tbarek 31.08.06, 12:11 Witam czy ktoś się orientuje jak wygląda sprawa zwrotu stypendium w przypadku rezygnacji ze studiów? Walczę z sobą żeby się nie poddawać, ale idzie mi to marnie... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
matmis Re: Zwrot stypendium 31.08.06, 20:38 Ogólnie jest to regulowane przez rozporządzenie ministerialne. Pamiętam jak czytałem zasady w 2003 to było, że trzeba zwracać, z wyjątkiem rezygnacji na pierwszym roku. Co nie znaczy, że nie dało się tego obejść. Teraz jest nowe rozporządzenie, w którym jest tylko napisane, że podmiot który udzielił stypendium doktoranckiego *może* wystąpić o jego zwrot w przypadku skreślenia studenta. Może, czyli nie musi. Słyszałem, że np. doktoranci z architektury na PW zwracają. A u mnie klimat jest taki, że jest to wynagrodzenie za prowadzenie zajęć, i podobno nie trzeba będzie zwracać. Wniosek: zapytaj swojego dziekana, jaką politykę prowadzą w tej sprawie. Odpowiedz Link
tymiankowo Re: Zwrot stypendium 31.08.06, 23:48 Slyszalam, ze okolo 2 lat temu pewna doktorantka wniosla sprawe do Trybunalu Konstytucyjnego (?) o to, aby uznano jej zajecia na uczelni, jako "stosunek pracy", ale przegrala. Podejrzewam, ze tez chciala zrezygnowac, ale zaczeli ja przyciskac do muru o zwrot pieniedzy. A swoja droga zgadzam sie, ze to indywidualna sprawa, przeciez na pewno w wielu przypadkach doktorat pada na pysk z winy tzw. czynnikow zewnetrznych. Odpowiedz Link
tbarek Re: Zwrot stypendium 05.09.06, 20:33 Niestety treść tego rozporządzenia mnie trochę martwi - to "może" jest niepokojące. Odpoiedź dziekana łatwo można przewidzieć i dlatego pytam o doświadczenia innych. Odpowiedz Link
qnegunda Re: Zwrot stypendium 06.09.06, 01:31 > Może, czyli nie musi. W 99% przypadkow wystepuje. A szczegolnie na PW, gdzie zedra z doktoranta ostatnie ubranie, bo promotorzy nie interesujacy sie swoimi podopiecznymi sa cacy, a doktoranci beee. Odpowiedz Link
tocqueville Re: Zwrot stypendium 06.09.06, 08:51 Stypendium przeznaczone było na napisanie pracy doktorskiej. Jesli ktoś pracy nie napisał stypendium musi oddać. Dla mnie sprawa jasna. Odpowiedz Link
tymiankowo Re: Zwrot stypendium 06.09.06, 17:20 a dla mnie nie jest to takie jasne. W ramach stypendium doktoranckiego odwalilam wiele setek godzin zajec ze studentami, nawet bedac w NIemczech na stypendium mialam obowiazek przyjezdzania na zajecia. Napisalam wiele publikacji, reprezentowalam uczelnie na licznych konferencjach miedzynarodowych. Bliska bylam rzucenia tego w diably, ze wzgledu na calkowity brak zainteresowania promotora. Prosze nie mow, ze stypendium jest na pisanie pracy (li tylko), bo to jest smieszne. Doktoranci robia 150 rzeczy wiecej niz np. techniczni, ktorzy na moim uniwersytecie po prostu w wiekszosci robia laske "pracujac" w godz. od 10.00 do 14.00. Odpowiedz Link
tocqueville Re: Zwrot stypendium 06.09.06, 20:40 Tymiankowo publikacje i wystąpienia na konferencjach są dla Ciebie... dzieki temu masz dorobek naukowy (a propos: Czy płaciłaś za nie z własnej kieszeni?) jako doktorant ze stypendium nie musiałem robić nic poza pisaniem pracy i odbyciem regulaminowych 270 godzin, ale to traktowałem po prostu jako praktykę nikt mnie do niczego nie zmuszał Odpowiedz Link
tymiankowo Re: Zwrot stypendium 06.09.06, 22:32 publikacje pisalam dla wlasnej satysfakcji, ale praca naukowa to tworzenie dorobku uniwersytetu. Kto bedzie pracowal na Uni za kilka lat? O narybek sie nie dba, przynajmniej u mnie panuje wasalna struktura. Przez pierwsze dwa lata nastawiona bylam idealistycznie, ze nauka polska, nasi gora itd.itp. Na szczescie lubie zajecia ze studentami i chyba vice versa. Koncze doktorat, zaczynam szukac pracy i widze powoli, ze mimo iz podobno jestem jedna z najlepszych doktorantek na wydziale i kilku projektow, ktore wykonywalam na zlecenie, to jestem traktowana jak osoba bez doswiadczenia zawodowego. Dodam, ze nie mam ochoty pozostawac na uczelni, bo to nie na moje nerwy. Mam dosc dokladania z wlasnej kieszeni, do badan, konferencji itd. Mam 31 lat i chce wreszcie byc normalnie zarabiajacym (proporcjonalnie do zaangazowania) pracownikiem, a nie jakas studentka. Oczywiscie, jak ktos sobie olewa i nie chce konczyc doktoratu z lenistwa, to inna bajka, ale wiele przypadkow, ktore znam, to walka z machina, wielkim wiatrakiem, wiec nic dziwnego, ze konczy sie niepowodzeniem. Odpowiedz Link
paulalook2 Re: Zwrot stypendium 19.03.07, 22:21 Witam! Mam do was pytanko. Dziennie zrobiłam tytuł inż na Politechnice Wrocławskiej i poszłam na zaoczne uzupełniające. I dostałam stypendium naukowe za wyniki w nauce jednak ze względu na pracę bede musiała zrezygnować i mam pytanie czy w takiej sytuacji bede musiała oddać pobrane przeze mnie stypendium?? Czekam na odp Ania Odpowiedz Link
marswiercz Re: Zwrot stypendium 20.03.07, 19:41 do: paulalook, mowa tu o zwrocie stypoendium doktoranckiego, a nie naukowego, tego nigdy, ani jako student studiów magisterskich uzupełniających, ani jako doktorant nie będziesz musiała oddawać. Odpowiedz Link