Dodaj do ulubionych

Do "starych forumowiczek" - stażem oczywiście

04.01.05, 19:59
Zajrzałam tu kiedyś. Tak na chwilkę. Potem wróciłam. Po jakimś czasie
odważyłam się napisać pierwszy post. Potem kolejny. I wydawało mi się, że
wszystkie jesteśmy na równych prawach. I te "stare" i te "nowe". Ale przy
okazji ostatniej, bardzo burzliwej dyskusji wokół sprawy Uli wyszło coś
jeszcze. Że wiekszość ze starej kadry jest zaskoczona, rozczarowana,
rozżalona. Tym, co się dzieje teraz na forum. Pojawiły sie głosy - co było
kiedyś i że kiedyś było lepiej i że to se ne wrati. Poczułam sie troche tak,
jakby ktos pokazał mi delikatnie drzwi. a przecież to chyba naturalne, że
skoro forum jest otwarte to żyje i rozwija sie i trafiaja na nie różne osoby.
Przeciez nigdzie ne zostało napisane że pomoc to jedynie głaskanie się w
zamknietym kregu wzajemnej adoracji. Kilka postów odebrałam niemal jako
szantaż - kiedys było inaczej, teraz tak nie jest, nie przyjdę, nie napiszę.
Może w takim razie "Starszyzno Forumowa" należało załozyć bliźniacze,
zamkniete forum. Tak jak to jest z "trudna ciążą"? Jedno otwarte, drugie
prywatne.I może to jest wyjscie? doskonale wiadomo, że trudno kontrolować
wszystko. tym bardziej wirtualnie. Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam
kciuki, zeby to wszytsko sie wyprostowało. Ale chyba juz pisać nie będę. I
nie dlatego,że było kiedys lepiej a teraz jest gorzej. Tylko dlatego, żeby
nikt nie musiał tak mówić.Dominika, nowa forumowiczka
Obserwuj wątek
    • ewamonika1 Re: do Dominiki - sdr 04.01.05, 20:25
      jako "stara forumowiczka" wywołana do tablicy - spróbuję odpowiedzieć,
      przynajmniej częściowo. To ja napisałam dziś, że "to se ne wrati", więc tym
      bardziej.

      Dominiko,
      Mam pytanie, czy kiedy dostałaś moje 2 maile z 15 grudnia ub.r. informujące, ze
      w sprawie pomocy Wam dzwoniłam do fundacji Synapsis, do Lasek, do
      Stowarzyszenia Tęcza, maili, w którym podałam Ci namiary na osobę w ośrodku w
      Wwie, przy ul. Nowolipki, z którą też rozmawiałam i wysłałam jej namiary na
      Ciebie - czułaś, że ktoś Ci na tym forum pokazał drzwi? Czy potraktowałam Cię
      jak nową forumowiczkę, na którą nie warto zwrócić uwagi?
      Nie odpowiedziałaś na te maile, może Twoja poczta gazetowa nie działa, nie
      wiem. Nie dostałam odpowiedzi. Na wszelki wypadek zajrzyj do poczty, może
      jeszcze tam są :-)

      Wiadomo było, że na forum będą się pojawiać nowe osoby i te są mile widziane.
      Ostatnie komentarze były jednak "nową jakością" tego forum, ale przecież są one
      nadal w mniejszości. Większość osób jest po prostu użytkownikami o krótszym
      stażu, ale na trwałe zapadają w serca i pamięć innych.

      e.
      • ewamonika1 Re: ps. 04.01.05, 20:29
        i jeszcze tylko dodam, że jest mi przykro, iż opisałam swoje próby pomocy.
        Myślałam, że to sprawa między mną a Tobą i nie musi nikt więcej o tym czytać.
        Jednak zarzut o "pokazaniu drzwi" jest dość niesprawiedliwy, stąd ta niezbyt
        przyjemna - również dla mnie - obrona.

        e.
      • sdr Re: ewamonika 04.01.05, 20:34
        odzywam się na priv
        • sdr Re: ewamonika 04.01.05, 20:48
          Dotarło już czy gdzies krąży? :)
          • ewamonika1 Re: do sdr 04.01.05, 20:52
            dotarło i nawet już poszła odpowiedź :-)

            e.
    • agablues Re: Do "starych forumowiczek" - stażem oczywiście 07.01.05, 13:41
      Jako wyjątkowo stara forumowiczka, a nawet matka - założycielka, odpowiadam:
      Rozumiem Twoją reakcję. Myślę, ze czułabym się podobnie. Dlatego za każdym razem
      podkreślam, ze atmosferę tego forum tworzą stali bywalcy, niezaleznie czy są
      starzy czy nowi. Przecież każdy z nas na początku był nowy!
      Do nowych prośba, nie zrazajcie się. Do starych - witajmy nowych jak
      najserdeczniej, by nie czuli się obco. Wszyscy tu wzajemnie się potrzebujemy,
      bądźmy dla siebie dobrzy.
      Aga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka