ak-69
05.07.14, 10:07
Czy jeździcie na rowerze? Nie mam na myśli osób nie mających ataków, lub bardzo sporadycznie. Mam miesięcznie czasem kilka lekkich miesięcznie, czasem wcale, a rzadziej, ale jest ryzyko pełnego ataku.
Zastanawiam się jednak nad rowerem. Nie jest to już tak niebezpieczne jak dawniej. Nie trzeba bez zabezpieczeń jeździć ulicą pełną aut. Przed urazem chronią kaski, ochraniacze itp. Najważniejsze, że można jechać wydzieloną od ruchu samochodowego ścieżka rowerową. Mam ten luksus mieszkając w Trójmieście.
Nie jestem też w sytuacji, że atak chwyta mnie z miejsca bez "zapowiedzi". Czuję krótszą lub dłuższą aurę i mogę się wtedy zatrzymać. Podobnie pewnie może być na rowerze...