roxanne1
31.12.05, 11:24
Hej!!!
odkad stracilam mojego Maciusia to Wy wszystkie bylyscie dla mnie
ukojeniem.Nie raz plakalam czytajac Wasze posty.Ale to dodawalo mi sil,zeby
walczyc i nie poddawac sie.Cale to forum niezwykle mi pomaga.Tokoszmarne ze
nasze wyczekiwane Maluszki umieraja.Ale ciesze sie ze tu mozna sie
wyzalic,wyplakac.A potem jest troszke latwiej.
Coz,konczy sie ten rok.Dla mnie byl okropny.I ciesze sie ze juz o polnocy
powitam Nowy.Zycze Wam i sobie zeby w 2006 nasze buzie byly zawsze
usmiechniete.Zadnych łez!!!!:)) Naprawde bardzo bym chciala zeby kolejny rok
zaoszczedzil nam przeplakanych nocy i strachu.
trzymajcie sie cieplo Dziewczyny...
ps.BARDZO JESTEM WAM DZIECZNA ZA TO ZE JESTESCIE I ZA TO JAKIE JESTESCIE:))