Dodaj do ulubionych

Porządek w domu

12.05.07, 01:28
Ja tak trzy miesiące temu z domowych porządków zniknęłam.Nie mam czasu.I tak
będzie jeszcze kilka miesięcy.Zostawiłam sobie tylko gotowanie obiadu, pranie
i prasowanie.Początkowo dom padł, choć wszyscy wiedzieli, że tak będzie -
tzn.mama zajęta i decyzja wspólna..Ponieważ mam nastolatki,mogłam decyzję
podjąć.
Efekt pierwszy - w szkole wyniki gorsze, rodzina nagle odkrywa, że sparowane
skarpetki z suszarki do szuflady nie trafiają,pokój zaczyna obłazić w koty,
naczynia same się nie zmywają, zakupy nie trafiają do lodówki.
Efekty kolejne pominę.
Efekt na dziś.W szkole nadrabiam braki bez pomocy.Po sobie sprzątam.W kuchni
dyżur wypełniam.Mówię do mamy, że może na kolację zrobimy..., po zakupy pójdę.
No - błysku nie ma, ale dom działa. Pięć osób wykonuje to, co ja przez
lata.Coraz lepiej! I o dziwo - ja odpuszczam, oni coraz lepsi.
Obserwuj wątek
    • zuzanna56 Re: Porządek w domu 12.05.07, 09:17
      Bemari, ty i tak dużo zostawiłaś sobie na głowie. Gotowanie, pranie i
      prasowanie.Myślę że dobrze zrobiłaś, przecież nastoletnie dzieci potrafią same
      wiele rzeczy zrobić. Mój 10 latek odkurza swój pokój, od czasu do czasu wyciąga
      naczynia ze zmywarki, jest w ogóle miłośnikiem porządku (za tatą) ale 6 letnia
      córka bałagani za pięciu.
      • mimi_355 Re: Porządek w domu 12.05.07, 16:42
        no tak...ja z moimi chłopakami ustaliłam- jeżeli nie sprzatacie w swoich
        pokojach ,to macie tam bajzel .koniec. ja sprzatac nie bede, co to moj pokoj?
        myslalam, ze odziedziczyli moją wrodzoną potrzebe porzadku.

        efekt- dzisiaj sprzataja tylko, jak w pokojach jest taki balagan, ze nie da sie
        przejsc bez łopaty. na parapetach rozwinela sie imponujaca warstwa ekologiczna.
        ich skarpetki wygladaja, jakby zaraz mialy zaczac pełzać. a gdybym wyciagnela
        cale zarcie z klawiatury od komputera, to bym mogla obiad ugotowac.
        • agnieszkas72 Re: Porządek w domu 12.05.07, 18:51
          Dla mnie to sytuacja nie do przyjęcia.Uważam,ze nie można pozwolic dzieciom na
          życie w syfie-bez względu na wiek,dopóki mieszkają w domu rodziców.Nastolatków
          jeszcze nie mam,ale wymagam,żeby przed spaniem pokoje były doprowadzone do
          porządku i każda rzecz znalazła się na swoim miejscu.Nie wywiążą się-ponoszą
          dość przykre konsekwencje.Człowiek powinien mieć wokół siebie minimum ładu.
          Uważam poza tym,że jest to moim obowiązkiem wobec przyszłych ewentualnych
          synowychsmile.
          • marina2 Re: Porządek w domu 12.05.07, 23:49
            porządek w naszym domu:
            dwa razy w tyg przychodzi pani i robi ten porządek .
            dzieci mają zabronione jeść w swoich pokojach oraz magazynowanie tamże jedzenia.
            jeśli komuś się coś wyleje mają sprzątać na bieżąco.brudne ubrania po kąpieli
            wrzucają do zsypu-prawie zawsze-jak coś tną,kleją szyją maja po sobie
            sprzątnąc.wyrzucają śmieci ze swoich koszy i kuchenne.jak któreś naniesie
            piachu zamiata.w miarę potrzeby chwili wspomagają w kuchni czy holu myciem
            podłogi.to są drobne prace na miarę możliwości,ale holistyczne
            sprzątanie ,prasowanie wykonuje pani.dzieci pomagają przy pracach wokół domu np
            zamiatanie garazu ,wrzucanie drewna do piwnicy,praca w ogrodzie.
            zakupy na ogół robię ja,ale awaryjnie lub "zapominalskie" dzieci zresztą lubią
            to zimą ciągali np zakupy na sankach ,wiosna-lato w plecakach na rowerze.sklepy
            znajdują się blisko domu.o auto ostatnio najczęściej odkurza jeden z chłopców -
            do oporu tak długo aż dotrze do niego ,że można wysypać kg pisaku z butów ZANIM
            wsiądzie do auta.
            • mac62 Re: Porządek w domu 13.05.07, 06:44
              buuuuuu, a dlaczego ja nie mam pani do sprzątania ? ....
              ...wiem - bo nie mam domu ......
              • zuzanna56 Re: Porządek w domu 13.05.07, 10:59
                mac, a co ty tak wcześnie wstajesz w niedzielę?

                Ja też nie mam pani do sprzątania choć dom juz mam i będę w nim za 4 miesiące
                mieszkać. Nie stać mnie na to, po prostu.
                • mac62 Re: Porządek w domu 13.05.07, 12:31
                  Zuzanno - ja wcale nie chciałam , ale Franek b. chciał być aktywny dzisiaj już
                  od 6 rano(rzadko mu się to zdarza, ale jednak...)- kto ma dzieci,hmmm...- ten
                  ma ...dłuższy dzień
                  • barbegazi Re: Porządek w domu 14.05.07, 02:02
                    A my mamy 2 sypialnie i pokoj z kuchnia. Sypialnie jako tako sie trzymaja
                    (najczesciej zalegaja tam stosy prania do poskladania) ale duzy pokoj z
                    kuchnia i lazienka po calym dniu wygladaja jak po teksanskiej masakrze pila
                    mechaniczna.co jakis czas mam zryw na super posprzatanie i wlasnie byl dzis ten
                    dzien... Nooo dopiero skonczylamsmile
                    Dzieci jeszcze male (4,5l., 2,5l. i 10 mies.)
                    Pani do sprzatania bym nie chciala bo jakos nie moglabym sie przyzwyczaic ze mi
                    sie ktos kreci i sprzata. Ja to taka "Zosia-samosia" jestemsmile
    • mamamonika Re: Porządek w domu 14.05.07, 09:58
      U nas raz w tygodniu zatrudniamy panią, która sprząta kompleksowo. Poza tym
      zasady - porządek w swoich pokojach należy do ich posiadaczy, nie jemy na
      kanapie, zdejmujemy buty na tarasie, ciuchy same do łazienki nie pójdą - i
      jakoś jest.
      Tylko sprzątanie kuwety to moja specjalność - mąż się przy tej uroczej
      czynności dołownie dusi, najstarszy syn na widok "czegos obrzydliwego" ma
      wymioty z automatu, a reszta towarzystwa chętna, ale za mała. Także zostałam
      ja wink
      P.s. - nie wyobrażam sobie sytuacji, w której rodzina w całości nie jest
      zaangażowana w obsługe domu. Nigdy bym nie dała sobie czegoś takiego wcisnąć na
      głowę.
      • agnieszkas72 Re: Porządek w domu 14.05.07, 11:24
        Monika,sprzątanie kuwety stało się wyjątkowo nieobrzydliwe,gdy zrezygnowaliśmy z
        droższych,niby pochłaniających zapachy żwirków na rzecz taniutkiego"Szczęsliwy
        kot"z Carrefoura.Z tamtych robił się wilgotny,kleisty glut-teraz mamy wszystko
        suche i łatwe do wygarnięcia szufelką do smietnika.Nic nie smierdzi.I robi to syn.
        • bazylia_am Re: Porządek w domu 14.05.07, 11:51
          Ojej, porządek a raczej jego brak to coś co mnie czasem doprowadza do szewskiej
          pasji. Oczywiście wydaje mi się, że jestem osobą o "wypośrodkowanych"
          poglądach, że nie przeginam ani w jedną ani w drugą stronę wink
          Mąż - bałaganiarz, starsza córka - to samo, młodsza - ma zadatki na osobę
          dbającą o ład, ale od dwulatki trudno wymagać zaangażowania w sprawy domowe wink
          Starsza (prawie 9 lat) sprząta swój pokój (pomagam jak młodsza nabałagani), od
          dwóch lat jest zatrudniona do sortowania i chowania upranej bielizny. Polecam,
          dziecko kształci się manualnie wink Julka chowa też sztućce ze zmywarki, czasami
          proszę ją o wyładowanie gratów na blat kuchenny. Wychodzi z psem (czasami).
          Generalnie angażuję ją w coraz więcej spraw, nie wyobrażam sobie ciągnąć
          wszystkiego na własnym garbie...
          Mąż sam sobie prasuje, upycha do szaf to co jest wysoko, robi zakupy, pomaga
          przy dzieciach.
          Kiedyś, w akcie desperacji chciałam spasować i nic nie robić, ale wstyd mi było
          przed przychodzącą po córkę nianią smile
          Pani sprzątająca to cudowna pomoc, ale ja czułam się strasznie niezręcznie, że
          starsza ode mnie osoba sprząta moje brudy. No i wstydziłam się, że ktoś będzie
          mył po mnie kibel, w efekcie przed przyjściem takiej pani czyściłam łazienkę i
          ogarniałam mieszkanie.
          ale może kiedyś do tego dorosnę...
          • fizula Re: Porządek w domu 15.05.07, 00:43
            Porządek w domu- a co to takiego? Chyba się muszę wybrać gdzieś w gości ;o)
            • mamamonika Re: Porządek w domu 15.05.07, 09:48
              Chodźcie do nas, ale niekoniecznie porządek oglądać wink)
              • mac62 Re: Porządek w domu 15.05.07, 11:36
                Do nas też dziewczyny przyjedźcie- odgruzuję salon (wreszcie okazja będzie).
                • kasperkowa Re: Porządek w domu 15.05.07, 23:21
                  A moi rodzice przyjadą do mnie za 2 tygodnie i od jutra zaczynam odgruzowywać
                  dom. Moja mama nie jest pedantką ale zawsze bierze się za sprzątanie u mnie a
                  ja tego nie CIERPIĘ. Ona chce mi pomóc a ja czuję się jak ostatnia "fleja" I to
                  jest dla mnie dobrym bodźcem żeby wszystko było na swoim miejscu.
              • fizula Re: mamamonika :o) 24.05.07, 23:54
                Ostatnio nie mogliśmy, bo grypa żołądkowo-jelitowa nas złapała. Ale lubimy Was
                oglądać i Wasz domek.
    • mamajudo Re: Porządek w domu 16.05.07, 09:44
      U nas jakoś leci smile
      Mąż dużo pomaga, bo lubi porządek.
      Zauważyłam, że jak sprzątam od razu po sobie,
      to się nie nawarstwia (ale odkrycie!).
      Dziewczynki sprzątają swoje zabawki zawsze wieczorem,
      a czasem przed wyjściem z domu (żeby po powrocie miło było).
      Brudne ciuchy wrzucają do łazienki.
      Nie siadają z jedzeniem na kanapie.
      Nie biorą jedzenia przed komputer i do swojego pokoju.
      W ogóle jemy zawsze przy stole!

      W czasie panieńskim straszną bałaganiarą byłam...
      Mąż mnie naprostował smile
      Wdzięczna mu za to jestem!

      Ale powiem Wam w sekrecie, że jak mąż gdzieś na dłużej wybywa,
      to zarastam... I źle mi z tym...
      • zuzanna56 Re: Porządek w domu 16.05.07, 15:35
        U mnie podobnie, też mnie mąż naprostował.
        • housewife1 Re: Porządek w domu 24.05.07, 23:19
          he he a u mnie jak zaczynam sprzątać to pada zawsze pytanie
          "mamo a kto do nas przyjeżdża???"
    • poleczka2 Re: Porządek w domu 25.05.07, 22:51
      Nie potrafiłabym tak. Ja robię coś codziennie ale robię. Nie prasuję i nie
      zmywam bo mam sprzęty od tego (suszarkę, nie jakąś prasowarkę, po niej nie
      trzeba prasować). Ale tak to zawsze lubiłam jako dziecko, że właśnie mama dbała
      o mnie, składaa mi pranie, wkładała do szafy, dawało mi to poczucie
      bezpieczeństwa, że dobrze tak być u mamy. Ja mam jeszcze małe dzieci ale za
      bardzo lubię porządek żeby sobie odpuścić.
      • bemari Re: Porządek w domu 03.06.07, 17:35
        Ja niestety, też bardzo lubię porządek.A moje nastolatki nie.Dlatego bywam
        marudna.Najgorsze, że długo miałam syndrom "ja to zrobię sama".Na szczęście
        czasu na to maniakalne sprzątanie już nie mam.Na piętro zajmowane przez dzieci
        dla świętego spokoju docieram rzadko - lekcje kontrolujemy i wspomagamy na
        parterze.Tu się kręci domowe życie, ale wszystko jest ogarnięte.W końcu nie
        tylko młodzi mają prawa.Moje są tak samo ważne.U siebie mogą mieć tornado,
        kuchna ma być posprzątana.Kropka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka