gagarin3
29.01.08, 11:21
Zwracam się do rodziców chorych dzieci o pomoc w znalezieniu fundacji. Mój bratanek, Kamil, od kilku tygodni walczy o życie, ma tętniaka mózgu. Lekarze w kraju nie są w stanie mu pomóc, jedyną nadzieją jest operacja za granicą, trwają własnie konsultacje i wysyłanie dokumentacji medycznej do Niemiec. Próbowałam znaleźć jakąś fundację, gdyż na założoną przez nią subkonto chcemy zbierać pieniądze. Niestety, nie dostałam żadnej odpowiedzi na moje maile, telefony milczą. Proszę podpowiedzcie, gdzie się zwrócić w tej sprawie i jak załatwiać formalności, jakie dokumenty są potrzebne, czy konieczny jest kontakt osobisty, czy ja mogę reprezentować rodziców chłopca, gdyż oni cały czas czuwają przy jego łóżku. Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki. Pozdrawiam. Agnieszka, ciocia Kamila