niezapominajka29
25.05.05, 23:02
Kurczaczek!
Jakieś to wszystko "posypane pieprzem"
Wiem, wiem, ten temat był tutaj przemaglowany z 1000 razy; ale nadal mnie to wkurza-jestem singlem.
I mam seeerdecznie dość!
Co ze mną nie tak???
Ładna, inteligentna, miła,wykształcona-a że "przy kości"?
Ani garbata, ani szczerbata!
Uszczerbku na zdrowiu psychicznym też nie poniosłam.
Zaraz , zaraz nie wpadłam w żadną megalomanię-poprostu od pewnego czasu zmieniłam myślenie o sobie o 180 stopni.
A faceci?Kurde-albo jakiś wygodnicki,dzwoniący po 2 m-cach nieodzywania się z pytaniem czy może przyjechać, albo notoryczny kłamca(teraz mówi się na to fantasta), albo niedojrzały psychicznie szczeniak stwierdzający po 3 m-cach , że to było tylko zauroczenie.
"Cenzura,cenzura,cenzura!!!!!!!"
Nie chcę wiele-tylko jednego Pana Odpowiedniego!
Czy to tak dużo?