Dodaj do ulubionych

jak ja Wam zazdroszczę...

15.12.09, 13:11
witajcie, właśnie dziś znalazłam to forum i od prawie dwóch godzin
siedzę i czytam i tak mi ciepełko na sercusmile tak Wam zazdroszczę
licznych pociech a sama posiadam tylko jedną, siedmioletnią płci
męskiej. Szczęście z Was bije przez monitor i tak sie zastanawiam,
czy moje opory mają sens? boję się, że finansowo nie dałabym rady bo
średnio zarabiamy i czy nie jestem już za stara? mam 33 lata to
może? O syna staraliśmy się dwa lata, kiedy miał dwa lata staraliśmy
się o drugie dziecko, nie wyszłosad a teraz boję się, bo czas
niepewny, bo wiek i zawsze znajdę coś co mi pomoże skutecznie wrócić
na ziemię. Jak to było z Wami? bałyście się czegoś? jak pokonałyście
swój strach? Jesteście cudowne, niepowtarzalne i wspaniałe. Wasze
dzieciaczki to szczęściarzesmile pozdrawiam cieplutko
Obserwuj wątek
    • tolka11 Re: jak ja Wam zazdroszczę... 15.12.09, 16:34
      Trzecie urodziłam mając 35 lat, czwarte było w drodze, gdy miałam 37
      lat.
      finansowo teraz jest tak sobie, bez luksusu, ale normalnie. Oboje
      pracujemy.
      Bałam się. Moje drugie dziecko to skrajny wczesniak,
      niepełnosprawny, trzecie też wczesniak. Bałam sie jak cholera.
      Dobrze mi tak jak jest. Czasem tylko pusto jakos, bo dla mnie tak w
      sam raz to 5 dzieci. Niestety, 5 nie będę miała.
      • nata76 Re: jak ja Wam zazdroszczę... 15.12.09, 16:38
        u mnie był to autentyczny przerost macicy nad rozumem, co za tym
        idzie -strachem, watpliwosciami itp. mam czwórke dzieci.
        • luxnordynka Re: jak ja Wam zazdroszczę... 15.12.09, 20:30
          Jak sie zastanawiam, to dalej sie boję, wlasnie tej finansowej
          strtony, jakis wypadkow itd ale, jak sie nie zastanawiam, to ciesze
          sie z naszej wielodzietnosci całym sercem, Ewa, mama 4smile
          • mamaanieli Re: jak ja Wam zazdroszczę... 15.12.09, 20:51
            najtrudniej było mi podjąć decyzje o drugim dziecku.i to nie ze
            względów finansowych (było nam średnio, ale wychodze z założenia ze
            jak człowiek ma dwie ręce i głowe, to sobie poradzi). trzecie nam
            sie przyspieszyło, a czwartego nie wykluczaliśmysmile w każdym razie
            jest różnica między wychowywaniem 8 dzieci - finansowa, a między
            wychowywaniem dwojga. ja sobie nie wyobrażam bycia mamą ośmiorga
            dzieci właśnie ze względów finansowych (choć nie tylko). ale też
            prawdę powiedziawszy nie zdecydowałabym się na jedynaka. z wielu
            powodów. a 33 lata to nie jest dużosmile))
            • nata76 mamaanieli 16.12.09, 19:35
              jesli chodzi o te ósemke i finanse, to mam tak samo. zatrzymalismy
              sie na czwórce, bo to górna granica mojej wytrzymałosci zarówno
              logistycznej jak i ogólnorefleksyjnej w kierunku materialnymwink
    • lisaa33 Re: jak ja Wam zazdroszczę... 15.12.09, 22:14
      czyli moje obawy są typowesmile chciałabym mieć chociaż jeszcze jedną
      kruszynę do kochania i chyba powinnam szybko podjąć decyzjęsmile jak to
      dobrze, że Was znalazłamsmile idę wybadać męża, może on też chce znowu
      zostać tatusiem? wink dziękuję kochane.
    • gosia.w40 Re: jak ja Wam zazdroszczę... 15.12.09, 22:31
      mam 4 córki, pierwszą urodziłam mając 30, a ostatnią 40 lat, żyjemy
      przeciętnie, jak większosć rodzin w naszych okolicach, czasem brak
      mi czasu, a czasem cierpliwości, ale jestem bardzo szczęśliwa, choć
      na innych forach wmawiają mi że nieodpowiedzialna ( zapytałam o
      kryteria dofinansowania posiłów w przedszkolu, a otrzymałam
      odpowiedź, że po co mi tyle dzieci, jak nie stać mnie na
      przedszkole)
      • mamaanieli gosia 15.12.09, 23:12
        taboretów na świecie dużo. więcej niż wielodzietnychwink
    • agni71 Re: jak ja Wam zazdroszczę... 17.12.09, 09:48
      Co do wieku, to ci powiem, że ja swoja trójke urodziłam w wieku 31, 33 i
      35 lat smile

      • asia-ch Re: jak ja Wam zazdroszczę... 17.12.09, 11:23
        Myślę, że każdy ma jakieś obawy. Nigdy przecież nie wiemy jak sobie poradzimy w
        danej sytuacji bo przecież nigdy wcześniej nie byliśmy w niej. Ja też się
        obawiałam, ale były to małe strachy bo chyba zawsze widzę wszystko raczej
        kolorowo. A ryzykować było warto bo dzieciaki są dla mnie wielka radością.
        I teraz, kiedy straciłam ostatnie maleństwo, sobie myślę czasem, że teraz bym
        się nie przejmowała wieloma sprawami, żeby tylko ono dalej rosło. Ale nie da już
        rady.
        A czym się martwiłam?
        Moim powrotem do pracy, mogę mieć tylko 5 lat przerwy w zawodzie.
        Tym,że mąż dużo pracuje, swoim zdrowiem, ciąże zawsze z nadciśnieniem i widmo
        szpitala, jak to będzie, czy sobie poradzę.
        Ale duża rodzina to moje marzenie, mam przekochanego męża i jest mi on wielkim
        wsparciem.
    • monika73-net Re: jak ja Wam zazdroszczę... 06.01.10, 14:11
      Ja to się nigdy za bardzo nie zastanawiałam , po prostu bardzo
      pragnęłam kolejnego dziecka. Wiedziałam też "od zawsze" że chcę mieć
      kilkoro dzieci. I jakoś z każdym dzieckiem coś się nam poprawia
      finansowo smile. Dzieci rodziłam w wieku lat 30 , 32 , 34 a czwarte mam
      urodzić tuż przed 37 urodzinami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka