konstrukcjestalowe77
15.08.10, 13:52
Dzień dobry, jestem stosunkowo młodą poszukiwaczką wiedzy i niezbyt obytą ze środowiskiem naukowym. Proszę więc o poradę w sprawie promotora. Moja promotorka jest świeżo upieczonym dr hab. więc ja będę jej pierwszą doktorantką. Zaproponowała mi zdaje się zdrowy układ: ja chcem jak najszybciej zostać profesorym a Ty zrobisz z moją pomocą doktorat. Pisałam u niej pracę licencjacką i była bardzo ze mnie zadowolona. Niedawno oddałam jej tekst do publikacji a ona na to: "Straciłaś polot!!"- coż wiem że miałam przerwę 5-letnią ale mimo to zrobiło mi się przykro. Teksty sprawdzane przez nia są bardzo skrupulatnie i odpada przy tym krytyka stanu przedmiotu moich zainteresowań. Czy to normalne? Proszę napiszcie? Pozdrawiam, starapiona modernistka:))