monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 14.09.06, 17:38 zbliża się 19:30 już niedługo już za chwilę minie 3 tydzień jak się urodziłeś bo minął juz 2 tydzień jak odszedłeś Syneczku Kocham Cię Mamusia Odpowiedz Link
joanna238 Re: Światełko dla Tymoteuszka 16.09.06, 09:57 (*)(*)(*)dla Tymka Mama Aniołka Julci Odpowiedz Link
angieblue26 Re: Światełko dla Tymoteuszka 17.09.06, 00:33 (*)(*)(*) Spij spokojnie Aniolku... Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 17.09.06, 12:56 Tymoteuszku sniłeś mi się... Tak mi było dobrze, byliśmy wreszcie razem... Proszę o jeszcze Aniołku Mamusia (') Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 18.09.06, 07:44 Syneczku, życie straciło dla mnie sens... Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 19.09.06, 08:59 w ciemności do siebie idziemy ja niema i ty niemy ręce do siebie wyciągamy i ciągle się mijamy... Kocham Cię Syneczku (') Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 20.09.06, 09:30 nie będź pewny, że czas masz bo pewność nie pewna śpieszmy sie kochać ludzi... Kocham Cię Tymusiu Już niedługo będziemy razem Odpowiedz Link
aneczka_78 Re: Światełko dla Tymoteuszka 20.09.06, 11:44 Monikarz przytulam, modlę się za Tymusia i cały czas myślę o Nim. Dla Tymusia \*/ \*/ \*/ Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 24.09.06, 10:48 Tymoteuszku, dzisiaj mija miesiąc odkąd się urodziłeś... odwiedzimy Cię z Tatusiem i przyniesiemy prezenciki Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 25.09.06, 16:59 Syneczku tak bardzo boli mnie serce Kochanie tęsknię... Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 27.09.06, 23:05 Syneczku 4 tygodnie temu bylismy szczęśliwi Odpowiedz Link
martica5 Re: Światełko dla Tymoteuszka 28.09.06, 18:33 Dla Tymusia (*****) Marta mama Aniołka Igorka Odpowiedz Link
danusia1958 Re: Światełko dla Tymoteuszka 28.09.06, 18:56 Dla twojego Tymoteuszka (*****) Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 03.10.06, 08:37 Syneczku mija czas a mi jest coraz gorzej, Tak bardzo chciałabym być z Tobą Kocham Cię Tymoteuszku Mamusia Odpowiedz Link
magapi Re: Światełko dla Tymoteuszka 05.10.06, 18:23 Nic nie lepiej?Rozumiem...Moniko,to było tak niedawno...daj żałobie przybrać rozmaite barwy.Nie ma przepisu na cierpienie i lekarstwa też nie ma.Trzeba czekać,dostrzegać na tym świecie najmniejsze oznaki sensu istnienia,trzeba czerpać z każdego danego nam dnia,to co możliwe...czy nie zastanawiałaś się nad tym,że jutro nas może nie być...tak po prostu...niezbadane są wyroki boskie.A jeśli nadal trwamy,jesteśmy jeszcze po coś na tym świecie...jest w tym zapewne jakiś sens,którego nie poznamy od razu.Wierzę,że nie tylko zło jest nam przypisane,nie tylko rozpacz i bezgraniczna tęsknota.teraz jest czas żałoby.Postarajmy się przeżyć to tak,jakby tego chciały nasze dzieci.Proszę Cię,nie upadaj na duchu...nie zamykaj się w cierpieniu...spróbuj stawić czoło światu...pozdrawiam! Odpowiedz Link
nikola313 Re: Światełko dla Tymoteuszka 03.10.06, 22:45 Dla Tymoteuszka (*)(*)(*) mama Aniolka Nikolki 22.11.04 Odpowiedz Link
viking-plus Re: Światełko dla Tymoteuszka 04.10.06, 23:33 [*] dla Tymoteuszka- maleńkiego aniołka, a mamusie przytulam mocno,choć nie jestem w stanie wyobrazić sobie jej cierpienia,łączę sie w bólu z Wami wszystkimi.... i tak strasznie mi przykro....... dziś zajrzałam po raz pierwszy na to forum i płaczę razem z wami. Trzymajcie sie, nie wiem czy dam rade jeszcze tu zajrzeć, ta bardzo mi smutno Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 05.10.06, 18:58 Synusiu przepraszam, ze cierpię przepraszam, że płaczę tak mi bez Ciebie źle dni przeciekają mi przez palce, tracę rachubę każdy świt oddala mnie od tych dni z Tobą płaczę więcej... Tymusiu przepraszam, ze mi tak źle Kocham Cię Mamusia Odpowiedz Link
danusia1958 Re: Światełko dla Tymoteuszka 09.10.06, 21:55 Milosc Matki nie zna granic...Milosc to dziwna...milosc prawdziwa...w niej przedstawienie wiecznie trwa...Ona byla ...jest...i bedzie...Dla Tymcia , ksiecia z bajki, ktora napisalo zycie... (*****)pozdrawiam ...zycze slonca ,ktore mimo wszystko nie gasnie...babcia Aniolka Natalki Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 09.10.06, 09:07 Tymoteuszku moja tęskota do Ciebie jest coraz większa Kocham Cię mocno śpij spokojnie Mamusia Ja nie chcę być sama, bez mojego kochanego dziecka… Więc do Ciebie prośbę mam, kochaj mnie, abym nie postradała zmysłów… Ja nie chcę być sama, więc do Ciebie prośbę mam, pozwól memu dziecku, odwiedzać mnie w snach… Ks. Lucjan Szczepaniak SCJ Odpowiedz Link
hania731 Re: Światełko dla Tymoteuszka 09.10.06, 22:04 I tak własnie wygląda nasze życie,niby tak samo,jak to zycie zanim się hania urodziła,ale nic nie jest już takie samo,a co więcej, ja nie chcę,żeby było takie samo,bo ona całkiem nas odmieniła,nasze spojrzenie na świat,na siebie.Jest taka wielka dziura i pustka.Dobrze,że jesteście dziewczyny,ja mało piszę,częściej czytama,ale jesteście dla mnie bardzo ważne. Ja wierzę,że spotkasz kiedyś Tymoteuszka,dla niego bedzie to tylko chwilka i bedzie z Wami,ale dlaczego dla nas to tak długo trwa? Ja głęboko wierzę,że naszym chorym maluszkom jest tam lepiej,a to nam,tu na ziemi jest bez nich tak strasznie źle. Dobranoc Odpowiedz Link
aneczka_78 Re: Światełko dla Tymoteuszka 11.10.06, 10:08 Tymoteuszku pamietam o Tobie \*/ \*/ \*/ Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 14.10.06, 11:34 Tymoteuszku, Bąbelku krzyczę przez sen coraz cięzej mi bez Ciebie nie wiem jak mam sobie z tym poradzić Syneczku kocham Mamusia Odpowiedz Link
danusia1958 Re: Światełko dla Tymoteuszka 14.10.06, 12:04 ...Monik...tak pieknie "ubierasz" swoja tesknote i milosc do synka...zycze sloneczka...Dla Tymusia (*****) www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec410.htm Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 15.10.06, 19:26 Tymuszku dzisiaj jest dzień dziecka nie, to nie ten dzień, kiedy głaskałam brzuszek składając Ci życzenia rośnij duży, okrąglutki to nie ten dzień dzisiaj jest dzień dziecka utraconego nie złożę Ci życzeń nie przytulę, nie pogłaskam nie będzie dzisiaj beztroskiego śmiechu pięknych zabaweczek wybacz mi, że dałam Ci tak krótkie życie, że nie potrafiłam obronić Cię przed śmiercią, wybacz mi bo ja sobie nie potrafię kocham Cię w każdej sekundzie życia Mamusia Odpowiedz Link
magapi Re: Moniko... 15.10.06, 20:33 Moniko kochana!Widzę twój ból,rozterki,cierpienie...niemalże widzę jak płaczesz nad ubrankami...wspominasz...piszesz,że jesteś temu winna.Kochana,to nie Twoja wina ,tutaj nie ma mowy o winie.Też miałam takie myśli i pewnie nie raz do mnie jeszcze wrócą,ale dzisiaj wiem,że zrobiłam wszystko co mogłam...i wybaczyłam sobie,lekarzom,wybaczyłam tym,którzy nie rozumieją mego bólu.Wybaczenie przyniosło mi ukojenie a czekałam na to przeszło miesiąc.Przeszło miesiąc modliłam się modliłam się o przebaczenie i Pan mnie wysłuchał...dzisiaj...właśnie przed godziną,gdy jechałam z zastrzyku...pomyślałam...jakie to dziwne,zachowuję się normalnie,normalnie rozmawiam,śmieję się,żyję...ale tylko na zewnątrz...w środku we mnie jest jednak i pozostanie na zawsze ta część nieutulona,niewyciszona,tęskniąca po kraniec życia ziemskiego...myślę,że Twoja cierpiąca strona życia jeszcze pulsuje na zewnątrz,jeszcze potrzebujesz czasu,jeszcze odrobinę cierpliwości...Moniko,będzie lepiej,będzie znośnie,z dnia na dzień ,z tygodnia na tydzień,z miesiąca na miesiąc. Może to zabrzmi strasznie,ale ja chyba już jestem w takim momencie,że nauczyłam się nie płakać codziennie,nie rozpaczać,nie tęsknić bez pamięci...prózne to przecież starania...nic tego nie odwróci,nie zmieni...uświadomienie i pogodzenie się z tym pozwala wejśc w kolejny etap żałoby...a żałoba to te ogromne kamienie,które dźwigamy...a jest ich wiele...i wciąż nowe zagradzają nam drogę. Ale my idziemy dalej,idziemy zawzięcie,zajadle,bo mamy o co walczyć,nie jesteśmy same...damy radę...my,silne kobiety...powiedz,co nas może teraz zniszczyć?Przeżyłyśmy najokropniejszą stratę i nadal jesteśmy...jesteśmy po coś,w jakimś celu...i udźwigniemy co tylko jest nam pisane.Ostatnio w kosciele usłyszałam...proście,a będzie wam dane...prośmy Moniko,prośmy cichutko,prośmy oddechem,gestem,modlitwą,prośmy...a będzie nam dane...co tylko chcemy... Wieczornie pozdrawiam i przytulam do serca...dla Tymusia * * * maleńki,miej w opiece Mamusię...Dobranoc... Odpowiedz Link
danusia1958 Re:do Malgosi 15.10.06, 20:53 ....brawo Malgosiu...i pozdrawiam cieplo obie Mamy...Dla Tymusia(*) i Nadusi (*) Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 17.10.06, 08:35 Tymuszku, tyle rzeczy chciałabym Ci pokazać, o wielu opowiedzieć, tyle z Tobą robić... nikt mi nie obiecywał, że będę miała łatwe życie, ale nikt też nie uprzedził, że stracę miłość mojego życia... Syneczku, życie nie jest takie, tak szybko się nie umiera, tak dużo się nie płacze, tak w życiu nie jest... tak bardzo chciałabym dać Ci normalne życie, szczęście, uśmiech... tak bardzo chciałabym mieć moc, która przywróciłaby Cię do życia, byśmy mogli być razem tutaj na ziemi, a nie tak zawieszeni między ziemią a niebem... Tymoteuszku, obiecuję Ci, że żadna łza nie zmyje ze mnie miłości do Ciebie, obiecuję Ci, że żaden uśmiech nie zepchnie tego uczucia na dno seca... każda moja chwila życia zbliża mnie do wieczności z Tobą a ja tak bardzo chciałabym, aby wieczność nastąpiła już teraz... Mamusia Odpowiedz Link
aneczka_78 Re: Światełko dla Tymoteuszka 19.10.06, 23:05 Tymuś pamiętam \*/ \*/ \*/ Moniko przytulam, cały czas jestem z Wami myślami. Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 23.10.06, 23:21 Tymusiu jutro minie 2 miesiąc odkąd pojawiłes się na tym śiecie Syneczku tak bardzo mi ciebie brak... Odpowiedz Link
danusia1958 Re: Światełko dla Tymoteuszka 23.10.06, 23:30 ...Dla Tymoteuszka (*****)dla Mamusi ukojenia... Odpowiedz Link