dragica
23.06.08, 10:31
Jutro mijaja 3 lata od narodzin i smierci naszego Jovana.
Nie wiem, czy bede mogla pojechac na cmentarz, w sumie to jest
niewazne...Przed trzema laty bylo podobne gorace lato, pamietam ten
koszmaryn dzien o 7 rano kiedy jechalismy do szpitala ze strachem i
nadzieja...Tyle razy chcialam zapomniec o tym wszytskim, obudzic sie
z tego zlego snu....
Pamietamy o Tobie, synku...Kochamy Cie...
Mama i tata.