zuzia63
15.05.08, 20:45
dziewczyny(glownie, ale i chlopaki), wiem,że wyklniecie mnie za ten
post, ale trudno, czytam was od dawna i widzę, ze tworzycie cos na
ksztalt "towarzystwa wzajemnego cierpienia", duzo mysle na ten temat
i uwazam , ze idziecie w zlym kierunku, zamiast walczyc z bolem,
pokonywac przeciwosci, to zatracacie sie, w tym co bylo i nie
wroci.chyba lepiej byloby wam bez tego forum....jak dawniej