heath2
17.06.05, 13:43
Już długo noszę sie z tym uczuciem.To takie dziwne, ale w sumie nie wiem,
dlaczego.Wybiegam tak daleko w przyszłość...Planujemy kolejne dziecko i jesli
sie sczęśliwie uda zajść, będzie 9 m-cy niepewności.Jęsli będzie chłopiec...No
właśnie.Nie dociera czasami do mnie ten fakt straty synka i czasami myślę
sobie, ze On do mnie powroci w kolejnej ciąży.Moj Maksio wróci i wszystko się
unormuje.To się ociera o urojenia, ale tak mam.Czekam na Niego.Czy ktoś mysłał
podobnie?Ago, jesli czytasz, urodziłaś znów córeczkę, jakie miałaś odczucia,
gdy dowiedziałaś, sie,że to dziewczynka? Nie utozsamialaś Jej z Igusią?Już
nawet szukałam imienia zblizonego do Maksymiliana, i znalazłam - Maksym.A poza
tym chyba jestem normalna...