Dodaj do ulubionych

Trudna akceptacja faktów!!!

28.05.10, 15:13
Wróciłam właśnie od gin, który rozwiał moje marzenia o synku...
(wcześniej mówił, ze to chłopiec), teraz na 100% dziewczynka...(23
tydz ciąży)
Mam już dwie cudne córeczki, a tak marzyłam o synku...
Kochać będe nad życie, ale tak ciężko mi to jeszcze zaakceptować...
Musiałam to komuś powiedzieć, jakoś tutaj łatwiej poradzić sobie z
moimi uczuciami....
Już mi lżej, dziękuję
Obserwuj wątek
    • bibba Re: Trudna akceptacja faktów!!! 28.05.10, 15:23
      przytulam smile
      bedzie cudowna corcia, zobaczysz - na pewno okaze sie totalnym
      skarbem.
      • tamcia35 Re: Trudna akceptacja faktów!!! 02.06.10, 09:56
        Witam serdecznie smile
        To mój debiut na tym forum , jestem mamą trzech synów i córeczki.Miałam podobne
        rozterki co Ty , gdy dowiedziałam się z badania USG że będę mamą trzeciego
        chłopczyka.Ale chcę rozwiać Twoje wątpliwości , bo ja kiedy tylko ujrzałam
        Michałka , przytuliłam go to nie miałam już żadnych wątpliwości że nie
        zamieniłabym go na żadną dziewczynkę .Po 9 latach od urodzin najmłodszego synka
        przyszła na świat nasza córeczka Zuzia smile
        Pozdrawiam serdecznie !
    • zuju2 Re: Trudna akceptacja faktów!!! 28.05.10, 15:34
      Po trzech absolutnie cudnych dziewczynkach, lekarz oznajmił:
      chłopiec. Ba, mam do dziś nagranie na CD: 11 tc, widać "coś", co
      miało być siusiakiemwink
      Przez miesiąc "miałam synka", nawet nabyłam dla niego brązową
      kurteczkę, niebieskie body i coś tam jeszcze.
      Kolejna wizyta u gina: dziewczynka!!! Zaniemówiłam.
      Urodziła się nam Noemi Dominika.
      Mamy kogoś tak absolutnie i wyjątkowo słodkiego i ślicznego. Nigdy,
      przenigdy nie zamieniłabym jej na chłopca.
      Jesteśmy rodzicami 4 dziewczynek i czujemy się z tym wyjątkowi.
      No pomyśl, ustrzelenie samych dziewczynek, to jest wyczynwink)))
      Ściskam i zapewniam, będzie super! Jak już się oswoisz z tą myślą,
      i wymyślisz dla Małej absolutnie najpiękniejsze imię zobaczysz,
      emocje się zmienią.
      Mnie bardzo zmobilizowało nastawienie "życzliwych", którzy
      komentowali, że "się nie udało". Tak mnie to wkurzało, że można tak
      mówić o małej dziewczynce, że miałam sporo ostrych ripost, ale to
      już na inny postsmile
      • bibba Re: Trudna akceptacja faktów!!! 28.05.10, 15:39
        masz racje! mnie rownie mocno wkurzalo, gdy po urodzeniu dziewczynki
        po dwu chlopcach WSZYSCY mi mowili, jakie mam szczescie ze wreszcie
        moge juz przestac bo MAM DZIEWCZYNKE!!! a gdy zaszlam ponownie w
        ciaze, to mi wspolczuli!!!

        i masz racje ponownie - trzy dziewczynki, cztery - to wyczyn. to
        jest specjalne!
        • anggie2 Re: Trudna akceptacja faktów!!! 28.05.10, 16:06
          wiesz ja jak bylam w 3 ciazy to nastawilam sie ze bedzie córka, ale jest synek smile problem w tym ze mozesz do Pana Boga złozyc reklamację moze nastepnym razem bedzie to co chceszsmile
          • 2007e Re: Trudna akceptacja faktów!!! 31.05.10, 11:16
            Ja miałam podobnie. W 16 tyg. lekarz powiedział, ze jakby byl syn, to byloby juz
            cos widac, ale nie bedzie na zas przesądzał. Ja sie tak nastawiłam przez miesiac
            na córeczke, ze jak sie okazalo ze to 3 syn, to moje zachowania byly depresyjne.
            Nie mogłam sobie sama ze soba poradzic. Na szczescie wszystko minelo. Ale chec
            posiadania coreczki nie. Zakładam, ze jeszcze bedziemy miec dzidziusia i wcale
            nie nastawiam sie na coreczke. Nawet zostawiam ubranka po synku typowo
            chlopiece, wczesniej zostawilam jedynie uniwersalne. Chciałabym ci dodac otuchy,
            ale wiem, ze to trudne.
      • ana-76 zuju 17.06.10, 06:29
        a ja chętnie poznam Twoje riposty. Jestemmamą 3 chłopców, teraz
        jeszcze nie wiem kto rośnie pod moim sercem, ale na ostatniej
        wizycie ginka powiedziała jest szansa na chłopca coś widać ale na
        tym etapiee ciężko określić. żć mi się chciało od 'życzliwych" już
        przy Franku, chętnie poznam jak sobie radziłaś wink
    • joasian79 Re: Trudna akceptacja faktów!!! 28.05.10, 17:09
      Nie martw się. Mam dokładnie tak samo, tylko ja jestem w 36 tygodniu, więc już to zaakceptowałam. Ale na początku też było rozżalenie. Wiem, że najważniejsze to żeby było zdrowe, ale z uczuciami się nie wygra. Szczególnie trudno było mi to powiedzieć mężowi, który tę trzecią ciążę z trudem zaakceptował i gdyby był syn to przynajmniej by sie cieszył, że w końcu się doczekał chłopaka. Na szczęście mąż to przyjął zadziwiająco dobrze, więc i mi ulżyło. Ale rodzinie nie powiedzieliśmy, więc dalej się łudzą, że będzie chłopak wink. Pozdrawiam serdecznie. Widocznie niektórym pisany "babiniec".
      • andaba Re: Trudna akceptacja faktów!!! 28.05.10, 17:15
        Ja też liczyłam, że nasze czwarte będzie dziewczynką i byłam nieco
        rozczarowana, gdy okazało się chłopczykiem. Ale tylko przez chwilę smile
        • ani102 Re: Trudna akceptacja faktów!!! 28.05.10, 18:30
          U nas też było podobnie na początku. Po dwóch dziewczynkach
          zdecydowaliśmy się na trzecie dziecko z nadzieją, że będzie
          chłopiec.Też w pewnym momencie lekarz na USG stwierdził, że będzie
          syn, mąż się ucieszył smile, okazała się trzecia córka, też się
          cieszył. Stwierdziliśmy z mężem, że tak nam pisane, syna nie będzie,
          tylko babiniec, nawet chomik i papugi to "dziewczyny", a mój mąż
          rodzynek. smile Zresztą dziewczyny są super, ja sama zawsze żałowałam,
          że nie mam siostry, tylko 2 braci, więc moje córki mają po 2
          siostry smile
          Jednak po 2 latach okazało się, że jestem w ciąży, całkowicie
          nieplanowanej, na USG wychodziło na zmianę, raz chłopczyk, raz
          dziewczynka, właściwie było mi obojętne, co się urodzi, aby było
          zdrowe i dopiero przy porodzie okazało się, że jest syneczek smile
          Teraz oczko w głowie całej rodziny i czasem aż mi głupio, że tak
          długo nie mogłam zaakceptować tej ciąży.
          Wszystko może się jeszcze zdarzyć smile
          • mamaanieli Re: Trudna akceptacja faktów!!! 28.05.10, 19:02
            przytulamsmile) bedzie najśliczniejsza i najmądrzejszawink

            na pocieszenie ci powiem, ze moja koleżanka ma 6 córeksmile) a domagda
            która tu wchodzi (wchodziła?) - siedemsmile) i wszystkie suuuuper smile
            • zuzek2007 Dziękuję!! 28.05.10, 21:15
              Jesteście wszystkie absolutnie niesamowitesmile
              Dziękuję serdecznie za wszystkie ciepłe słowasmile
              Mój mąż stwierdził, a może będzie czwarte..., tylko,że czeka mnie 3
              cc i nie wiem czy mogłabym mieć więcej dzieci...
    • i-t-a Re: Trudna akceptacja faktów!!! 28.05.10, 21:09
      Na pewno zdążysz się przyzwyczaić do tej myśli, córeczka będzie przesłodka, a
      Tobie łatwiej, bo wszystko masz dla dziewczynki wink
      • misiunia761 Re: Trudna akceptacja faktów!!! 28.05.10, 21:42
        Ja jestem mamą trzech dziewczynek i wiesz co jest naprawdę fajnie,
        dziewczyny mają ze sobą dobry kontakt wszystkie śpią razem w jednym pokoju
        dwie starsze 6,5 i 7,5 lat czesto po kąpieli przy zgaszonych światłach ze
        sobą rozmawiają nie pozwalają mi wchodzic bo twierdzą, że to ich
        tajemnice. Nie mogę sie doczekać kiedy najmłodsza dołączy do tych ich
        tajemnych rozmów, ale to troche potrwa bo ma dopiero 1,5 roku. Ja też nie
        rozumiem zdziwienia innych, że jestesmy zadowoleni z naszej babskiej
        trójki, no cóz pokutuje dziwny stereotyp, że mężczyzna powinien miec syna.
        Ostatnio nawet znajomy spytał mojego męża czy będziemy sie starali o
        czwarte w zwiazku z tym, że nie mamy jeszcze syna, na co mo mąz
        odpowiedział, że tak ale bedziemy sie starali o czwarta córkę, chłopak
        zbladł. Najbardziej mnie rozczula kiedy trzy dziewczyki pchają sie na
        kolana tatusia przytulaja, a on jest dumny jak paw. Ciesz się z cudownej
        rodzinki i zaakceptuj nowa sytuację pomyśl o plusach. Pozdrawiam.
        • zuju2 Re: Trudna akceptacja faktów!!! 28.05.10, 22:20
          picasaweb.google.com/lh/photo/ZWPb6PDBHzaD_2kknZ2UEb-fD4-1oWOqDRq9WqiTzXM?feat=directlink
          a tak wygląda ekipa czysto babskasmile)))
          pomyśl tylko: żadnych synowych w przyszłościwink)))
          • bibba Re: Trudna akceptacja faktów!!! 28.05.10, 22:30
            slicznoty!!!! pozazdroscic!
          • joasian79 Re: Trudna akceptacja faktów!!! 29.05.10, 10:46
            Piękne masz dziewczynki smile. Pozdrawiam.
          • bonga_dax1 Re: Trudna akceptacja faktów!!! 31.05.10, 10:07
            Ale fajna ekipa. A ten komentarz z synowymi - bezcenny smile Mnie czeka co najmniej
            jedna (w tym tygodniu się okaże, czy nie dwie), dobrze że już jedną córkę mam na
            stanie. U nas wszyscy się dziwią, po co nam trzecie dziecko, skoro mamy parkę.
            • benignusia Re: Trudna akceptacja faktów!!! 20.06.10, 22:33
              jakie śliczne dziewczyny!!!!
              u nas to samo-mam córke,potem syna(ale mnie wkurzały teksty-udało
              sie-daliście rade jest chłopak.mój mąż na to-własnie sie nieudało bo
              chcieliśmy drugą córke-wszyscy zdziwnieni....)
              gdy zaszłam w ciąże trzecią ludzie pytali-a po co trzecie??macie już
              PARKE ...grrr
              własnie mamie i tesciowej wysłałam zdjęcie z USG naszego czwartego-
              jutro dojdzietongue_out pewnie bedą pytania PO CO.nieprzejmuje się choć
              czasem mi przykro.
          • 2007e Re: Trudna akceptacja faktów!!! 31.05.10, 11:21
            Tu mam 3 synów. Ale moge miec 4 synka, zeby te 4 dziewczynki byly moimi synowymi tongue_out
    • viewiorka Re: Trudna akceptacja faktów!!! 28.05.10, 22:25
      Mi jak byłam w ciąży wszyscy mówili, że "przydałby ci się chłopak" (miałam już 2 córeczki). Teraz gdy urodził się synek lecą teksty "udało się", albo "no, to teraz wszystkie dzieci w domu" Ale mnie to wnerwia!
      A dziewczynki są wspaniałe. Mam 2 i z 3 bym sie bardzo ucieszyłasmile
      Symek też cudowny, żeby nie było.
      • zuzek2007 Zuju!!!cudne!!! 29.05.10, 07:55
        Cudne masz dziewczynki!!!
      • zuzek2007 Re: Trudna akceptacja faktów!!! 29.05.10, 07:57
        O to właśnie chodzi, że wszyscy życzyli Nam synka, albo mówili, ze
        przydałby się nam synek i teraz po tych tekstach, czuję sie jakbym
        wszystkich zawiodła i była gorsza, ze nie mam synka...sad
        • zuzek2007 Zuju!!! 29.05.10, 07:58
          Cudne masz dziewczynki!!!!
        • aniazm Re: Trudna akceptacja faktów!!! 29.05.10, 09:46
          w ogóle się tymi tekstami nie przejmuj! ludziska bywają okrutne, w swoim
          mniemaniu będąc życzliwymi.

          ja też mam monotematycznie - 3 synów i też słyszałam i słyszę nadal, że no to
          teraz dziewczynka? ale nie przejmuję się tym. czego i Tobie życzęsmile

          A dziewczyny zuju - śliczne panienkismile
        • joasian79 Re: Trudna akceptacja faktów!!! 29.05.10, 10:43
          Nam tylko jeden znajomy powiedział, że życzy nam córki, bo jak się ma dwie tak udane, to nie ma co z chłopakiem eksperymentować smile.I za to jestem mu wdzięczna. Pozostali "życzliwi" oczywiście życzyli nam synka, tak że w pewnym momencie czułam się podobnie jak ty. Zwłaszcza jak się okazało na USG, że to dziewczynka, też czułam że wszystkich zawiodłam. Teraz już tak się oswoiłam z tą myślą, że nawet nie wyobrażam sobie że miałabym mieć synka i czekam już na moją trzecią córeczkę smile. Myślę, że nawet komentarze po porodzie mnie nie wyprowadzą z równowagi(a na pewno będą, zwłaszcza od jednego wujka). Muszę tylko podrzucić mężowi kilka fajnych tekstów, bo to on będzie najbardziej na te komentarze narażony.
          • ani102 Re: Trudna akceptacja faktów!!! 29.05.10, 12:24
            Właśnie, zgadzam się, to jest najbardziej denerwujące, że prawie
            wszyscy wokół też i przy trzeciej i czwartej ciąży życzyli nam
            oczywiście syna, a teraz, kiedy już mamy synka, to czasem słyszę
            teksty, że chyba już koniec, bo przecież mamy już wszystkie dzieci...
            Dodam jeszcze, że właśnie przy trzeciej ciąży nastawiliśmy się na
            chłopca, a przy czwartej to już właściwie byliśmy pewni, że będzie
            córcia, i jakby była to też byłoby super smile W końcu córki nam się
            najbardziej udają smile.
            Moje dziewczynki byly na początku nawet trochę zawiedzione, że nie
            mają jeszcze jednej siostry smile
            A komentarzami się nie przejmuj, nie warto!
            • verdana Re: Trudna akceptacja faktów!!! 29.05.10, 15:29
              Ech, nie przejmuj się - ja dla odmiany miałam parkę, to przy trzecim
              niemal wszyscy komentowali "jak jest już chłopiec i dziewczynka, to
              po co wam kolejne?".
              Ludziom nie dogodzisz.
              • kamienna5 Re: Trudna akceptacja faktów!!! 29.05.10, 20:55
                Ciekawe, skąd to się w ludziach w ogóle bierze takie myślenie, że trzeba mieć parkę.
                Ja mam córkę i syna i nieraz ludzie mówią: "o jak pięknie, parka"... ale o co
                chodzi? dlaczego pięknie, przecież dwie siostry lepiej by się dogadaly w
                przyszlości niż syn z córką.... (choc to też nie reguła).
              • cicuta Re: Trudna akceptacja faktów!!! 29.05.10, 20:55
                verdana napisała:

                > Ech, nie przejmuj się - ja dla odmiany miałam parkę, to przy
                trzecim
                > niemal wszyscy komentowali "jak jest już chłopiec i dziewczynka,
                to
                > po co wam kolejne?".
                > Ludziom nie dogodzisz.

                dokladnie
                "ze juz wszystkie dzieci w domu" do szalu nie doprowadzalo, jak na
                ziwloaga patrzyli, po co mi Gucio... a przy czwartym w ogole sajgon -
                i z kolei komenatrze, ze nie ma sie z czego cieszyc, bo trzeci
                chlopak,z e nams ie nie udalo itd...
                ludzie sa glupi serio
            • 2007e Re: Trudna akceptacja faktów!!! 31.05.10, 11:34
              Dodam, ze najstarszy z 3 synow powiedzial teraz, ze on nie chcialby siostry
              tylko kolejnego brata smile
    • undomestic_goddess Re: Trudna akceptacja faktów!!! 30.05.10, 12:12
      Alez z Ciebie fuksiara, 3 corki! smile Bosko!!! Wierz mi, sa tacy, co Ci
      beda zazdroscic.
      Mnie komentarze na temat plci moich dzieci, szczegolnie w obecnosci
      rzeczonych doprowadzaja do piany na ustach i potrafie sie niemilo
      odciac, bo kurka, czy jest jakis wzorzec idealnej rodziny i rozkladu
      plci wsrod rodzenstwa.
      A marzenie o plodozmianie rozumiem, tylko mam glebokie przekonanie,
      ze dobry Bog zsyla nam takie dziecko, dla ktorego bedziemy
      najlepszymi rodzicami, czyli wniosek jest prosty - macie
      specjalizacje w wychowywaniu dziewczynek i jestescie w tym swietni,
      wiec masz powod do wielkiej radosci i dumy!
      • jofin Re: Trudna akceptacja faktów!!! 30.05.10, 17:37
        Przy poradach 3 i 4 nie wiem dlaczego do konca ludzilam sie, ze
        bedzie chlopiec. W kraju w ktorym rodzilam celowo nie mowia o plci
        dziecka. A moje odczucia mowily " bedzie chlopiec". Urodzily sie
        dziewczyny. [I wiesz co. Z miejsca usmiechnelam sie do nich. Ja
        uwielbiam takie niespodzianki. Dzisiaj jedna ma 10 druga 7 lat i
        wiesz jak ja sie ciesze i jak dumna z nich jestem, ze sa takie
        wspaniale i ze sa.
      • chiyo28 Re: Trudna akceptacja faktów!!! 30.05.10, 21:52
        > Alez z Ciebie fuksiara, 3 corki! smile Bosko!!! Wierz mi, sa tacy, co
        Ci
        > beda zazdroscic.

        Pewno mnie miałaś na myśli wink

        co do autorki postu to polecam jako lekture forum niepłodność, po 5
        minutach czytania przejdzie Ci rozżalenie, że to kolejna dziewczynka.
        Wierz mi, że są ludzie (np ja), którzy za bycie w ciąży oddali by
        wszystko, bez względu na płeć noszonego maleństwa.
    • matysia20050521 Re: Trudna akceptacja faktów!!! 30.05.10, 19:11
      Ja 9 tyg temu urodziłam 5 synka Frania.Mam dwie córki.Tak marzyłam jeszcze o
      jednej. Teraz nie zamieniała bym go na najpiekniejszą dziewczynkę
      • jol5.po Re: Trudna akceptacja faktów!!! 30.05.10, 23:21
        pamiętam jak domagda, wspominana tu mama 7 córek napisała, że jest w ciąży - chyba 6. A ja napisałam, że może teraz będzie chłopak. Magda na to - a co ja bym z tym chłopakiem zrobiła??
        ja chciałam pogratulować, napisanie chłopaku to był odruch, jak wiele komentarzy, które słyszycie/szymy. Tak się z rozpędu mówi po prostu. Będąc w całkiem innym akurat czasie życia, maja dzieci odchowane, albo w całkiem innym wieku. I lecą komentarze o parce, że fajnie byłoby miec inną płeć.
        Dlatego Zuzku nie rób błędu i nie traktuj tych komentarzy jako zobowiązujące, one nie mają takiej wagi, żebyś czuła:

        czuję sie jakbym
        wszystkich zawiodła i była gorsza, ze nie mam synka


        komentujący byliby zdrowo zdziwieni, gdyby dowiedzieli się że tak myślisz, bo napewniej goniąc za swoimi sprawami, nawet nie zastanowili się do końca co mówią.

        Ja na ten przykład trochę się zawstydziłam po odpowiedzi Magdy (tej od siedmiu córek). No bo co, ja tu jej piszę o synu, a córka to gorsza?? Co właściwie ten synek w dużej grupie dziewczynek by robił, gdzie zabawki chłopięce, brat do zaczepek i bójek??

        Ja mam 4 córki. Każda jest inna. Mam typ przywódcy - samotnicy, towarzyskiej i owszem, ale wtedy, gdy sama ma na to ochotę; mam 100% kobiecości, chodzącą emocję, tak jakby ją ktoś uszył podszewka do góry; a mam i bojówki, z gronem kolegów w klasie, która do komunii poszła w sukience-albie, uff, ale na nogach miała zgrabne... adidaski, no i jest ta mała, która się jeszcze charakterologicznie nie objawiła, uśmiecha się i jest śliczna, znowu mnie zaczarowała (czwarta córka też mozewink

        Dziewczyny to kosmos, na pewno nie będzie nudno, ani jednolicie (za czym można by zatęsknić, gdy owe dziewczyny zaczną dojrzewaćwink.
        Miedzy córkami mam poutykanych jeszcze 3 chłopaków - też każdy inny, ale oni są inni trochę inaczej, faktycznie inny gatunek.
        4 dziewczyny, 3 chłopaków - widzisz Zuzku, kto powiedział, że po 3 dziewczynach nie będzie Ci dane jeszcze kiedyś dane zgłębić zagadnienie inności gatunku chłopakowego.
        Póki co serdecznie gratuluję 3. dziewczynkismile
        • domagda o zostałam legendą forum ;) 31.05.10, 00:34
          Miło mi. Mam 7 córek. Najstarsza ma już 15 lat, najmłodsza 2 z kawałkiem. Nigdy,
          ani przez chwilę nie żałowałam, że którakolwiek z nich nie jest chłopcem.
          Wychowywanie tych dziewczynek, bycie z nimi, obserwowanie ich
          rozwoju,dojrzewania, stawania się kobietą to niezwykła przygoda. Każda jest inna
          i z wyglądu i z charakteru, inna i podobna do sióstr zarazem, to jest naprawdę
          niezwykłe. Gdybym miała syna, rodzina z pewnością byłaby inna, nie mam pojęcia,
          czy lepsza, czy gorsza. (ciekawe, że mój brat ma syna, a siostra męża dwóch
          synów i nie mają moje córki żadnej siostry ciotecznej).

          Tak samo inna byłaby rodzina, gdyby któraś była chora. Bo czy rzeczywiście jest
          najważniejsze, żeby dziecko było zdrowe? To jeszcze trudniejszy i okrutniejszy
          stereotyp IMO niż ten o konieczności urodzenia parki. Znam kilka rodzin z
          dziećmi chorymi, w których te dzieci są bardzo kochane i bardzo potrzebne.
          Oczywiście, każdy życzy swojemu dziecku jak najlepiej. Trzeba to wszystko
          przemyśleć i jakoś sobie ułożyć, ani płeć, ani zdrowie, więc co jest najważniejsze?

          Zuzku, nie martw się. Rzeczywiście, jest pewnie sporo kobiet, które marzą o
          dziecku bez względu na płeć, tyle dramatów matek i ojców, którzy nie mogą mieć
          dzieci, albo doczekać się urodzenia żywego dziecka....
          Bardzo cieszę się z moich córek, mąż też. Jedyne, co mnie denerwuje, to
          komentarze, że mamy tyle dziewczyn, bo staramy się o chłopca. Że ktoś życzy mi
          chłopca nigdy nie dziwiłam się, ani nie czułam urażona, ale traktowanie moich
          istniejących już córek jako nieudanego produktu, jakby były jakąś pomyłką,
          błędem zawsze denerwowało mnie bardzo.

          Zobaczysz, każda córeczka będzie inna, patrzenie na nie, widzenie różnic i
          podobieństw może stać się i Twoją przygodą, czego serdecznie życzę.
          -
          • zuzek2007 Re: o zostałam legendą forum ;) 31.05.10, 07:44
            Jak czytam posty od Wasto az cieplej mi się robi na sercu, bije z
            nich taka mądrość i miłośćsmile
            Ja po pierwszym szoku od wiadomości, już przestałam analizowac i
            cieszę się, ze bede miała dziecko, bo tak jak piszecie dziecko to
            cud nie dane każdemu, niestetysad, a moja Zu i ta noja niespodzianka
            to dzieci spłodzone po długim leczeniu...
            Muszę po prostu uzbroić się w siłe, zeby uodpornic się na głupie
            teksty rodziny i znajomych...
            Dziękuje za wszystkie ciepłe słowasmile
            • kubara1 Re: o zostałam legendą forum ;) 31.05.10, 09:39
              Doskonale rozumiem Twoje uczucia. Mam dwie córeczki, jestem w
              trzeciej ciąży i straszliwie chciałam trzecią córkę. Ubzdurałam
              sobie i koniec. Okazało sie, że na 100% synek i się az poryczałam na
              USg. Tydzień "opłakiwłam" córeczke mając w podświadomości, ze
              zachwouję się co najmniej kretynsko, bo synek zdrowy i wszystko ok.
              Ale nie mogłam sobie poradzic z uczuciem rozczarowania. Po tygodniu
              mi przeszło. Zaczęłam się cieszyc, ze będzie odmiana i przepraszam
              teraz mojego Stefanka , i oglądam ciuszki nie różowesmile))A kochać
              będziemy do szaleństwa przecież, bo jak się urodzi to już absolutnie
              nei ważne jest czy chłopiec czy dziewczynkasmile))
              • leluchow1 Re: 31.05.10, 11:02
                Mnie w drugiej ciąży tez namiętnie pocieszano smile
          • donkaczka Re: o zostałam legendą forum ;) 17.06.10, 10:53
            domagdo, ogromnie zazdroszcze

            ja widze cos czarownego w jednoplciowym rodzenstwie, mam wrazenie, ze inny
            rodzaj kontaktow, atmosfery sie tworzy
            dlatego po dwoch dziewczynach marzylam cichutko o kolejnej
            • cytrusowa Re: o zostałam legendą forum ;) 20.06.10, 16:42
              no tak,w pelni rozumiem co to znaczysmile

              jak dowiedzialam sie o ciazy marzylam o trzeciej dziewczynce - sa slodkie,
              cudnowne, kochane...ale gdzies w glebi mialam przeczucie ze jednak chlopiec
              bedzie...do ostatniej chwili sie ludzilam
              przyszlo pierwsze usg i przyznam sie, ze sie poryczalam. wpadlam w histerie,
              lekarz myslal ze to on jest w czyms winny, ze moze sprawia mi bol podczas
              badania czy co...dlugo nie mogl zrozumiec, mezowi glupio sie zrobilo a ja przez
              kilka dobrych dni plakalam. z zalu nad soboa i nad brakiem kolejnej dziewzcynki

              zmienilo mi sie diametralnie jak zobaczylam synka po porodzie, jak mi go dali.

              i choc gdzies w glebi nadal uwazam ze fajnie miec same babki,to nie zamienilabym
              synka za zadne skarby na dziewczynkesmile
    • k_sawa Re: Trudna akceptacja faktów!!! 01.06.10, 11:11
      ja cię doskonale rozumiem, w sobotę okazało się że 4 dziewczynka na usg w 20
      tyg, tylko że ja od początku zakładałam że będzie dziewczynka więc się nie
      zdziwiłam, więcej dzieci już nie chcę, ale mąż się upiera że chce 5 po prostu
      nawet jak dziewczynka będzie, ja już jestem zmęczona ciążami i chcę się zająć
      wychowaniem całego babińca i trochę sobą bo od 2005 roku to tylko tematy ciążowe smile
      • zuzek2007 Re: Trudna akceptacja faktów!!! 01.06.10, 14:48
        Ja powoli zaczynam akceptowac tą wiadomość, ale ja dla odmiany od
        początku czułam, ze to synek...Inaczej się czułam, inaczej
        wyglądam,więc zwaliło mnie to z nógsmile
        Zyczę zdrówka dla Ciebie i maleństwasmile
    • agni71 Re: Trudna akceptacja faktów!!! 02.06.10, 09:40
      Mam trzy dziewczynki i w trzeciej ciązy tez na poczatku czułam, ze
      będzie chłopiec. Tym bardziej, ze dwie pierwsze ciąze z in vitro, a
      ta trzecia naturalna. I cieszyłam się, bo czułam sie juz spełniona
      jako matka dziewczynek, a chlopiec byłby nowym, innym wyzwaniem wink
      Okazało się, że jednak trzecia dziewczynka, i powiem, ze owszem,
      jakaś tam lekka nutka rozczarowania była, ale córeczka jest tak
      cudowna, ze zrekompensowała mi po stokroć! A do tego ostatnio
      urodziło sie w mojej rodzinie dwóch fajnych chłopaczków, wiec mogę
      sie nacieszyć nimi jako ciocia.
      I fakt, ze nie będę (raczej wink miała synowych, tez jest
      pocieszeniem smile
    • stefania1939 Re: Trudna akceptacja faktów!!! 16.06.10, 20:58
      Hej,
      Bardzo dawno tu nie zaglądałam. U mnie było taktongue_outierwsza była córeczka,
      zamarzyłam o braciszku albo siostrzyczce dla niej a wyszły bliźniaki. To był
      szok! Córka strasznie chciała dwie siostry. My byliśmy przerażeni, w rodzinie
      histeria. A urodzili się dwaj chłopcy. Nie zawsze jest tak jak chcemy. Ale jest
      super.
      • milorzab Re: Trudna akceptacja faktów!!! 16.06.10, 22:24
        Ja w tej ciąży czyli czwartej bardzo chciałam dziewczynkę. Wcześniej było mi
        wszystko jedno. Niby wolałam za pierwszym razem dziewczynkę, ale był chłopiec.
        Potem chciałam chłopca, bo będą się dogadywali. Urodziła się Tosia. Za trzecim
        razem to już naprawdę mi było obojętne.
        A teraz nie. No zafiksowałam się, że jak chłopiec, to po co mi to dziecko itd...
        I bardzo długo nie wiedziałam jaką płeć ma nasze dziecko. Nie było widać. Jakoś
        to przerobiłam. Nazwałam dziecko Frankiem, stwierdziłam, że będą się super
        dogadywać z Dominikiem i ...będziemy mieli jednak dziewczynkę smile
    • donkaczka Re: Trudna akceptacja faktów!!! 17.06.10, 10:39
      zuju, ale masz piekne dziewczyny i podobne do siebie smile

      kazdy ma chyba jakies marzenia o plci, pytanie jak sobie radzi, kiedy nie wychodza
      ja bylam starsza siostra i marzylam o chlopakach i mlodszej corce, kiedy
      pierwsze dziecko okazalo sie byc dziewczynka, plakalam chyba caly dzien smile
      z druga mi byla rybka - znow dziewczynka
      a z trzecim chcialam kolejna dziewczynke, tez mnie wkurzali ludzie zyczac nam
      chlopaka, ja zawsze zartowalam, ze do siodmej corki probujemy, bo kiedys
      wierzono, ze bedzie widunka smile ale jak zaszlam w ciaze, to wiedzialam, ze to facet
      i byl
      i super jest tez, beniaminek najmlodszy totalnie odwrtonie niz sobie wymyslilam,
      a i tak jest swietnie i nie chcialabym zmiany
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka