pawelek22
02.12.04, 23:32
Witam serdecznie.Na forum trafiłem dzięki artykułowi w Dużym Formacie.Zrobił
na mnie wielkie wrażenie,dzięki niemu odnalazłem stronę Agiblues i
Malutkiej.Ze ściśniętym sercem czytałem Wasze historie. Problem
choroby,straty dziecka może dotknąć każdego. Idea zjednoczenia się i
pokazania innym rodzicom( zdrowych dzieci) jak to jest z tej drugiej strony
jest wspaniała i wzruszająca.Sam od kilku miesięcy jestem tatą. Na dziecko
czekaliśmy z żoną bardzo długo,więc problem choroby dziecka,prawidłowego
przebiegu ciąży i zagrożeń był bardzo realny. Modlitwą staraliśmy się pokonać
trudności.Choroba,wypadek dziecka możę pojawić się nagle dobrze,że jest
miejsce gdzie można poradzić się i znaleźć pomoc również tę emocjonalną .Ze
stratą dziecka spotkaliśmy się bezpośrednio,gdy dziecko znajomych zginęło w
wypadku.Szok był dla nas ogromny i bezradność jak się zachować,jak
pomóc.Wybraliśmy najgorsze rozwiązanie-unikaliśmy kontaktu .Teraz
żałujemy. pozdrawiam (jeśli kogoś uraziłem przepraszam bardzo)