olawlodarczyk1
29.08.05, 15:18
Dziewczyny, jestem tu u Was gościnnie, proszę pomóżcie, wesprzyjcie radą...
Dziś pożegnaliśmy maleńką córeczkę moich przyjaciół. Weronika urodziła się z
HLHS, miała 7,5 mies., przeszła dwie operacje korekcji serca, dzielnie
walczyła:(
Moja prośba jest taka: poraźcie mi, co mam teraz robić, jak jej pomóc, co
mówić, robić, jak być blisko, zeby wiedziała, że nie jest sama???? Dziś na
cmentarzu była jak obca ososba:((( Nie rozmawiałam z nią od śmierci
maleńkiej, tydzień, wysyłała mi tylko "suche" sms-y. Ale od urodzenia
dzieciątka, przez cały czas walki, byłam obok niej, wspierałam ją i
przeżywałam koszmar razem z nimi:( Co mam robić teraz??? Nie chcę się
narzucać, ale nie chcę też jej stracic!
Proszę poradźcie!