mama.rozy 23.04.13, 08:11 i ja to zostawię bez komentarza,pozwólcie www.rp.pl/artykul/19,1002779-Lekcje-seksu-dla-czterolatka.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kubara1 Re: seks w przedszkolu 23.04.13, 10:32 czytałam rano w Rzepie i też zostawię bez komentarza choć z przerażeniem w sercu, naprawdę Odpowiedz Link
plater-2 Re: seks w przedszkolu 23.04.13, 12:37 gosc.pl/doc/1530964.Seksedukacja-to-deprawacja Odpowiedz Link
andaba Re: seks w przedszkolu 23.04.13, 13:18 W konferencji uczestniczyli przedstawiciele resortów zdrowia i edukacji. – Nie są to standardy, które będą wdrażane w szkołach. To jedynie dyskusja na ten temat – powiedziała „Rz" po konferencji wiceminister edukacji Joanna Berdzik. I co takiego stasznego w dyskusji??? Jak się nie myle na razie nie ma mowy o rozdawaniu prezerwatyw w przedszkolach. A dzieci się seksem interesują, interesowały i będa interesować, bez względu na to, jak bardzo rodzice w to nie chcą wierzyć. Odpowiedz Link
mama.rozy Re: seks w przedszkolu 23.04.13, 14:22 cytuj dokładnie,skoro się za to bierzesz 'Standardy WHO określają, co w dziedzinie seksu powinny umieć dzieci w kolejnych przedziałach wiekowych. Między 9. a 12. rokiem życia dziecko powinno nauczyć się już „skutecznie stosować prezerwatywy i środki antykoncepcyjne w przyszłości". Powinno też umieć „brać odpowiedzialność za bezpieczne i przyjemne doświadczenia seksualne". WHO radzi, by dziecko miedzy 12. a 15. rokiem życia potrafiło samo zaopatrywać się w antykoncepcję. Zdaniem WHO młodzieży w wieku powyżej 15. roku życia można dodatkowo wpoić „krytyczne podejście do norm kulturowych/religijnych w odniesieniu do ciąży, rodzicielstwa itp.". W konferencji uczestniczyli przedstawiciele resortów zdrowia i edukacji. – Nie są to standardy, które będą wdrażane w szkołach. To jedynie dyskusja na ten temat – powiedziała „Rz" po konferencji wiceminister edukacji Joanna Berdzik. W trakcie dyskusji mówiła jednak, że chce „rozpowszechnić ten raport wśród nauczycieli i rodziców" , a inna z przedstawicielek MEN opowiedziała się za publikacją opracowania na jednym z portali dla nauczycieli. Standardy pozytywnie oceniła też Dagmara Korbasińska z Ministerstwa Zdrowia. – Chcemy popularyzować ten przewodnik – zaznaczyła.'' jeśi to jest tylko dyskusja,to właśnie przestałam rozumiec ten tekst łapy precz od moich dzieci Odpowiedz Link
verdana Re: seks w przedszkolu 23.04.13, 14:22 Bo to Rzepa. Tam wszystko, co dotyczy seksu i dzieci, jest przedstawiane jako deprawacja. Byłoby całkiem nieźle, aby dzieci w przedszkolach wiedziały, co to jest seks, czego można odmówić w czasie "zabawy w lekarza" i co to jest "zły dotyk". No, ale się nie dowiedzą. Podobnie, jak bardzo dobrze byłoby, aby nawet wczesne nastolatki wiedziałuy, co to jest antyoncepcja. Odpowiedz Link
mama.rozy Re: seks w przedszkolu 23.04.13, 14:24 byłoby świetnie,gdyby państwo nie wtrącało się,jak przygotowuję moje dzieci do życia w rodzinie Odpowiedz Link
verdana Re: seks w przedszkolu 23.04.13, 15:53 Nie, nie byłoby świetnie, bo wiele rodziców w ogóle dzieci nie przygotowuje. A potem sa dramaty - niechciane ciąże, nieumiejętność odmówienia natarczywym kolegom, zarażenie sie HIV. To trochę tak, jakbyś powiedziała, że dzieci nie nalezy uczyć bezpiecznego przechodzenia przez ulicę, bo to zadanie rodziny. A jak rodzina nie mówi o tym - trudno, najwyżej dzieci wpadną pod samochód. Odpowiedz Link
magdak_1977 Re: seks w przedszkolu 23.04.13, 16:18 Verdana, trochę pojechałas... Sprawy światopoglądowe, a do takich należy kwestia np. stosowania lub nie środkow anty hormonalnych to nie sprawa państwa tylko moja i mojego na to patrzenia-tak będę też dzieci wychowywać. Ciekawe, dlaczego jak moje dziecko ma dostać w szkole jabłko, to ja muszę zgodę na to podpisać, a takie lekcje mogłyby się w ramach programu odbywać Odpowiedz Link
andaba Re: seks w przedszkolu 23.04.13, 21:51 magdak_1977 napisała: Ciekawe, dlaczego > jak moje dziecko ma dostać w szkole jabłko, to ja muszę zgodę na to podpisać, > a takie lekcje mogłyby się w ramach programu odbywać Nie wiem, czemu was martwi to co ma nadejść kiedyś tam, jeżeli rzeczywistość wygląda całkiem inaczej, czyli na lekcje wdż rodzic musi wyrazić zgodę. Jeżeli komuś kłóci się ze światopoglądem uświadomienie dzieci, że dziewczęta miesiączkują może po prostu dzieci na zajęcia nie posłać. A wychowywać dzieci w przeświadczeniu, że antykocepcja i seks pozamałżeński są czymś złym nikt nikomu nie broni. Nie wiem, dlaczego osoby wypowiadające sie w tym wątku mają tak mało zaufania do swoich dzieci i swoich talentów pedagogicznych, że obawiają się, iż kilka lekcji lub pogadanek storpeduje ich proces wychowawczy trwający kilkanaście lat. Odpowiedz Link
mama.rozy Re: seks w przedszkolu 24.04.13, 10:56 andaa,naprawdę przesadzasz nie sprowadzaj przeciwników przymusowej edukacji seksualnej do poziomu idiotów w normalnych rodzinach życie płciowe ma swoje miejsc,chociażby przez fakt pojawiania się nowych dzieci wie nie insynuuj,że to tabu i od wczoraj zastanawia mnie ogromnie jeden fakt-dlaczego tak strasznei chce się pouczac osoby protestujące przeciwko tym planom,skoro są to osoby(powiedzmy,że katolicy,żeby było wiadomo,kogo bic),które przeważnie dzieci mają.czyli wiedzieli,jak i co.a co kogo obchodzi,jak te dzieci zostały poczęte? druga rzecz-kiedy ci katolicy do bicia protestują przeciwko in vitro,zaraz rozlegają się głosy,że pchają się do cudzych łóżek.a teraz,kiedy stają w obronie swojego życia seksualnego,nagle wszyscy ci wrażliwi im udowadniają,że ich seks jest zaściankowy i z ciemnogrodu. Odpowiedz Link
verdana Re: seks w przedszkolu 24.04.13, 12:51 Nowe dziecko czesto się nie pojawia - dotyczy to wszystkich jedynbaków, najmłodszych dzieci w rodzinie, dzieci , które miały rodzeństwo , gdy były jeszcze zupełnie malutkie. Czym innym jest zycie seksualne, a czym innym uświadamianie dzieci, to są rzeczy, które nie mają ze sobą nic wspólnego. Nikt nie każe ani katolikom, ani ich dzieciom współżyć w okreslony sposób, nie zakazuje rodzicom mówienia o wartościach. Po prostu uczy dzieci pewnych elementarnych rzeczy - że nie nalezy uprawiać seksu dla przyposdobania sie chłopakowi, ze istnieje antykoncepcja, że seks może byc bezpieczny lub nie. Rodzice moga w domu mówić dziecku,z e antykoncepcja istnieje, ale jest przez KK zakazana, ze sypiać z kimś woolnoi tylko po slubie, albo przeciwnie - ze antykoncepcja jest dobra, a seks przedmałżeński - jest OK. W szkole dzieci dowiaduja się tylko, co to jest seks, antykoncepcja, ciąża. Straszne. Odpowiedz Link
mama.rozy Re: seks w przedszkolu 24.04.13, 13:06 w domu się nie uczy,ze seks nie jest dla przypodobania?a czego?że można z każdym i wszędzie? co to jest niebezpieczny seks?z tygrysem? a jak wytłumaczyc dzieku,że pani w szkole mówi inaczej?to kto ma rację? i jeszcze mnie wczoraj zatkałaś czymś strasznym-dzieci nie są rodziców?to kogo?państwa?państwo je urodziło?no,moich nie,tyle pamiętam.państwo dotychczas na moje dzieci niewiele dało-z publiczną służbą zdrowia miały kontakt kilka razy w życiu.państwowa szkoła bierze z anie kasę,chociaż nie ponosi w związku z ich edukacją żadnych kosztów(znikome,ok).za to ja państwu daję masę kasy. a co jeszcze było w tych planach MEN "Zdaniem WHO młodzieży w wieku powyżej 15. roku życia można dodatkowo wpoić „krytyczne podejście do norm kulturowych/religijnych w odniesieniu do ciąży, rodzicielstwa itp.". nowe dziecko zawsze się pojawia,chyba nikt nie żyje na takim odludziu,żeby w jego otoczeniu nie pojawiało się nowe dziecko?!!!chyba aż tak źle u nas nie jest?krowy dziecko już może nie zobaczyc,ale innego małego dziecka?dzieci mają się w szkole dowiedziec,że można urodzic?przecież to absurd.nie znam dziecka,które by się nie zastanawiało,skąd się wzięło.serio. za to czego mogą się nauczyc dzieci,proszę bardzo.projekt gadżetów dla dzieci przedszkolnych,w przygotowaniu przez MEN www.blick.ch/news/schweiz/verdirbt-dieser-sex-koffer-unsere-kinder-id76220.html Odpowiedz Link
magdak_1977 Re: seks w przedszkolu 24.04.13, 14:23 Dla mnie bezpieczny jest seks z moim osobistym mężem i chciałbym, żeby tę wiedzę i podstawę przejęły ode mnie moje dzieci. Więcej na poziomie podstawówki naprawdę nie jest im potrzebne, wręcz nie jest wskazane. Moje dzieci mają szereg zainteresowań, zajmują się sportem, naprawdę nie wiem, do czego miałyby im być potrzebne takie lekcje. Jak mają pytania to pytają a ja odpowiadam. Sprawy seksu są dla nich równie istotne jak zasady gry w siatkówkę, więc dlaczego nie wprowadzić w podstawówkach obowiązkowego kursu gry w siate? Nie demonizujmy seksu, jest normalną częścią życia, w normalnych warunkach i w normalnym wieku. Uczyć o tym dzieci, małe dzieci, to jakby uczyć je jakie ilości alkoholu można bezpiecznie wypić i jak się zachować w razie ewentualnego kaca... Odpowiedz Link
magdak_1977 Re: seks w przedszkolu 24.04.13, 19:52 andaba napisała: > Nie wiem, czemu was martwi to co ma nadejść kiedyś tam, jeżeli rzeczywistość wy > gląda całkiem inaczej, czyli na lekcje wdż rodzic musi wyrazić zgodę. Jeżeli k > omuś kłóci się ze światopoglądem uświadomienie dzieci, że dziewczęta miesiączku > ją może po prostu dzieci na zajęcia nie posłać. Ja nie wyrażałam żadnej zgody/niezgody na te lekcje i one się odbywają. I jest przy nich dużo mniej dyskusji niż przy np. religii, na którą nikt chodzić nie musi. W naszej szkole prowadzi je pani od wf... Tyle na temat wdż > > > A wychowywać dzieci w przeświadczeniu, że antykocepcja i seks pozamałżeński są > czymś złym nikt nikomu nie broni. Nie wiem, dlaczego osoby wypowiadające sie w > tym wątku mają tak mało zaufania do swoich dzieci i swoich talentów pedagogiczn > ych, że obawiają się, iż kilka lekcji lub pogadanek storpeduje ich proces wycho > wawczy trwający kilkanaście lat. Ja nie wątpię w swoje zdolności wychowawczo - pedagogiczne ( gdybym wątpiła, powinnam nie mieć dzieci, nie?), ale po prostu nie życzę sobie, żeby o sprawach tak osobistych i delikatnych jak seks i sfera intymności, opowiadał moim dzieciom nauczyciel, choćby był nie wiem jak do tego przygotowany, którego ja nie znam i poznać wcześniej nie mogę . A jeżeli mówimy o środkach anty jako zabezpieczeniu przed ciążą, to mam nadzieję, że na takich lekcjach znajdzie się też temat o ich slutkach ubocznych - niemałych zresztą - jakoś takiego planu nie zauważyłam > > > Odpowiedz Link
login_znany_moderatorowi_forum Re: seks w przedszkolu 26.04.13, 20:57 andaba napisała: > Nie wiem, czemu was martwi to co ma nadejść kiedyś tam, ..... Żeby później nie słuchać od ciebie, że trzeba było zgłaszać zastrzeżenia zawczasu, a teraz to już musztarda po obiedzie. > A wychowywać dzieci w przeświadczeniu, że antykocepcja i seks pozamałżeński są > czymś złym nikt nikomu nie broni. Całe szczęście. I dobrze byłoby żeby zwolennicy pomysłów WHO potrafili to uszanować i nie wciskali na siłę swoich wizji w tym względzie. Odpowiedz Link
maman3 Re: seks w przedszkolu 24.04.13, 15:34 Państwo (czyt. docelowo-szkoła) nie umie sobie poradzić z wychowaniem kulturalnym szeroko pojętym dzieci i młodzieży-od wielu lat na przykład obserwuję, że dzieci nie wiedzą, jak się witać z dorosłymi, jak się w ich towarzystwie zachowywac i odzywać. Poczekajmy lepiej z próbami edukacji seksualnej przedszkolaków. Dzieci są seksualne, to naturalne, przedszkole to jednak etap innych zadań edukacyjnych, seksualnośc bym ignorowała i wyciszała, a raczej zamieniała na inne formy aktywności. Pamiętam to i owo z przedszkola i dobrze, ze na temat seksu sie nie mówiło, bo rozbuchanie tematu nic dobrego by nie dało. Odpowiedz Link
maman3 Re: seks w przedszkolu 24.04.13, 15:54 Zauważyłyście paradoks? "Kobiety brzuch-ona ma prawo decydować, czy urodzi dziecko, czy nie", krzyczą postępowe zwolenniczki aborcji, ale czy jako matka mam prawo decydować o procesie wychowawczym lub edukacyjnym? Nie do końca... Odpowiedz Link
login_znany_moderatorowi_forum Re: seks w przedszkolu 23.04.13, 16:46 verdana napisała: > Byłoby całkiem nieźle, aby dzieci w przedszkolach wiedziały, co to jest seks, c > zego można odmówić w czasie "zabawy w lekarza" i co to jest "zły dotyk". Do tego edukacja seksualna, zwłaszcza w ydaniu WHO, nie jest potrzebna. > Podobnie, jak bardzo dobrze byłoby, aby nawet wczesne nastolatki wiedziałuy, co > to jest antyoncepcja. Ja tam wolę, żeby wiedziały jak się szanować zamiast jak się zabezpieczać. Odpowiedz Link
login_znany_moderatorowi_forum Re: seks w przedszkolu 23.04.13, 16:42 andaba napisała: > I co takiego stasznego w dyskusji??? Jeżeli ta dyskusja nie ma przygotować gruntu do wprowadzenia tego u nas, to po co jet prowadzona? Czy taki sam argument zastosujesz w stosunku do dyskusji o pozytywnym wpływie pedofilii na rozwój emocjonalny dzieci? A takie dyskusje też są prowadzone. Bo przecież co złego w dyskutowaniu? Może czas i u nas je prowadzić? > .... Jak się nie myle na razie nie ma mowy o rozdawaniu prezerwatyw w przedszkolach. Z dużym naciskiem na "na razie". To trzeba wprowadzać małymi kroczkami. A z drugiej strony, to co widzisz złego w rozdawaniu przedszkolakom prezerwatyw. Na pewno zdziwiłyby się po co pakować w nie banany, skoro tak fajnie można się balonami bawić. A banan przyda się po zabawie na podwieczorek. >A dzieci się seksem interesują, interesowały i będa interesować, bez względu na to, jak bardzo rodzice w to nie chcą wierzyć. Może twoje. Nasze mają dużo zainteresowań, wręcz pasji, ale seks do nich nie należy. I to nie jest kwestia wiary tylko wychowania. Kiedyś się tym zainteresują, jak dojrzeją do tego. Ale przedszkole, czy nawet podstawówka to nie jest ten czas. Odpowiedz Link
mama.rozy Re: seks w przedszkolu 23.04.13, 16:58 dzieci przede wszystkim sa moje,nie państwowe poza tym kompletnie nie zgadzam się z tym:"Między 9. a 12. rokiem życia dziecko powinno nauczyć się już „skutecznie stosować prezerwatywy i środki antykoncepcyjne w przyszłości". Powinno też umieć „brać odpowiedzialność za bezpieczne i przyjemne doświadczenia seksualne". bo w naszym kraju doświadczenia seksualne poniżej 15rz to pedofilia,po prostu i g....mnie obchodzi,że gdzieś tam jest szeroki ruch miłych wujków pedofili,którzy kochają dzieci i dla ich dobra uczą ich sprawiania sobie przyjemności 'Prezentował je konsultant krajowy w dziedzinie seksuologii prof. Zbigniew Lew-Starowicz. Dużą część wykładu poświęcił seksualności dzieci. Wywodził, że nie są one aseksualne, bo z badań wynika, że już niemowlęta doznają orgazmów.' próbna grupa jak myślicie,ile wynosiła?troje,TROJE, dzieci.na tych danych są oparte owe sensacje.(jak znajdę linka do tych badań to wkleję) Odpowiedz Link
mama.rozy daleko nie trzeba szukac 23.04.13, 17:37 i wiem,zaraz mi wytkniecie,że to znowu prawicowe media to znajdźcie takie informacje gdzie indziej i wklejcie www.fronda.pl/a/rodzice-miasta-wroclawia-chroncie-swoje-dzieci-jutro-odwiedzi-nas-pierwszy-pedofil-europy-narodowcy-szykuja-bojkot,27711.html Odpowiedz Link
nahoda Re: daleko nie trzeba szukac 23.04.13, 19:07 Smutne to, że w naszym rządzie są prawie sami debile. Po raz kolejny się przekonuję, że im głupszy pomysł, tym większe oklaski zbiera. Nie ma pieniędzy na przedszkola, ale na takie bzdury i dyskusje o nich jak widać zawsze się znajdą... Odpowiedz Link
verdana Re: seks w przedszkolu 23.04.13, 19:32 Dzieci interesują się seksem. Można tego najwyżej nie dostrzegać.Mozna tak bardzo nie dostrzegać, ze dzieci zostaną uświadomione przez tych kolegów, co się jednak interesują - w sposób brutalny i obrzysdliwy. I nie przyjdą z tym do mamy, która uwaza, że "moje dziecko seksem się nie interesuje". I nic przez całą podstawówkę dziecku, czasem już miesiaczkujacemu, o seksie nie powie, a dziecko nie zapyta, bo już wie, ze seks to coś złego. Można chcieć, zeby dzieci "sie szanowały", ale wtedy trzeba brac pod uwagę małżeństwo tuż po szkole. A ilość ciąż wsród osób, które mosza srebrne obraczk na znak tego, zę nie współźyją przed ślubem (w USA) jest wyższa, niz przeciętna. Odpowiedz Link
mama.rozy Re: seks w przedszkolu 23.04.13, 19:52 i oczywiście państwo,jako najbardziej opiekuńcze,ma prawo do tego,żeby tę wiedzę przekazac z troski o dziecko i jego poglądy,które będą ściśle kontrolowane.przez nich.bo wiedzą lepiej. verdana,dzieci z normalnych domów,gdzie pojawia się kolejne dziecko,przerabiają edukację seksualną nie raz.w domu. dzieci z rodzin patologicznych mają tę edukację jeszcze wcześniej. nie uważam,że moje dzieci się nie interesują seksem.owszem,przerobiliśmy pewne materiały,stosownie do ich potrzeb i pytań. myślałam,że socjalizm mamy już za sobą.a tu taka niespodzianka, Odpowiedz Link
verdana Re: seks w przedszkolu 23.04.13, 20:03 Tak, ma prawo. Bo wazne jest, aby dziecko dowiedziało sie w szkole rzeczy waznych dla jego życia i zdrowia. Nawet, jesli rodzice wolą, aby nie wiedziało - dziecko nie jest bowiem własnością rodziców. Wiele dzieci jest jedynakami, wiele nie jest z normalnych domów, wiele niczego nie dowiaduje się w domu o seksie , "bo na takie tematy się nie rozmawia". Albo przeciwnie, dowiaduje się aż za dużo i szkoła powinna pokazać, zę seks nie musi tak wyglądać. Uwazasz, ze bardzo dobrze, iż dzieci z domów patologicznych nie dostaną w szkole żadnych wskazówek - i będzie fajnie, jesli wyniosą w sprawie seksu tylko to, co z domu? Socjalizm był akurat cholernie purytański. A w szkole dzieci powinny uczyć sie wielu rzeczy, które im sie w życiu przydadzą, nawet jeśli czasem rodzicom to się nie podoba. Odpowiedz Link
mama.rozy Re: seks w przedszkolu 23.04.13, 20:21 verdama,już mi się odechciało komentowac może jutro odpiszę Odpowiedz Link
maman3 Re: seks w przedszkolu 24.04.13, 15:43 To może zacznijmy edukować dorosłych w kierunku uświadamiania seksualnego własnych dzieci? Może to byłoby właściwe? Moje dzieci wiedzą o seksie bardzo dużo, w zależności od wieku-i nie chcę, żeby pani na wdż wmawiała im, że przed ślubem należy się seksualnie poznać (prawdziwe). Odpowiedz Link
ciociacesia o! 25.04.13, 14:39 i to jest dobra koncepcja. bo educja instytucjonarna w tej materii słabo wychodzi Odpowiedz Link
login_znany_moderatorowi_forum Re: seks w przedszkolu 25.04.13, 15:09 verdana napisała: > Można chcieć, zeby dzieci "sie szanowały", ale wtedy trzeba brac pod uwagę mał > żeństwo tuż po szkole. Skąd takie przekonanie? A gdyby nawet, to wolę małżeństwo po szkole od ciązy w czasie szkoły po "bezpiecznym seksie". >A ilość ciąż wsród osób, które mosza srebrne obraczk na > znak tego, zę nie współźyją przed ślubem (w USA) jest wyższa, niz przeciętna. Mogę poprosić o rzetelne dane na ten temat. Udało mi się znaleźć tylko, że nie ma naukowych dowodów na to, aby edukacja oparta tylko na abstynencji (abstinence-only) dawała większą ilość niechcianych ciąż (za Stephanie Ventura, chief of the reproductive statistics branch of the National Center for Health Statistics). Mało tego są badania pokazujące, że dobrze skonstruowane tego typu programy są efektywne np:Do Abstinence Programs Work?, 2010 The Institute for Research and Evaluation, Abstinence or Comprehensive Sex Education?—The Mathematica Study in Context, Oczywiście skuteczność takich programów jest z gruntu zła, bo wynika ze stojących za nimi ideologii. Wszak WHO zaleca wyzwalanie nastolatków z norm moralnych. W przeciwieństwie do tego tzw. "edukacja seksualna" jest pozbawiona podłoża ideologicznego. Pomimo, że jak stwierdza Sarah Brown (bynajmniej nie prawaczka, pro-lifer itp) na 116 ocenianych w USA programów edukacji seksualnej tylko 15 WYDAJE SIĘ BYĆ działającymi, a większość nie przechodziła ŻADNEJ naukowej walidacji (A Debate About Teaching Abstinence). Odpowiedz Link
nahoda Re: seks w przedszkolu 25.04.13, 15:29 Póki co mój 5latek się seksem nie interesuje. Owszem, pyta skąd się biorą dzieci, dlaczego dziewczynki nie mają siusiaka itp. i na tym koniec. Z mężem jesteśmy otwarci na wszelkie pytania, nie chowam się po kątach podczas karmienia piersią, nasze dzieci mają mnóstwo książek o ludzkim ciele. Ale nie życzę sobie, żeby jakiś pseudoautorytet z WHo czy z rządu mówił mi kiedy i jak mam zacząć uświadamiać dziecko. Mój syn sam mi to powie. Tak samo nie chcę, żeby moje dziecko uczyła religii osoba, która się do tego nie nadaje ( a nie każdy ksiądz/katecheta ma do tego talent), tak samo nie zgadzam się, żeby w tak delikatną sprawę wprowadzała moje dziecko osoba o bardzo wątpliwych kompetencjach. Tym bardziej w przedszkolu. Odpowiedz Link
andaba Re: seks w przedszkolu 23.04.13, 21:00 login_znany_moderatorowi_forum napisał: > Może twoje. Nasze mają dużo zainteresowań, wręcz pasji, ale seks do nich nie na > leży. I to nie jest kwestia wiary tylko wychowania. Kiedyś się tym zainteresuj > ą, jak dojrzeją do tego. Ale przedszkole, czy nawet podstawówka to nie jest ten > czas. Owszem, moje tak. Może nie 5-letnie, ale 10 czy 12-letnie na pewno. I zainteresowania i pasje nie maja tu nic do rzeczy. Jedyna różnica w tym temacie między moimi dziećmi, a twoimi jest taka, że rodzice moich są tego świadomi. Odpowiedz Link
mama.rozy program równościowy w przedszkolu 24.04.13, 13:36 o,można i tak,w miłości do wszystkich www.bezuprzedzen.org/doc/rownosciowe_przedszkole_program.pdf Odpowiedz Link
plater-2 Re: program równościowy w przedszkolu 24.04.13, 16:39 Moja corka jak znalazla guzik, przykladala sobie do czola i pytala - "Ładnie mi" ? A sym bawil sie, ze to kierownica . Odpowiedz Link
login_znany_moderatorowi_forum Re: seks w przedszkolu 24.04.13, 19:32 andaba napisała: > Jedyna różnica w tym temacie między moimi dziećmi, a twoimi jest taka, że rodzi > ce moich są tego świadomi. Różnica jest taka, że ty robisz projekcje swoich zainteresowań seksem na dzieci. Odpowiedz Link
mamaanieli Re: seks w przedszkolu 26.04.13, 08:02 o, a tu prosze mamy efekty niemieckie. postępowe mamusie, rozumiem ze o taki efekt wam chodzi. www.fakt.pl/Niemcy-ucza-seksu-5-latki,artykuly,209093,1.html Odpowiedz Link
andaba Re: seks w przedszkolu 26.04.13, 11:36 mamaanieli napisała: > o, a tu prosze mamy efekty niemieckie. postępowe mamusie, rozumiem ze o taki ef > ekt wam chodzi. Agata, a wieloryba z mostu ogladałaś? A nawet jeżeli jest w tym więcej prawdy niż w innych doniesieniach tego zacnego czasopisma zachowania jakiejś nauczycielki i jakiegos stowarzyszenia nie mogą się raczej przekładać na ogólny model wychowania w UE? Mam koleżanki w Niemczech i jakos nie słyszę o nadmiernym gwałceniu dzieci przez szkołę. Pewnie, inaczej podchodzą do seksu, ale tak było i 30 lat temu, inna mentalność po prostu. Nie żeby mi zależało na nadmiernym edukowaniu dzieci, sama jestem praktykującą katoliczką, z całym pakietem wpojonych norm, które przekazuję swoim dzieciom, ale jakoś mi nie przeszkadza, że dowiadują sie o pewnych rzeczach ze szkoły. I tak sie dowiedzą - z internetu, gazet, od kolegów - wolę więc, żeby zrobiła to jednak szkoła. Uważam, że dzieci maja prawo poznać rzetelnie inny punkt widzenia - a moja w tym, głowa, żeby wybrały ten właściwy. Czy sie uda? Zobaczymy, na razie nie narzekam. Odpowiedz Link
nikkee Re: seks w przedszkolu 27.04.13, 14:47 www.prisonplanet.pl/polityka/polski_rzad_z_onz_bedzie,p51697840 Odpowiedz Link
guderianka Re: seks w przedszkolu 29.04.13, 11:50 wgłębiłam się w założenia i okazało się , że stosuję je w wychowaniu moich dzieci jestem za Odpowiedz Link