kejt130
22.02.06, 11:33
Właśnie odkryłam to forum(lepiej późno niż wcale) i chciałabym wszystkich
serdecznie powitać.
Ja z grubej rury na początek o swoim być czy nie być doktorantką...
Zaczynałam studia doktoranckie 4 lata temu, po I roku zaszłam w ciąze i
urodziłam córeczkę- alergiczkę, no i o problemach z dzieckiem nie będę tu
pisać , bo to nie forum zdrowie. Zresztą posty "doktorat i dziecko" już
przeczytałam, cała prawda :)Nie mogłam wrócić na studia.
Zdecydowałam się w tym roku i wszystko zaczęło mi się walić.
Zdrowie moje i dziecka, problem dojazdów z Gdańska do Wa-wy.
Nie chcę marudzić ale ostatnio dostałam kika maili od osób, które ukończyły
studia ale stwierdziły, ze nie będą bronić pracy doktorskiej!z różnych powodów
Zastanawiam się czy podołam, wszyscy tylko mnie zniechęcają od rodziny po
znajomych i jak tu liczyć na wsparcie. Poradźcie