Dodaj do ulubionych

PEWNA SPRAWA....

01.06.07, 07:22
Prosze o opinie ludzi znajacych sie na rzeczy, sprawa jest wazna. Otoz
ostatnio spotkalem sie z przypadkiem ze jedna osoba miala juz prawie
ukonczony doktorat, napisane dwie publikacje w ktorych byla DRUGIM autorem,
(nie pierwszym!) i te publikacje byly juz przyjete do druku a wiec ukazalyby
sie PRZED obrona. Wyniki zamieszcone w tych publikacjach osoba ta
wykorzystala do swojego doktoratu (stanowily one lwia czesc tegoz doktoratu).
Nie byloby w tym nic dziwnego gdyby.......no wlasnie kolejnosc autorow w tych
publikacjach. Czy jako drugi autor osoba ta MA prawo publikowac wyniki PRZED
obrona???Czy byloby to mozliwe jedynie wtedy gdy bylaby PIERWSZYM autorem? I
czy koniecznie doktorat w obecnym czasie MUSI zawierac cos niepublikowanego?
Czy osoba o ktorej wspomonam musi dodac do swojego doktoratu jakies
nieopublikowane wyniki?

I jeszce jedno: jak traktowane sa doniesienia konferencyjne? czy sa one
uwazane za pelnoprawne publikacje?
Obserwuj wątek
    • carnivore69 Re: PEWNA SPRAWA.... 01.06.07, 09:38
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16566&w=61523761

      Pzdr.
    • brtlmj Re: PEWNA SPRAWA.... 02.06.07, 04:07
      > Prosze o opinie ludzi znajacych sie na rzeczy, sprawa jest wazna. Otoz
      > ostatnio spotkalem sie z przypadkiem ze jedna osoba miala juz prawie
      > ukonczony doktorat, napisane dwie publikacje w ktorych byla DRUGIM autorem,
      > (nie pierwszym!) i te publikacje byly juz przyjete do druku a wiec ukazalyby
      > sie PRZED obrona. Wyniki zamieszcone w tych publikacjach osoba ta
      > wykorzystala do swojego doktoratu (stanowily one lwia czesc tegoz doktoratu).
      > Nie byloby w tym nic dziwnego gdyby.......no wlasnie kolejnosc autorow w tych
      > publikacjach.

      Kolejnosc autorow to problem... polityczny. Zdarza sie ze na pierwsze miejsce
      trzeba wpisac jakiegos profesora i tyle. Zdarza sie ze zasada wydzialu czy grupy
      jest kolejnosc alfabetyczna.
      Innymi slowy, na podstawie kolejnosci nazwisk nie mozna nic powiedziec o
      wkladzie danej osoby w publikacje.

      > Czy jako drugi autor osoba ta MA prawo publikowac wyniki PRZED
      > obrona???

      Nie bardzo rozumiem dlaczego mialaby nie moc. Czy istnieje powod, dla ktorego
      doktorant moze cos publikowac tylko jako pierwszy autor?

      > czy koniecznie doktorat w obecnym czasie MUSI zawierac cos niepublikowanego?
      > Czy osoba o ktorej wspomonam musi dodac do swojego doktoratu jakies
      > nieopublikowane wyniki?

      Dopiero na tym forum, kilka dni temu, z wielkim zdziwieniem dowiedzialem sie ze
      ktos moze uwazac za niewlasciwe zamieszczanie w doktoracie uprzednio
      opublikowanych tresci, lub zlozenie doktoratu wylacznie z publikacji. Biorac pod
      uwage ze w "pomagisterskim" srodowisku akademickim spedzilem prawie szesc lat,
      wnioskuje ze opinia taka jest niezwykle rzadko spotykana.

      Bartek
      • niewyspany77 Re: PEWNA SPRAWA.... 02.06.07, 07:47
        brtlmj napisał:

        > Dopiero na tym forum, kilka dni temu, z wielkim zdziwieniem dowiedzialem sie ze
        > ktos moze uwazac za niewlasciwe zamieszczanie w doktoracie uprzednio
        > opublikowanych tresci, lub zlozenie doktoratu wylacznie z publikacji. Biorac po
        > d
        > uwage ze w "pomagisterskim" srodowisku akademickim spedzilem prawie szesc lat,
        > wnioskuje ze opinia taka jest niezwykle rzadko spotykana.

        A moglbys tak dla uscislenia dodac co to za srodowisko? Fakt, jezeli mamy wciaz
        jejczec, ze doktorat schodzi na psy, wiec doktorat zachodni = nasza habilitacja,
        to moze i przyznalbym Ci racje. Jednak z tego co wiem jeszcze poki co te
        doktoraty sa rowne.


        PS. POlecam lekture: www.pan.pl/ck/kategorie/podstawy_prawne/ustawa.pdf
        nie wiem na ile to jest aktualne, ale raczej art 13 nie zmienil sie zasadniczo:

        Art. 13. 1. Rozprawa doktorska, przygotowywana pod opieka promotora, powinna
        stanowic oryginalne rozwiazanie problemu naukowego lub artystycznego oraz
        wykazywac ogólna wiedze teoretyczna kandydata w danej dyscyplinie naukowej lub
        artystycznej, a tak e umiejetnosc samodzielnego prowadzenia pracy naukowej lub
        artystycznej.
        2. Rozprawe doktorska mo e stanowic praca projektowa, konstrukcyjna,
        technologiczna lub artystyczna, je eli odpowiada warunkom okreslonym w ust. 1.
        3. Rozprawe doktorska mo e tak e stanowic samodzielna i wyodrebniona czesc pracy
        zbiorowej, je eli wykazuje ona indywidualny wkład kandydata, odpowiadajacy
        warunkom okreslonym w ust. 1.


        • koliber123 Re: PEWNA SPRAWA.... 02.06.07, 08:43
          a czy fakt opublikowania trescvi w dobrym czasopismie ktore czytaja na calym
          swiecie odbiera cos z oryginalnosci pracy doktorskiej???? to chyba na odwrot,
          lepiej oprzeciez ze wiecej ludzi to czytalo, w jakis sposob recenzowalo, nie?
          • niewyspany77 Re: PEWNA SPRAWA.... 02.06.07, 08:51
            koliber123 napisał:

            > a czy fakt opublikowania trescvi w dobrym czasopismie ktore czytaja na calym
            > swiecie odbiera cos z oryginalnosci pracy doktorskiej???? to chyba na odwrot,
            > lepiej oprzeciez ze wiecej ludzi to czytalo, w jakis sposob recenzowalo, nie?

            Na chlopski rozum tak, ale gwarantujesz glowa ze "oryginalnosc" nie bedzie
            opublikowana w acta universitas pcimus dolnus naklad 100 egz? Swoje zdanie
            przedstawilem w watku podanym wyzej.
            • gagolek Re: PEWNA SPRAWA.... 02.06.07, 15:22
              Kolbrze,

              Na studiach doktoranckich masz za zadanie przygotowac orginalna prace. Uzyskane
              wyniki umieszczasz oczywiscie w pracy doktorskiej (tak jest latwiej dla
              recenzentow, nie musza wylawiac co jest twoje a co wspolautorow no i mozesz
              zaproponowac takze bardziej ryzykowane modele, ktore nie przeszlyby w
              recenzowanej przyzwoicie publikacji), ale nic nie szkodzi na przeszkodzie (a w
              wielu dziedzinach to koniecznosc!!!!!)aby te wyniki opublikowac w czasopismie
              naukowym z prawdziwego zdarzenia.
        • brtlmj Re: PEWNA SPRAWA.... 02.06.07, 19:28
          > > uwage ze w "pomagisterskim" srodowisku akademickim spedzilem prawie szesc
          > lat,
          > > wnioskuje ze opinia taka jest niezwykle rzadko spotykana.
          > A moglbys tak dla uscislenia dodac co to za srodowisko?

          Dublinskie.

          > Fakt, jezeli mamy wciaz
          > jejczec, ze doktorat schodzi na psy, wiec doktorat zachodni = nasza habilitacja
          > ,
          > to moze i przyznalbym Ci racje. Jednak z tego co wiem jeszcze poki co te
          > doktoraty sa rowne.

          Moim skromnym zdaniem owszem, sa w przyblizeniu rowne. W roznych krajach roznie
          rozklada sie akcenty, ale to sa raczej szczegoly. Ale co tu ma do rzeczy
          porownywanie poziomu?

          > 3. Rozprawe doktorska mo e tak e stanowic samodzielna i wyodrebniona czesc prac
          > y
          > zbiorowej, je eli wykazuje ona indywidualny wkład kandydata, odpowiadajacy
          > warunkom okreslonym w ust. 1.

          To przeciez potwierdza to co napisalem.

          Bartek
    • rootka Re: PEWNA SPRAWA.... 05.06.07, 16:21
      w moim srodowsku kolejnosc autorow jest zwykle alfabetyczna, nie ma wiec
      najmniejszego znaczenia, ktorym autorem jestes. jesli jestes wspolautorem, to
      znaczy ze Twoj wklad w artykul jest istotny.

      a materialy konferencyjne to w zadnym wypadku nie publikacje.. zreszta
      konferencje zwykle nie publikuja zadnych artykulow, co najwyzej 'book of
      abstracts' (choc wiem ze w Polsce jest inaczej). mozna tam ewentualnie
      pocwiczyc umiejetnosci oratorskie, uslyszec komentarze na temat wlasnej pracy,
      poznac roznych ludzi, i to by bylo na tyle.
      • brtlmj Re: PEWNA SPRAWA.... 06.06.07, 02:49
        > zreszta
        > konferencje zwykle nie publikuja zadnych artykulow, co najwyzej 'book of
        > abstracts' (choc wiem ze w Polsce jest inaczej).

        Ze co prosze? Z kazdej konferencji, na ktorej bylem, przywiozlem "proceedings".
        Moze to zalezy od branzy?

        A czy to sie liczy jako publikacja? Zdania sa podzielone. Ja powiem tyle, ze tak
        jak sa lepsze i gorsze czasopisma, tak i sa lepsze i gorsze konferencje. I te
        konferencje ze "szczytu" maja, moim skromnym zdaniem, range wyzsza od
        przecietnych i slabych czasopism.

        Bartek
        • rootka Re: PEWNA SPRAWA.... 06.06.07, 08:45
          > Moze to zalezy od branzy?

          najwyrazniej zalezy, bo ja jeszcze zadnych proceedings nie przywiozlam :)
          selekcja na konferencje odbywa sie raczej na podstawie pierwszego wrazenia o
          artykule, selekcja do czasopism to juz duzo ciezsza sprawa do przejscia.
          • brtlmj Re: PEWNA SPRAWA.... 07.06.07, 03:20
            > selekcja na konferencje odbywa sie raczej na podstawie pierwszego wrazenia o
            > artykule,

            Owszem, bylem na konferencji gdzie artykuly akceptowano na podstawie abstraktu.
            (Dygresja: czy "abstrakt" to jest slowo w jezyku polskim czy tez paskudne
            zapozyczenie w stylu "destynacji"? Wie ktos?) Bylem tez na takich, gdzie
            dostawalo sie dwie solidne recenzje. Tak wiec, roznie bywa :-)

            > Bartek, a czy drukujac tekst w conference proceedings nie pozbawiasz
            > sie mozliwosci publikacji tego samego tekstu w czasopismie?

            Tego samego tekstu? Oczywiscie ze sie pozbawiam. Czesto sie za to spotyka ze
            artykul ma dwie wersje - skrocona, na przyklad czterostronicowa na konferencje i
            rozszerzona, 10+ stron do czasopisma.

            Bartek
            • rootka Re: PEWNA SPRAWA.... 07.06.07, 11:01
              > Tego samego tekstu? Oczywiscie ze sie pozbawiam.

              i zapewne jest to powod, dla ktorego konferencje w mojej branzy nie drukuja
              zadnych proceedings. po publikacji w czasopismie i tak wyrzuca sie z cv
              wszelkie robocze wersje danego artykulu. u nas taka funkcje pelnia
              chyba 'working papers' - w cv widac co sie aktualnie robi, ale po publikacji
              usuwa sie je z cv.

        • rootka Re: PEWNA SPRAWA.... 06.06.07, 09:24
          Bartek, a czy drukujac tekst w conference proceedings nie pozbawiasz sie
          mozliwosci publikacji tego samego tekstu w czasopismie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka