Ślubowanie slużbowe...

17.10.05, 19:42
... mam jutro. Wyobrażacie sobie? Ślubowanie slużbowe pracowników naukowo-
dydaktycznych, he he. Ciekawam, cóż ja tam ślubować (i komu) będę :)
    • nabla_kwadrat Re: Ślubowanie slużbowe... 18.10.05, 09:22
      Przy wreczaniu dyplomow w moim Instytucie swiezynki doktorskie slubowaly
      wdzieczna pamiec do alma mater i skladaly obiecanke uczciwej pracy naukowej.
      Podobno doktorem zostaje sie w momencie tego slubowania. To to?

      Pozdrawiam
      Nabla
    • coalla Re: Ślubowanie slużbowe... 18.10.05, 10:06
      a jak się ubierasz? ;)

      pewnie publicznie ślubując sama siebie masz przekonać, że to nie jest praca "od-
      do" tylko zaszczytna służba, i że prawdziwy naukowiec-dydaktyk zawsze jest w
      pracy i świadczy o swoim zakładzie, jak np. mundurowi ;)

      grunt, że przyjęto Cię do tego bractwa :)
      • mama.tadka Re: Ślubowanie slużbowe... 18.10.05, 19:43
        Nie, nie bylo to rozdanie dyplomów doktorskich, ale takie przyrzeczenie na
        Radzie Wydzialu dla nowych asystentów z mianowaniem :) Ślubowaliśmy różne
        różności, że będziemy dbać o moralność mlodzieży akademickiej powierzonej
        naszej pieczy, slużyć Rzeczpospolitej Pl itp.
        Trwalo to może 30 sekund, następnie mogliśmy opuścić Radę Wydzialu :)

        A ubralam się w sweterek :)
        • malwaaa Re: Ślubowanie slużbowe... 18.10.05, 21:49
          Czego to ludzie nie wymyślą...z nudów ;-)
    • marcelina_prust Re: Ślubowanie slużbowe... 19.10.05, 19:50
      A ja dzisiaj, przechodząc korytarzem, słyszałam jak torturowałas swoich
      studentów labialnymi, hehe. I coś mi się zdaje, że na tej samej radzie miał się
      otwierać mój przewód. No i nie wiem, czy się otworzył.
      Pzdr.
      • mama.tadka Re: Ślubowanie slużbowe... 20.10.05, 07:54
        No wiesz Marcelina! Jak to "katowalaś"? Labialne to jeszcze nie jest najgorszy
        temat na gramatyce opisowej ;)

        No a co twój promotor, nic ci nie przekazal a propos otwarcia przewodu?
        • marcelina_prust Re: Ślubowanie slużbowe... 20.10.05, 20:53
          No bo przechodzę korytarzem i słyszę zbiorowe "b"kania i "p"kania. Niechybnie
          torturki, pomyślałam ;)

          A z promotorem jakoś się rozminęliśmy, skrzynka mailowa pusta, więc czekam.
    • r.richelieu Re: Ślubowanie slużbowe... 10.12.05, 19:59
      może to po mocno staropolsku ;)
      • rilian Re: Ślubowanie slużbowe... 10.12.05, 20:54
        ale interpunkcja zaprawdę przednia!...
Pełna wersja