pr0fes0r
10.04.08, 10:55
"Rektorzy jedenastu najlepszych prywatnych uczelni piszą do premiera. Chcą, by
państwo dopłacało im po 1500 zł do każdego dziennego studenta - pisze "Polska".
- Tylko w taki sposób najlepsze prywatne uczelnie będą w stanie konkurować z
państwowymi. A konkurencja poprawi jakość studiów i badań, skorzysta też
gospodarka - mówi gazecie prof. Krzysztof Pawłowski, szef Wyższej Szkoły
Biznesu w Nowym Sączu.
Zwolennicy państwowych dotacji argumentują, że w interesie społeczeństwa jest,
by uczelnie podnosiły jakość studiów i badań. Teraz między uczelniami nie ma
konkurencji. Państwowe dostają solidne wsparcie państwa i dodatkowo zarabiają
na studiach zaocznych i wieczorowych. Prywatne - czasem z konieczności, a
czasem z wyboru - działają jak fabryki dyplomów."
www.tvn24.pl/0,1545492,wiadomosc.html
Tylko w Polsce coś takiego jest możliwe, pełen ubaw po prostu. A reakcja
ministertwa będzie bardzo znacząca.