Dodaj do ulubionych

potrzebna terapia - uzależniona

09.01.08, 00:41
Dziewczyny tak miło was się czyta.... jak widac ponizej jestem mama trojki -
najmłodszy ma juzsmile 4 miesiace a ja nie moge przestac myslec o nastepnym
dziecku.... niestety z przyczyn finansowych powinnam wrocic juz do pracy... i
jak tu wybrac milosc czy rozsadek?
Obserwuj wątek
    • mamaanieli Re: potrzebna terapia - uzależniona 09.01.08, 08:42
      cóż. to ci potrzebna terapia. najlepiej oparta na terapii
      dwunastokrokowej. (jedna forumka mogłaby napisać coś o tym więcej,
      ale ja ją wyręczęwink))
      krok pierwszy, drugi, trzeci... aż do dwunastego: NIE WCHODZIĆ NA TO
      FORUMsmile))))
      bo to zakaźne miejscewink)) i współuzależniającewink))
      pozdrawiam
      • nata76 Re: potrzebna terapia - uzależniona 09.01.08, 09:36
        Echhhhhhhhhhhhh...tez tak mam. Dwie dziewczykni i syneczek i...maz
        zaczał gadkę o czwartym w samochodzie jak ze szpitala
        wracalismy....a miały byc trzy .Czy to sie kiedys skonczy?tzn,. to
        pragnienie????
        I pamietaj, nasze hasło uzaleznionych: "macica chce a rozum mówi
        nie"wink))))
        • tomira74 Re: potrzebna terapia - uzależniona 09.01.08, 10:06
          Uważam ,że jednak rozsądek nie jest bez znaczenia , jeśli uczciwie odpowiemy
          sobie na pytanie ,czy stać nas na kolejne i wyjdzie ,że nie to powinniśmy
          zrezygnować. Ja wiele lat czekałam na decyzje o czwartym i teraz jest w drodze
          ale wiem ,że mimo ,że będzie nas więcej nie stracą na tym starsze dzieci a
          jeszcze zdążymy nacieszyć się sobą w szóstkę zanim starszaki odejdą w świat.
          • t.nina1 Re: potrzebna terapia - uzależniona 09.01.08, 20:14
            Mój siedmiomiesięczniak wydaje mi się taki dorosły, że z tęskontą
            patrzę na noworodki. Kiedy urodził się synek zmieniliśmy w projekcie
            domu ilość pokoi na poddaszu z 3 na 4. Zakładam, że niewiele kobiet
            w kilka dni po urodzeniu trzeciego dziecka deklaruje chęć posiadania
            kolejnego.
            • asia-ch Re: potrzebna terapia - uzależniona 09.01.08, 20:35
              "Zakładam, że niewiele kobiet
              w kilka dni po urodzeniu trzeciego dziecka deklaruje chęć posiadania
              kolejnego."
              Ja jak urodziłam Jaska jeszcze na sali porodowej pomyślałam sobie, że chciałabym
              przeżyć to jeszcze kiedyś.
              • laulalama Re: potrzebna terapia - uzależniona 09.01.08, 22:47
                jak was nie czytac przeciez juz sie wciagnelam. i zastanawiam sie co to znaczy
                czy stac nas na jeszcze jedno dziecko? no wlasnie bo niby jestem scislowcem - na
                dodatek finansista a nie potrafie tego ocenic. dach nad glowa mamy - miejsca
                sporo, jesc tez mamy co i... no wlasnie co dalej. pieniedzy zawsze bedzie za
                malo, bo tutaj dodatkowe zajecia a tutaj fajna edukacyjna wycieczka itd. i na co
                oszczedzac mamy na nauke, studia czy tez posag dla naszych dzieci? a tak
                naprawde nie ma nic bardziej wartosciowego niz podarowanie naszemu dziecku
                rodzeństwa. oczywiscie chce zeby moje dzieci byly wyksztalcone bo to im da
                wolnosc wyboru tego co chca tak naprawde w zyciu robic... ale czy zawsze
                potrzebne sa do tego duze pieniadze?najczesciej wystarczaja chęci i zapał.

                aha a juz sobie wkrecilam ze tylko jeszcze jedna siostrzyczka dla mojej
                coreczki, zeby nie byla tak sama z tymi chlopakamismile

                no to starczy tych nocnych moich bazgrołówwink
              • t.nina1 Re: potrzebna terapia - uzależniona 09.01.08, 23:13
                Na sali porodowej też pomyślałam, ale zmieniając projekt domu na
                ostatnią chwilę... to już było podjęcie decyzji, żartuję nawet że
                czwarte dziecko na parapetówkę.
              • magduniar3 Re: potrzebna terapia - uzależniona 14.01.08, 09:37
                Podpisuję się pod tym co napisała Asia-ch. Kiedy urodził się mój 3
                synek też kilka dni później pomyślałam o kolejnym dziecku, chociaż
                blizna po cc dawała się we znaki. Dopiero jak 4 lata później
                urodziła mi się córeczka poczułam się spełniona.
                Ja "niestety" kieruję się jakimś wewnętrznym głosem, pragnieniem,
                przekonaniem że finanse nie są najważniejsze, chociaż są ważne.
                Kolejnego dzieciaczka nie planuję, bo póki co nie ma we mnie takiego
                pragnienia, a i kłopoty logistyczne (to nie moje skarpetki mamo)
                zrażają mnie dość skutecznie, bo ja leniwa jestem, jeśli chodzi o
                obowiązki domowe.
                Czasami mój mąż twierdzi, że założy mi bana na to forum, hihi.
        • nata76 Re: jak tam dziewczyny????? 04.02.08, 17:58
          jejku, mysle,mysle i nie moge juz....obrrzydzam sobie a i tak mysle,
          heeeeeeeeelpwink)))))
          dlaczego????dlaczego ten megainstynkt na mnie padł?I jeszcze
          dlaczego malza z takim instynktem spotkałam.............
          mysle i mysle o tym czwartym......
          kto sobie ze mna pobiadoli?????
          • mamaanieli Re: jak tam dziewczyny????? 04.02.08, 19:37
            od biadolenia to dzieci się nie rodząwink)) chociaż...
    • bdra1 Re: potrzebna terapia - uzależniona 13.01.08, 22:43
      tez mam takie mysle........ z czego wielu sie smieje.... ale mialam
      3 cc.......
    • laulalama Re: potrzebna terapia - uzależniona 13.01.08, 23:27
      bierze mnie coraz bardziej...
      • nata76 Re: podbijam dla tusi21 16.01.09, 10:00
        to tak a propos Twojego wątku tusiu i naszego wspólnego świrawink
    • laulalama Re: potrzebna terapia - uzależniona 01.03.09, 22:14
      Się zastanawiałam i zastanawiałam, i... czekamy na maluchasmile nie było to planowane z długopisem w ręce, ale wypadło idealnie:
      pierwsze - listopad 2003
      2) październik 2005
      3) sierpień 2007

      wypadało zrobić kolejną 2-letnią przerwę i wolny był wrzesień na obchodzenie urodzinsmile i proszę:
      4) planowany wrzesień 2009

      ;-]

      oczywiście jestem pełna obaw i niepokoju... nikt oprócz ojcasmile tej czwórki jeszcze nie wie.
      • nata76 Re: potrzebna terapia - uzależniona 02.03.09, 10:39
        Laulamama, gratulacje NAJSERDECZNIEJSZE!!!!!!!!
        A teraz...wypadam nan tylko czekac,aby po czwartym zerwac z
        nałogiemwink)))
        • rene41 witaj laulalama tez jestem wrzesniowka :) 03.03.09, 21:31
          A juz myslałam ze ylko ja na forum wrzesniowym bede miała 4 dzidzie smile Gratuluje i zycze coreczki (tez o niej marze dla mojej Majci tez z 05r) Widze ze mamy dzieci w podobnym wieku hihi.
          Spokojnej ciazy papa
          • laulalama Re: witaj laulalama tez jestem wrzesniowka :) 03.03.09, 23:14
            smile dzięki dziewczyny! Rene musimy poczarować, ja mam wizyte u g za 3 tyg i wtedy się wyjaśni...
    • laulalama Re: potrzebna terapia - uzależniona 10.03.09, 22:36
      Podjelam decyzje - porod domowy! zastanawiam sie jak wiele z was jest po takim.

      z opisow porodow domowych wnioskuje, ze porod sam w sobie moze silnie uzaleznic, wiec nie wiem czy powinnamwink zwlaszcza ze po maluchu czwartym zrywam z nalogiem.
      • sophie2202 Też wrzesień i tez planuje w domu :) 11.03.09, 22:54
        Hej laulalama, ja jestem juz po jednym porodzie w domu, nastepne to
        moje trzecie tez mam nadzieje pojawi sie w domku we wrzesniu smile mam
        ogromna nadzieje, że uda nam sie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka