dorotka.marcelek Re: Witajcie 25.10.04, 08:31 Przepraszam za puste wysłanie:) Jestem z Gorzowa Wlkp., niedawno był u nas wypadek gdzie zginęło 3 gimnazjalistów. Wtedy dostałam waszą ulotkę aby zawieźć do rodziców do szpitala. Chciałabym się spytać czy mogę zawieźć ją też do drugiego szpitala i na odziały położnicze i noworodkowe w tych szpitalach. Myślę że bardzo by się tam przydały. Pozdrawiam Karolina Odpowiedz Link
j0204 Re: Witajcie 25.10.04, 08:38 Witaj dorotko.marcelek, oczywiście, ze możesz je tam zanieść.Im wiecej szpitali dowie sie o naszym forum, tym lepiej. Moze choc jedna pacjentka zostanie skierowana tu i nie zostanie pozbawiona pomocnej dłoni. sreasznie mi przykro z powodu smierci tych gimnazjalistów.(*) (*) (*) pozdrawaim Cię i dziekuję za chęć współpracy z ulotkami. Odpowiedz Link
zorka7 Re: Witajcie 25.10.04, 09:24 Bardzo ci dziękuję za chęć roznoszenia ulotek! To jedna z tych małych-wielkich spraw, dzięki której może się stać wiecej dobrego. Odpowiedz Link
dorotka.marcelek Re: Witajcie 25.10.04, 09:41 Wiem, że jest to potrzebne. Pamiętam jak się bałam gdy w 19tym tyg. trafiłam do szpitala i pani doktor stwierdziła że jak skurcze będą postępować to jest mowa tylko o poronieniu, byłam z tym problemem sama, ale na szczęście się udało:) Później małemu na usg wyszło że ma guzek w główce, tez nikt zabardzo nie chciał rozmawiać. Okazało się że to niegroźny torbiel, ale ten czas był straszny. Dlatego jeśli można pokazać mamom miejsce gdzie dane będzie im chociaż dobre slowo to chętnie pomogę. Chciała bym tez zostawic tą ulotkę u naszej pani pediatry, to super osoba, która też napewno przekaże informację o Was jak będzie to potrzebne rodzicom:) Pozdrawiam Odpowiedz Link
malgorzata9 Re: Witajcie 25.10.04, 15:42 dorotko, ja już też miałam pomysł z zaniesieniem ulotek do nowego szpitala, ale wzór ulotki jeszcze nie doszedł. Chciałam zanieść znajomej przełożonej położnych. Pozdrawiam. Gosia z Gorzowa Odpowiedz Link
dorotka.marcelek Re: Witajcie 27.10.04, 09:29 Hej, wczoraj rozmawiałam z moją mamą, która jest pielęgniarką rodzinną i stwierdziłam,że do tych osób też warto dotrzeć z waszymi ulotkami. Odwiedzają one często chore dzieci na patronażach lub zabiegach i ich domach, często one zwracają uwagę że cos jest "nie tak"(oczywiście jeśli nie jest to wada lub choroba wykryta w ciąży lub zaraz po urodzeniu). Dlatego postanowiłam dać tą ulotkę mamie i jej koleżanką z praktyki, myślę,że Wy jeśli znacie takie pielęgniarki lub wiecie gdzie mają gabinety to warto zajżeć i dać im ulotkę. Pozdrawiam Karolina Odpowiedz Link