09.01.05, 22:29
Moja mila, nie chce wypowiadac sie na forum, bo nie stracilam dziecka, ani
nie mam chorego dzicka Czytam to forum i przeczytalam twoj post. A wiac, ja
urodzilym moja mlodszy corke majac skonczone 40 lat.- Dokladnie w dwadziescia
lat po pierwszej corce. Im starsza matka, tym wieksze prawdopodobienstwo ZD,
czy innych chorob dziecka. Ale popatrz sama, ile na tym forum mlodych matek a
ich dzieci sa chore. Moje drugie macierzynstwo bylo i jest o wiele
piekniejsze od pierwszego. Wszystko przezylam bardziej swiadomie, mialam
zupelnie inne spjrzenie na swiat. CFiaza byla jaknajbardziej chciana.
Dlatego posluchaj na siebie i swoj organizm. Chcesz miec to dzeicko? To
poradz sie lekarza i pomyslnosci.
Ja nie zalowalam ani minuty. Ta mlodsza corka mnie znacznie odmlodzila.
Jestem w tej chwili mama nastolatki, taka sama, jaka bylam z ta pierwsza
corka.
Wprawdzie robilam badanie wod plodowych, ale nigdy nie zastanawialam sie, co
bedzie jesli.... Myslalam, ze na to bede miala jeszcze czas. Nie
potrzebowalam myslec. Dziecko bylo zdrowe.
Zycze ci wiele szczescia.
Weronika
Obserwuj wątek
    • weronika2802 Pomylilam sie. Chcialam wyslac maila 09.01.05, 22:30
      Przepraszam.
      To mialo byc do przyszlej mamy.
      Przepraszam.
      weronika
      • zorka7 Re: Pomylilam sie. Chcialam wyslac maila 10.01.05, 09:00
        Weroniko, leżałam z taką mamą jak ty w szpitalu. :)
        Miała 40 lat i chyba 19-letnią córkę. Była w ciązy i robiła aminopunkcję.
        Bardzo zabawna osóbka. :)
        Nawet jeśli to nie ty - pozdrawiam!
        • weronika2802 Re: Pomylilam sie. Chcialam wyslac maila 10.01.05, 14:04
          Ja takze pozdrawiam. Nie mam odwagi odzywac sie tu na tym formu, bo po prostu
          nie mam takich doswiadczen. Ale czytam codziennie. Zorko, ja nie wiem, gdzie ty
          lezalas w szpitalu. Ja mieszkam w Niemczech. Lezalam w szpitalu od 28 lutego do
          poczatkow lipca. Moja corka urodzila sie w kwietniu. Wprawdzie moj pobyt w
          szpitalu mial zwiazek z moja ciaza i porodem, ale nie mial zadnego zwiazku z
          moim wiekiem. Mialam pecha po prostu. I nic lepszego mi sie nie moglo w zyciu
          przytrafic, jak to dziecko ( ciazka praca prawie 10 lat!) Zyje innymi sprawami,
          innymi problemami i jakby w innym przedziale wieku. Sila rzeczy. Musze o siebie
          dbac i trzymac fason, zeby nie przyniesc dziecku wstydu i sobie tez nie. I
          wogole fajnie jest.
          Pozdrawiam
          Weronika
    • kasia64 Re: Twoj post 10.01.05, 17:17
      To ja też napiszę.Jestem 40 letnia mamą 3m Julki.Ciąża nie była planowana,mam 2-
      je dzieci 21;16 lat,ale jak zobaczyłam te dwie kreseczki na teście i ochłonęłam
      z pierwszego szoku,to strasznie się ucieszyłam.Teraz uważam,że nic lepszego w
      życiu przytrafić mi się nie mogło.A jak sie wszyscy w domu cieszą taką
      lalaeczką.Ciąża była bez komplikacji,ale obaw dużo , bo niestety amnipunkcja
      nie mogła być wykonana.Zbyt nisko było łożysko.Znajdź dobrego ginekologa, zrób
      badania i.......powodzenia.życzę szczęścia K.
      • bei Weroniko...:) 10.01.05, 21:03
        nie rozumiem- dlaczego nie miałaś odwagi od razu napisać na forum:)
        Pomyśl tylko- że mądre osoby są tolerancyjne ...a tymi innymi- to ich uwagami
        nie powinien nikt sie przejmować...nie dlatego tak pisze- że jestem 41letnią
        maą maluszka 7 tygodniowego- trzy lata temu nie myślałam o tym- że spotkam
        mężczyzne marzeń- i będe chciała jeszcze rodzić- ale już wówczas napisałabym
        każdej kobiecie- że jak czuje te siły... i ochotę-to niech sie spełnia w
        macierzyństwie...moja Mama urodziła brata w wieku 38 lat- ciaża zaplanowana...
        babcia rodzila w wieku 40 lat...
        i mam tyle znajomych kobiet- w późnym macierzyństwie...

        POWODZENIA:)
        • beta65 Re: Weroniko...:) 12.01.05, 19:52
          Dziękuję Wam bardzo, kochane kobietki, 40-letnie mamuśki i te, które je
          wspierają - dobrze popatzreć na swoje obsesje cudzymi oczyma.
          Jeszcze tylko kilka spraw ( niedługich) doprowadzę do finału, poodnawiam się
          dietetycznie, drobne naprawy podwozia i ..do roboty.
          Napiszę, jak się powiedzie start!
          Gorąco pozdrawiam- beta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka