Dodaj do ulubionych

Granty promotorskie - SA WSTEPNE WYNIKI

19.01.08, 19:11
Sa juz wstepne wyniki dotyczace grantow promotorskich.
Na stronie osf.opi.org.pl/app/adm/start.do

W tym systemie sa tez recenzje, trzeba sie zalogowac, wybrac swoj grant i na gorze jest link "Recenzje". Moj jest "rekomendowany" i dostalem 9ptk z obu a jak u was?
Obserwuj wątek
    • matdokt Re: Granty promotorskie - SA WSTEPNE WYNIKI 19.01.08, 19:28
      Wlasnie analizuje te wyniki i chyba nie jest prawda ze trudno jest otrzymac
      grant promotorski (przynajmniej z matematyki). Na 9 wniosków tylko 3 maja status
      "nierekomendowany", wiec pozostale maja b. duze szanse na powodzenie.
      • mathms Re: Granty promotorskie - SA WSTEPNE WYNIKI 20.01.08, 15:48
        Witaj matdokt! Napisałem Ci na priva, ale nie wiem czy odbierasz pocztę na gazeta.pl. Stąd ten post.

        Pozdrawiam!
    • joannah31 Re: ;-( 21.01.08, 13:00
      a to ciekawe, bo na historii są tylko
      rekomendowane/nierekomendowane, mój ma status rekomendowany"
      i "rozpatrywany w Ministerstwie" i żadnych linków.
      Nie wiem co się dzieje, będę czekać.
    • flamengista gwoli ścisłości 21.01.08, 18:01
      Jedynie w przypadku odrzuconych wniosków widnieje adnotacja "nierekomendowany".
      Można oczywiście domniemywać, że pozostałe są rekomendowane, ale nie jest to dla
      wszystkich takie oczywiste.

      Dopiero przeczytanie recenzji pozwala jako-tako się zorientować, czy wniosek
      jest rekomendowany czy nie.

      Zupełnie nie rozumiem, czemu MNiSW nie może jasno - kawa na ławę wyłożyć, że
      wniosek jest rekomendowany.

      BTW: ile u was trwały procedury związane z podpisywaniem umowy? Bo u nas granty
      styczniowe "ciągnęły" się w ministerstwie do października...

      Mam nadzieję, że w tym roku będzie szybciej.
      • profes0r Re: gwoli ścisłości 21.01.08, 18:41
        Popatrz sobie, kiedy będzie powołana nowa Rada Nauki...
        • flamengista no tak 21.01.08, 19:40
          w maju.

          Ale co z tego wynika? Przecież recenzenci już zaopiniowali wnioski, a rada
          (chyba) tylko ma je klepnąć... Większych problemów spodziewam się gdzie indziej
          - w ministerstwie.

          Poprzednim razem problem był większy, bo mieliśmy kryzys rządowy, a sekretarz
          stanu odpowiedzialny za podpisanie umów z niewiadomych nikomu przyczyn zwlekał z
          tym przez ponad dwa miesiące.
      • carduelis Re: gwoli ścisłości 21.01.08, 21:32
        Hej,
        moja umowa dotycząca grantu styczniowego była podpisana 12 kwietnia. No ale z
        tego co wiem, to raczej miałam szczęście, że tak szybko :-)
        • mathms Re: gwoli ścisłości 21.01.08, 22:05
          W zeszłym roku? Czy dawniej?

          Pozdr
          • carduelis Re: gwoli ścisłości 21.01.08, 22:39
            W zeszłym roku. Wynik ogłoszono w drugiej połowie stycznia, umowa do podpisania
            przez nas przyszła w marcu i ostatecznie podpisana w kwietniu.
            • mathms Re: gwoli ścisłości 21.01.08, 23:01
              carduelis napisała:

              > W zeszłym roku. Wynik ogłoszono w drugiej połowie stycznia, umowa do podpisania
              > przez nas przyszła w marcu i ostatecznie podpisana w kwietniu.

              No to rozumiem. Wnioskowałeś w konkursie lipcowym, więc wcale nie tak szybko
              podpisałeś umowę ;)
              • carduelis Re: gwoli ścisłości 21.01.08, 23:38
                No tak, tylko to normalka, że na wynik konkursu czeka się pół roku. Czyli jeśli
                składasz wniosek w lipcu to wyniki są w styczniu. Moja koleżanka czekała miesiąc
                dłużej niż ja na podpisanie umowy więc zakładam, ze miałam szczęście. Zwłaszcza,
                że w kwietniu rozpoczynałam badania w terenie więc się cieszyłam, że mogę już
                wydawać forsę.
                • profes0r Re: gwoli ścisłości 22.01.08, 00:25
                  Sorry, ale to jest żałosne, a nie normalka. Jeśli składasz o grant promotorski,
                  masz 4 lata na napisanie doktoratu. Przy dobrym układzie przewód otworzysz po
                  pół roku, zostało 7 semestrów. Składasz wniosek, przy dobrym układzie po roku od
                  złożenia wniosku dostajesz pieniądze - zostało trochę więcej niż połowa z tych
                  czterech lat. Największe wydatki już zazwyczaj są do tej pory poczynione - i to
                  ma być wspieranie nauki?
                  • carduelis Re: gwoli ścisłości 22.01.08, 00:46
                    No jasne, że to jest żałosne. Ja tylko piszę jakie są realia. Nie wiem kto
                    wymyślił, że żeby startować w konkursie o grant promotorski trzeba mieć otwarty
                    przewód, chyba tylko po to, żeby móc nazwać opiekuna pracy promotorem. U nas,
                    żeby otworzyć przewód trzeba mieć już uzyskane jakieś wyniki, co w praktyce
                    oznacza, że przewód otwiera się pod koniec 2 roku. I dopiero w tym momencie
                    można startować o grant. To jakaś pomyłka jak dla mnie...
                    Ja się później nie dziwie jak czytam co udało się zrobić ludziom z zagranicy w
                    tym temacie którym ja się zajmuję. Po prostu załamka. Ciekawe co oni byliby w
                    stanie zrobić mając taki budżet jak ja...


                    • dusia_dusia Re: gwoli ścisłości 22.01.08, 10:44
                      U nas jeszcze gorzej, bo żeby otworzyć przewód trzeba mieć zrobioną około połowy
                      pracy (niejasne, co to znaczy - i dlatego na ogół uważa się, że połowa powinna
                      być NAPISANA). Zwyczajowo odbywa sie to pod koniec III roku.
                      Miałam w planach startowanie w konkursie o grant promotorski, ale w takiej
                      sytuacji to się niestety mija z celem :(
                  • flamengista tak, to jest trochę bez sensu 22.01.08, 12:21
                    W zasadzie jedyne wyjście w tej sytuacji to szybkie otwieranie przewodu, co jest
                    bardzo dużym ryzykiem. Kolega tak zrobił - owszem, dostał grant KBNowski i
                    jeszcze potem własny z uczelni, ale wkopał się w temat habilitacyjny, nie doktorski.

                    Natomiast ja w chwili obecnej mam mieszane uczucia. Niby zarekomendowano mój
                    wniosek i pewnie grant dostanę. Ale przez to nie pojadę na 2 konferencje
                    międzynarodowe, na których mi najbardziej zależało. Sorry, nie będę płacił 1000
                    € z własnej kieszeni. Nie stać mnie. A środki z KBNu zostaną uwolnione de facto
                    na jesieni... Dobra, kupię za to książki i pojadę "na siłę" na jakieś
                    konferencje międzynarodowe, ale nie na te, na których najbardziej mi zależało.

                    Jedyne, co trochę pociesza to kwestia "prestiżu". Otóż grant KBNowski jest u nas
                    znacznie lepiej widziany niż grant własny, wewnątrzuczelniany. Ale to mała pociecha.
                    • dusia_dusia Re: tak, to jest trochę bez sensu 23.01.08, 10:12
                      Nie zrozumiałam, dlaczego przez grant nie możesz pojechać na konferencje? Czy
                      chodzi o to, że w takiej sytuacji na uczelni nie sfinansują ci tych wyjazdów? A
                      nie można najpierw zapłacić z własnej kieszeni (pożyczyć od kogoś), a potem
                      sobie te pieniądze z grantu oddać?
                      Przepraszam, jeśli moje pytania są banalne, ale mam niewielkie pojęcie o
                      grantach - niestety u nas na wydziale raczej nikt z doktorantów nie stara się o
                      nie, głównie z powodu bardzo późnego otwierania przewodu.
                      A pytam o to, bo bardzo ci współczuję takiej sytuacji. Chyba bym się wściekła :)
                      Pozdrawiam
                      • flamengista świetne pytania 23.01.08, 11:06
                        Sam je sobie zadaję;)

                        Oczywiście - w normalnej sytuacji, jeśli umowa była by już przez mnie, promotora
                        i uczelnie podpisana i czekała by tylko na podpis w ministerstwie - moja
                        uczelnia toeretycznie powinna założyć conference fee (bagatela, 300 €) i dać
                        zaliczkę na bilet lotniczy (znowu drobnostka - ok 200 €, bo termin konferencji
                        fatalny).

                        Ale już kiedyś miałem podobny problem i wiem, że takie sprawy normalnie nie da
                        się załatwić - trwa to tygodniami, a w międzyczasie może upłynąć deadline na
                        wpłacenie kasy. Oczywiście nie wykluczam, że się uda - ale ja jestem z natury
                        pesymistą.

                        Co do założenia z własnej kasy - a potem zwrot. To świetny pomysł, jak się ma
                        luźne 2-3 tys. do zamrożenia, i to tuz przed wakacjami;) Mi się ten pomysł
                        średnio podoba, szczególnie że właśnie mam identyczną sytuację z innym wyjazdem
                        - i bardzo jestem ciekaw, kiedy pieniądze mi zwrócą... Do tego w grę wchodzą
                        jeszcze dwa inne wyjazdy na tych samych zasadach i jestem pełen obaw. Ale tam
                        chodzi tylko o koszty przelotu - w przypadku wspomnianej konferencji o
                        conference fee, koszt przelotu i być może hotelu. Docelowo nawet 800-1000€.
                • flamengista to wręcz ekspresowo 22.01.08, 10:33
                  od stycznia - umowa w 2-3 miesiące... Niesamowite.

                  Mi w administracji od razu powiedziano, że pieniądze najwcześniej w czerwcu-lipcu:/
    • yum Re: Granty promotorskie - SA WSTEPNE WYNIKI 22.01.08, 12:10
      a sa gdzies na internecie kryteria przyznawania grantow?

      zastanawiam sie z jakich powodow niektore granty sa odrzucane
      (pomijajac, ze na wszystkie nie ma pieniedzy) - 'nieprzydatnosc'
      projektu, kontrowersyjnosc tematu (podejrzewam, ze tak moze byc w
      przypadku projektu dot. symboliki nazistowskiej), wystapienie o zbyt
      duze pieniadze (czy to tez moze byc powod odrzucenia? czy po prostu
      wtedy dostac mozna mniejsza kwote niz sie wnioskowalo?), zle
      skonstruowanie wniosku?

      pytam, byc moze glupio, ale nigdy (jeszcze?) wniosku nie skladalam.
      • flamengista he he 22.01.08, 12:25
        Oficjalnie - jasnych kryteriów nie ma... Możesz oczywiście poprosić Panie w
        administracji, może udostępnią ci wnioski które uzyskały akceptację jako wzór.

        W recenzjach są 4 kategorie:
        - wartość naukowa;
        - poprawność przyjętych metod badawczych;
        - zasadność planowanych kosztów;
        - i realna możliwość wykonania projektu.

        Nie wiem, jaka jest maksymalna ilość punktów w każdej kategorii, ale chyba max
        dla wszystkich to 10. Ja dostałem 8, co znaczy "bardzo dobry". Pochwalono
        wniosek za dobre metody badawcze, rzetelność wykonawców (mój szef - bo ja, rzecz
        jasna jestem nowicjuszem), OSZCZĘDNĄ kalkulację kosztów, znajomość literatury
        przedmiotu etc.
    • joannah31 Re: Granty promotorskie - SA WSTEPNE WYNIKI 22.01.08, 12:50
      A jednak, kto grzebie ten się dogrzebie!
      Dostałam 8,5 i 9 punktów, ale to zdaje się nie oznacza
      automatycznie, że mam grant?
      Ciekawa jestem dlaczego recenzje są anonimowe? W jednej, mam
      wrażenie, że recenzent jest strasznie niekonsekewntny: bardzo chwali
      pomysł i matodę badawczą, która wymaga wyjazdu za granicę (na to
      grant) i jednocześnie daje 1 punkt...
      • flamengista Re: Granty promotorskie - SA WSTEPNE WYNIKI 22.01.08, 14:12
        Moim zdaniem oceny z poszczególnych kategorii mogą max. sumować się do 10, ale
        nie z każdej kategorii można dostać tyle samo punktów.

        Może więc ten 1 punkt to jest właśnie max. Z resztą skoro dostałaś 8,5 i 9, to
        za bardzo nie mieli ci na czym "obciąć" punktów, bo max. to jest 10.

        Automatycznie to grantu nie oznacza, ale przy rekomendacji i wysokiej punktacji
        masz niemal 99% pewności.
    • krysiulka Malutkie sprostowanie 22.01.08, 13:46
      > - napisać w tonie, że w tym temacie już wszystko zostało zbadane i nic nowego
      się nie zdziała (projekt z sieci komputerowych!!!)

      A może jednak wniosek był bez sensu, wnioskodawca udowodnił jego złożeniem
      własną ignorancję (wszyscy wiemy, że są takie przypadki) i projekt nie nadaje
      się do niczego? To może dotyczyć nawet sieci komputerowych :D

      A co do samych technologii sieciowych - są protokoły dobrze przebadane,
      udokumentowane i powszechnie używane (na przykład czytając to forum wszyscy z
      nich korzystamy), których dalsze "badania" to w polskich warunkach strata czasu,
      pieniędzy i fikcja "robienia Wieeelkiej Nauki" - bo my wciąż nie jesteśmy Doliną
      Krzemową. Nie ten rynek, nie ten potencjał, nie ten budżet...

      Spójrzmy też na problem nieco szerzej - na granty naukowe są wydawane pieniądze
      z budżetu. Nie dziwię się ostrożności w ich wydawaniu.

      [oczywiście w swoim poście nie ujmuję wszystkich możliwych sytuacji
      patologicznych jak np. wzajemne animozje między ośrodkami itd.]
      • niewyspany77 Re: Malutkie sprostowanie 22.01.08, 14:38
        Konkurs 33, N106: "Długość nóg jako wyznacznik atrakcyjności i sukcesu
        reprodukcyjnego człowieka".
        • krysiulka @ Niewyspany77 22.01.08, 14:45
          niewyspany77 napisał:

          > Konkurs 33, N106: "Długość nóg jako wyznacznik atrakcyjności i sukcesu
          > reprodukcyjnego człowieka".

          Niewyspany, proszę, nie popełniaj "błędu blondynki".
          Chyba nie chcesz, by i Twoje prace ktoś ocenił wyłącznie po tytule???
          • niewyspany77 Re: @ Niewyspany77 22.01.08, 14:49
            Alez oczywiscie ze nie, tylko ze ja pije per finansowanie tego typu badan z
            budzetu, co rodzi we mnie dosc mieszane uczucia. W druga strone dokladnie tak samo.
            No i moze jestem glupia blondi ale czy temat nie powinien byc adekwatny co do
            celu i tresci badan?
            • krysiulka Re: @ Niewyspany77 22.01.08, 15:43
              "ylko ze ja pije per finansowanie tego typu badan z
              > budzetu, co rodzi we mnie dosc mieszane uczucia".

              Jakiego typu badań? Sprecyzuj, co masz na myśli.

              "W druga strone dokladnie tak samo."

              J.w.

              "> No i moze jestem glupia blondi ale czy temat nie powinien byc adekwatny co do
              celu i tresci badan?"

              Czemu od razu głupia?
              A od tego, co i kto powinien, mamy tu gekona :)
              • niewyspany77 Re: @ Niewyspany77 22.01.08, 16:30
                krysiulka napisała:

                > "ylko ze ja pije per finansowanie tego typu badan z
                > > budzetu, co rodzi we mnie dosc mieszane uczucia".
                >
                > Jakiego typu badań? Sprecyzuj, co masz na myśli.

                Jak to pieknie ujela Autumna - "sluzace dla zaspokajania konika kogos tam,
                zastosowanie praktyczne zerowe".

                >
                > "W druga strone dokladnie tak samo."
                >
                > J.w.

                No ze z tego samego konkursu,z tej samej dziedziny znalezc mozna skandinad
                sensowne projekty dajace potencjalne korzysci "dla ludu" - przyklad 1 z listy
                (przypoamina, konkurs 33, N106: "Badanie efektywności systemu kształcenia i
                doskonalenia instruktorów nauki jazdy i egzaminatorów osób, ubiegających się o
                uprawnienia do kierowania pojazdami".

                Oczywiscie nie chodzi o dykredytowanie czyichkolwiek badan - zarowno na ten i
                tamten temat mozna napisac piekna i wartosciowa prace, tyle ze tu dochodzimy do
                tematu istotnosci i wago problemu. Bo idac tym tokiem mozemy bulnac mase kasy w
                badania nad rola dlugosci tipsow a efektywonoscia podrywu a pominac badania nad
                jakims lekiem ktory moze uratowac kiedys komus zycie. Oczywicie nie chodzi o to,
                by skreslac humanistyke, ale skoro jest bieda i kasy malo to niech ta kasa
                bedzie pchana w sensowne projekty ktore cos tam dadza - a takim projektem jest
                ten drugi ktory przytoczylem. Jeszcze raz podkreslam - nie chodzi o ocene
                tematu, chodzi o sens pchania kasy w badania - a tu pierwszenstwo moim zdaniem
                powinny miec te, ktore cos do nauki, czy tez praktyki *realnie* wnosza.


                > "> No i moze jestem glupia blondi ale czy temat nie powinien byc adekwatny
                > co do
                > celu i tresci badan?"
                >
                > Czemu od razu głupia?
                > A od tego, co i kto powinien, mamy tu gekona :)

                Nooooo, to sie wie!! ;-)
        • babazgaga Re: Malutkie sprostowanie 22.01.08, 17:03
          Kucha mela, niewyspany, już Ci mówiłam, ale powtórzę wszem
          Ja znam tego gościa od tego tematu, tzn doktoranta od tego grantu
          promotorskiego, i kiedyś mnie to też rozśmieszało na maksa, ale jak z nim
          pogadałam to mi przeszło. On ma fajne, interdyscyplinarne podejście w ramach
          psychologii ewolucyjnej, robi pracę z psychologii u tuza psych. społecznej, i
          ściśle współpracuje z czołowymi polskimi antropologami. I ma sporo punktów za
          publikacje.
          Teraz nas nogi śmieszą, a kiedyś innych "nas" śmieszyło pewnie badanie
          waist-to-hip-ratio (stosunek obwodu pasa do bioder), a dziś dla prawie
          wszystkich jest oczywiste, że to najsilniej podbudowany ewolucyjnie i
          wytłumaczalny medycznie wskaźnik atrakcyjności kobiecej sylwetki.
          Po drugie, niewyspany, on może tu być i nas podczytywać - w końcu to doktorant -
          i jak myślisz, jak się będzie czuł? Już mu recenzenci przykopali, chłopak może
          nawet zapomniał szczęśliwie, to jeszcze mu dokopmy, a jak, może się lepiej przez
          to MY poczujemy, co?
          Aaaa, a dowale na koniec, miałam nie wytacza grubych dział, ale sobie pofolguje
          złośliwie.
          Dziś rano o nim i jego badaniach mówili w radio, jak jechałam do pracy. O was
          też mówili?
          • niewyspany77 Re: Malutkie sprostowanie 22.01.08, 17:10
            > Po drugie, niewyspany, on może tu być i nas podczytywać - w końcu to doktorant
            > -
            > i jak myślisz, jak się będzie czuł? Już mu recenzenci przykopali, chłopak może
            > nawet zapomniał szczęśliwie, to jeszcze mu dokopmy, a jak, może się lepiej prze
            > z
            > to MY poczujemy, co?

            Jak juz napisalem, mozna napisac na ten temat prace ciekwawa i wartosciowa.
            Dzizas, ja nie oceniam tematu, tylko bulenie za te badania z budzetu. eot z
            mojej strony bo nie chce sie w kolko powtarzac.
          • carduelis Re: Malutkie sprostowanie 22.01.08, 19:03
            Święte słowa babo :-)
            Psychologia ewolucyjna to bardzo ciekawa dziedzina nauki. Jak wykazało wiele
            badań nasze zachowania są ściśle związane z przeszłością ewolucyjną i w gruncie
            rzeczy zachowujemy się podobnie jak inne zwierzęta. Jeśli nauka powinna dążyć do
            poznania prawdy to jak dla mnie psychologia ewolucyjna właśnie tą prawdę o
            człowieku nam pokazuje. Chyba do tej pory nie badali długości nóg więc jak
            najbardziej takie badania powinny być finansowane. W końcu powinno się wspierać
            te pomysły, które są nowatorskie w świecie. Tylko wtedy mamy szansę na nie
            pozostawanie jeszcze bardziej w tyle niż jesteśmy...
            Co do radia to podobno o moich badaniach też mówili tyle, że tydzień temu ;-)
            • niewyspany77 Re: Malutkie sprostowanie 22.01.08, 19:23
              Hm, ja mam tylko drobne uwagi: a) granty dotycza, ile mi wiadomo, badan
              nowatorskich (czy jest moze inaczej? b) przyjmujac okreslona perspektywe, kazdy
              z proponowanych tematow jest najwazniejszy i osadzony jest w dziedzinie
              "ciekawej", wiec powinien byc finansowany :)
              • carduelis Re: Malutkie sprostowanie 22.01.08, 19:31
                Granty powinny dotyczyć badań nowatorskich a czy tak zawsze jest to nie wiem.
                Co do perspektywy to Ty zacząłeś ze swoją twierdząc, że przytoczony przez Ciebie
                projekt jest bez sensu i nie ma praktycznych zastosowań. Dla mnie projekt ma
                rozwiązywać ciekawy naukowy problem a niekoniecznie musi być przydatny ludzkości
                i tyle.
                • niewyspany77 Re: Malutkie sprostowanie 22.01.08, 19:38
                  No wlasnie problem jest taki ze biorac pod uwage kryterium "ciekawy problem"
                  wszystkie sa super. Po prostu Twoja argumentacja przytoczona w poprzednim poscie
                  moze wszystko udowodnic i wszystkiem jednoczesnie zaprzeczyc. eot.
        • matdokt Re: Malutkie sprostowanie 23.01.08, 21:31
          niewyspany77 napisał:

          > Konkurs 33, N106: "Długość nóg jako wyznacznik atrakcyjności i sukcesu
          > reprodukcyjnego człowieka".

          Po przeczytaniu powyzszego przyznaje, ze wybuchlem smiechem:) ale po zobaczeniu tego:

          http://www.sciencedirect.com/science?_ob=PublicationURL&_tockey=%23TOC%235031%239999%23999999999%2399999%23FLA%23&_cdi=5031&_pubType=J&_auth=y&_acct=C000054038&_version=1&_urlVersion=0&_userid=6425517&md5=b301214ce43e38c753c523f745e42b0e

          Evolution and Human Behavior
          Copyright © 2008 Elsevier Inc. All rights reserved

          Adaptive preferences for leg length in a potential partner
          In Press, Corrected Proof, Available online 31 December 2007
          Piotr Sorokowski and Boguslaw Pawlowski
          SummaryPlus | Full Text + Links | PDF (330 K) | View Related Articles

          Mam pelen szacunek do autora. Szkoda, ze nie dostal grantu (tez jestem z WroclawiA). Sciagnalem sobie caly artykul (7 stron) i przeczytalem, (jesli ktos chce to moge wyslac przez email). Choc ja sie nie znam na psychologii, to mam drobne zastrzezenia do metodyki badan.
          • carduelis Re: Malutkie sprostowanie 23.01.08, 22:45
            A tutaj krótki artykuł z Gazety Wrocławskiej na temat tych badań
            wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/810432.html
            • babazgaga Re: Malutkie sprostowanie 25.01.08, 16:17
              Iii dajcie mu spokój
              Wyniki są!!!!!!
              Bociek! Uratowani!
              Znaczy finansowani!!!!!!!!:D:D:D:D:D
    • flamengista mi się bardzo podoba 22.01.08, 14:09
      mimo że procedury są niezrozumiałe i już przerażają mnie przeszkody
      biurokratyczne. Same recenzje bardzo fajne, przy czym w drugiej - dłuższej,
      recenzent pokusił się nawet o zasugerowanie, bym sięgnął do badań iksińskiego
      (nie dotyczą tego, co w mojej pracy, ale czegoś podobnego i mogą być pomocne).
    • krysiulka Re: Malutkie sprostowanie 22.01.08, 15:53
      "> Jaka tam ostrożność, przypadkowość chyba [cut]"

      Wiesz, nie chciałam o tym wspominać, bo to jest drugie dno całej sprawy.
      Wszyscy, którzy przeszli przez te procedury wiedzą, o co chodzi. Możemy latami
      pisać na ten temat - i to niczego nie zmieni.Dlatego wyżej pisałam, że nie chcę
      roztrząsać tematów patologicznych...
    • flamengista są kolejne zmiany 29.01.08, 18:20
      Wnioski wcześniej zakwalifikowane jako rekomendowane (w recenzjach) mają teraz
      opis: zakwalifikowane do finansowania

      Czyli faktycznie, wcześniejsza rekomendacja chyba oznacza niemal automatycznie
      decyzję o finansowaniu... No, chyba że zabraknie środków dla wszystkich.
    • eve3110 Re: Granty promotorskie - SA WSTEPNE WYNIKI 22.01.09, 19:53
      Witam

      Czytam i tak czytam.... Ciekawe rzeczy.....
      Czy ktoś mógłby mi powiedzieć czy 2 x 9 pkt. to dużo czy mało??? Bo
      właśnie tyle dostałam, a mój wniosek nie przeszedł, pomimo bardzo
      przychylnych recenzji…. Myślę ze finanse nie były zbyt wygórowane.
      na projekt trwający 2 lata przewidziano 54 tysiące. (W zakupach
      przewidziano modernizację aparatury, stanowisko już gotowe)???? A
      startowałam w dziedzinie N512........

      z góry dziękuje
      • wujo_mike Re: Granty promotorskie - SA WSTEPNE WYNIKI 03.02.09, 22:09
        54 to sporo jak na promotorski, ale przyznam szczerze, że nie mam pojęcioia co
        to N 512 :)

        Być może odrzucono bo była rekomendacja żeby o 50%+ budżet obciąć.

        2 X 9 to dużo - recenzenci kosztów nie krytykowali? Były tylko dwie recenzje?
        • eve3110 Re: Granty promotorskie - SA WSTEPNE WYNIKI 06.03.09, 21:44
          Witam

          Recenzenci uznali, ze koszty są uzasadnione... Nie mieli żadnych
          zarzutów. Nie wiem, co było nie tak, może miał na to wpływ, ze w
          mojej dziedzinie były tylko 2 wnioski o grant promotorski (mój był 2
          na liście rankingwej). Co do dyscyplino - N512 to Technika cieplna...
    • asia0911 od kiedy poczatek grantu? 07.03.09, 20:11
      Dostalam grant promotorski (tzn. zakwalifikowany do finansowania- decyzja nie
      wydana). Od kiedy liczony jest poczatek grantu (mam go na 12)? Czy od 31
      stycznia, czy od momentu podpisania wszystkich umow?Dziekuje
      • carduelis Re: od kiedy poczatek grantu? 07.03.09, 22:05
        Od dnia podpisania umowy.
      • flamengista od podpisania umowy 09.03.09, 11:42
        Co niestety trochę trwa.

        Ja dostałem decyzję o przyznaniu grantu na 12 miesięcy. Tyle że wniosek był
        składany w lecie 2007, decyzja w styczniu 2008. I już w decyzji napisano, że
        grant początkowo 12-miesieczny rozbito na dwa lata. Po 50% wnioskowanej sumy na
        2008 i 2009.

        Umowę podpisałem bodaj w maju - a więc ładnych parę miesięcy od decyzji. I
        dopiero od tego momentu można wydawać pieniądze.

        Generalnie trzeba się więc liczyć z opóźnieniami i to sporymi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka