witam

wydawałoby się, ze ja doświadczona mama, wiem wszystko o wózkach i w ogóle...
a jednak coraz częściej chodzi mi po głowie pomysł zakupu dla moich młodszych
(przypomnę 16 i 4 m-ce) wózka dla bliźniaków. polatałam dziś po stronkach
różnych, ale dalej jestem w kropce. albo drożyzna nieziemska, albo te wózki
jakies takie...
odwiedzę zapewne jakiś komis. czy mogłybyście - jeśli miałyście latorośle w
krótkim odstępie czasu - coś poradzic? byłabym bardzo wdzięczna za
praktyczne rady i opisy modeli (wady i zalety).
a przy okazji... od 2 tyg. przychodzi niania na 3 godz. dziennie. myślałam,
że to wybawienie, ale już mnie to nie bawi

jakaś ona taka niezdarna.. dziś
szłyśmy razem do piwnicy po wózek, ja przodem, ona ze Staśkiem. i nagle
słyszę ryk w wejściu do piwnic: mały tak się wywrócił, że nawet czapkę miał
ubrudzoną kurzem. nie czepiam się... dziecko może się wywrócic... ale miałam
wrażenie, że ona zaraz na niego nawrzeszczy

więc chcę z niej zrezygnowac i byc samowystarczalna na spacerze. proszę o
pomoc.
pozdrawiam
magda