Dodaj do ulubionych

antykoncepcja??

19.12.07, 11:16
Stosujecie cos????ja bralam miedzy ciazami, i zastrzyk i
tabletki.Teraz tez sie przymierzam znow do zastrzyku.
Obserwuj wątek
    • grzalka Re: antykoncepcja?? 20.12.07, 23:41
      tak- mirenę
      • nata76 Re:grzalka-mirena 21.12.07, 12:28
        Sie zastanawiam nad anty.
        Jak ta Ci z ta Mirena? Masz okres? jak sie czujesz ogólnie?
        • kaka73 Re:grzalka-mirena 21.12.07, 23:09
          Ja też mam Mirenę, na początku trochę plamień, terz cos jak
          miesiączka co pare miesięcy. Czuje sie super a co najwazniejsze
          bezpiecznie i wyluzowana a to dla mnie bardzo ważne, bo jestem
          panikarą.
        • grzalka Re:grzalka-mirena 23.12.07, 18:38
          nata76 napisała:

          > Sie zastanawiam nad anty.
          > Jak ta Ci z ta Mirena? Masz okres? jak sie czujesz ogólnie?

          z mireną mi rewelacyjnie żadnych doegiwości od damego początku, okresu jako
          takiego nie mam, ale 1-2 dniowe plamienia w okolicach okołomiesiączkowych na
          ibido wpłynęło tylko i wyłacznie pozytywnie

          jak dotąd to najepsza ze stosowanych przeze mnie metod (a mam za sobą tabletki,
          prezerwatywy oraz NPR)
          • tomira74 Re:grzalka-mirena 24.12.07, 12:12
            Zawsze się zastanawiam dlaczego osoby stosujące NMP są przekonane do tego ,że
            jest to najlepsza metoda i właściwa (nauki kościelne itd.)
            Ja od lat biorę tabletki antykoncepcyjne dają mi pewność chcianych dzieci i
            radosny seks. Bo jest on dla mnie bardzo ważny i nie chce obarczać go innymi
            problemami.
            • ankapok do tomira74 11.01.08, 00:52
              z metodami naturalnymi stosowanymi skrupulatnie i codzien tez mam
              pewnosc chcianych dzieci-mam 2 zaplanowanych.
          • ankapok Re:grzalka-mirena 11.01.08, 00:51
            czy macie swiadomosc,ze mirena moze powodowac raka i stany zapalne?
            ze przy jej stosowaniu moze dochodzic do zapolodnienia,wiec jest
            CZLOWIEK,ale mirena niszczy GO,bo powoduje,ze z macicy zostaje
            wydalony... to srodek w duzej mierze wczesnoporonny. niektore
            tabletki antykoncepcyjne tez niestety tak dzialaja...
            • bazylia_am Re:grzalka-mirena 21.01.08, 19:46
              Czy możesz podać konkretne źródło na podstawie którego to napisałaś?
              Pierwsze słyszę...
              Nawet moja wielodzietna, wierząca i praktykująca ginekolog zakłada swoim
              pacjentkom mirenę. Ale tylko tę jedna wkładkę.
              • hanna26 Re:grzalka-mirena 25.01.08, 01:56
                Na razie od kilku lat nic nie stosujemy - bo albo jestem w ciąży albo staramy sie o kolejne dzieckosmile
                Ale teraz, gdy za kilka miesięcy przyjdzie na świat nasze trzecie maleństwo, pewnie przyjdzie o tym pomyśleć. Bo na czwarte raczej się nie nastawiamy (chociaż też nie wykluczamy - w końcu w miare miłości rośnie apetyt).
                Myślę, że będziemy raczej stosować metody naturalne. Nie cierpię tabletek, a na samą myśl o spirali skóra mi cierpnie.
    • ankapok Re: antykoncepcja?? 22.12.07, 23:59
      nie stosuje,tzn stosuje naturalne metody planowania rodziny i
      swietnie mi z tymsmile-polecam,b skuteczne,zgodne z nauka kosciola
      katolickiego,brak skutkow ubocznych.a tabletki,zastrzyki,mirena itp
      maja b duzo skutkow ubocznych...-nie wiem,jak mozna byc
      wyluzowanym,gdy cos takiego sie stosuje...
      • nata76 Re: do ankapok 23.12.07, 10:47
        a co myslisz o personie?zastanawialam sie na d tym,bo ta cala
        obserwacja i mierzenie to nie dla mnie. Ew. persona moze...

        A co do wyluzowania, to kazdy sie w inny sposob wyluzowujesmile)))
        • mamaanieli Re: do ankapok 23.12.07, 12:49
          z NPR prawda jest taka: czy persona czy obserwacja. .. ważna jest
          KONSEKWENCJA w przestrzeganiu zasadsmile)
          • andaba Re: do ankapok 25.12.07, 20:40
            > z NPR prawda jest taka: czy persona czy obserwacja. .. ważna jest
            > KONSEKWENCJA w przestrzeganiu zasadsmile)


            A oprócz tego nadzieja, że Opatrzność sie nie wtrąci, mimo konsekwencji i nie bedzie z tego nieoczekiwanych konsekwencji smile
            I mówi to osoba, która przez 12 lat święcie wierzyła w NPR.
            Teraz z metod naturalnych wierzę tylko szklance wody.
            • nata76 Re: do ankapok 25.12.07, 20:49
              O kurka....to musze sobie cysterne "nałeczowianki" zamówićsmile)))
            • mamaanieli Re: do ankapok 25.12.07, 21:12
              no, fakt. Opatrzność niekiedy jednak wtrąca się nawet przy łykaniu
              pigułek (regularnie), przy spiralkach itd. (sama znam Majkę -
              spiralkę, córkę kolezanki;wink)
              fajnie że się czasem wtrącasmile
        • ankapok do nata 76 11.01.08, 00:49
          o presone-dla mnie ona wydaje sie skomplikowana,gdy o niej czytam.ja
          po prostu co wieczor przed kapiela badam wkladajac do pochwy 2 palce
          i wyciskajac odrobine sluzu z szyjki macicy -badam SLUZ-tylko na tej
          podstawie stosuje metody naturalne,jest to nieskomplikowane,nie
          wymaga stalej pory tego badania-tak robi wiele moich kolezanek,tez
          jedna nauczycielka metod naturalnych-nie zawiodlo mnie to od ponad 5
          lat-mam 2 zaplanowanych dzieci.
      • grzalka Re: antykoncepcja?? 25.12.07, 18:15
        ankapok napisała:

        > nie stosuje,tzn stosuje naturalne metody planowania rodziny i
        > swietnie mi z tymsmile-polecam,b skuteczne,zgodne z nauka kosciola
        > katolickiego,brak skutkow ubocznych.a tabletki,zastrzyki,mirena itp
        > maja b duzo skutkow ubocznych...-nie wiem,jak mozna byc
        > wyluzowanym,gdy cos takiego sie stosuje...

        a ja zupełnie nie wiem jak mżna być wyluzowanym mając takie poglądy jak Ty
        • ankapok do grzalka 11.01.08, 00:55
          wyluzowanym sie pewnie jest,gdy zyje sie w zgodzie z samym soba i
          swoim sumieniem,dla wierzacych wazna jest tez religia.
    • mamamaria3 Re: antykoncepcja?? 26.12.07, 13:12
      a u mnie NPR się sprawdza - nie sprawdza się prezerwatywa ani chormony - tzn, jakiekolwiek by nie były - całkowity wstręt do faceta, czyli właściwie sprawdzają się supersmile ale nie zamierzam nikogo namawiać - każda z nas ma inny organizm i czego innego potrzebuje
      • kaka73 Re: antykoncepcja?? 27.12.07, 12:58
        To, że czuję się pewnie i wyluzowana z Mireną to moje zdanie. Nie
        jestem kobietą, która czeka na gromadkę dzieci, lub kocha się z
        mężem raz w miesiącu. Npr może jest i dobra dla osób, które każde
        kolejne dziecko witają z radoscią - nie wiem tylko jak można czuć
        się wyluzowanym stosując tą metodę.Dla mnie ta metoda odpada, gdyż
        mam problemy hormonalne od zawsze i miesiączkę co 2, czasami 2,5
        miesiąca nie stosując żadnej metody antykoncepcji, a dni płodnych
        nie da się tak łatwo okreslic niestety.
        • mamaanieli Re: antykoncepcja?? 27.12.07, 14:02
          do kaka3
          szanuję Twój wybór, ale Twoja argumentacja jest po prostu
          niegrzeczna. nie pasuje do tego forum. nie oceniaj, nie gań. skąd
          wiesz, że osoby stosujące NPR "kochają się z męzem raz w miesiącu"?
          skąd wiesz, że "czekają na gromadkę dzieci"? w Twoich ustach
          ta "gromadka" to określenie pejoratywne... zupełnie niestosowne w
          tym towarzystwiewink) nie tłumacz dlaczego nie stosujesz NPR. to Twoja
          sprawa. ale nie zakładaj a priori, że wszystkie dziewczyny które się
          na NPR zdecydowały sa.... niezbyt mądre.
          co do "wyluzowania": chciałoby się zacytować Grzałkę... Z tak
          negatywnym stosunkiem do ludzi, którzy mają inne poglądy, czułabym
          się mocno sfrustrowana. Pozdrawiam.
          • nata76 Re: antykoncepcja?? 27.12.07, 17:22
            w sumie ,to kaka3 odpowiedziła w takim samym tonie,jak zaczeła
            ankapok.........
            • zuzanna56 Re: antykoncepcja?? 28.12.07, 08:55
              Nie jestem wielodzietna, tylko podczytuję to forum i raz na jakiś
              czas się wypowiadam.
              Przez wiele lat stosowałam npr. Nie uważałam tego za jakieś straszne
              wyrzeczenie, byłam zadowolona. Mam dwoje dokładnie zaplanowanych
              dzieci. Od paru lat stosuję pigułki. Miałam ogromne problemy z cerą
              i po pigułkach znów wyglądam jak człowiek. Przyzwyczaiłam się do
              nich, przyznaję. Od czasu do czasu jednak chodzi mi po głowie
              trzecie dziecko.
              • piastka Re: antykoncepcja?? 02.01.08, 15:46
                Nasza najmłodsza - odkąd nas sterroryzowała i śpi w naszym łóżku -
                jest skutecznym "zapobiegaczem" smile. Musimy coś wymyślić....
            • tomira74 Re: antykoncepcja?? 28.12.07, 18:20
              Nata76 ma racje odpowiedź w tym samym tonie.
              Mam wrażenie ,że jesteśmy jak dwa obozy dość do siebie wrogo nastawione ja
              osobiście nie mogę zrozumieć jak można mieć pewność z NPR ,inni nie rozumieją
              mnie , która woli tabletki, wygodę i nieskomplikowane życie seksualne. I jakby
              to czy jest to zgodne z naukami kościoła czy nie, jest dla mnie bez znaczenia bo
              w końcu nie ma obowiązku wierzyć w Pana Boga, i osoby wierzące muszą to przyjąć.
              Dla mnie wielodzietność za bardzo kojarzy się z rodzinami katolickim (chociażby
              oba artykuły zaproponowane na tym forum z gazet katolickich)a za mało ze
              świadomym wyborem.
              • mamaanieli Re: antykoncepcja?? 28.12.07, 19:19
                "katolickość" wcale nie wyklucza "świadomego wyboru". a może ten
                wybór jest po prostu nieco innego rodzaju...
                • kaka73 Re: antykoncepcja?? 28.12.07, 22:55
                  Moja odpowiedź była na post annkapok.
                  • mamaanieli :) 29.12.07, 12:42
                    ja wiem dziewczyny. chodzi mi po prostu o to, żeby umieć
                    się "pięknie różnić" (C.K. Norwid, nie jawink
                    to forum, a jestem na nim dobrych kilka lat, właśnie tym się
                    szczyciło. po co sobie dogryzać, wprowadzać złą atmosferę? mnóstwo
                    ludzi - bardzo różnych tu trafiało i zostawało, właśnie dlatego, że
                    umieliśmy szanować się wzajemnie.
                    osobiście nie przeszkadza mi, że sąsiad pomalował sobie pokój na
                    różowowink jego problemsmile)) patrzeć na to nie muszę. ja maluję na
                    białowink)
                    pozdrawiam prawie noworoczniesmile)
                    ps. dziewczyny, które poukrywały się na
                    wielodzietnych "zamkniętych", czyli stara wiara, piszcie i tu!!!
              • ankapok do tomira74 11.01.08, 01:05
                fakt,ze naturalne metody kojarza sie z kosciolem katolickim,ale znam
                tez osoby niewierzace,ktore te metody planowania rodziny stosuja,bo
                sa wg nich najlepsze. to moze byc dobry wybor bez wzgledu na religie
                lub jej brak.
        • ankapok do kaka73 11.01.08, 01:01
          niereguralne cykle i zaburzenia hormonalne nie przeszkadzaja w
          skutecznym stosowaniu naturalnych metod planowania rodziny(wiem to
          po sobie,sama mialam takie problemy-wielu lekarzy wrecz przy
          nieregularnych cyklach i "szalonych" hormonach zaleca obserwacje
          swojej plodnosci,bo to...moze cykle "regulowac"-powaznie,jest to
          dowiedzione naukowo)-polecam chociazby ksiazke w tym temacie prof
          roetzera"droga wspolodpowiedzialnosci"-sorry,jesli cos przekrecilam
          w nazwisku lub tytule.
          ja z NPR nie boje sie wpadek-nie mam ich,a nadmiernej gromadki
          dzieci nie zamierzam miec.
    • hanti Re: antykoncepcja?? 30.12.07, 21:06
      po hormonach łapię stany depresyjne uncertain// spirala u mnie odpada bo to się równa
      nie posiadaniu więcej dzieci, metodom naturalnym nie ufam, więc została stara,
      dobra, uciążliwa prezerwatywa
      • dryjanna Re: antykoncepcja?? 30.12.07, 23:26
        U mnie podobnie - hormonów nie chcę ze względów różnych, spirali podobnie,
        metody naturalne może są i dobre ale jakoś za mało im ufam (zwłaszcza, gdy to ja
        mam je stosować - ekhm). Prezerwatywa sama w sobie też mało pewna więc obserwuję
        cykl jak umiem i łączę metodę mojo-naturalną z prezerwatywą.
        I jak sobie pomyślę, że tak aż do klimakterium... Też bym chciała wymyślić coś
        lepszego wink
    • eleanorrigby Re: antykoncepcja?? 31.12.07, 16:12
      Od kilku miesięcy mam mirenę i chyba zaczynam być zadowolona.Na początku plamiłam, teraz wszystko się unormowało, a co najważniejsze okres mam rzadko, krótko i bezboleśnie, a mam nadzieję, że całkiem zaniknie. Wreszcie mogę kochać się bez stresu,kiedy tylko przyjdzie mi na to ochota.
    • pacsirta Re: antykoncepcja?? 02.01.08, 21:43
      Jak na razie dzięki NPR mam dwoje zaplanowanych dzieci (prawie 6 lat
      i 1,5 roku - ponad 8,5 roku małżeństwa) i za jakiś czas mam zamiar
      dołączyć do wielodzietnych. Cykle od zawsze mam nieregularne a cała
      uciążliwość metody polega na poświęceniu może minuty w ciągu doby na
      refleksję nad tym co się aktualnie dzieje w moim organizmie (śluz,
      szyjka i przez 3 dni temperatura) i naniesieniu tego na kartę
      obserwacji. I nie muszę się marwić, że w jakiś sposób szkodzę
      swojemu zdrowiu albo zdrowiu dziecka (jeżeli by się jednak mimo
      wszystko poczęło przy stosowaniu inwazyjnych metod).
      • eleanorrigby Re: antykoncepcja?? 03.01.08, 12:04
        Uciążliwość metody polega na konieczności powstrzymywania się od seksu w niektóre dni (albo przynajmniej na jego ograniczaniu).
        Rozumiem, że nie wszystkim to przeszkadza, ale to nie dla mnie, nie lubię się męczyć dla idei. W ogóle nie lubię odmawiać sobie przyjemności smile
      • ankapok Re: antykoncepcja?? 08.01.08, 02:06
        zgadzam sie z pacsirta calkowicie, u mnie jest podobniesmile

        swoimi wypowiedziami nie chcialam nikogo tu urazic-to tylko moje
        prywatne poglady.
        • hisia Re: antykoncepcja?? 10.01.08, 00:52
          My na gumeczkach jedziemy, bo źle znoszę hormony (a te są chyba
          rónież w mirenie), które odbierają mi ochotę na seks - to po co je
          brać, jak się seksić nie chce. Wiem i czuję kiedy mam owu co do dnia
          i wystarczy obserwacja samej siebie, aby wiedzieć, kiedy ubranko
          potrzebne. Oczywiście jest to bardziej uciążliwe niż np. tabletki,
          ale nie ma chyba innej rady.
          pozdrawiam
          hisia
          • verdana Re: antykoncepcja?? 10.01.08, 11:06
            A dla mnie uciążliwość NPR-u to nie tylko konieczność
            powstrzymywania się od seksu w dni płodne, ale przede wszystkim
            pewien przymus seksu w dni niepłodne. Jak mogę powiedzieć
            mężowi "Wiesz, jestem teraz zmęczona, mam te parę dni mnostwo pracy,
            moze za miesiąc?". No, przeciez sie nie da.
            Pare miesięcy prób wykorzystywania NPR-u na poczatku małżenstwa
            przekonaly mnie, że doprowadziło to do uprawiania seksu z obowiązku -
            a to moim zdaniem, w niektorych wypadkach nie "tworzy więzi" tylko
            niszczy małżeństwo.
            • hyris Re: antykoncepcja?? 10.01.08, 14:25
              My stosujemy NPR wspomagane Personą i jest to nasz wybór negatywny -
              nic lepszego dla siebie nie znaleźliśmy. Fajnie, że akurat nasz
              wybór padł na metodę zgodną z nauczaniem Kościoła, bo inaczej
              miałabym dylematy moralne. Natomiast uwielbiam wprost uświadamiać
              wszystkich znajomych księży, że tak naprawdę właśnie NPR może
              skutecznie doprowadzić do instrumentalnego traktowania współmałżonka
              i sprowadzić seks do obowiązku "w te dni".
              • ankapok link do m.in. o skutkach zdrowotnych antykoncepcji 11.01.08, 01:11
                www.dozrodla.pl/index.php?go=posluchaj
            • przeciwcialo Re: antykoncepcja?? 06.03.08, 16:32
              No i juz wiadomo skąd hasło obowiazków małżeńskich smile
    • mma_ramotswe Re: antykoncepcja?? 14.02.08, 21:22
      Stosujemy metody naturalne. Chyba już jesteśmy w komplecie, nie
      planujemy kolejnego dziecka
      • han-a34 prezerwatywa?? 17.02.08, 17:43
        Pytanie na temat prezerwatywy.
        Jaką skuteczność dają w rzeczywistości. stosuję podczas dni
        płodnych ale boję się... wszystkiego w tym czasie...
        • dryjanna Re: prezerwatywa?? 19.02.08, 11:24
          To taka ruletka wink
          Kilka przypadków nieskuteczności w ciągu roku na 100 par stosujących (wskaźnik
          Pearla). Różni producenci różnie podają - poszukaj.
          Ja np. w czasie płodnym boję się polegać na prezerwatywie.
          Wszystko zależy od determinacji... wink
          • mma_ramotswe Re: prezerwatywa?? 19.02.08, 13:08
            dryjanna napisała:

            >> Ja np. w czasie płodnym boję się polegać na prezerwatywie.

            W niepłodnym jest za to bardzo skutecznasmile))))
            • dryjanna Re: prezerwatywa?? 19.02.08, 14:57
              Dokładnie tongue_out...
              Bo w niepłodnym boję się polegać na swoich obserwacjach...
              Śmiej się, śmiej wink Nie dla każdego naturalne jest naturalne ;D
        • eleanorrigby Re: prezerwatywa?? 19.02.08, 17:56
          Prezerwatywa może zawieść tylko wtedy, jeśli się zsunie, pęknie, albo jeśli założona została zbyt późno (bo w preejakulacie też bywają plemniki). Jeśli używacie prezerwatyw dobrej jakości, prawidłowo założonych, to jest bezpiecznie. Pory w lateksie są zbyt małe, żeby przedostał się wirus, co dopiero plemnik. Dla całkowitej pewności można dodatkowo użyć środka chemicznego-zabezpieczy na wypadek pęknięcia
    • jolka009 Re: antykoncepcja?? 08.06.08, 10:50
      to ja się dołącze do odpowiedzi.
      Stosowaliśmy NMP przez 7 lat małżeństwa z dobrym skutkiem - mamy
      dwoje planowanych dzieci. Ale właśnie jestem we wpadkowej! ciąży z
      trzecim.
      Dopuszczaliśmy posiadanie trzeciego (dlategos stosowaliśmy tylko
      NMP) ale czwartego już nie planujemy więc po porodzie rozejrzę się
      za inną metodoą antykoncepcji.
      Plusy NMP:
      - nie szkodzi zdrowiu
      - nie wpływa na samopoczucie jak hormony
      - zgode z naukami kościła
      Minusy NMP:
      - mało kiedy można się kochać. Jeśli nie lubisz podczas okresu - to
      5 dni odpada, potem 3 dni można, potem znowu jakieś półtora tygodnia
      znowu nie i dopiero po owulacji półtora tygodnia bezpiecznego.
      Zgadzam się z przedmówczyniami że czuje się taki przymus kochania w
      te dni, bo jak nie to okazja następna za 2 tygodnie.
      - największe libido kobieta ma właśnie w dni płodne - a wtedy nie
      można

      Jestem osobą wierzącą,ale z nauką kościoła w tym względzie się nie
      zdadzam. Tak ja nie zgadzają się z tym moi wierzący rodzice, teście
      i wielu znajomych. Nie rozumiem czemu odpowiedzialni rodzice chcący
      kontrolować liczbę potomstwa, żeby zapewnić im dobre warunki nie
      mogą stosować innych metod niż NMP (oczywiście wykluczam środki
      wczesnoporonne - bo to akurat oczywiste)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka