Dodaj do ulubionych

Agatka odeszła w 41tc

18.03.09, 11:30
Minął miesiąc od śmierci naszej małej Agatki.Odeszła tak nagle, mimo
zapewnień lekarzy, że wszystko jest w porządku.Było już sześć dni po
terminie. Jeszcze dzień przed odejściem mojego maleństwa nst
wskazywało,że jest ok,ruchy prawidłowe,lekarz kazał jechać do domu i
czekać jeszcze 5 dni, a nazajutrz kopniaki ustały, nie czułam ich,
kiedy się rano obudziłam, szpital, cesarskie cięcie i informacja,
że Agatka nie żyje, umarła we mnie, odeszła tak cichutko w nocy. Nie
mogę się pozbierać, lekarze rozkładają ręce. Zamiast zmieniać
pieluszki, zmieniam znicze na jej grobie. Serce mam rozbite na
miliard kawałków.Tak czekaliśmy na nią.Moja starsza córeczka Łucja
pociesza mnie, że dzidzia jest w niebie i że nie mam płakać,ale to
tak strasznie boli. Mam wyrzuty sumienia, kiedy się próbuję
uśmiechnąć,zrobić coś przy sobie. Boję się ludzi, boję się wrócić do
pracy, wiem,że nikt mnie nie skrzywdzi, ale nie mogę się przemóc.
Najlepiej ciągle siedziałabym w domu i tylko pod osłoną nocy
chodziła na cmentarz do mojego Maleństwa.Modlę się codziennie i
próbuję sobie tłumaczyć dlaczego?
Mama Łucji (4,5 roku) i Aniołka Agatki(*)14.02.09
Obserwuj wątek
    • anna1008 Re: Agatka odeszła w 41tc 18.03.09, 11:48
      Bardzo Ci współczuję - Twoja żałoba jest bardzo świeża...
      To straszne, że takie niewinne dzieciaczki odchodzą od nas.

      Przytulam Cię mocno

      Dla Agatki (***)
      • asiaiwona_1 Re: Agatka odeszła w 41tc 18.03.09, 12:09
        Światełko dla Twojego Aniołka Agatki, Mojego Aniołka Michałka i
        wszystkich małych Aniołków (*)(*)(*)
        • wolka.77 Re: Agatka odeszła w 41tc 19.03.09, 13:23
          Straszne jest to, że nie wiem, co dalej. Dochodzić przyczyny, ktorej
          pewno nie znajdę, czy przyjąć za pewnik, co napisali lekarze w
          wyniku histopat. przebadać sie pod jakimś kątem? Jednego dnia mam na
          to siły, innego siedzę i płaczę.Zaufanie do lekarzy mam zerowe. Czy
          któraś z Was w wyniku też miała napisane "niedojrzałość łożyska
          (niewydolność) i zawały łożysk,co mogło być przyczyną
          wewnątrzmacicznego obumarcia płodu"?, jakoś w tą wersję nie wierzę.
          • wolka.77 Re: Agatka odeszła w 41tc 19.03.09, 18:38
            Straszne jest to, że nie wiem, co dalej. Dochodzić przyczyny, ktorej
            pewno nie znajdę, czy przyjąć za pewnik, co napisali lekarze w
            wyniku histopat. przebadać sie pod jakimś kątem? Jednego dnia mam na
            to siły, innego siedzę i płaczę.Zaufanie do lekarzy mam zerowe. Czy
            któraś z Was w wyniku też miała napisane "niedojrzałość łożyska
            (niewydolność) i zawały łożysk,co mogło być przyczyną
            wewnątrzmacicznego obumarcia płodu"?, jakoś w tą wersję nie wierzę.
    • i.gosia Re: Agatka odeszła w 41tc 18.03.09, 12:51
      bardzo mi przykro, współczuję, to straszny ból, życze dużo siły,
      wiem co czujesz, ja od śmierci synka jak nie muszę nie wychodzę,
      wyalienowałam się, świat, kiedyś przecież tak przyjazny, dziś jest
      wrogi i obcy...przytulam, myślami jestem z tobą...
      Dla malutkiej ślicznej agatki, aniołeczka(***)(***)
      • wolka.77 Re: Agatka odeszła w 41tc 19.03.09, 13:16
        Bardzo dziękuję za dobre słowa
        Dla waszych Aniołków(***)
    • anetakw27 Re: Agatka odeszła w 41tc 19.03.09, 17:59
      Doskonale Cię rozumiem. Nie będę pocieszać bo wiem co to znaczy
      stracić dziecko. To jesttak jaby ktos wyrwał człowiekowi serce,mózg
      opanowały jedynie myśłi o dziecku i te ciągłe pytania--dlaczego???.
      pozostaje nam tylko wierzyć,że jest tam im dobrze,że Bóg wie co
      robi. Nasze Aniołki patrza na nas z góry i się modlą za swoich
      rodziców.
    • kasiale73 Re: Agatka odeszła w 41tc 19.03.09, 21:35
      dla Agatki, maleńkiego Aniołka (*)
    • moni Re: Agatka odeszła w 41tc 21.03.09, 18:58
      Bardzo mi przykro. Przytulam cię mocno. Ja cały czas tęsknię za moim synkiem. Też bałam się wychodzić z domu. Teraz staram się aby mój dzień był cały przepełniony różnymi obowiązkami, tak jest mi łatwiej żyć bez mojego synka. A odpowiadając na twoje pytanie dotyczące badania histopatologicznego łożyska to u nas nic nie wykazało.
      (***) dla Twojej Agatki.
      • kasiu.l.inka Re: Agatka odeszła w 41tc 02.06.09, 15:33
        bardzo mi przykro z powodu twojej coreczki :( to dla niej [*][*][*]
    • blekitna_laguna Re: Agatka odeszła w 41tc 24.03.09, 11:44
      Baaardzo mi przykro z powodu Twojej Córeczki:(((, swoją Nataszkę urodziłam
      również w 41tc, odeszla po 36h, wiem co czujesz, znam ten ból aż za bardzo:(((

      Światełko dla Twojej Agatki...




      ×§×§×§×§×
      ______×§×_________×§×
      ____×§×_____))______×§×
      ___×§×_______((________×§×
      __×§×________()_________×§×
      _×§×________(,,,)_________×§×
      _×§×_______,(,|,"\,_______×§×
      __×§×_____[_____]______×§×
      ___×§×___[_______]___×§×
      _____×§×_[_______]_×§×
      ___$$$$$$$$______$$$$$$$$$
      _$$$$$$$$$$$$__$$$$$$$$$$$$$
      $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
      $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
      $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
      _$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
      ___$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
      ______$$$$$$$$$$$$$$$$$
      ________$$$$$$$$$$$$$
      ___________$$$$$$$
      _____________$$$
      ______________$
      ((_,»*¯*¯*«,_))♥((_,»*¯*¯*«,_))
      • wolka.77 Re: Agatka odeszła w 41tc 25.03.09, 10:48
        Dziękuję!!
        Jestem na tym forum,bo dzięki temu nie czuję się osamotniona w mojej
        rozpaczy. Ludzie, którzy mnie spotykają chcą jak najbardziej
        taktownie się zachować, ale ktoś, kto nie dośwaidczył takiego
        cierpienia, nie jest w stanie zrozumieć.
        Są dni, kiedy wydaje mi się, że wracam do życia, ale to tylko
        złudzenie. Tak bardzo tęsknię za Agatką, że nie mogę funkcjonować.
        Siły mam tylko dzięki starszej córce, bo inaczej to byłoby po mnie.
        Nie mogę się z tym pogodzić i chyba już tak zostanie. Przed tą
        tragedią byłam bardzo otwartą osobą, śmiałam się, żartowałam, a
        teraz chowam się w sobie, nigdy już nie będzie tak, jak kiedyś. Na
        moim niebie same ciemne chmury, mam żal do słońca, że świeci. Nie
        chcę wiosny ani lata, bo nie bedzie z nami mojej Kruszynki.Jak tu
        się cieszyć. Powtarzam sobie, że muszę być silna dla mojej ziemskiej
        córeczki, ale przychodzi mi to z trudem. Już nigdy nie usłyszę jej
        głosu, kiedy mówi do mnie mamo, nie poczuję jej ciepła. Mam
        nadzieję, że tam gdzie poszła jest ciepło i znalazła moją babcię,
        która ją przytuli i pogładzi po główce.
        Agatko, tak bardzo za Tobą tęsknię, biegaj po tych niebieskich
        chmurkach i spojrzyj czasem tu w stronę ziemi na Twoich rodziców i
        siostrzyczkę, która bardzo za Tobą tęskni.
        Agatko, kiedy zdecydowaliśmy Cię mieć, bałam się, ze nie starczy mi
        miłości dla dwójki dzieci, teraz wiem, że kocham was obie
        bardzo,bardzo mocno!!!Pomóż mi zrozumieć, dlaczego tam poszłaś i daj
        mi siłę żyć dla Twojej siostry.
        Mamusia
    • wolka.77 Re: Agatka odeszła w 41tc 02.04.09, 13:44
      Moja kochana Córeńko, tęsknię bardzo za Tobą. Twoja starsza
      siostrzyczka codziennie pyta mnie o Ciebie, a Ty na pewno to
      słyszysz,jak bardzo nam źle bez Ciebie.Zbliżają się święta, nie
      wiem, jak je przeżyję.
      Kocham Cię, mama.
    • wolka.77 Re: Agatka odeszła w 41tc 23.04.09, 09:07
      Kochana córeczko!
      Wróciłam do pracy i trochę jest mi łatwiej, ale to nie znaczy, że
      zapominam o Tobie. Cały czas jesteś w moim sercu i będzie tak do
      końca moich dni. Wybacz mamusi, że czasami się śmieje,to mi pomaga
      myśleć, że jest Ci dobrze tam na chmurkach.
      Kochamy Cię i bardzo tęsknimy.
      (*)(*)(*) dla Ciebie najukochańsza Agatuniu.
      • nowako-wa Re: Agatka odeszła w 41tc 26.04.09, 21:15
        Ja straciłam moje maleństwo w Wielki Wtorek, po 12 dniach ścisłego
        leżenia, 12dniach walki o życie (był wcześniaczkiem) i nigdy nie
        myślałam ,że to tak boli...Zawsze będzie w moim sercu. Pogodzenie
        się z wolą Bożą i nie rozdrapywanie ran pomaga- oddałam go Maryji,
        bo obiecałam jej to już przed poczęciem , nie wiedziałam tylko ,że
        upomni się o swoje dziecko tak szybko . Był owocem nawrócenia (
        starszy syn ma 16 lat) i próbą naprawy grzechu aborcji...dlatego z
        pokorą przyjęłam ten fakt- Bogu potrzebne jest nasze cierpienie aby
        zbawiać innych, ale musimy je przyjąć. Twoje dziecko jest już
        szczęsliwe , a ty kiedyś poznasz ile dobrego Bóg zrobił dzięki twej
        ofierze... I śmiej się i żartuj,kiedy dasz radę, bo życie toczy się
        dalej, a jak bardzo zaboli to zapłacz... i jedno i drugie jest
        potrzebne...
    • oliwija Re: Agatka odeszła w 41tc 28.04.09, 21:41
      Twoja Agatka bawi sie gdzies tam w niebie z moja Oliwka.... Moja
      Oliwka jej pomoże odeszla tez 14.02 7 lat temu:( Trzymaj sie .
      • annamarcela Re: Agatka odeszła w 41tc 24.07.09, 18:32
        Bardzo mi przykro z powodu odejcia twojej córeczki Wiem jak ciezko
        jest zmiezyc sie ze smiercia wlasnego dziecka Od smierci mojego
        synka 26 mija lipca 20 miesiecy. Co czuje... Ból i rozczarowanie.
        Pomylec ze dzis biegal by przy mnie Choc swojego czasu wydawalo mi
        sie ze nigdy nie pogodze sie ze stata synka Karolka. Jednak czas
        robi swoje. Nauczyam sié zyc ze swiadomoscia ze moje dziecko Bog
        powolal do siebie tak wczesnie. Nadal jestem mamá Karolka a On moim
        synkiem. Chodze co tydzien na cmentarz by umyc pomiczek, zapalic
        nowy znicz i dac nowy bukiecik. Czuje ze jestem mu potrzebna. Bo kto
        jak nie ja by zadbal o jego malenki grobek.
        Przytulam bardzo mocno i lacze sie w z Toba w bolu.
        Agatko aniolku(*)...
    • blekitna_laguna Re: Agatka odeszła w 41tc 25.05.09, 13:17
      Moja Nataszka również odeszła w 41tc z tym że po za moim brzuchem:((

      Znam ten ból aż za nadtto:((

      Dla Twojej Córenki

      (*)(*)(*)
    • wolka.77 Re: Agatka odeszła w 41tc 26.05.09, 13:53
      Kochana Córeczko!
      Wiesz jak bardzo mama Cię kocha i tak mocno tęskni. Dzisiaj na pewno
      widziałaś swoją siostrę, jak pięknie dla mnie występowała. Mam
      nadzieję, że wy też przygotowałyście dla nas Aniołkowe
      przedstawienie ne Dzień Mamy, proszę Cię przyśnij mi się chociaż raz
      i daj znak, że jesteś szczęśliwa i że znalazłaś prababcię.
      Bardzo mocno Cię kocham.
      Twoja mama
      Dla Ciebie, moja Stokroteczko(*)(*)(*)
      • bushko Re: Agatka odeszła w 41tc 26.05.09, 18:09
        Czytam i ryczę.... mój Aniołek odszedł 2 dni temu w 13tc... ale w 41tc Dziecko
        jest duże i POWINNO ŻYĆ... ;( ;( ;(

        (*)(*)(*)

        Bushko...
        • wolka.77 Re: Agatka odeszła w 41tc 26.05.09, 18:46
          Niestety ja też nie mogę tego zrozumieć, tym bardziej, że wszystko
          było w porządku, przynajmniej tak twierdził lekarz. Zostało mi tylko
          opłakiwanie mojej Kruszynki i puste ramiona, które domagają się
          dotyku malutkiej istotki.Nic mi już nie wróci mojej Agatki! Czy to
          41tc, czy 13tc, ból jest ten sam, to przecież naaaaaaasze dzieci!!!!!
          Dla twojego Aniołeczka(*)(*)
          Dla Agatki, co zbiera w niebie kwiatki (*)(*)kocham Cię
    • wolka.77 Re: Agatka odeszła w 41tc 02.06.09, 00:05
      Kocham Cię Córeczko!
      Mama (*)(*)(*)(*)(*)
    • wolka.77 Re: Agatka odeszła w 41tc 03.06.09, 21:20
      Jest ciężko, nie mam już siły płakać, ale kiedy mnie naprawdę
      dopadnie ta okropna bezsilność, łzy lecą same i nie można ich
      powstrzymać. Mieszkam w małej miejscowości i myślałam, że wszyscy
      wiedzą o naszej tragedii, ale się myliłam. Co chwila ktoś pyta jak
      tam maleństwo? Słabo mi się wtedy robi, strasznie boli odpowiedź na
      to pytanie. Czy ludzie nie mogą przestać? Kiedy się to skończy?
      Mijam kobiety w ciąży lub z maleńkimi dziećmi, zazdroszczę im bardzo
      i wtedy pytam się ciągle dlaczego ja? co ja komu zrobiłam, że nie
      mam mojego maleństwa? Myślałam, że z czasem będzie lepiej, ale wcale
      nie jest, płaczę po nocach i kiedy nikt nie widzi. Mam wyrzuty
      sumienia, że się śmieję. Czy to jest normalne? Kiedy bawię się ze
      starszą córką, wtedy też ogarnia mnie smutek i bezsilność. Dlaczego
      nie mogę bawić się z obiema? Tysiące pytań i jeszcze coś -
      odmierzanie czasu cykl po cyklu aż minie rok. Czekanie na następną
      ciążę jest straszne, ta cholerna niemoc mnie zabija, a strach
      paraliżuje każdy plan.
      Dziewczyny, czy wy też się tak czujecie?
      • laurka77 Re: Agatka odeszła w 41tc 04.06.09, 19:21
        wiem co czujesz, bo przeżywam dokładnie to samo. Wkrótce minie 9 miesięcy jak pożegnałam mojego Ksawerego 41t, potem spotkała mnie kolejna tragedia (13t)...siedze, płaczę i myslę...dlaczego ja...na około pełno dziewczyn z wózkami, w ciąży...i tak patrze, zastanawiam sie czym sobie zasłużyłam na taki los. Nie wiem co mam robic... latać po lekarzach i zrobić wszystkie badania czy dac sobie spokój...nie mam sie kogo poradzić ani zapytać, mój lekarz twierdzi, że jestem zdrowa, ale jakos mu nie wierzę.Świat mi sie zawalił...ale tak sobie myslę, że jak i na mnie przyjdzie ten czas to w sumie nie mam sie czego obawiać bo mam kogoś w niebie, kto na mnie czeka...Pytania jak tam maleństwo jeszcze często padają, najczęściej w pracy, a moja odpowiedź w momencie rozbija ...mnie najbardziej... Dużo czytałam na tym forum, w końcu napisałam swoją historię i to w jakiś sposób mi pomogło...jakby ulżyło. Wiem, że nie jestem sama, że mogę do kogos napisać, wiem juz teraz, że są tutaj kobiety, które spotkała podobna historia ...i po tym wszystkim mogą sie cieszyć swoimi maleństwami.Ja nie mam nikogo... Dlatego nie płacz już...bo Twój Aniołek musi przez to nosić w niebie cieżkie wiadra z wodą...zobaczysz, że nadejdzie kiedyś ten dzień i utulisz w swoich ramionach oprócz Łucji i następna córeczkę ...i synusia.. i następnego i następnego...Życzę Ci tego ale i sobie...z całego serca...wiem, że będzie dobrze...musi być... dla Twojego Aniołka (***)
    • fiecia Re: Agatka odeszła w 41tc 05.06.09, 12:35
      Brak słów by opisać ból, brak słów by opisać, to co czuje matka po stracie
      swojej kruszynki. Znam Twój ból aż nadto. Mój synek także zamknął powieki w moim
      brzuszku, w 38tc. Rok wcześniej urodziłam córeczkę w 23tc. Niestety, ona także
      powiększyła grono aniołków. Ściskam Cię mocno i jestem z Tobą w tym bólu. Nasze
      aniołki gdzieś tam są i czuwają nad nami ['] [']
      Mama Amelki i Emilka
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=80316972&a=80316972
    • danusia1958 Re: Agatka odeszła w 41tc 05.06.09, 14:27
      dla Agatki Aniołki (*) w pamiętaniu


      natalkadanusia.blog.onet.pl/
    • wolka.77 Re: Agatka odeszła w 41tc 12.06.09, 11:46
      Kocham i tęsknię!
      (*)(*)(*)
      Sypałaś też wczoraj kwiatki w niebie?
    • blekitna_laguna Re: Agatka odeszła w 41tc 15.06.09, 08:45
      (*)(*)(*)

      Dla Twojej Agatki.
    • wolka.77 Re: Agatka odeszła w 41tc 20.06.09, 08:25
      Agatuniu! To miały być nasze pierwsze wakacje. Miało być inaczej,
      ale los zdecydował. Kocham Cię Żabeczko.Możesz być dumna ze swojej
      starszej siostrzyczki. Ja jestem dumna z was obu.
      Mama
    • wolka.77 Re: Agatka odeszła w 41tc 08.07.09, 09:31
      Tęsknię!Kocham Cię!
      Mama (*)(*)(*)
      • kalina_19 Re: Agatka odeszła w 41tc 08.07.09, 13:03
        wiem co czujesz kochana wiem,moj synek odszedł w nocy z dnia na dzien w 36
        tygodniu.za 2 tyg miała byc cesarka .oprocz pustej kołyski ,ubranek niegdy nie
        dotknietych i zabawek ktore czekały na niego zycie zostawiło bol,tesknote,złosc
        na boga ,na lekarzy na sama siebie.ale obiecuje ze kiedys przejdzie to
        wszytko.nigdy nie zapomnisz -nigdy zawsze bedzie bolec.chodz przyjdzie spokój ze
        jest juz dobrze, masz córeczke tutaj obok siebie i teraz ona jest najwazniejsza
        ,moj synek mikołaj ma jutro uf..5lat i to on dał mi najwieksze oparce.jak
        płakałam to mały przychodził i mowił mamusiu nie płacz ja jestem przy
        tobie....teraz serce mnie boli jak przypominam sobie.to on mi daje najwieksze
        oparcie nie maz ,nie internet i nie przyjaciele ktorzy odwrocili sie donas
        placami -jakby smierc była zarazliwa.maksia rodziłam wiedzac ze jest juz
        aniołkiem chyba to było najgorsze:( teraz jestem w ciazy w 5m szybko bo szybko
        los tak chciał nie jest łatwo nie powiem psychika swiruje ,ale wiem ze twoj
        maluszek jak moj i inne patrza na nas i nas pilnuja:) trzymaj sie słonce dasz
        rade musisz wiolu:)
        • wolka.77 Re: Agatka odeszła w 41tc 09.07.09, 20:29
          ziękuję za ciepłe słowa. I jakież zrządzenie losu, w dniu w którym
          napisałaś do mnie, moja Łucja też skończyła 5 lat. Od pewnego czasu
          zaczęłam wierzyć, ze istnieje jakaś telepatia czy też inne siły,
          które mają nad nami przewagę.Pozdrawiam Ciebie i twojego
          pięciolatka, a dla Aniołka mam (*)(*)(*). Na pewno nasze Aniołki
          nieźle dają w niebie innym w kość;-)).
          • gaba1976 Re: Agatka odeszła w 41tc 20.07.09, 23:08
            Przytulam
            Tak bardzo rozumiem
            Tulę teraz 8-tygodniowego synka
            Ale tęsknota za Aniołkiem nie mija... a łudziłam się że minie.
            Znowu cykają te cholerne cykady, jak wtedy w sierpniu. Jest mi źle.
            A moja 5-letnia córka wciąż mówi - miałabyś teraz trzy
            dzieci,szkoda...
            I ta szkoda już zostanie na zawsze. Choś pojawiają się nowe radości.
            Dzięki nim jest choć ciut łatwiej.
            ŻYCZĘ CI, BY POJAWIŁY SIĘ W TWOIM ŻYCIU NOWE RADOŚCI.

            Gabrysia
            mama Hani (5lat), Aniołka Milenki (41tc 2007) i Emila (8tygodni)
            • wolka.77 Re: Agatka odeszła w 41tc 23.07.09, 12:16
              Dziękuję za dobre słowa. Bardzo się cieszę, że możesz przytulać
              swojego Emilka. Ja staram się żyć, bo mam córeczkę, która jest dla
              mnie całym światem. Agatka też miała być z nami i mieliśmy być
              szczęśliwi we czwórkę. Niestety los nas doświadczył najcięższym
              doświadczeniem, sam wiesz najlepiej. Minęło pięć miesięcy i ból nie
              znika, może jest inny niż na początku. Najgorszy jest widok
              malutkich dzieci, odwracam wtedy głowę, bo nie mogę go znieść. Jeśli
              mogłabyś mi napisać, jak u ciebie przebiegała ciąża z Emilkiem,
              pewnie ogromne nerwy. Co wtedy robiłaś? Czy lekarze jakoś się do tej
              ciąży inaczej odnieśli? Za każde słowo dziękuję. Ja na razie muszę
              poczekać (cesarka). Ale chcę się jakoś przygotować i wlać w swoje
              serce odrobinę nadziei, że może będzie dobrze.
              Pozdrawiam
              Dla naszych Aniołeczków (*)(*)(*)
              Wczoraj moja córeczka wysłała do Agatki balon, bardzo się wzruszyłam.
              • gaba1976 Re: Agatka odeszła w 41tc 25.07.09, 00:03
                Czy możesz mi podać swój adres e-mail? Próbowałam napisać na
                wolka.77@gazeta.pl ale mi się nie udało...
                • wolka.77 Re: Agatka odeszła w 41tc 27.07.09, 00:14
                  wysłałam wiadomość na gaba1976@gazeta.pl mam nadzieję, że dobrze, bo
                  ja nie mam poczty na "gazecie", nawet nie wiem jak ją założyć, muszę
                  trochę poszperać i dojdę do tego:)
                  • wolka.77 do gaba1976 27.07.09, 00:19
                    Już aktywne moje konto na gazeta.pl
    • wolka.77 Re: Agatka odeszła w 41tc 29.07.09, 22:36
      Agatko! (*)(*)(*)(*)(*)
    • wolka.77 Re: Agatka odeszła w 41tc 15.08.09, 13:53
      Agatko, kochanie już sześć miesięcy......Widziałaś, jakie piękne
      kwiatki przyniosły Tobie ciocie i babcia?
      Kochamy Cię!
      (*)(*)(*)(*)(*)(*)
    • wolka.77 Re: Agatka odeszła w 41tc 09.09.09, 21:55
      Kochana moja! Długo już tu nie byłam, ale wiesz dobrze, że jestem i
      kocham Ciebie mocno. Nie ma dnia, abym nie przywoływała z pamięci te
      straszne chwile, kiedy odeszłaś od nas. Kochana moja Agatko!
    • wolka.77 Re: Agatka odeszła w 41tc 24.09.09, 21:52
      Kolejne dziecko w rodzinie. Wszyscy się cieszą, a mnie ogarnia
      czarna rozpacz. Agatko, mama nigdy o Tobie nie zapomni i wiesz
      przecież, że bardzo Cię kocham, mój maleńki szkrabie.
    • wolka.77 Re: Agatka odeszła w 41tc 24.09.09, 22:11
      Nie płacz kochana Mamo
      Ja patrzę na Ciebie co rano
      Jak tylko oczka otworzę
      I skrzydła anielskie rozłożę
      To zaraz lecę do Ciebie
      Pomimo że jestem tu - w Niebie
      Lecę by Ciebie utulić
      Do serca mego przytulić
      Głaskać Twe włosy rozwiane
      I skleić serce złamane
      I znajdziesz mnie w listku na drzewie
      I wiatru ciepłym powiewie
      I w jasnym słońca promieniu
      I ptaku co siadł na ramieniu
      W Tatrach i szumie morza
      W tęczy łuku barwnym jak zorza
      W Tatusia czułym uścisku
      Bo jestem tak bardzo blisko...
      I śpiewam Ci liści szelestem
      I kocham - przy Tobie jestem
      W zachodzie i wschodzie słońca
      I będę z Tobą do końca...

      Agatko, kocham Cię!!!!!!!!!!(*)(*)(*)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka