Dodaj do ulubionych

Torbiele i asymetria komór mózgu ;;;???

25.11.04, 15:15
Pomóżcie
Wczoraj byłam z 7-miesięcznym dzieckiem na usg główki. Choć poród był
fizjologiczny, dziecko teoretycznie zupełnie zdrowe to najprawdopodobniej w
ciąży było niedotlenienie i wylew. Właściwie dziecko rozwija się prawidłowo
jak na swój wiek i nic niepokojącego się nie dzieje tylko to niepokojące usg.

Na opisie badania usg : asymetria komór, lewa strona szersza od prawej; róg
przedni lewej komory bocznej zaokrąglony ok 5,7mm i szerszy od prawej,
szczelina pośrodkowa (rdzenia) poszerzona i w splotach komór torbiele po ok 3-
4mm.

Czy któraś z Was miała podobną sytuację i jak przebiegało leczenia dziecka.
Czy wpłynęło to na późniejszy rozwój dziecka, zdrowie. A najważniejsze dla
mnie jak wyleczono z torbieli czy była konieczność operacji (kiedy) czy w
jakiś inny sposób je zlikwidowano i po jakim czasie. Czy stanowią one
zagrożenie ?
Jeszcze jedna rzecz co na temat skutków asymetrii mówią lekarze?

Agnieszka
Pocieszcie mnie bo czuję się winna tej sytuacji i przerażona przyszłością.
Może polecicie dobrego lekarza z Warszawy.
Obserwuj wątek
    • renata3 Re: Torbiele i asymetria komór mózgu ;;;??? 25.11.04, 16:07
      Witaj!
      Moje dziecko mialo podobny opis USG glowki, ale nie bylo torbieli. Hubert
      urodzil sie w 34 tyg. za pomoca kleszczy, mial zamartwice i wylew. Bylo to 5 lat
      temu. Co do leczenia to zastosowano duze dawki vit B6, vit E i vit
      C,rehabilitacje(z powodu asymetrii) i co 4 tygodnie kontrola USG glowki. Zmiany
      te powoli sie cofaly. Pozniej mial jeszcze EEG.
      Obecnie widoczne sa slady tamtejszych zdarzen, ale zaznaczam moje dziecko
      urodzilo sie w zamartwicy. Hubert ma problemy z koordynacja ruchow, rownowaga i
      problemy z koncentracja(chociaz przy ulubionych swoich zajeciach typu
      ogladanie ksiazek o pociagach-siedzi godzinami). Pozatym jest bardzo
      inteligentnym chlopcem i dla osoby ktora nie wie co maly przeszedl nie rozniacym
      sie niczym od rowiesnikow. Caly czas pracujemy i rehabilitanci obiecuja ze
      bedzie lepiej.
      Polecam Ci wizyte u dobrego neurologa dzieciecego. Mam nadzieje ze wszystko
      bedzie dobrze.
      Pozdrawiam
      Renata
      • agaa5 Re: Torbiele ;;;??? 25.11.04, 17:12
        Dzięki za odpowiedź. U mnie poród choć ciężki nie spowodował prawdopodobnie
        tych zmian. Najbardziej podejrzewam kwasicę ciążową , która powoduje
        niedotlenienie a więc i wylewy.
        U dziecka najbardziej niepokoją mnie te torbiele, które są w splotach
        naczyniowych obu komór.
        Jaki był przebieg leczenia tych torbieli czy może same się wchłonęły?
        Pozdrawiam Agnieszka
    • mala64 Re: Torbiele i asymetria komór mózgu ;;;??? 25.11.04, 17:33
      Hej.Ja urodzilam w terminie przez cc i tez wykonywano usg,wykryto krwawienia
      pierwszego stopnia.Kacper mial wtedy 1 m-c.Po roku robilismy kolejne usg i
      wszystko krwawienie sie wchlonelo,a tomograf wykazal torbiel.Konsultowalam to z
      lekarzem neurologiem i pediatra i oni powiedzieli ze jest to torbiel nie majaca
      wplywu na prace mozgu.Teraz robilismy kontrolne usg glowki i torbiel nie jest
      wieksza.a Kacper rozwija sie w miare dobrze. Joanna mama Kacpra (31-12-1999
    • kasiaba1 O torbielach... 25.11.04, 21:11
      Witaj, założyłam tu kiedyś wątek o torbielach:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=13317852&v=2&s=0
      Dodam że dziecko koleżanki przyszło na świat już bez torbieli w główce.
      Ale warto poczytać to co jest umieszczone w linku podanym przez jedną z
      forumowiczek odpowiadającą na moje pytanie.
      Wygląda na to że torbiele splotu naczyniowego albo znikają, albo jeśli nie
      znikną nie mają wpływu na rozwój mózgu.
      Pozdrawiam
      • kasiaba1 I jeszcze jedno... 25.11.04, 21:17
        I jeszcze jeden, mam nadzieję pocieszający wątek :
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=13034258&v=2&s=0
        • agaa5 A jaki lekarz??? 26.11.04, 10:31
          Dziękuję Wam za odpowiedzi. Najgorzej znosi się niepewność.
          Też mam nadzieję, że torbiele się jakoś wchłoną i będzie po problemie. Co do
          asymetrii to znalazłam dużo informacji w poprzednich wątkach. Z tego co tam
          pisano nie stanowi to w naszym przypadku zagrożenia dla rozwoju dziecka (bo
          jest w sumie niewielka).
          Nabardziej niebezpieczne są te wylewy i torbiele, choć ponoć wiele zależy od
          ich lokalizacji i wielkości. Dlatego tak bardzo zależało mi na informacji od
          matek, których dzieci miały podobny problem. Z tego co się zorientowałam mało
          lekarzy spotkało się z tym problemem. Czyżby było to aż tak rzadkie schorzenie
          czy może przeciwnie ale nie wykrywane, bo rzadko wykonuje się takie badania.?
          Może ktoś poleci dobrego specjalistę -neurochirurga (chyba, bo tak do końca nie
          wiem jaka specjalność) lub neurologa pediatrę w Warszawie.

          Pozdrawiam Was ciepło .
          Nawet nie wiecie jak wiele znaczy taki list choćby krótki, gdy człowiek staje
          w obliczu diagnoz lekarskich- przerażających bo niezrozumiałych.
    • mgg1 Re: Torbiele i asymetria komór mózgu ;;;??? 26.11.04, 09:54
      witaj

      ja mam ten sam problem, chetnie nawiaze kontakt
      23 tydzien ciazy
      mozesz pisac na gazete
      • monkastonka Re: Torbiele i asymetria komór mózgu ;;;??? 26.11.04, 10:23
        Hejka
        Mój synek urodził się z asymetrią mózgową oraz torbielkiem 5mm
        Był w szpitalu na specjalistycznych badaniach wszystkie jakie były możliwe
        Pani dr stwierdziła że co 2 człowiek ma asymetrię tylko kiedyś nie było usg
        przezciemiączkowego i nie badali takich rzeczy niby ma to później wpływ na to
        co człowiek lepiej potrafi i czy jest humanistą czy itd.
        Torbielek też się nie powiększa i lekarz nie kazał się matwić.
        Maciuś ma 16 m-cy i nic się nie dzieje
        Początkowo myślelismy że sprawa jego nóżki może mieć wpływ torbielek ale szybko
        rozwiano nasze gdybania,
        Napewno musisz to skonsultować bo każda sprawa jest inna i nie opieraj się
        tylko o forum
        POzdrawiamy
        MOnika I Maczko
    • annall Re: Torbiele i asymetria komór mózgu ;;;??? 26.11.04, 10:20
      Witaj, ja pisze, żeby Cię pocieszyć. Mój synek urodził się w cześciowej
      zamartwicy, miał również torbiel, na usg robionym w 3 dobie życia wyszło że ona
      ma :dość dużą torbiel przegrody przeźoczystej o śr. 8,7mm torbiel na przekroju
      czołowym i środkowym(na kolejnym wyszła jeszcze taka mała, inna 3 mm). Neurolog
      kazał nam podawać troszkę więcej witamin(podobnie pisała już jedna mama w tym
      poście), powiedział że prawdopodobnie się zmniejszy, a może i wchłonie, ale nie
      powinna przeszkadzać w rozwoju.
      I tak jest, mały umysłowo rozwija się od początku świetnie, z czasem torbiel ta
      duża zmniejszyła się, mniejsza wchłonęła.
      Mam nadzieję że choć troszkę pomogłam
      Pozdrawiam
      Ania(mama chorego Mateuszka i 3 Aniołków)
      • agaa5 Jakie badania i jaki lekarz w W-wie? 26.11.04, 10:45
        Monkastonka pisała, że wykonywali dziecku badania. Napisz proszę jakie. Czy
        konieczna była TK czy obyło się. Acha w którym miejscu te torbiele były bo jak
        pisałam wcześniej u nas są zlokalizowane bezpośrednio w komorach nie tkance
        mózgowej a to ponoć ważne. Zastanawiam się też jaka przyczyna tych torbieli czy
        wynik wylewu czy inne.
        Czy któraś z Was może polecić lekarza z W-wy, pracującego np też na
        Niekłańskiej. Podpowiedzcie czy neurologa czy neurochirurga .



        Pozdrawiam ciepło
        Agnieszka
        • mgg1 agaa5 26.11.04, 17:21
          • mgg1 Re: agaa5 26.11.04, 17:26
            u mojego synka stwierdzono :
            PLEXUS CHOROIDEUS ZYSTE
            wszystkich z podobnymi doswiadczeniami prosze o informacje na ten temat
            moj synek ma dwie takie torbielki
            jedna z nich o srednicy 1 cm
            jestem przerazona...
            ginekolog powiedzial, ze to cysty w gruczolach produkujacych plyn mozgowy...
            nie jestem pewna..ale chyba tak, we wtorek ide na dalsze badania do kliniki...

            jesli ktoras z Was posiada info na ten temat z gory serdecznie dziekuje...
            Tuptus 22 tydzien
            • mgg1 ..to chaby ta 13 stka... 26.11.04, 17:29
              • agaa5 A propos cysty 27.11.04, 15:03
                Do mgg - nie jestem pewna czy nasze przypadki są podobne, zdaje się mają różną
                lokalizację ( u nas nie gruczoły a naczynia w komorach) i etiologię (u mnie
                prawdopodobnie przyczyna związana jednak z ciężkim i nieprawidłowo prowadzonym
                porodem).
                Na wizytę do neurologa wybieram się we wtorek i napiszę czego się dowiedziałam.
                Z tego co sugerowała jedna z forumowiczek będzie konieczne dodatkowe badania np
                EEG lub TK i pewnie najważniejsza obserwacja czy torbielki się nie powiększają.
                Megg -najważniejsze żebys podeszła do sprawy ze spokojem. USG
                często ''przekłamują'', bo ważne jeszcze na jakim sprzęcie i kto wykonuje.
                Jeśli chcesz dowiedzieć się o torbielach wrzuć w wyszukiwarkę na edziecku.
                Pozdrawiam serdecznie -Aga


                • mgg1 Re: A propos cysty 28.11.04, 18:07
                  u mojego synka stwierdzono torbiel splotu naczyniowego...
                  czy u Ciebie to tez to samo?
                  we wtorek ide do kliniki neurologicznej na konsultacje
                  napisze co uslyszalam...
                  podobno 1:100 dzieci rodzi sie z taka wada...przyczyna nieznana...
                  jesli wada jest izolowana na ogol nie ma wiekszych skutkow...zwieksza jednak
                  ryzyko Downa, ale Twojego dziecka to nie dotyczy...
                • iza_luiza Neurochirurg 28.11.04, 18:15
                  Cześć, my co prawda mamy innego rodzaju problem, ale konsultowaliśmy się na
                  Niekłańskiej z dr. Mikołajem Ejblem, ordynatorem neurochirurgii dziecięcej,
                  naprawdę gorąco polecam. Jest świetnym lekarzem, kompetentnym i rzetelnym.
                  Tam też mieliśmy tomografię.
                  Zadzwoń po prostu do szpitala i zapytaj o niego i z nim porozmawiaj, ja tak
                  zrobiłam :-)))
                  Pozdrawiam,
                  Iza
        • monkastonka Re: Jakie badania i jaki lekarz w W-wie? 29.11.04, 12:24
          Agnieszko jutro ci wszystko dokładnie napiszę Maciuś miał badania w styczniu i
          niebardzo już pamiętam jakie wezmę wypisy i napiszę
          Napewno miał usg przez ciemiączkowe 2 razy w odstępach dwu miesięcznych
          + EEG i resztę napiszę
          to dot torbiela
          Asymetria neurolog koniecznie
          Maciuś miał przez to asymetrię w ułożeniu ciała cały czas na lewo miał główkę
          przekrzywioną ale rehabilitacja VOjdą pomogła
          Do jutra
          MOnka
          • agaa5 A propos główki 29.11.04, 15:03
            Moja córcia też przekrzywiała główkę w lewo stronę ale to w związku z
            rozpoznanym wcześniej kręczem szyi. Teraz po kilkumiesięcznej rehabilitacji
            jest wszystko ok kręci głową na lewo i prawo.
            Pozdrowienia dla Ciebie i skarba
            Agnieszka
    • mojaoliwia Re: Torbiele i asymetria komór mózgu ;;;??? 28.11.04, 11:48
      Badanie usg wraz z wiekiem staje się coraz mniej miarodajne, ciemiączko zarasta
      się i obraz staje sięcoraz mniej czytelny. U Oliwii po około 7 miesiącach USG
      mózgu było bezsensowne. Pozostaje TK. Lekarz prowadzący stwierdził, że zmiany w
      mózgu u tak małego dziecka są płynne i mogą się zmieniać z upływem czasu z
      różnych przyczyn. Oliwia ma liczne cysty porencefaliczne w całym mózgowiu,
      cechy zespołu Dandy-Walkera w tylnym dole czaszki, leukomalację okołokomorową.
      • agaa5 Do mgg;;;; 29.11.04, 09:45
        Widzę że znalazłyśmy to samo forum o neurochirurgii:))
        Z tego co ktoś ? mi tam odpisał takie torbiele nie są groźne ale dla pewności
        zdaje się trzeba będzie wykonać TK.
        Po konsultacji neurologicznej będę wiedziałą więcej i być może spotkam się z
        neurochirurgiem .
        Jeśli jesteś z Warszawy napisz do jakiej kliniki idziecie. Czy może masz
        poleconego lekarza?
        Co do Downa. Tak to można wszystkie choroby wmówić:))) i dopiero zaszkodzić.
        Down nie bierze się z niczego. Musi zaistnieć przyczyna- np częste
        napromieniowanie rtg, błędy żywieniowe lub b. zaawansowany wiek matki. Nie wiem
        skąd jesteś ale najlepiej wykonać profesjonalne usg u radiologa który
        specjalizuje się w wykrywaniu wad płodu. Jeśli można to wykonać np
        amniopunkcję, po której śpisz spokojnie aż do porodu.
        Pozdrawiam ciepło Agnieszka
        • mgg1 Re: Do mgg;;;; 29.11.04, 15:14
          agaa5 napisała:

          > Widzę że znalazłyśmy to samo forum o neurochirurgii:))
          > Z tego co ktoś ? mi tam odpisał takie torbiele nie są groźne ale dla pewności
          > zdaje się trzeba będzie wykonać TK.
          > Po konsultacji neurologicznej będę wiedziałą więcej i być może spotkam się z
          > neurochirurgiem .
          > Jeśli jesteś z Warszawy napisz do jakiej kliniki idziecie. Czy może masz
          > poleconego lekarza?
          > Co do Downa. Tak to można wszystkie choroby wmówić:))) i dopiero zaszkodzić.
          > Down nie bierze się z niczego. Musi zaistnieć przyczyna- np częste
          > napromieniowanie rtg, błędy żywieniowe lub b. zaawansowany wiek matki. Nie
          wiem
          >
          > skąd jesteś ale najlepiej wykonać profesjonalne usg u radiologa który
          > specjalizuje się w wykrywaniu wad płodu. Jeśli można to wykonać np
          > amniopunkcję, po której śpisz spokojnie aż do porodu.
          > Pozdrawiam ciepło Agnieszka
          ja jestem kochanie w zaawansowanym wieku i dlategoi nie sypiam po nocach....
          co do amniopunkcji - ryzyko utraty ciazy jest bardzo duze...
          wierze, ze Bog nie da mi ciezaru...ktorego nie bede mogla udzwignac...
          (powtarzam te piekne slowa jednej z forumowiczek)
          pozdrawiam G.
    • monkastonka odp o badaniach 30.11.04, 08:26
      Hejka
      wczoraj wziełam wszystkie możliwe dokumenty i spisałam z nich to co ważne
      Maciuś miał 5 miesięcy jak odkryto u niego
      torbiel 5mm w przedniej części splotu naczyniówkowego lewej komory bocznej,
      układ komorowy oraz mózgowie bez zmian.
      Asymetria w szerokości komór bocznych lewa komora szersza w zakresie trzonu i
      rogu potylicznego
      Zlecone badania
      laryngolog
      okulista
      EEG
      USG przezciemiączkowe w 5 miesiącu
      oraz 2 miesiące później w 7 miesiącu ( torbiel się nie powiększyła)
      zalecenia TK w 2 lat (czyli za rok będziemy robić i sprawdzać czy coś się
      zmieniło
      Nie wiem czy to w czymś pomoże
      ale byliśmy prywatnie na usg raz jeszcze i Pani dr powiedziała że nie ma się
      czym martwić torbiel się nie powiększa i już nie powiększy
      Jeżeli chodzi o asymetrię Maciejka chodził na rehabilitację i w przychodni i w
      domku metodą Vojdy.
      Teraz ze względu na jego nóżkę też chodzi na rehabilitację
      NA początku myśleliśmy że torbiel może mieć coś wspólnego z niedorozwojem jego
      nóżki ale to wykluczono

      Pozdrawiam
      MOnika i Maczo
      • agaa5 Do monkastonka i......mgg 30.11.04, 11:18
        DoMonkastonka: Dziekuję za informacje. Będę lepiej przygotowana do dzisiejszej
        rozmowy z neurolog, Ciekawe czy wyśle nas na te badania.
        Jeszcze jedno... Czy zaobserwowałaś jakiekolwiek niepokojące objawy u dziecka
        (poza nóżką). Ja obserwuję dość bacznie rozwój córki (choć to dopiero 7,5 m-ca)
        i nic nie widzę co by odbiegało od normy, drgawek też nie miała. Jedynie ten
        kręcz szyi ale to drobiazg.
        Acha czy wiesz jaka przyczyna tych zmian u Twojego dziecka?
        U nie jak pisałam wcześniej ciężki, przedłużony poród.


        Do mgg.
        Przyznam się, że nie rozumiem Twojego podejścia. Jeśli jak piszesz masz
        zaawasnowany wiek i coś tam sugeruje lekarz może lepiej samemu podjąć decyzję
        nie składając wszystkiego na Boga.Też jestem wierząca ale ''życie to życie''
        dziwne układa scenariusze. W większości inicjatywa należy wyłącznie do nas My
        sami kierujemy naszym losem tj.decydujemy o naszym zdrowiu (poprzez badania,
        bądź zaniechanie badań, leczenie), rozwoju, karierze etc Bóg nas wspiera ale
        nie robi niczego za nas. Pewnie jeśli jesteś przygotowana na każdą ewentualność
        to nie ma potrzeby wykonywać amnio i innych badań.
        Poznałam w b.r. kilka osób, które wykonały specjalistyczne badania będąc w
        ciąży, po których wyszło ciężkie upośledzie dziecka i inne zmiany i są
        zadowolone że takie badania wykonały i mogły podjąć decyzję dość szybko też
        znalazły pocieszenie w kolejnym zdrowym dziecku. Z relacji też jednej z
        koleżanek, która urodziła chore dziecko wiem, że nie ma nic gorszego jak
        człowiek dowiaduje się o wszystkim dopiero po porodzie.

        Co do mojej historii. Też zaszłam w ciążę w zaawansowanym :))wieku tj 33 lata
        i ponieważ nie wyobrażałam sobie urodzenia dziecka z upośledzienie umysłowym
        (to by mnie zabiło) więc wykonaliśmy wszystkie możliwe badania włąćznie ze
        specjalistycznym badaniem usg w kierunku wad, testem Pappa. Konsultowaliśmy się
        też w sprawie amniopunkcji i ponieważ ryzyko Downa wyszło po innych badaniach
        minimalne to nie zdecydowaliśmy się.
        Pozdrawiam ciepło i życzę zdrowia dla naszych skarbów
        • iza_luiza Re: Do monkastonka i......mgg 30.11.04, 14:33
          Ha, nie mogę sobie odmówić komentarza, bo mną tapnęło jak przeczytałam twojego
          posta...
          Czyli zakładasz, że jakakolwiek wada wrodzona dziecka byłaby dla ciebie
          wskazaniem do natychmiastowej aborcji, bo inaczej ta wada by "cię zabiła ??"
          Ja mam dziecko z wadą wrodzoną OUN, dowiedziałam się o niej w ósmym miesiącu
          ciąży. Zastanawiałam się nad tym jak by się potoczyły nasze losy gdyby taką
          wadę można było wykryć wcześniej (na szczęście nie można), czy usunęłabym
          ciąże. Lekarz powiedziałby mi, że dziecko może być głęboko upośledzone lub
          wcale. Każdy przypadek z tego co wiem w przypadku tej wady jest indywidualny.
          Ty na moim miejscu usunęłabyś ciążę, bo świadomość, że może być ciężko
          upośledzone by cię zabiła, a po co umierać jak można znaleźć pocieszenie w
          drugim dziecku.
          Jesteś piewczynią postawy, której kompletnie nie rozumiem, tzn że wszyscy
          musimy być piękni, zdrowi i sympatyczni bo tylko takie rzeczy przynoszą
          szczęście. Ludzie chorzy, upośledzeni, brzydcy nie są w naszym życiu widziani
          nawet nie mile, a wogóle.
          A ja jestem szczęśliwa, że urodziłam moje dziecko, mimo że jest opóźnione i nie
          wiem co będzie dalej, nie wyobrażam sobie, że mogłoby go nie być. Każdy jego
          uśmiech daje mi mnóstwo radości i szczęścia. I nie umarłam.
          • agaa5 Izaluiza 30.11.04, 20:00
            Nie unoś się. NIe jest tak jak wywnioskowałaś. Nie jestem piewczynią że świat
            należy do tych pięknych i zdrowych tylko wiem na co ja konkretnie mogę sobie
            pozwolić a na co nie. Jako osoba 30-letnia dość już przeszłam w życiu
            (wystarczy na kilka osób) i nie czuję się na siłach by zdecydować się na
            ciężko chore dziecko. Mam od kilku lat wystarczająco dużo kłopotów z własnym
            zdrowiem. Więc nie oceniaj nie znając mnie i mojej sytuacji. Druga rzecz
            aborcję dopuszczam wyłącznie w stanach letalnych,ciężkich wadach i
            upośledzeniach, które czynią z człowieka roślinę, a nie wszystkich jak leci
            czyli np brak palców u lewej stopy.
            Izoluizo na świecie jest miejsce dla wszystkich!.
            Nie wszystko jest czarno-białe choć łatwo uchwycić każdego w ramy.
            Pozdrawiam Was oboje Aga
            • monkastonka Re: Izaluiza 01.12.04, 09:31
              Sorki nie jestem w temacie jeżeli chodzi o jakieś psychologiczne podejścia
              Odpisuję na temat
              Nie nie zauważyłam innych objawów jeżeli chodzi o synka
              Mój poród był po terminie męczyli mnie ponad tydzień bo chcieli żebym urodziła
              sama wreszcie kiedy już wody były zielone zrobiono cc
              Nie miło wspominam szpital i wszystko z nim związane
              chciałabym mieć drugie dziecko ale boję się znów przez to wszytsko przechodzić
              nie wiem czy to nie ponad moje siły.
              Jeżeli chodzi o dysusję na temat aborcji i wad myślę że lepiej wiedzieć
              wcześniej o każdej chorobie dziecka
              Nie wiem jaką decyzję bym podjęła ale chyba każda byłaby okupiona cierpieniem
              Każdy jest inny i każdy ma inne życie i inną sytuację życiową daltego myślę że
              nie można na forum oceniać bo nie znamy tak naprawdę jaka jest sytuacja w
              realnym życiu.
              To co tu piszemy to zapewne strzepki z życia.
              Nie wszysko piszemy może nie chcemy a może poprostu nie mamy czasu
              Trzymajcie się
              MOnka
              • agaa5 Do Moniki 01.12.04, 15:11
                Witaj. Odetchnęłam po wczorajszej diagnozie
                Neurolog ze szpitala (ale i lekarz specjalista rehabilitacji) stwierdził, że
                akurat ten stopień wylewu tj II (na podstawie usg)nie powoduje zmian w mózgu tj
                dziecko rozwija się jak każde inne, ryzyko padaczki jest też nie zwiększone tj
                tak jak dla całęj populacji -5%. Co do torbieli i asymetrii powinny zniknąć do
                końca 1 roku. Jedyne badania jakie nam zlecono to usg za dwa m-ce.

                Jeszcze jedno widzę że obie miałyśmy przejścia z porodem:(((. Też boję się
                powtórki z rozrywki ale b. chciałabym aby moje dziecko miało rodzeństwo.
                A gdzie rodziłaś bo ja w jednym z ''najlepszych'' szpitali tj IMiDz. Też nie
                spieszyło im się z wywoływaniem porodu mimo że odeszły wody ale miałyśmy tego
                pecha że ..była to niedziela wieczór. Za wywoływanie wzięli się dopiero w
                poniedziałek - po 21 godzinach !!!!! . Od pediatry wiem że mogło to spowodować
                zamartwicę u dziecka i sepsę. A więc mamy obie dużo szczęscia.
                Pozdrawiam ciepło Agnieszka z Asią
                • monkastonka Re: Do Agnieszki 02.12.04, 08:29
                  Bardzo się cieszę że wszystko poszło po twojej myśli i wszystko jest ok.
                  Ja też rodziłam w poniedziałek ale we Wrocławiu. (28-07-03)
                  Pozdrawiam cię cieplutko
                  MOnika i Maczo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka