witajcie, właśnie dziś znalazłam to forum i od prawie dwóch godzin
siedzę i czytam i tak mi ciepełko na sercu

tak Wam zazdroszczę
licznych pociech a sama posiadam tylko jedną, siedmioletnią płci
męskiej. Szczęście z Was bije przez monitor i tak sie zastanawiam,
czy moje opory mają sens? boję się, że finansowo nie dałabym rady bo
średnio zarabiamy i czy nie jestem już za stara? mam 33 lata to
może? O syna staraliśmy się dwa lata, kiedy miał dwa lata staraliśmy
się o drugie dziecko, nie wyszło

a teraz boję się, bo czas
niepewny, bo wiek i zawsze znajdę coś co mi pomoże skutecznie wrócić
na ziemię. Jak to było z Wami? bałyście się czegoś? jak pokonałyście
swój strach? Jesteście cudowne, niepowtarzalne i wspaniałe. Wasze
dzieciaczki to szczęściarze

pozdrawiam cieplutko