Dodaj do ulubionych

gdzie powinnam wyjechac?

12.03.13, 21:04
nie szukam meza prawnika, lekarza ani innego, ktory da mi powod do nadymania sie i kupe kasy zarobionej na pasozytowaniu na ludzkim nieszczesciu.

ani w ogole portfela czy ustawionego na drabinie hierarchii spolecznej.

nie pogryzlabym przyjaciolki, jesli moj partner odszedlby do niej.

nie podgryzam nikogo w pracy.

ani gdziekolwiek indziej.

nie obrabiam dupy kolezankom i nie intryguje przeciwko nim.

nie uwazam tzw. marginesu tj. bezdomnych, pijakow, downow i innych z polskiej listy -omijac z daleka-, za margines.

kiedy ktos o kim wiem, ze potrzebuje pomocy, nawet sie o nia nie zwraca, proponuje ja. nie zeby glosic jak dalam raz olowek, temu, kto potrzebowal dluzszego podania reki. tylko zeby realnie mu pomoc. w tym czasie nie pojde do centrum handlowego, albo na lans, albo na szkolenie jak uzywac ludzi do swoich celow, albo nie wyskocze na lykend do London.


nie mam cisnienia, na dzieciaka, ani meza.
Obserwuj wątek
    • coconut.s Re: gdzie powinnam wyjechac? 12.03.13, 21:09
      zapomnialam dodac, ze nie zazdroszcze nikomu niczego
      i nie umiem udawac kogos innego niz jestem.

      w jakim kraju ludzie maja najbardziej zblizone postawy zyciowe?
      • asica74 Re: gdzie powinnam wyjechac? 12.03.13, 22:27
        Nibylandia
      • asia.sthm Re: gdzie powinnam wyjechac? 13.03.13, 12:53
        > w jakim kraju ludzie maja najbardziej zblizone postawy zyciowe?

        W kazdym, choc wiekszosc w Nibylandii.
        Powinnas przyciagac takich ludzi do siebie - rozejrzyj sie ino dobrze.

        Albo wyjedz gdziekolwiek, nabierzesz szerszego spojrzenia, horyzontu - mowiac gornolotnie.
        Serdecznosci.
        • nfrv Re: gdzie powinnam wyjechac? 16.03.13, 15:48
          nie mozna przyciagnac czegos co fizycznie nie istnieje w jej otoczeniu.
          • asia.sthm Re: gdzie powinnam wyjechac? 16.03.13, 17:56
            Ciekawe skad wiesz, ze nie istnieje. Nie wiesz zanim sie nie przekonasz .
            Nastawienie, nastawienie, nastawienie sie klania smile
    • sylwek07 Nibylandia 13.03.13, 07:13
      i tutaj sie zgodze z tym

      oczywiscie mozesz wyjechac gdzies gdzie ktos Ci powie ze ma dobrze ale czy Ty to samo dostaniesz,pomoc za pomoc,serce za serce itd
      znam wiele historii jak kto dobrze komus jest,jak kto dostaje rozne rzeczy i wogole ale co to ma do mnie?a za duzo nic,
      ja moge byc otwarty-na ile mozliwe staram sie byc ale czy to samo dostane to inna sprawa,moze faktycznie trafiam na inne osoby ,,od takie mam szczescie..
      • kan_z_oz Re: Nibylandia 13.03.13, 14:11
        Taki troche watek filozoficzny wiec pozwole sobie...moge???

        Taki kraj nazywa sie Je-ru-sha-lem. Slowo to w tlumaczeniu starozytnego Hebrew oznacza 'ziemie swieta' czyli kraine gdzie tylko gleboki spokoj wewnetrzny oraz milosc rezyduja. Slowo to nidgy nie odnosilo sie zadnej miejscowosci polozonej na geograficznej mapie. Miejsce to znajduje sie w sercu kazdego z nas. Tylko w tym miejscu znajduja sie wszystkie skarby tzw Krolestwa Niebieskiego i nie ma to nic wspolnego z religia zadna pod zadna postacia. Droga jest indywidualna.

        To jest odpowiedz na Twoje pytanie...
        Daj znac co zrobisz, czy jak pojdzie.

        Kan
        • ivi42 Re: Nibylandia 14.03.13, 09:08
          kan_z_oz napisała:

          >
          >
          > Taki kraj nazywa sie Je-ru-sha-lem. Slowo to w tlumaczeniu starozytnego Hebrew
          > oznacza 'ziemie swieta' czyli kraine gdzie tylko gleboki spokoj wewnetrzny oraz
          > milosc rezyduja. Slowo to nidgy nie odnosilo sie zadnej miejscowosci polozonej
          > na geograficznej mapie. Miejsce to znajduje sie w sercu kazdego z nas. Tylko w
          > tym miejscu znajduja sie wszystkie skarby tzw Krolestwa Niebieskiego i nie ma
          > to nic wspolnego z religia zadna pod zadna postacia. Droga jest indywidualna.
          >
          >

          >
          > Kan

          masz racje droga jest indywidualna...tylko jak nia isc kiedy wokol ..toczy..sie tzw wojna o przetrwanie i wartosci o ktorych piszesz dla wielu ludzi nie maja znaczenia

          zycie to cos co robie,kiedy nie moge zasnac-Franz Lebovitz
          • kan_z_oz Re: Nibylandia 15.03.13, 12:22
            Na ten temat mozna by bardzo duzo i dlugo. Mysle, ze odpowiedz na pytanie 'Jak', dobrze jest zaczac z innej strony.
            Mianowicie co sie dzieje w tym naszym zwariowanym swiecie, gdzie pogoda szaleje, ekonomia ledwie dyszy, banki wciaz nie maja pieniedzy chociaz powszechnie wiadomo, ze tylko takowe je maja...
            Jest pewna logika w tym szalenstwie.
            Pamietasz ostanie przepowiedznie o koncu swiata? Te ktore sie nie zrealizowaly, bo wielka fala lub inna plaga w stylu hollywood sie nie wydarzyla?
            Nie wydarzyla sie, bo Inkowie nie znali Spilberga - zart, haha

            Wydarzylo sie cos innego. 12-tego grudnie 2012 nastapila ogromna zmiana energetyczna - Yin. Potezna fala przynoszaca zenskie wartosci, opiekunczosci, dbalosci w sensie jak matka dba o dziecko itp.
            21-go grudnia 2012 nastepna fala - meska Yan - wartosci meskich; bycie mocnym ale w lagodny sposob itp.
            Krotko mowiac serca kazdego i bez wyjatku zostaly dotkniete. Czesc ludzi regowala slabym samopoczuciem w tych dniach, inni czuli sie dziwnie. Jest oczyawiscie duza grupa, ktora poczula ale woli udac, ze niby nic...haha

            To byl koniec swiata, ale nie fizycznego tylko poteznych zmian energetycznych we Wszechswiecie. Od tego czasu cala nasza planeta zmienia sie w tempie wprost proporcjonalnym do naszego oporu do tych zmian. Ogolnie rzecz ujmujac nasza technologia jest na tyle zawansowana, ze mozemy wysadzic cala planeta wraz ze wszystkimi jej mieszkancami w powietrze. W momencie gdy jakakolwiek cywilizacja dochodzi do takiego punktu musi tez ewoluowac jej swiadomosc.

            W tym punkcie swiadomosc naszej zachodniej cywilizacji w porownaniu z jej mozliowsciami technologicznymi jest w powaznym konflikcie. Na dzien dzisiejszy aby zrownowazyc technologie, musielibysmy posiadac swiadomosc na poziomie, gdzie kazdy jest odpowiedzialny za kazdego i wszystko. Wlaczajac w to nasze mysli, nie tylko slowa i akcje. Patrzac wiec ogolnie nie jestesmy nigdzie w poblizu. Mamy swiadomosc czlowieka prymitywnego z etapu kamienia i siekiery.(moze nie na tym Forum ale ogolnie na swiecie)

            Jest to podobne do sytuacji rodziny w wiezowcu, ktora trzyma w mieszaniu ladunek wybuchowy, ktory moze byc zdetonowany w kazdym momencie w ramach powolywania sie na wolnosc osobista. Administarcja, policja, wojsko pewnie by szybko zareagowaly?

            Podobnie jest z nasza cywilizacja w kontekscie Wszechswiata. Uruchomilismy wiec mechanizmy, ktore mozna nazwac, jako interwencyjne, gdzie zagrozenie dla planety musi zostac wyeliminowane...to ostatnie nie oznacza zaglady...tylko bardzo szybki lancuch zmian; i tutaj w rachube wchodzi wlasnie wszystko co nas tak niepokoi; ekonomia, pogoda, rozsypujace lub nie funkcjonujace struktury - wszystko bez wyjatku.
            Zycie jednostki w tym okresie przejsciowym jest w chaosie; osobistym , rodzinnym, finasowych, praca, zdrowie itp, nie koniecznie w tej kolejnosci i nie koniecznie w kazdej dziedzinie, ale kazdy jest dotkniety.

            Caly uklad wypycha wiec kazdego indywidulanie i kolektywnie w jednym kierunku; podnoszenia swiadomosci do poziomu milosci bezwarunkowej. To jest wbudowana w system funkcja. System podobny do naszego komputera, gdzie po nicisnieciu klawisza wychodzi jakas funkcja.

            O waznosci milosci mowili wszyscy prorocy, ktorych wiekszosc zdolalismy usmiercic w miare szybko, coby nie przeszkadzali...haha..albo skomercjalizowalismy coby lepiej sie sprzedawalo.

            O Je-rush-alem, swietej ziemi, ktora znajduje sie w sercu kazdego czlowieka nauczal Jeshua Ben Joseph. W chrzesciajnstwie znany pod nazwa Chris. Ten ostatni tez nauczal poteznej medytacji opartej o oddech i serce w celu nauczenia ludzi jak laczyc sie z umyslem kosmosu. Bogiem jesli ktos nie rozumie tego ostatniego. Osobiste polaczenie, bezposrednia linia kazdego indywidulanie - bez posrednikow ZADNYCH.
            Wlasnie po to aby podniesc wlasna swiadomosc do poziomu milosci i przestac probowac zyc wychodzac z ego.

            Od tego czasu wiec nasza cywilizacja miala tysiace szans aby sie obudzic. Mowie o przebudzeniu spirytualnym, gdzie jednostka wie poza wszelkie watpliowsci kim jest, skad pochodzi, jaki ma cel w zyciu i nie musi byc namawiana, przekonywana. Poprostu wie, bo cala ta wiedza jest w nas. Obecnie nie mamy do niej dostepu bo wychodzac z logicznego umyslu ja blokujemy.

            Od konca ostaniego roku nie ma miejsca dalej na to blokowanie, czy zaprzeczanie. Zycze duzo zdrowie i wytrzymalosci na bol fizyczny i mentalny wszystkim tym ktorzy beda probowali - serio.
            Ci ktorzy zablokuja emocje, wszystko jedno czy sila wlasnej woli czy chemicznie - zdrowie, czyli fizycznosc nie bedzie w stanie tego wytrzmac. Ci ktorzy sa wrazliwi - emocje, chustawki nie do opanowania. Wszystko jest to w celu aby wepchnac cala cywilizacje na droge gdzie swiadomosc zostanie podniesiona do poziomu technologii...czyli milosci. Milosc bezwarunkowa ma zreszta swoja nazwe - Christ. To jest drugie przyjscie Jesusa - nie osoby, milosci czyli przebudenie.

            Co robic? oj chyba innym razem - bo kto bedzie tyle czytal?

            Kan



            • kan_z_oz Re: Nibylandia 15.03.13, 12:30
              pod nazwa Chris. Mialo byc CHRIST - sorry.
            • ivi42 Re: Nibylandia 16.03.13, 08:02
              kan_z_oz napisała:


              > ,
              ...

              >
              >
              >
              >
              >




















              >










              >
              > Co robic? oj chyba innym razem - bo kto bedzie tyle czytal?
              >
              > Kan
              ja zawsze przeczytam ......choc uwazam ze ..my..tzn ludzkosc nieuchronnie mkniemu ku zagladzie

              zycie to cos co robie,kiedy nie moge zasnac-Franz Lebovitz


              • kan_z_oz Re: Nibylandia 16.03.13, 12:35
                Zaglada to raczej nie. Przynajmniej ja tak odbieram.
                Zmiany ogromne tak. Koniec jednej epoki i poczatek nowej, moze byc burzliwy ale i tez pozytywny. Do konca tez nie wiadomo co zrobi ta czesc 'oporna' spoleczenstwa gdy naprawde zostanie przycisnieta...w koncu taka jest natura czlowieka, zrobic to czego sie nie lubi na koncowy gwizdek...haha

                Poza tym system jest ustawiony tak aby przeciagnac jak najwieksza ilosc ludzi z 'moonwalking' do obudzonych, a nie ubic. Spodziewac sie wiec raczej mozna jeszcze wiekszej intensyfikacji nieslychanie dziwnych komplikacji zyciowych, zdrowotnych, w pracy, z praca itp, itd w celu wypchniecia.

                Roztopienie calego systemu globalnego jest w tej chwili chyba najwiekszym zagrozeniem, i to glownie dzieki nam samym i bez niczyjej pomocy. Nawet gdyby do tego doszlo to warto pamietac, ze kazdy jest bezpieczny o ile nie zacznie tracic glowy.
                Powracanie do serca poprzez gleboki oddech pomaga.
                Oddech przeponowy to najskuteczniejsza metoda aby wyciszyc umysl. Jesli przy tym oddechu i koncetrowaniu na sercu pozwala sie tez na uwalnianie emocji, poprzez poczucie ich jeszcze raz tak jak przeplywaja, to wszystkie strachy w koncu odchodza. I powracanie do milosci poprzez mysli, przerywajac wszystkie filmi ktore sa negatywne.
                W sumie tyle jest wymagane, bo milosc bezwarunkowa to np; milosc matki do dziecka, lub kogos do wlasnego psa. Wymagania nie sa wiec wygorowane...haha
                Lub przynajmniej dla wielu, bo tam gdzie trzeba zaczynac od odloz karabin i nie strzelaj do blizniego to moze byc roznie.

                Kan
    • asica74 Re: gdzie powinnam wyjechac? 20.03.13, 23:56

      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114757,13527583,Falszywe_ja___konformisci__pozoranci__lwy.html#Cuk
      pewnie po proznicy, ale wstawie...
      mam przeczucie, ze to wlasnie o to raczej chodzi, ze zamiast zajac sie soba, myslisz, ze gdzies tam, hen za gora, jest swiat lepszy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka