29.01.08, 11:21
Zwracam się do rodziców chorych dzieci o pomoc w znalezieniu fundacji. Mój bratanek, Kamil, od kilku tygodni walczy o życie, ma tętniaka mózgu. Lekarze w kraju nie są w stanie mu pomóc, jedyną nadzieją jest operacja za granicą, trwają własnie konsultacje i wysyłanie dokumentacji medycznej do Niemiec. Próbowałam znaleźć jakąś fundację, gdyż na założoną przez nią subkonto chcemy zbierać pieniądze. Niestety, nie dostałam żadnej odpowiedzi na moje maile, telefony milczą. Proszę podpowiedzcie, gdzie się zwrócić w tej sprawie i jak załatwiać formalności, jakie dokumenty są potrzebne, czy konieczny jest kontakt osobisty, czy ja mogę reprezentować rodziców chłopca, gdyż oni cały czas czuwają przy jego łóżku. Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki. Pozdrawiam. Agnieszka, ciocia Kamila
Obserwuj wątek
    • martek40 Re: Fundacja 29.01.08, 15:50
      Hej.
      Wg mojego rozeznania jedyna fundacją,
      która niespecjalnie każe czekać
      na odpowiedź i szybko przesyła
      porozumienie do podpisania jest
      www.fundacja-sloneczko.pl/
      Na stronie znajdziesz wszelkie namiary
      kontaktowe. Napisz lub zadzwoń
      i wypytaj o szczegóły.
      Myślę, że w początkowej fazie
      pilotowania sprawy subkonta
      będziesz mogła śmiało uczestniczyć.
      Do podpisania porozumienia
      będzie potrzebny któryś z rodziców,
      ale to raczej nie powinno być
      problemem nie do przeskoczenia, prawda?
      Życzę Wam serdecznie powodzenia,
      Kamilkowi sił do zmagań z chorobą
      i wyzdrowienia, Wam wszystkim
      hartu ducha.
      Nie traćcie wiary w to, że kiedyś
      te chwile będziecie wspominać tylko
      jak zły sen.
      Trzymam kciuki, pozdrawiam cieplutko.
      • gagarin3 Re: Fundacja 29.01.08, 17:38
        Dziękuję za szybki odzew i dobre słowo.
      • gagarin3 Re: Fundacja 31.01.08, 07:47
        Witam ponownie, w tak zwanym międzyczasie, udało mi się dodzwonić do Fundacji Dzieciom "Zdążyć z pomocą". Kiedy zaczęliśmy kompletować dokumenty, przypadkowo wyguglowałam jakieś forum, na którym matki podopiecznych tej fundacji bardzo narzekały na problemy z docieraniem wpłat na subkonta, z długim oczekiwaniem na pieniądze po przedstawieniu faktury. Wszystko to podobno przez małą liczbę pracowników i ogromną rzeszę podopiecznych. Czy macie jakieś doświadczenia związane z tą fundacją? Bardzo proszę o odzew.
        Agnieszka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka