Dodaj do ulubionych

POLACY A JĘZYK ROSYJSKI

26.01.05, 12:04
Ciekawym zjawiskiem i jakby barometrem stosunku Polakow do Rosjan i Rosji
jest chec lub raczej niechec do uczenia sie jezyka rosyjskiego. Jestem
tłumaczka tego jezyka i lektorka, obserwuje zatem to zjawisko stale. Uwazam
ze nadal jest nam trudno oddzielic jezyk od polityki i stosunku do, badz co
badz, dosc bliskiego wschodniego sasiada. Rosyjski wydaje sie byc Polakom
potrzebny w kontaktach, w pracy itd., a jednak zabieraja sie do niego, no
moze juz nie jak pies do jeża, ale z wielką rezerwą i uśmieszkiem na
twarzy.............Jestem ciekawa Waszych opinii na ten temat.Pozdrawiam OK
Obserwuj wątek
    • motil Re: POLACY A JĘZYK ROSYJSKI 26.01.05, 12:25
      Mamy tu taki wątek Praca w Rosji na bazie artykulu w Rzeczypospolitej, mam
      nadzieje, ze Ci ktorzy mysla o takiej pracy po prostu ucza sie jezyka
      rosyjskiego. Jasne, ze pewnie pracuja z angielskim, ale chyba nie ma wiekszego
      sensu zyc iles czasu w jakims kraju i nie znac jego języka, co za tym idzie nie
      móc poznac kultury, ludzi , ich zwyczajow ect. Napiszcie, co Wy na to,
      szczególnie Ci ktorzy już tam pracuja, albo sa blisko.

      TELE RAZY JESTES CZŁOWIEKIEM ILE ZNASZ JĘZYKÓW OBCYCH /chińskie/
      • rychu_z_przemysla Re: POLACY A JĘZYK ROSYJSKI 26.01.05, 15:31
        Spostrzeżenia pani lektor są prawdziwe.
        • ardzuna Re: POLACY A JĘZYK ROSYJSKI 30.01.05, 16:25
          też tak uważam, i wcale nie uważam, ze to źle. Tak po prostu jest i już. Tym
          bardziej, ze rosyjski może śmieszyć, tak samo jak inne jezyki słowiańskie - a
          to dzięki temu, że niektóre zwroty przypominają nam staropolszczyznę i wydają
          sie archaiczne, a z drugiej strony są też śmieszne przesunięcia znaczeniowe
          między naszymi językami. Zresztą Rosjan tez śmieszą niektóre polskie slowa -
          pamiętam, jak moi znajomi śmiali sie z wojewody, ze im na myśl przywodzi
          starożytnego woja, dowódcę inych wojów, a nie szefa administracji.
          • rychu_z_przemysla Re: POLACY A JĘZYK ROSYJSKI 01.02.05, 14:17
            W ksiegraniach polskich sa spore ilosci ksiazek do nauki rosyjskiego,
            mnostwo slownikow. Ktos chyba sie tego jezyka uczy...
            • stary.prochazka Re: POLACY A JĘZYK ROSYJSKI 01.02.05, 20:45
              a wśród ogłoszeń o pracę jest wiele dotyczących pracy w Rosji, choć ostatnio
              przeważają te z Ukrainy
            • clickkey Re: POLACY A JĘZYK ROSYJSKI 04.02.05, 22:32
              rychu_z_przemysla napisał:

              > W ksiegraniach polskich sa spore ilosci ksiazek do nauki rosyjskiego,
              > mnostwo slownikow. Ktos chyba sie tego jezyka uczy...

              Jasne, uczą się dzieciaki z konieczności. W tych szkolach, ktorych nie stać na
              anglistów, a rusycyści zostali z mrocznej przeszłości.

              Sporo Ukrainek w Polsce uczy nasze dzieci języka angielskiego !
    • kuala_lumpur Re: POLACY A JĘZYK ROSYJSKI 02.02.05, 01:17
      Ostatnio jest spore halo wokół rosyjskiego. Że przyszłość, że biznes, aj waj.
      Nie wiem gdzie pani uczy rosyjskiego, ale pół roku nauki na lektoratach UW
      rozwiało moje wątpliwości do możliwości nauczenia się tam rosyjskiego. I
      studenci i lektorzy nie reprezentowali oszałamiającego poziomu.

      Zostawiłem sobie na pamiątkę ulotkę szkoły językowej "Poliglota"? z Warszawy
      gdzie reklamują oni "Руский язык" (sic!). Myślę, że ta literóweczka jest jednak
      znacząca.

      Trochę mnie też boli fakt, że mało jest (a może tylko ich nie znam) miłośników
      rosyjskiego, a nie tylko ludzi uczących się go dla kariery i podchodzących do
      języka instrumentalnie.

      Tak więc, podsumowując, uważam, że z rosyjskim w Polsce dobrze nie jest. Wbrew
      temu co czasem nam pokazują w telewizorach.
      • ardzuna Re: POLACY A JĘZYK ROSYJSKI 04.02.05, 15:51
        kuala_lumpur napisał:

        > Tak więc, podsumowując, uważam, że z rosyjskim w Polsce dobrze nie jest. Wbrew
        > temu co czasem nam pokazują w telewizorach.

        No i ok, jakoś nie widze nigdzie ubolewań nad tym, ze z niemieckim w Polsce
        dobrze nie jest. Jesteśmy w wolnym kraju, i ludzie robią co chcą. Widocznie nie
        chcą się uczyć i już.
      • krutikow Re: POLACY A JĘZYK ROSYJSKI 07.02.05, 17:17
        Ucze prywatnie, stworzylam takie male, przytulne miejsce, o ktorym mowa na
        moich www i zrobilam to wlasnie po to, zeby stworzyc klimat i atmosfere,
        podobne jakby do tych, dzieki ktorym i w ktorych Polacy siegaja po *Mistrza i
        Malgorzate* czy *Zbrodnie i kara*, sluchaja z przyjemnoscia Okudzawe i
        Wysockiego itd., czyli wybieraja z calej Rosji i tego , co rosyjskie pewne
        elementy, ktore im sie podobaja, ktore nawet lubia. Do tego herbata z samowara,
        pascha, inne smakolyki kuchni rosyjskiej i w takich warunkach delikatnie
        zaprzyjazniam moich uczniow np. z twardym i miekkim znakiem. No, moze troche z
        tym lirycznym opisem przesadzilam, ale jednak stworzona przeze mnie atmosfera
        pomaga przezwyciezyc trudnosci i przelamac bariery. Duzo moim uczniom
        opowiadam, ucze metoda naturalna, chce, zeby sie osluchali, jak dzieci, ktore
        przyswajaja swoj rodzimy jezyk.......i po roku takich zabiegow moi uczniowie
        zdobywaja certyfikaty, no i niezle mowia, oczywiscie.
        • kol.3 Re: POLACY A JĘZYK ROSYJSKI 09.03.05, 21:13
          Ludzie kochani, nigdy nikogo nie zachęcicie ani do języka ani do Rosji jeśli
          będziecie ich bez końca paść Wysockim i Okudżawą (bardzo ich obu lubię
          zwłaszcza Okudżawę) czy Zbrodnią i karą. Przecież po Wysockim i Okudżwie
          jeszcze coś w Rosji było. Nauczyciele języka rosyjskiego uczą uczniów
          archaicznych piosenek,sprzed 50 lat, bo nie chce im się zainteresować nową
          muzyką i nauczyć dzieciaki czegoś nowszego.
      • xingxing Re: POLACY A JĘZYK ROSYJSKI 20.08.23, 12:51
        A niby komu potrzebny rosyjski do kariery? Szczególnie w dzisiejszych czasach...
    • kontrkultura Dzisiejsza GW: "Druga młodość rosyjskiego" 08.02.05, 13:03
      Kursy rosyjskiego
      redPor 05-02-2002, ostatnia aktualizacja 05-02-2002 20:10

      Powszechnie uważa się, że Polacy znają rosyjski. Znajomość ta jest jednak
      powierzchowna i pochodzi głównie z czasów, kiedy nauka rosyjskiego była
      obowiązkowa. Ale rosyjski zaczyna przeżywać teraz drugą młodość. Młodzi
      podchodzą do niego bez uprzedzeń. Zainteresowanie nim wynika także z kontaktów
      biznesowych

      Kursów rosyjskiego jest w porównaniu z innymi językami bardzo mało. Jednak
      chętnych do nauki nie brakuje. Lektorzy twierdzą nawet, że z roku na rok jest
      ich coraz więcej.

      - Na początku lat 90. rosyjskiego uczyli się u nas głównie cudzoziemcy,
      dyrektorzy przedstawicielstw zachodnich koncernów na Europę Wschodnią. Od kilku
      lat dołączają do nich także Polacy - twierdzi Elżbieta Truskolaska z firmy
      Berlitz.

      Wschodnie interesy

      W Berlitzu rosyjskiego można się uczyć na kursach oraz indywidualnych lekcjach.
      Z tych ostatnich korzystają głównie biznesmeni.

      - Są to dwunastogodzinne zajęcia połączone z lunchem. W ten sposób uczą się go
      ci, którzy wkrótce wyjadą do pracy za wschodnią granicę. Zainteresowanie tymi
      lekcjami wzrosło mniej więcej od września - opowiada Elżbieta Truskolaska.

      Jej zdaniem dzieje się tak, bo coraz częściej mówi się o współpracy
      gospodarczej z Rosją i co zapobiegliwsi przedsiębiorcy postanowili odświeżyć go
      sobie.

      Potwierdza to Elżbieta Łuksza-Palankiewicz z firmy Perfectus.

      - Rosyjskiego uczy się coraz więcej przedsiębiorców, którzy szukają na
      Wschodzie partnerów do różnych przedsięwzięć. Znajomość angielskiego czy
      niemieckiego już nie wystarcza, żeby móc prowadzić rozległe interesy - dodaje
      lektorka.

      Przedsiębiorcy są pilnymi uczniami, jednak bardzo mało zdyscyplinowanymi.

      - Ciągle zmieniają terminy lekcji. Zabiegani, wciąż nie mają czasu - dodaje
      Elżbieta Truskolaska.

      Według badań CBOS najwięcej, bo 23 proc. Polaków twierdzi, że zna rosyjski. Czy
      ta deklaracja ma pokrycie w rzeczywistości ?

      - Niestety, w większości przypadków jest to znajomość na zasadzie "znaju-
      panimaju". Polacy myślą, że jak są to języki wywodzące się z jednego pnia,
      pochodne, to dogadają się z każdym Rosjaninem. Ale to błędne przekonanie. Mało
      tego, niektóre podobne słowa wcale nie mają tego samego znaczenia. Polscy
      biznesmeni już to zrozumieli - mówi Elżbieta Łuksza-Palankiewicz.

      Młodzi hobbiści

      Nina Morozowa z Rosyjskiego Ośrodka Nauki i Kultury, gdzie odbywają się kursy
      oraz egzaminy kończące się przyznaniem certyfikatu, twierdzi z kolei, że Polacy
      są narodem, który najlepiej mówi po rosyjsku i najłatwiej się go uczy.

      - Co roku Polacy są zwycięzcami konkursów organizowanych przez Instytut Nauki i
      Języka Rosyjskiego im. Puszkina w Moskwie. Mało tego, kochają naszą literaturę,
      i to czytaną w oryginale. To hobbiści - mówi Nina Morozowa.

      Tymi pasjonatami rosyjskiego stają się w tej chwili młodzi ludzie, głównie
      licealiści, którzy zdaniem lektorów inaczej podchodzą do tego języka, bo są
      wolni od pewnych uprzedzeń.

      - Kiedy kilkanaście lat temu zaczynałam uczyć w szkole, przyniosłam na pierwszą
      lekcję dokument zwalniający mojego ojca z zesłania z Syberii. Chciałam im
      udowodnić, że nie historia czy polityka nie mają nic wspólnego z językiem.
      Teraz jest zupełnie inaczej. Dzisiejszym uczniom nie jest już on tak narzucany,
      jak było to kilka lat temu. Oni nie myślą o zaszłościach. Odkrywają go jakby na
      nowo - mówi Elżbieta Łuksza-Palankiewicz.

      Młodzi ludzie uczą się rosyjskiego na rozmaitych kursach pod hasłem "język
      rosyjski na co dzień". Tak jak w przypadku nauki innych języków tworzą
      niewielkie, kilkuosowbowe grupy, gdzie uczą się gramatyki, ale przede wszystkim
      swobodnego porozumiewania się.

      Lektorzy twierdzą, że przed rosyjskim jest "druga młodość". Biegła znajomość
      języka zachodniego w połączeniu z dobrą umiejętnością posługiwania się
      rosyjskim wkrótce będzie gwarantować sukces zawodowy.
      • krutikow Re: Dzisiejsza GW: "Druga młodość rosyjskiego" 11.02.05, 17:50
        To wszystko prawda, było kiedys hasło i artykuły pod tytulem "Rosyjski wraca do
        łask", teraz mamy "Drugą młodość rosyjskiego" i jednoczesnie w tejze GW
        czytamy, ze tylko 5,6% maturzystow bedzie ten jezyk zdawac podczas tegorocznych
        egzaminow dojrzałosci, a do egzaminow na certyfikaty, ktore odbywaly sie w
        Ambasadzie FR od 3 do 7 lutego tylko niewielka grupa do nich przystapila, choc
        np. oplata za nie jest nieporownywalnie mniejsza od opłat za certyfikaty
        jezykow zachodnich.
        • borrka Re: Dzisiejsza GW: "Druga młodość rosyjskiego" 19.02.05, 14:50
          Wiecej gadania, niz to warte.
          Plynnie mowie po rosyjsku i niewielki mam z tego pozytek.
          Rola handlowych kontaktow z Rosja, jest calkowicie drugorzedna, a w codziennych problemach mozna sie porozumiec, ze wzgledu na podobienstwo obu jezykow.
          Wolalbym znac Czeski.
        • ardzuna Re: Dzisiejsza GW: "Druga młodość rosyjskiego" 19.02.05, 18:23
          krutikow napisała:

          > To wszystko prawda, było kiedys hasło i artykuły pod tytulem "Rosyjski wraca
          do
          >
          > łask", teraz mamy "Drugą młodość rosyjskiego" i jednoczesnie w tejze GW
          > czytamy, ze tylko 5,6% maturzystow bedzie ten jezyk zdawac podczas
          tegorocznych
          >
          > egzaminow dojrzałosci,

          To i tak bardzo dużo, powinieneś (powinnaś) sie cieszyć. W tej chwili
          zainteresowanie jezykiem rosyjskim odzwierciedla rzeczywiste zapotrzebowanie na
          ten język, a moze nawet i je przekracza (na prowincji czasem brak nauczycieli
          potrzebniejszych języków, więc dzieci musza sie uczyc rosyjskiego).
      • xingxing Re: Dzisiejsza GW: "Druga młodość rosyjskiego" 20.08.23, 12:54
        Ale bzdury.
    • t0g Mówie niepłynnie i czestobrakuje mi słow, bo 22.02.05, 20:23
      już prawie 30 lat minęło, odkąd przyszło mi w Rosji pomieszkać bez mała dwa lata
      (w Dubnej niedaleko Moskwy). Pożytek zaś ze znajomosci mam zerowy, bo mieszkam w
      USA.

      Tym nie mniej, uwielbiam ten język i jak tylko spotkam Rosjanina, to próbuje z
      nim rozmawiać po rosyjsku własnie.

      Ponadto uważam, ze poezja rosyjska nie ma sobie równej na świecie (ponoć Farsi
      jest równie dobry, ale kto zna perski?). Dużo znam na pamięc: "Moj diadia,
      samych czestnych prawił/kak nie na szutki zaniemogł...." mogę długo kontynuować.
      • t0g No powiedzcie sami, czy to nie jest piekne? 22.02.05, 20:29
        Jedna z moich ulubionych ballad Galicza:

        groszek.741.com/Generalissimus/wagon1.mp3
      • kontrkultura Re: Mówie niepłynnie i czestobrakuje mi słow, bo 24.02.05, 16:50
        Tak z ciekawości, bo w Polsce są dane o zapotrzebowaniu handlowców ze
        znajomością rosyjskiego itp. Jak pożyteczna w USA jest znajomość języka w
        rodzaju Rosyjskiego? Czy może wychodzi się z założenia, że wszystcy i tak znają
        angielski?
        • krutikow Re: Mówie niepłynnie i czestobrakuje mi słow, bo 28.02.05, 13:46
          Przyznam, ze i mnie bardzo ciekawi odpowiedz na to pytanie z USA, gdyz ciagle
          slysze, ze rosyjski jest tam bardzo chetnie uczony, a miejsca na kursach
          rozchwytywane. Moze w mysl zasady mojego pradziadka-Ormianina ,ze trzeba zawsze
          znac jezyki swoich wrogow i uczyl w domu kolejne pokolenia rosyjskiego o
          niemieckiego.
    • bagarmosen Re: POLACY A JĘZYK ROSYJSKI 26.04.05, 08:32
      przypominam - język wroga(ów) należy znać!!!!!!!!!!! bolesne ale
      prawdziwe!!!!!!!!!
      • stary.prochazka Re: POLACY A JĘZYK ROSYJSKI 26.04.05, 16:33
        zupełnie, jakbym słyszał Polaka z końca XIX wieku
        znam niemiecki i rosyjski ale nie dlatego, że te kraje to moi wrogowie
      • xingxing Re: POLACY A JĘZYK ROSYJSKI 20.08.23, 12:55
        Najgłupszy argument starszego pokolenia.
        Po co się uczyć języka państwa którego się nie lubi? Bez sensu.
      • jankowski1965 Re: POLACY A JĘZYK ROSYJSKI 28.03.25, 16:12
        dlatego znasz angielski?:::)))
    • efg A dlaczego Rosjanie ucza sie teraz Polskiego ? 03.05.05, 10:57
      Otrzymałem kiedys na to pytanie, ale na innym forum taką odpowiedź: "Bo trzeba
      znac jezyk swoich wrogów." Jak dziwnie i anachronicznie brzmi ta wypowiedź w
      kontekscie wypowiedzi na tym forum. A ja mysle ze ucza sie polskiego bo zaczeli
      nas wreszcie szanowac, choć werbalnie głosza cos odwrotnego. Znczay - Polska juz
      coś znaczy w świecie a przynajmniej w Europie.
      • stefan4 Re: A dlaczego Rosjanie ucza sie teraz Polskiego 03.05.05, 11:22
        efg:
        > Otrzymałem kiedys na to pytanie, ale na innym forum taką odpowiedź: "Bo trzeba
        > znac jezyk swoich wrogów."

        To bzdura. Z taką motywacją to powinni raczej uczyć się czeczeńskiego. Albo
        chińskiego.

        efg:
        > A ja mysle ze ucza sie polskiego bo zaczeli nas wreszcie szanowac, choć
        > werbalnie głosza cos odwrotnego.

        Ci, co głoszą, nie uczą się polskiego. Ci, co się uczą, nie głoszą.

        Rosjanie uczyli się polskiego również za komuny i wtedy miało to jak najbardziej
        racjonalny powód. Otóż oni nie mieli dostępu do informacji z Zachodu nawet
        takiej jak my. Ale w Moskwie czy w Leningradzie dawało się zdobyć polskie
        gazety
        • nikha Spodobało mi się i tyle 05.05.05, 14:45
          Ja zaczęłam się uczyć, bo do takiej klasy mnie przydzielili w ogólniaku.
          Pierwszy rok był tragiczny, te dziwaczne krzaczki zamiast liter, zaczynałam
          zdanie po rosyjsku (tak mi się wydawało) a kończyłam po angielsku. Potem było
          już z górki, miałam świetną nauczycielkę, b. dużo mnie nauczyła.
          Studia wybrałam, bo wydawały mi się sensowniejsze od anglistyki, zresztą
          rosyjski ma ładniejsze brzmienie, jest b. melodyczny, owszem, czasami śmieszny.
          Od jakiegoś czasu szukam pracy związanej z rosyjskim, nie jest łatwo, ale w
          Łodzi z żadną pracą nie jest łatwo.
          Lubię rosyjski i tyle. Szkoda, że stosunki polsko-rosyjskie wyglądają tak jak
          wyglądają, ale nie ma to większego wpływu na moją słabość do rosyjskiego.
          • stary.prochazka Re: Spodobało mi się i tyle 05.05.05, 15:55
            a podobno jesteście teraz najdynamiczniej rozwijającym się regionem, wszyscy u
            was fabryki budują, centra i inne takie. Nawet Mazowsze wyprzedziliście, to jak
            to w końcu jest?
            • nikha Re: Spodobało mi się i tyle 10.05.05, 14:31
              jak chcesz pracować w gencie albo biedronce to bez wiekszych problemów.
              Studentów raczej nigdzie nie lubią, bo nieszczególnie dyspozycyjni. Jakoś nie
              odczuwam na swojej skórze tego dynamicznego rozwoju...
              Może po prostu hipermarkety policzyli i dlatego was wyprzedziliśmy :)
        • xingxing Re: A dlaczego Rosjanie ucza sie teraz Polskiego 20.08.23, 12:56
          Wbrew pozorom, ale chiński w przeciwieństwie do rosyjskiego jest jak najbardziej przyszłościowy, i na pewno bardziej przydatny.
    • xingxing Re: POLACY A JĘZYK ROSYJSKI 20.08.23, 12:50
      I jak? Teraz też uważasz że Polacy nie powinni mieć uprzedzeń do Rosjan?
    • jankowski1965 Re: POLACY A JĘZYK ROSYJSKI 28.03.25, 16:06
      Mam c1 i jestem z tego dumny..przygotowuje c2::) (TRKI IV)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka