keischa12
30.09.13, 18:32
Hej nazywam się Ksia i mam 21lat na padaczke choruje od 8 roku życia Choroba nigdy mi nie przeszkadzała wręcz przeciwnie była mi partnerem- tak to bym nazwała. Jednak z upływem lat uświadamiam sobie że jest dokładnie naodwrót. W przeszłości ataki były sporadyczne i moja rodzina miała nadzieje ze z upływem czasu ataki wyciszą się a jest dokładnie odwrotnie nasilenie i częstoś ataków zwiększyła się szczegulnie zaników. Do tego dochodzą obowiązki związane z faktem bycia dorosłym-wiem to oczywiste . Ale najbardziej przeraża mnie fakt braku tolerancji dla ludzi z epi , pochodze z małej miejscowości z pod Wrocławia z Ząbkowic Śląskich i nie znam nikogo z epilepsja. Pisze bo chętnie poznam by nawięzać kontakt by moc porozmawiać podzielic sie pewnymi obawami i faktami z życia epileptyka. Jak sobie radzicie z epi jak ludzie na was patrzą gdy się wydaje ze jestes epileptkiem? Mnie ostatnio tak przeraża ten fakt plus do tego doszły pewne nieprzyjemne fakty z mojego życia że odcinam się od ludzi przestałm utrzymywać kontakty z byłymi znajomymi boje się odrzucenia i tu dochodze do sedna dlatego pisze tu na tym forum. Dostępna jetem na skape Kasia Kowalczyk Ząbkowice Śląskie lub gg 45762805