Dodaj do ulubionych

do wszystkich na forum

14.06.05, 13:10
temat poruszany już kilkakrotnie, choć jestm na tym forum niespełna dwa
miesiące:(:(.co i rusz pojawiają się posty o tym, że ktoś wyczytał w prasie
lub usłyszał w radio czy telewizji, że jakieś dzieciątko odeszło, bo..i tu
następuje opis.przykre jest,że odchodzą, choć tak czasem się dzieje.nie widze
jednak powodu,aby o każdym takim zdarzeniu informować forumowiczki. nie po to
jest to forum, ma byc ono ostoją, nie centrum smutnych informacji,
jakiekolwiek by pobudki nie przyświecały informatorkom.od tego mamy
media.gorąco pozdrawiam i przepraszam, jaeżli kogoś uraziłam
Obserwuj wątek
    • heath2 Re: do wszystkich na forum 14.06.05, 14:29
      Jestem za
    • blinucha Re: do wszystkich na forum 14.06.05, 14:45
      A ja się z tym nie zgadzam (nie pierwszy raz zresztą ...). Nie znam osobiście
      ani uczestników tego forum, ani rodziców danego dziecka, którego śmierć jest
      ew. opisana w gazecie czy ukazana w tv. Jestem tak samo wzruszona czytając o
      tym na forum jak i w gazecie. Nie widzę powodu, aby dokonywac "selekcji" tych
      historii, tym bardziej że ich finał jest przecież taki sam ): Czy dlatego
      historia ukazana w mediach nie może znaleźć się w poście na tym forum, bo
      przedstawiona jest nie przez mamę czy tatę dziecka, tylko przez innego
      forumowicza? Jeśli to forum ma być ostoją, bądźmy tolerancyjni dla tych
      wszystkich, którzy po przeczytaniu tego typu historii chcą się z nami nią
      podzielić. Pozdrawiam
      • mharrison Re: do wszystkich na forum 15.06.05, 10:20
        Jak to "dobrze", że juz byłam na forum, gdy mój syn miał wypadek i nikt nie
        przepisywał "sprawdzonych" informacji ZNACZNIE odbiegających of faktów
        (eufemistyczny język dyplomacji:-), nomen omen z Faktów:-( celem wywołania
        wzruszneia.

        Pomijając "wzruszenie" przepisujących i podających niniejsze "sprawdzone
        informacje" zastanawiam się czy pomyśleli przez chwilę czy rodzice tych dzieci
        życzyli by sobie takich postów i czy nie dodały im dodatkowego bólu (a świat i
        internet też są, wbrew pozorom, małe), a przecież mamy być dla siebie dobrzy...

        Ja bym nie chciała.
        • blinucha Re: do wszystkich na forum 15.06.05, 10:46
          mharrison,

          napisałas słowo wzruszenie w cudzysłowiu. Rozumiem przez to, że wątpisz w
          szczerość osób piszących takie wątki (nie rozumiem tylko, na jakiej
          podstawie?). Rozumiem też, że można powątpiewać w rzetelnośc przekazu z gazety
          czy tv, ale wiemy dobrze, że to nie jest regułą.Może rzeczywiście masz rację,
          że rodzice mogliby sobie nie życzyć przekazywania nieprawdziwych informacji
          dotyczacych np nieszczęśliwiego wypadku ich dziecka na tym forum. Ale jeśli
          sprawa jest przekazana rzetelnie? Tu nie widzę problemu.
          A jeśli chodzi jeszcze o rzetelność informacji podawanych w gazetach - nigdy
          tej pewności mieć nie będziemy, czy historii nie "przekoloryzowano" - i tak
          moze być w przypadku każdego przekazu, czy to chodzi o wypadek, gdzie zginęło
          dziecko i jego rodzice wnaszej najbliższej okolicy (który ostatnio krążył na
          naszym forum) czy np. o eutanazji noworodków w Holandii, gdzie do artykułu z
          gazety na ten temat ty Magdo podałas nam link w styczniu tego roku ):
    • sowa_m Re: do wszystkich na forum 14.06.05, 15:51
      zanim pojawię się na jakimś forum, uważnie czytam jego regulamin.z tego, co
      jest mi wiadome - tutaj "piszemy o sobie i w swoim imieniu", a poza tym, jak
      już kiedyś ktoś zauważył - jest wątek "światełko dla.." i tam można wpisywać, o
      ile ktoś ma potrzebę, te smutne informacje. nie wiem, może źle myślę, ale
      jeżeli ja piszę o swoim cierpieniu i przeżyciach, to oczekuję pocieszenia i
      wsparcia u osób z forum, jeżeli ktoś pisze o kolejnej tragedii, okrutnej, ale
      jkże mu dalekiej, to czego on oczekuje?jest jeszcze jedno rozwiązanie: można
      zalożyć wątek informacyjny, tylko po co?
      • blinucha Re: do wszystkich na forum 14.06.05, 16:07
        W regulaminie jest też zapis (czy raczej prośba), abyśmy byli dla siebie dobrzy.
        Także wtedy (jak ja to rozumiem), kiedy ktoś z nas ma zły dzień i komuś
        odburknie w odpowiedzi na posta czy kiedy "chłonie" wszystkie złe wiadomości z
        tego świata i chce mu się o tym krzyczeć. Na tym forum widziałam mnóstwo
        postów, które nie były związane z jego "ścisłym" tematem, ale nadal nie widzę
        powodów, aby negatywnie na nie reagować.
        Po prostu je omijam. Chodzi mi o to, że jak zaczniemy selekcjonować posty na
        takie które pasują tutaj a które nie wiele osób może czuć się nieswojo i po
        prostu ucieknie z forum. A tego chyba nie chcemy, prawda?
        • choredziecko Re: do wszystkich na forum 14.06.05, 17:08
          mam wrażenie, że Pani blinucha i inne podobne, które masowo zapalają wirtualne
          światełka, informują o jakiś sensacjach medialnych i podsycają kontrowersyjne
          wątki - sa na etacie gazety. Więcej wirtualnych światełek, więcej sensacji,
          więcej kontrowersji = większy ruch na forum = więcej reklam dla portalu
          gazeta.pl
          Ja własnie dlatego rzadko tu zaglądam, straciłam dwoje dzieci ... szukam pomocy
          i wsparcia a nie sensacji których pełno po włączeniu telewizora.
          • mamawikusia Re: do wszystkich na forum 14.06.05, 17:31
            do Pani chore dziecko,
            myśle ze nie powinna Pani oceniać ludzi po ich przekonaniach,
            Pani blinucha nie jest osobą która podsyca sensacje i nie zagląda na forum po
            to by tych sensacji sie naczytać.
            Blinucha równiez straciła dziecko- Synka Łukasza i ona równiez szuka tutaj
            ukojenia,
            bardzo Panią prosze o przemyślenie swoich słów zanim je Pani npaisze , bo
            niestety wiem ze kiedy blinucha zajrzy tutaj jutro rano będzie jej bardzo
            przykro, a chyba nie o to nam chodzi?
            jeszcze raz prosze nie oceniajmy ludzi po ich przekonaniach, każdy z nas jest
            inny i ma prawo czuć inaczej.
          • blinucha Re: do wszystkich na forum 15.06.05, 09:24
            choredziecko napisała:

            > mam wrażenie, że Pani blinucha i inne podobne, które masowo zapalają
            wirtualne
            > światełka, informują o jakiś sensacjach medialnych i podsycają kontrowersyjne
            > wątki - sa na etacie gazety.

            Bardzo cię proszę, abyś najpierw sprawdziła, kto co porabia na forum (czy np.
            masowo zapala światełka) a potem wyrażaj swoje opinie na ten temat. Istnieje
            takie słowo jak tolerancja - jedni nie chcą czytać takich rzeczy, innym one nie
            przeszkadzają.Nie widzę powodu, żeby robić z tego powodu afery. Najczęściej już
            po tytule postu widzisz, czego on może dotyczyć i jeśli nie chcesz, to po
            prostu go nie czytaj.
            A jeśli myślisz, że twoja historia jest mniej przytłączająca niż
            historie "medialne" to moim zdaniem się mylisz. Ja to samo odczuwam po
            odczytaniu twojego postu jak i postów dotyczących dzieci, które np. zginęły w
            wypadku.I nie widzę sensu, żeby "licytować" na forum nieszczęścia, których
            skutek i tak jest taki sam.

            I żeby zaspokoić twoją ciekawość - nie jestem na etacie Gazety (:


        • sowa_m Re: do wszystkich na forum 14.06.05, 17:10
          jeżeli odburknęlam, to wybacz.
          Kazdy jest inny, każdy inaczej reaguje na różne sytuacje.nie wiem - mam
          wrażenie, że niektóre osoby piszące te posty szukają łatwej sensacji, być może
          tylko ja tak odczuwam.weżmy też pod uwagę to,że są tu osoby, które po
          przeczytaniu właśnie tego typu postu reagują nie wzruszeniem (jak Ty) a
          histerią, pewnie są też osoby, którym pomaga taki post (nie zrozum tego źle,
          tak naprawdę każda z nas się "cieszy" że są inne forumowiczki). tak sobie
          myślę, że może jednak dobrym pomysłem byłoby stworzenie oddzielnego wątku,
          wtedy i wilk byłby syty...
          • blinucha Re: do wszystkich na forum 15.06.05, 09:32
            sowa_m napisała:

            > Kazdy jest inny, każdy inaczej reaguje na różne sytuacje.nie wiem - mam
            > wrażenie, że niektóre osoby piszące te posty szukają łatwej sensacji, być
            może
            > tylko ja tak odczuwam.

            Sowa,

            nie chce mi się wierzyć, żeby osoby po stracie dziecka/dzieci byłyby zdolne do
            szukania sensacji. Myślę, że tych sensacji mieliśmy w naszym życiu aż nadto.
            Przeżycie takiego nieszczęścia "uwrażliwia" nas. Mnie informacje o śmierci
            dziecka bardzo wzruszają a jeśli dziecko zginęło z winy osoby dorosłej -
            wprawiają wręcz we wściekłość. Ale nie zatkam sobie uszu na wszystkie
            nieszczęścia świata (jak to zrobić? udawać , że się nic nie dzieje?)i nie
            zamykam się w swoim świecie, bo i tak po śmierci synka długo w nim
            tkwiłam.Dlatego nadal apeluję o tolerancję na tym forum, bo niestety coraz
            częściej zaczyna jej tutaj brakować. Pozdrawiam
            • ela2225 Re: do wszystkich na forum 15.06.05, 10:40
              Nie poto tu jesteśmy żeby zadawać sobie ból.Bo to boli słowa pisane też mogą
              boleć.Jeśli ktoś chce tego niech poszuka innego forum. Dla mnie to miejsce do
              tej pory było miejscem spokoju i ukojenia ibardzmi się nie podoba ten wątek.Nie
              chciałamyb rezygnować z tego forum do tej pory czułam się tu dobrze.Więc proszę
              zastanuwcie się czasem co robicie
              • sowa_m Re: do wszystkich na forum 15.06.05, 10:49
                ha..nie taka była intencja tego wątku, ale chyba sama kliknę, żeby go
                usunąć.Blinucho kochana, nie bardzo mnie zrozumialaś (albo ja byłam
                niezrozumiała)w tym ostatnim poście, ale zostawmy to już, nie ma sensu nad tym
                sie rozpisywać, do niczego dobrego to nie prowadzi.mam tylko nadzieję, że nie
                uraziły cię w żaden sposób moje slowa, bo pewnie innej wypowiadającej się na
                pewno tak. Bardzo mi z tego powodu przykro. gorąco pozdrwiam i proszę
                wszystkich, zostawmy to już w spokoju.
                • blinucha Re: do wszystkich na forum 15.06.05, 10:53
                  Nie sowa, nie gniewam się. Dyskusje nt takich wątków i światełek pojawiają się
                  regularnie na forum i zawsze wzbudzają takie emocje. Po prostu jesteśmy różni -
                  każdy ma inne oczekiwania, wymagania ...
                  Pozdrawiam
                  • ewamonika1 Re: do wszystkich na forum 15.06.05, 11:00
                    blinucha napisała:

                    Po prostu jesteśmy różni - każdy ma inne oczekiwania, wymagania ...

                    ------
                    ... każdy ma też inne przeżycia.

                    Blinucho,
                    czy znalazłaś w prasie artykuł o śmiertelnym wypadku swojego dziecka?
                    Uważam, że głos osoby, którą to dotknęło wiele w tym wątku znaczy i pozwala
                    zrozumieć "inną stronę medalu".

                    e.
                    • blinucha Re: do wszystkich na forum 15.06.05, 11:28

                      ewamonika1 napisała:

                      > Uważam, że głos osoby, którą to dotknęło wiele w tym wątku znaczy i pozwala
                      > zrozumieć "inną stronę medalu".

                      Ewo,

                      mharisson napisała: "Jak to "dobrze", że juz byłam na forum, gdy mój syn miał
                      wypadek i nikt nie przepisywał "sprawdzonych" informacji ZNACZNIE odbiegających
                      of faktów "

                      Ja z tego zrozumiałam, że mharissson tego nie doświadczyła (nie doświadczyła
                      bolesnego dementowania nieprawdziwych informacji dot. wypadku dziecka) ale i
                      doskonale rozumiem, że istnieje "druga strona medalu". Nie rozumiem za to
                      ataków, bardzo często agresywnych na osoby zapalające światełka dla zmarłego
                      dziecka (a podobno na tym forum można znaleźć ukojenie ?!) czy poruszonych
                      śmiercią dziecka, które nie jest nasze. Moje dziecko nie zginęło w wypadku ale
                      zmarło po operacji. Wszystko wskazuje na to, że mogę mieć w tej kwestii
                      pretensje do lekarzy.Stanęłam przed poważną decyzją, czy wyjasniać tą sprawę
                      czy do końca życia pozostać w niepewności. I nie raz chciałabym podzielić się z
                      wami moimi wątpliwościami, wyżalić się kiedy mam doła, kiedy dzień jest
                      naprawdę kiepski... I wiesz dlaczego tego nie robię? Bo boję się, że znajdzie
                      się osoba, która zbagatelizuje mój problem, "zakwalifikuje" go jako nie
                      nadający się na to forum albo - co chyba najgorsze - zacznie krytykować.
                      Dlatego jestem przeciwniczką takiej "selekcji tematów".
                      • ewamonika1 Re: do wszystkich na forum 15.06.05, 11:45
                        Blinucho,
                        Sowa wystąpiła z apelem.
                        Nigdy nie będzie takiej sytuacji, gdy wszyscy będą w pełni zadoweni z treści
                        postów.
                        Jednym będzie brakować postów o śmierci obcych dzieci, innych takie posty będą
                        odstraszać od forum.
                        Oczywiście ideałem byłoby znalezienie złotego środka, ale przyznam, że nie
                        wiem, ja miałby w tej sytuacji ów środek wyglądać.

                        Rozumiem Twoje wątpliwości w podzieleniu się swoimi przeżyciami. Z tym, że
                        historie dotyczące własnych dzieci, własnych przeżyć - są "esencją" tego forum,
                        bardzo często spotykają się z przychylnością, z chęcią pomocy.

                        e.
                        • sowa_m Re: do wszystkich na forum 15.06.05, 13:08
                          mądra ziebie kobieta, Ewo.Myślę, że jednak czym innym jest opisywanie przeżyć,
                          które dotknęły nas bezpośrednio, a czym innym zdawanie relacji o kolejnej
                          tragedii, o której się usłyszalo. i nie jest to z mojej strony zamykanie się,
                          niedostrzeganie tragedii, widzę więcej niż niejeden, który nie ma podobnych
                          doświadczeń.ale to właśnie dlatego, że odszedł Zbyszek. Zastanów się, Blinucha,
                          ale tak z reką na sercu, czy przed traumatycznymi zdarzeniami, które przeżylaś,
                          naprawdę z zapartym tchem oglądalaś wszystkie programy o chorych dzieciach?czy
                          przeżywałaś każdą śmierć obcej osoby, o której usłyszałas w wiadomościach.
                          myślę, że jesteśmy bardziej narażone na wychwytywanie takich informacji. nadal
                          nie jestem przekonana, czy to dobrze,że są one powielane na tym forum.
                          • blinucha Re: do wszystkich na forum 15.06.05, 13:27
                            sowa_m napisała:

                            Zastanów się, Blinucha,ale tak z reką na sercu, czy przed traumatycznymi
                            zdarzeniami, które przeżylaś,naprawdę z zapartym tchem oglądalaś wszystkie
                            programy o chorych dzieciach?czy przeżywałaś każdą śmierć obcej osoby, o której
                            usłyszałas w wiadomościach.
                            > myślę, że jesteśmy bardziej narażone na wychwytywanie takich informacji.
                            nadal
                            > nie jestem przekonana, czy to dobrze,że są one powielane na tym forum.

                            Akurat w mojej rodzinie umierały wcześniej dzieci, także (niestety) temat ten
                            nie był mi obcy przed śmiercią własnego dziecka, chociaż tej śmierci oczywiście
                            się nie spodziewałam. Dlatego już wcześniej takie informacje "wpadały" mi chcąc-
                            nie chcąc w ucho (nie przesadzałabym z tym "zapartym tchem", bo to pachnie mi
                            stwierdzeniem typu "szukanie sensacji" a ja nikogo bym tutaj o to nie
                            podejrzewała), ale oczywiście masz rację pisząc (co i ja wcześniej napisałam),
                            że przez nasze przeżycia jesteśmy przewrażliwieni słuchając tego typu historii.
                            Ale nadal nie widzę powodu, żeby piętnować publicznie zapalających światełka i
                            piszących od czasu do czasu takie informacje na forum. Tak jak napisałam
                            wcześniej - jak nadal tak się będzie działo, ludzie będą uciekali z tego forum
                            bojąc się braku zrozumienia ich intencji i problemów.
                            • mharrison Re: do wszystkich na forum 15.06.05, 13:58
                              Blinucha, widzę że wyszukiwarka zadziałała i wyrzuciła swoją zawartość:-)
                              Trudno mi jednak zrozumieć, że nie widzisz różnicy w dyskusji "ogólnej" na
                              zadany temat, czy to eutanazja noworodków, traktowanie niepełnosprawnych czy
                              też problemy występujące przy pogrzebie dzieci, a przepisywaniem z gazety
                              konkretnego "przypadku", nie zawsze wiarygodnych informacji dotyczących np.
                              Kasi albo Tomka, ich rodziców, okoliczności wypadku, "typu" śmierci, miejsca
                              (czy to południe Warszawy czy tez Tczew), a nierzadko ferowaniu wyroków.


                              Reasumując:
                              - nie chciałabym, by ktoś przepisywał "informacje" dotyczące wypadku i śmierci
                              mojego dziecka z gazety. Nie chciałabym takiego postu zobaczyć na forum.
                              - mnie takie informacje "odstraszają" od tego forum i nie ma to związku z
                              brakiem wrażliwości i wzruszenia.

                              Nie mam zamiaru Cię do niczego przekonywać. Wyraziłam swoje zdanie, poparte
                              własnym doświadczeniem. I nie tylko moim, ale tego tematu nie rozwinę szanując
                              prywatność moich znajomych. Tę tzw. drugą stronę medalu. Odczucia rodziców,
                              których dzieci zginęły w wypadkach. Możesz ją uwzględnić, przemysleć,
                              uszanować, bądź też nie.
                              • blinucha Re: do wszystkich na forum 15.06.05, 14:08
                                A kto w ostatnim czasie przepisał informacje z gazety, podał nieprawdziwe dane?
                                Masz jakieś konkretne przykłady czy teoretyzujesz? Kto ferował wyroki?
                                mharrison - teraz "uczepię się" słów, ale pamiętaj - te dzieci w Holandii też
                                miały swoich rodziców. Może ci rodzice nie życzyliby sobie, aby ich historie
                                były rozpamiętywane na całym świecie? Może to, co podały media, było
                                mocno "naciągnięte". Byłas tam? widziałaś na własne oczy? Zagwarantujesz nam,
                                że ta historia jest prawdziwa a nie jest zwykłym "wymysłem" jakiegoś chorego
                                dziennikarza szukającego sensacji?
                                Chciałam tylko zauważyć, że przy twoim poście (kiedy podałaś linka do artykułu)
                                też ktoś mógłby posądzić cię o poszukiwanie taniej sensacji.A przeciez twoje
                                intencje były zupełnie inne, prawda? I o to własnie chodzi - oskarżanie i
                                atakowanie ludzi bez podstaw.
                                • mmmmmm2 Re: do wszystkich na forum 15.06.05, 14:12
                                  Hej, hej, koniec kłótni, lato idzie (to był żart)!
                                  Dajcie spokój, dziewczyny.
                                  Pozdrawiam ciepło....
                                  • blinucha Re: do wszystkich na forum 15.06.05, 14:18
                                    My się nie kłócimy, tylko polemizujemy ze sobą (;
                                    • zorka7 Re: do wszystkich na forum 15.06.05, 14:26
                                      Dla mnie sprawa jest prosta: na tym forum piszemy WE WŁASNYM IMIENIU - zgodnie
                                      z regulaminem.

                                      Jestem przeciwna informacjom o każdym wypadku w Polsce, który przytrafił się
                                      dzieciom - i wcale nie zamykam oczu i uszu, o nie.
                                      • heath2 Re: do wszystkich na forum 15.06.05, 14:40
                                        A moze niech powstanie jeden wspolny wątek, np. pod nazwą 'kolejna tragedia' lub
                                        coś podobnego i tam będą zagkladać i pisywac ci, ktorzy się tym bardzo, bardzo,
                                        bardzo mocno interesują.Co wy na to?
                                        • mmmmmm2 Re: do wszystkich na forum 15.06.05, 14:58
                                          Jestem za!
                                        • blinucha Re: do wszystkich na forum 15.06.05, 14:58
                                          i może to byłoby jakimś tam wyjściem ...
    • sowa_m Re: do wszystkich na forum 15.06.05, 15:24
      fajnie że na moją dwukrotną propozycję nikt nie zareagował, a tu ktoś inny
      ponowił i entuzjazm:):):):):):). tak więc serdeczna prośba do agiblues o
      rozpoczęcie takiego wątku - myślę że to ona powinna zrobic.
      • agablues Re: do wszystkich na forum 16.06.05, 08:20
        sowa_m napisała:

        > fajnie że na moją dwukrotną propozycję nikt nie zareagował, a tu ktoś inny
        > ponowił i entuzjazm:):):):):):). tak więc serdeczna prośba do agiblues o
        > rozpoczęcie takiego wątku - myślę że to ona powinna zrobic.

        Ja na pewno nie zacznę takiego wątku. Z reguły nie wypowiadam się w takich
        wątkach, więc tym bardziej nie będę zakładała. Tylko raz napisałam o odejściu
        innego dziecka niż Iga - założyłam wątek o odejściu Sylwii, za zgodą Joli.

        Staram się już nie wchodzić w dyskusje - zapalać światełka czy nie, zakladać
        wątki czy nie. Forum jest dla nas wszystkich, także dla tych, którzy chcą tylko
        zapalać światełka, bo oni akurat tak wyrażają swoje uczucia. Co do
        wątków "tragiczno-sensacyjnych"... Z jednej strony odczytuję je jako chęć
        podzielenia się tragiczną wiadomością. Jak się coś przeżywa, chce się z tym
        podzielić z innymi, ja to rozumiem. Chyba nigdy się nie wpisałam do takiego
        wątku, bo co mialabym napisać? "Boże, jakie to straszne!"? Wolę wspierać
        rodziców. Któraś z Was pisała czy to tak jest, ze jak się straci dziecko, to
        się wyszukuje niemalże inne tragiczne historie. Ze mną było trochę inaczej,
        może nie wyszukiwałam sensacyjnych wiadomości z mediów, ale chłonęłam każdą
        nową historię tutaj i z życia. Może dlatego, zeby mieć świadomość, ze nie tylko
        ja, ze tak się po prostu zdarza.
        Natomiast historie rodem z "faktu" czy "uwagi" - o kolejnym maltretowaniu
        dzieci, o wyrzuceniu noworodka za okno itd, są ponad moje siły. I ta atmosfera
        sensacji i "newsa" - super materiał! Od tego uciekam.

        Moje zdanie w kwestii zakładania, odpowiadania na tego typu wątki jest
        następujące: jeżeli ktoś nie chce, nie może tego czytać - niech nie czyta i
        niech się nie wpisuje. Tyle. Jeżeli takie wątki nie będą miały "wzięcia", nie
        będą się pojawiały. Zdaję sobie sprawę, ze często takie wątki zakładają osoby
        nowe lub zupełnie przypadkowe, które myślą, ze tu jest odpowiednie miejsce. Nie
        chce mi się już za każdym razem tłumaczyć, a kasować też nie chcę, bo
        najczęściej te osoby robią to w "dobrej wierze".
        Kasowane będą takie, które są wyjątkowo drastyczne. Pamiętam jak kiedyś ktoś
        napisał tu o fokach. Bardzo mi ich żal, ale nie moge brać na siebie wszystkich
        nieszczęść świata.

        pozdrawiam, aga
    • ela2225 Re: do wszystkich na forum 15.06.05, 16:04
      " Wszyscy tworzymy atmosferę tego forum. Jeśli o to wspólnie zadbamy, będziemy
      czuli się tutaj dobrze i bezpiecznie. Każdy ma prawo czytać i pisać na tym
      forum, warunkiem jest przestrzeganie kilku zasad: piszemy o sobie i w swoim
      imieniu. Nie pouczamy. Odnosimy sie do siebie życzliwie. Proszę, bądźmy dla
      siebie dobrzy "-To zdanie znajduje się na początku forum może kilka osób
      powinno je sobie przypomnieć
    • zorka7 Re: do wszystkich na forum 16.06.05, 09:09
      O fokach???? No nie... ;)
      Wymiękam.
      Dobrze, że skasowałaś.
      • bejoy Re: do wszystkich na forum 16.06.05, 09:15
        Foki są the best :)))))

        --
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka