Dodaj do ulubionych

mój braciszek sobie nie radzi

06.06.09, 13:39
witam. od zeszłego roku wiemy że choruje na epilepsję. bardzo ciężko jest mu zapamiętywać, skupić się a przy czytaniu po prostu zasypia po minucie (dosłownie) przez co ma problemy z nauką i ogolnie z radzeniem sobie na co dzień... czy ktoś ma podobną sytuację?? jeśli tak to jak obie radzicie?? proszę o radę
pzdr
Obserwuj wątek
    • misiakowalska Re: mój braciszek sobie nie radzi 06.06.09, 17:46
      a ile ma lat?
      • jagandra Re: mój braciszek sobie nie radzi 06.06.09, 18:17
        Warto zrobić mu badanie psychologiczne i pedagogiczne w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Po takim badaniu dostanie zalecenia do pracy w domu i szkole, prawdopodobnie będzie mógł też chodzić na zajęcia do Poradni. No i warto pogadać z lekarzem, czy te problemy nie wynikają np. ze zbyt dużej dawki leków.
        • doodka019 Re: mój braciszek sobie nie radzi 07.06.09, 17:46
          robił takie badania. ale jeszcze zanim dowiedzieliśmy się że jest chory. kazała pani mu się więcej uczyć i dużo czytać(!) tyle.a dawka leku jest ok...
          • jagandra Re: mój braciszek sobie nie radzi 07.06.09, 18:50
            kazała
            > pani mu się więcej uczyć i dużo czytać(!)

            Sucham???
            Co to w ogóle za zalecenia??
            Poszukajcie lepszego specjalistę...
            • doodka019 Re: mój braciszek sobie nie radzi 08.06.09, 10:03
              pewnie tak trzeba bedzie zrobic tylko ze z tym jest problem bo w promieniu 50km
              to jedyny... dlatego napisalam zeby sie dowiedziec co robia inni w podobnych
              przypadkach
              • jagandra Re: mój braciszek sobie nie radzi 08.06.09, 15:11
                No tak, uroki mieszkania na prowincji :/
                Ja akurat pracuję w takiej poradni. Trudno coś doradzić, a zalecenia sformułowane dla innego dziecka mogą być zupełnie nieprzydatne dla Twojego braciszka, bo wszystko zależy od tego, jakie konkretnie deficyty poznawcze powodują te problemy z nauką. Na pewno warto poszukać sensownego specjalistę.
                • doodka019 Re: mój braciszek sobie nie radzi 08.06.09, 18:10
                  bedziemy szukac. dziekuje za rady:)
    • myslenie-szkodzi Re: mój braciszek sobie nie radzi 09.06.09, 23:19
      podepnę się pod ten wątek.
      jestem studentką, miesiąc temu miałam atak padaczkowy (po 9 latach przerwy:( ).
      było to pół godziny po zakończeniu egzaminu. teraz się obawiam powtórki, w końcu
      sesja za pasem. a denerwuję się bardzo, bo o ile nigdy nie byłam wybitnym
      naukowcem, to teraz nauka idzie mi jak po grudzie. po chwili czytania litery mi
      "pływają", wzrok szwankuje, koncentracja leży i kwiczy.

      kurczę, to już miesiąc po grand malu, a ja nadal jestem rozbita (ostatnio
      zasłabłam, ale nie wie jestem do końca pewna, czy miałam atak, bo byłam sama w
      domu). leków nie przyjmuję, dopiero trwa diagnostyka. jak Wy sobie radzicie w
      takich sytuacjach?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka