Dodaj do ulubionych

Jazda na rowerze

05.07.14, 10:07
Czy jeździcie na rowerze? Nie mam na myśli osób nie mających ataków, lub bardzo sporadycznie. Mam miesięcznie czasem kilka lekkich miesięcznie, czasem wcale, a rzadziej, ale jest ryzyko pełnego ataku.
Zastanawiam się jednak nad rowerem. Nie jest to już tak niebezpieczne jak dawniej. Nie trzeba bez zabezpieczeń jeździć ulicą pełną aut. Przed urazem chronią kaski, ochraniacze itp. Najważniejsze, że można jechać wydzieloną od ruchu samochodowego ścieżka rowerową. Mam ten luksus mieszkając w Trójmieście.
Nie jestem też w sytuacji, że atak chwyta mnie z miejsca bez "zapowiedzi". Czuję krótszą lub dłuższą aurę i mogę się wtedy zatrzymać. Podobnie pewnie może być na rowerze...
Obserwuj wątek
    • ania_1609 Re: Jazda na rowerze 09.07.14, 14:26
      Ja nie jeżdżę, bo nie lubię, ale gdybym lubiła i miała taką sytuację z atakami, jak Ty, to bym jeździła, unikałabym pewnie tylko tych pór dnia, kiedy ruch jest największy...
      Atak na rowerze nie spowoduje, że człowiek wciśnie niekontrolowanie pedał gazu, chory nie przyspieszy i nie wjedzie w nikogo całą parą, raczej wypierniczy się tam, gdzie jedzie, a takie upadki to i zdrowym się zdarzają.
      Tylko obowiązkowo kask na głowie :-)
      • qbishtal Re: Jazda na rowerze 15.10.14, 16:01
        Ja przestałem jeździć w mieście, jeżdżę tylko w lesie, bo pojawiły się u mnie ostatnio duże ataki.
        Mocno ograniczyłem wszystko, pływanie, rower, rolki, nawet kąpiele - został tylko prysznic :)

        ak-69 chcę złożyć wniosek o orzeczenie niepełnosprawności. Z tego co pamiętam też leczysz się u Lidii Michalak. Dasz mi jakiś namiar do siebie, żeby mi w tym pomóc? qbishtal@yahoo.com

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka