Dodaj do ulubionych

Czy szukacie polskiego towarzystwa?

05.08.04, 23:25
Po moim wyjezdzie z kraju na odglos polskiego jezyka lecialam jak pszczola do
miodu,po kilku latach poznalam kilka naprawde fajnych Polek,stworzylysmy
tz.Poolse stichting.Laczylo nas wiele,dzieci mialysmy w tym samym wieku,a ze
byly male ,zadna z nas wtedy nie pracowala i mialysmy dosyc dla siebie
czasu.Pozniej oczywiscie,zaczelysmy sie zajmowac nie tylko domem ,stosunki
nie byly juz tak zazyle,ale w dalszym ciagu bylysmy dla siebie.Po przyjezdzie
do Kanady musze przyznac,ze juz tak nie reaguje na polskie grono,poznalam
kilka osob,troche nie odpowiada mi ich podejscie ,spojrzenie na wiele spraw i
nie szukam tak jak to robilam w Holandii.Odkrylam,ze moge miec
znajomych ,przyjaciol innych narodowosci,ze naprawde mnie wkurza pitolenie
jacy to my jestesmy wspaniali...Nie uwierzycie,nie wiem czy to jest leczenie
kompleksow,ale do tej pory z osob,ktore tutaj poznalam,panuje przekonanie ,ze
my to kultura,ze sie lepiej ubrac potrafimy.Nie przecze,moze po prostu nie
spotkalam bratniej polskiej duszy,moze wszystko jeszcze przede mna,ale i tez
goraczkowo nie szukam...
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 06.08.04, 00:11
      ja jakos nie. mialam tez taki czas ze moje polskie towarzystwo bylo liczne,
      ciezko jednak pielegnowac przyjaznie z polakami, jakos ciezej niz z innym
      nacjami smile) trzeba tez byc uzbrojonym w anielska wyrozumialosc, bo to co
      przyjazn moze sie okazac zakladem uslugowym, np. kochana zawiez na lotnisko ale
      oprocz tego nic w zamian. ale powiem szczerze ze szczegolnie faceci strasznie
      mi na nerwy dzialaja ze swoja mentalnoscia. Nie mowie ze wszyscy ale spotkalam
      paru ze normalnie nie mozna porozmawiac nawet o pogodzie, bo on musi najpierw
      przedstawic swoja wyzszosc nad innymi. Skad ta dziwna mentalnosc, zgryzliwosc,
      krytykanctwo, nie mam pojecia. Niektore sztuki sa po prostu nie do
      przegryzienia dla mnie i tyle.
      • asia.sthm Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 06.08.04, 00:31
        Na poczatku szukalam i faktycznie zostalo mi z tych czasow pare osob.Potem
        umialam sie dobrze porozumiec z innymi nacjami i bylo latwiej natrafiac na
        bratnie dusze, dzis mam towarzystwo najlepszych przyjaciol roznych narodowosci.
        Wlasnie odjechala moja pierwsza tu polska przyjaciolka, ktora to przedstawil mi
        kolega z kursu jezyka - To moja zona - my obie spojrzalysmy na siebie zdumiale,
        bo bylysmy psiapsiolkami nierozlaczkami na 2- tyg zimowisku w Polsce jako 16-
        latki.Po owym zimowisku spotkalysmy sie w Wie pare razy, ale nam sie drogi
        rozeszly i dopiero tu po dziesieciu latach prawie , prosze odnalazlysmy sie na
        nowo. Ja podalam jej corke do chrztu, ona mojego syna, dzis dzieci dorosle
        ( no prawiewink) spotykamy sie dosc czesto, bo czujemy sie w swoim towarzystwie
        jak szesnastolatki i o to chodzi smile)))
    • izabelski Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 06.08.04, 00:29
      Szukalam i nadal szukam smile
      Bo odleglosci takie w Londynie, ze moi przyjaciele mieszkaja ponad godzine
      jazdy samochodem ode mnie i ze wzgledu na to, ze wszyscy pracujemy, dzieci w
      szkole etc to nie widujemy sie tak czesto jakbysmy chcieli.
      Ale tak na prawde to ze znajomymi tutaj jak i w Polsce jak sie znajedzie 1 na
      100 spotkanych, ze moglaby z tego wyniknac blizsza znajomosc to juz jest niezle
      osiagniecie.
      teraz wakacje totez mamy czas sie z ludzmi pospotykac (pozdrawiam Alicje z P.i
      Anete z C.smile - i niechze sie tu wreszcie dopisza smile
    • miilka5 Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 06.08.04, 10:56
      W szkole do ktorej uczeszczam na kursy jezykowe panuje bardzo mila atmosfera-
      razem z dziewczynami wspieramy sie w nauce,pomagamy sobie w codziennym
      zyciu,plotkujemy przy kawce....i papieroskachsmile))Dziewczyny sa super,chociaz
      tylko z jedna z nich utrzymuje blizsze kontakty.Od samego poczatku nadawalysmy
      na tej samej fali i tak juz zostalosmile))Oczywiscie utrzymuje caly czas kontakt
      z moimi psiapsiolkami z Polski,wysylamy sobie mail-e,dzwonimy.Mam tez
      wspanialych znajomych Holendrow,to bardzo serdeczni i spontantaniczni ludziesmile
      Pomimo,ze w Holandii mieszka pelno Polakow to specjalnie do nich nie
      garne...ale jak juz nadazy sie okazja i poznam jakis ludzi to jestem przyjaznie
      do nich nastawionasmile))Jednak musze stwierdzic,ze po moim wyjezdzie z kraju
      ilosc moich Polskich znajomych ulegla znacznemu pomniejszeniu....nie wiem
      czemu,czesc znich przepelnila nie znana mi zazdroscsad((ale jak to sie mowi
      prawdziwi przyjaciele pozostali.
      • kinky5 Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 06.08.04, 15:32
        mnie przerazaja wizyty w polskim sklepie- ludzie patrza podejrzliwie gdy rozmwiasz po angielsku(a
        musze bo najczesciej jestem tam z narzeczonym ktorego polski ogranicza sie "do jedno duze piwo" -
        na drzwiach powinna byc chyba tabliczka: zakaz mowienia po angielsku.
        wiec nie szukam
        z drugiej strony faktycznie liczba moich znajomych ulegla pomniejszeniu- jak cos chca to pisza a tak
        ...to po co wysilac sie i utrzywac kontakty z kims kto jest tak daleko?
        ale prawdziwi pozostali....smile
    • momo16 Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 06.08.04, 16:57
      Hej! Jestem tu pierwszy raz i znalazlam temat dla siebie wink
      Nie szukam polskiego towarzystwa - wcale. Zanim wyjachalam kilka lat temu z
      kraju na dobre pracowalam pare lat jako stewka, zaliczajac trasy ktorymi
      zmierza nasza kochana Polonia do raju. Oj, mozna sie nasluchac! "Po polsku juz
      nie mowia, a po angielsku jeszcze gorzej". Chicago pelne jest Staskow, Krysiek
      i Wladkow co to graja wielkich panow bo siedza w Hameryce, ale niczego soba nie
      reprezentuja. Juz latajac tam przestalam sie odzywac po polsku. Bo po co i do
      kogo?
      Kiedy wyszlam za maz, moj maz Kanadyjczyk popychal mnie troche w strone
      polonii, ale sam zrezygnowal po kilku razach widzac jaka jest reakcja na moje
      Czesc albo Dzien Dobry. Czasami tylko chodzimy do sklepu polskiego po kielbase
      (wole wysylac meza samego), a jak chce pogadac po poslku to mam internet,
      telefon i samolot. Przykre to w porownaniu z innymi nacjami, ktore sobie na
      wzajem pomagaja i wspieraja, ale taka jest rzeczywistosc i nic na to nie
      poradze. Ale corke ucze polskiego.
      Pozdrawiam - Monika
      • asia.sthm Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 06.08.04, 17:18
        Witaj Moniko i fajnie ,ze jestes z nami. Troche sie glucho robi od czasu do
        czasu, bo wakacje , ale nam tu jest z soba bardzo dobrze , a im nas wiecej tym
        lepiej.
        Trzymajmy sie kupy, bo kupy nikt nie ruszy, jak mowi moj kolega. wink))
    • asica74 Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 06.08.04, 17:16
      fajny temat i bolesny zarazem.

      Ja mam wrazenie, iz przyjazd tutaj uswiadomil mi, jakim wielkim skarbem sa(czy
      tez byli?) moi znajomi w Polsce. Dobrzy, kochani, normalni ludzie, ktorzy by mi
      wlasna koszule oddali (i ja im tez.)

      Przyjechalam ci ja sobie tu, do UK zupelnie radosna i zielona wobec faktu ilu
      mozna spotkac potworow w jednym dniu. Jakies monstra rzucajace qwami. Jakies
      panienki mowiace w zupelnie innym dla mnie jezyku... Ale sila rzeczy na
      poczatku mialam sporo polskich znajomych - w mysl: kazdy na wejscie ma u mnie
      piatke, by ja stracic trzeba sie postrac. (to powiedzonko od mojej bylej pani
      od angielskiego).

      I bardzo szybko sie okazalo, iz tak sie nie da. Po prostu sie nie da! Wiec,
      stwierdzilam, iz to ze jestesmy z Polski, wcale nie jest nalepsza podstawa do
      szukania przyjaciol. Wspolny jezyk to jeszcze nie wszytsko, gdy brak zwyklej
      uprzejmosci, wyrozumialosci, etc. Wiec krag sie szybko wykruszyl. Wybralam maly
      krag moich zagranicznych znajomosci

      I teraz nie szukam wcale. I ilekros przechodze obok Sciany Placzu, utwierdzam
      sie w przekonaniu, iz niewiele trace.

      Piszac te slowa mam dylemat. Gdybym definitywnie powiedziala, iz nie spotkalam
      tu fajnych ludzi z Polski, sklamalabym. Sa, sa! Ale chodzi o to, ze jestem
      bardzo ostrozna, nie tak ufna jak kiedys... (bo a nuz za rogiem czai sie
      Kryska? i co ja wtedy zrobie?

      Aczkolwiek, czytajac to forum znow zaczyna we mnie kielkowac nadzija, z nawet
      tutaj sa normalni ludzie!
      i puszczam do nich oko! wink

      ps. witam momo16!
      • asia.sthm Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 06.08.04, 17:22
        I znowu sie wepchnelam, jak ja to robie????
        Trzymaj sie Asiu !!! Czuje, ze masz dola..,ale chce sie mylic.
        Powiedz co wynika z twojej wystawy. Ja tez jestem filipek ciekawski. Puszczam
        oko i masz piec wink)))
        • asica74 Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 06.08.04, 17:41
          Asiu, wpychaj sie kochana! Ja lubie jak sie wpychasz...

          Wiesz co dolu nie mam, ale nadal sie czuje nieco buchnieta po filmie o
          wiezieniu. Do tego jest strasznie goraco, ledwie zyje i nie moge myslec. Do
          tego sterroryzowalam Misiu, co do porzadkow domowych (teraz chlopak sam
          zaproponowal, iz po poltora roku nic nierobienia, bedzie sam prowadzil dom
          przez najblizsze kilka tygodni, a po powrocie z wakacji dzielimy obowazki i
          kupyjemy pejczyksmile). Do tego, mam rozne mysli, w temacie :"jestem tu juz 5 lat
          i co?"/ Wiec przemyslen pelna glowa... Do tego chcialabym juz wyjechac stad na
          wakacje, a tu jeszcze ...

          Asia, z wystwy wynika tyle, ze dzwonia do mnie ludzie z zapytaniami typu: czy
          wie pani do ktorej jest czynna wystawa? (zostawilam tam wizytowke). Wiec robie
          za recepcjonistke. A ja zostawilam ja po to by np, ktos mnie jako asystentke
          moze chcial... ot co!

          A jak tam gosci?

          (a wracajac do tematu, co sie znow znarowil: Asia, niesamowita historia z ta
          szesnastka!)
          • asia.sthm Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 07.08.04, 13:05

            asica74 napisała:

            do tego sterroryzowalam Misiu, co do porzadkow domowych (teraz chlopak sam
            > zaproponowal, iz po poltora roku nic nierobienia, bedzie sam prowadzil dom
            > przez najblizsze kilka tygodni, a po powrocie z wakacji dzielimy obowazki i
            > kupyjemy pejczyksmile).

            Do poganiania do roboty to jest bat. Pejczyk kojarzy mi sie inaczej smile))

            Co do wystawy, daj sobie troche czasu i badz tez troche natretna i na asystentke
            sama sie pakuj w odpowiednie miejsca i niech cie wyrzuza, a ty drugimi
            dzrzwiami, albo i inne miejsce oknem ..itd.
            Czytam namietnie biografie slawnych ludzi i WSZYSCY mieli pod gorke. Im gorzej
            na poczatku tym lepiej smile))

            > A jak tam gosci?

            Gosc moj kochany wyjezdza juz w srode. Moje dziecko wyjezdza na studia i
            pepowine musze ciachnac.Oj bedzie mi smutno..
            Narazie jednak mamy rozrywkowo.. nocny festiwal filmow PRL-u typu
            "Nie ma rozy bez ognia" Barei i "Kingsaiz" Machulskiego + wiele innych
            - sam mniodek.

            > (a wracajac do tematu, co sie znow znarowil: Asia, niesamowita historia z ta
            > szesnastka!)
            Dzieki,tyz tak mowie : zycie to przeciez bombonierka, nie?
            Dol nie dol, glaskam cie na poprawe, potancz sobie po arabsku smile))
      • syswia Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 06.08.04, 18:10
        Asico, zgadzam sie z Toba w stu procentach... Niestety tez mam przykre
        doswiadczenia. Wiecie, z zawodu i z pokolenia na pokolenie jestem dziennikarzem.
        Pomyslalam sobie, ze po przyjezdzie nawiaze jakis fajny niezobowiazujacy kontakt
        z tutejszymi kolegami po fachu i poszlam na pogawedke do jednej z polskich
        gazet. Pomyslalam sobie, ze fajnie bedzie cos popisac freelance, moze za darmo,
        moze sie przydam w redakcji i poszwedam, cos pomoge. Doswiadczenie naprawde
        mamsmile)) Poszlam. Rozmowa byla luzacka. A co ty dziewczynko umiesz? To i to. To
        ty prawdziwym skarbem jestes, ja Cie zatrudnie na etat. E, na etat to ja nie
        chce, moglabym popisac. Super, pisz, za kazdy kawalek Ci zaplace, tyle i tyle
        "od metra". A najlepiej to jakbys napisala co ten s.n Rydzyk robi u tego s.na
        proboszcza. Wiesz dowal mu. Tylko sie ksiezulom nie przyznawaj ze u mnie
        pracujesz, bo ci pozniej dzieciaka nie ochrzcza.
        Hmmm, szczeka mi nieco opadla na takie podejscie do "investigation journalism",
        ale sobie pomyslalam, ze moze facet jaja sobie robil albo chcial zobaczyc moja
        reakcje. Od tematu Rydzyk sie wymigalam. Napisalam kilka tekstow ekonomicznych.
        Oczywiscie nie zaplacil mi...mimo monitow. Pozniej sie dowiedzialam, ze wg
        miejcowej polonii, to standartowa procedura w tej redakcji, a mowia, ze facet ma
        na karku kilka roznych procesow sadowych, min. pozew od drukarni, ktorej ponoc
        nie placil przez pol roku..., od innych redakcji, za znieslawienie itd itd.

        Jakos potem nie mialam ochoty na szukanie kontaktow, co nie znaczy, ze ich nie
        mam. Kilka jest, niezbyt jakis scislych, ale przynajmniej zyczliwych.

        E, wole Turczynki i Turkowsmile)) Przynajmniej wala prosto z mostu, co im w duszy gra.
      • momo16 Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 06.08.04, 19:54
        Dzieki Asica, czuje sie prawie jak w domu wink
    • alex113 Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 06.08.04, 18:55
      Temat rzeka. Moje grono przyjaciol z Polski bylo bardzo waskie i coraz wezsze.
      Nie potrafie sie roztkliwiac nad dylematami osob zyjacych tu "tymczasowo" od
      kilkunastu lat, bo to dla mnie niezrozumiale, ja jestem "u siebie". Meza mam
      tutejszego i odkrylam ze moje zycie rodzinne, poglady i nawet sposob
      obchodzenia swiat sa dla moich znajomych ze 100% polskich malzenstw
      bardzo "egzotyczne". Nie chodze do katolickego kosciola. Gotuje po meksykansku,
      indyjsku i wlosku smile))))
      I juz sie zastanawialam, czy aby naprawde jestem taka dziwna, ze
      bratnich/siostrzanych duszyczek nie znajde, a tu prosze okazuje sie ze mamy
      Internet i mozna. Najlepszym przykladem jest moja przyjazn z Ellenai, na ktorej
      slubie bylam 2 tygodnie temu. W Polsce nigdy bysmy sie nie spotkaly a tu prosze
      mamy takie same spojzenie w przyszlosc smile)
    • greentea2 Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 06.08.04, 21:28
      Ja marze o poznaniu polskiego towarzystwa, takiego, ktore mam w Polsce. Mam
      nadzieje, ze kiedys mi sie to uda, piec lat juz tak czekam.
      Tydzien temu przezylam szok zwiazany z jedyna polska kolezanka, ktora uwazalam
      za bratnia dusze, pomimo tego, ze nie widywalysmy sie czesto, ale w sumie
      troche nas laczylo. Zaprosilam ja na moj slub, a po tygodniu mi odmowila.
      Powod - bo musialaby kupic jakis ciuch, a poza tym to wcale nie jestesmy takimi
      dobrymi kolezankami i ona nie zaprosilaby mnie na slub. I pare innych rzeczy,
      dlugo by opowiadac.
      Przez kilka dniu cos mnie w srodku bolalo, ale przeszlo. Szkoda tylko, ze nie
      powiedziala mi tego wczesniej, bo przez cztery lata myslalam, ze sie
      przyjaznimy.

      Pozdrawiam wszystkie rozczarowane forumowiczki sad((

      • frankie36 Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 06.08.04, 21:41
        Cholera,przykre,nie warta,zeby na twoim slubie byc.A slub ,to kiedy?Chetnie ,
        wirtualnie na weselisku poskacze..smile))
        • greentea2 Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 06.08.04, 21:59
          Wlasnie w taki sposob to sobie wytlumaczylam, nie warta.
          Slub 18 wrzesnia, ale nie bedziemy skakac, a szkoda. Moze tez wirtualnie
          sprobuje, na forum, bo towarzystwo przeswietne.
          • asica74 Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 06.08.04, 22:02
            oj green tea2 - takie jest zycie. Przykro jak jasna mac! ale wiesz, jezeli
            dziewczyna tak stawia sprawe to nie warto sie przejmowac. Ona jeszcze nie wie,
            iz czasami jest tak, ze kolo sie odwaraca.. ale to dlugi temat.
            Egzystencjalny...

            A jak tam pierwszy tydzien w pracy? I jeszcze jedno: radzisz sobie z ta duchota
            tutjesza? bo ja wymiekam... i sie rozplywam!
            • greentea2 Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 06.08.04, 22:24
              Jeszcze nie zakonczylam pierwszego tygodnia, niestety jutro tez pracuje. Praca
              jest ok, ludzie fajni i klimatyzacja dzieki Bogu, bo umarlabym.
              Wczoraj wracalam do domu autobusem i jakis prostak za mna tak smierdzial, ze do
              dzisiaj mam mdlosci, chyba bede unikac autobusu w taki upal.
              Na wystawe nie poszlam, nie mialam czasu. Brak czasu to cos nowego dla mnie.
              Lubie wolnosc, ale coz, pracowac trzeba.


          • frankie36 Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 07.08.04, 01:23
            Jak nie poskaczemy to wam chociaz wirtualne caluski poprzesylamsmile)))
            • tamsin Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 07.08.04, 04:18
              ehh tam, musimy sie zebrac w sobie i wyprawic ladne bridal shower dla
              greentea smile) a i poskakac na wirtualnym weselisku mozemy wink))
              • asia.sthm Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 07.08.04, 12:44
                A gdzie byla ta srona ze slubna bielizna???? chyba na meczach??? I jak tu cos
                znalesc???
      • alex113 Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 07.08.04, 17:24
        greentea2 napisała:

        > Zaprosilam ja na moj slub, a po tygodniu mi odmowila.
        > Powod - bo musialaby kupic jakis ciuch, a poza tym to wcale nie jestesmy
        > takimi dobrymi kolezankami i ona nie zaprosilaby mnie na slub.

        Tego typu "argumentow" to mogla bym sie spodziewac po proznej nastolatce, a
        pisalas chyba o osobie uwazajacej sie za dorosla wink) Wow.... rozlozylo mnie na
        lopatki, ze ktos moze byc tak skupiony na sobie, ze innym rujnuje wazny w zyciu
        moment (niestety tez spotkalam tego typu osoby)
        Ale nie lam sie podobno nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo smile))
        A ja za ciebie bardzo chetnie wzniose slubny toast, chocby na odleglosc !!!!!
        • jagienkaa Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 10.08.04, 14:48
          to ja się dopiszę najpierw do wątku ślubowego, jakiego to mój mąż ma fajnego
          brata...
          gdy zaprosiliśmy go na ślub razem z żoną i dwójką dzieci( zresztą jeszcze wtedy
          mieliśmy dobre układy i nawet go mąż zrobił świadkiem/best manem) który odbywał
          się w niedzielę w takim dworku, to brat męża wyskoczył z hasłami że nie
          przyjedzie bo: to jest w niedzielę i musieliby wziąć poniedziałek wolny od
          pracy, że odległość jest za duża (Manchester-Birmingham to chyba aż 250km!!!),
          że nowe ciuchy dla dzieci+żony+jego za dużo wyjdą...a potem to już tylko były
          hasła typu że dzieci na obiad zjedzą tylko pierś z kurczaka, frytki i lody
          waniliowewink) (na ślubie to żona siedziała w kącie i się do nikogo nie odzywała)
          od półtora roku ze sobą nie utrzymujemy kontaktów już. Bardzo mi przykrowinkA co
          do prawidziwego tematu o polskich znajomościach, to ja też jednak szukam
          polskich ludzi tutaj, zwłaszcza jakiś mamusiek bo trudno mi się dogadać z
          Angielkami czasami (poor polish girl with unpronouncable name!), chociaż Polacy
          za granicą są różni i trzeba uważać. Wydaje mi się że polskie przyjaźnie są
          mocniejsze niż angielskie.
    • kdb.se Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 07.08.04, 13:46
      Ja tez szukalam , to pierwszej znajomosci , zostal tylko smutek , zal i przede
      wszytkim niesmak sad
    • toetoe Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 07.08.04, 21:31
      Ponad dwa lata temu gdy wyladowalam w NZ (teraz jestem w UK) bardzo brakowalo
      mi polskich kontaktow (Polonia w NZ jest nieliczna, specyficzna, jakos nie
      mialam tam chyba szczescia do zdobrych polskich znajomych..). Teraz moj
      angielski jest ok i sama nieszczegolnie zabiegam o polskie kontakty, ale udalo
      mi sie poznac pare bardzo sensownych osob, ostatnio nawet na imprezie gdy
      okazalo sie, ze mozna przez jakis czas rozmawiac po polsku (bo czesc
      zanglojezyczna jeszcze nie dotarla) przyjelam to w sumie bez wiekszego
      entuzjazmu.
      • greentea2 Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 07.08.04, 23:37

        Oj, popijemy sobie wirtualnie!

        Jestem bardzo wdzieczna za slowa otuchy. Kochane jestescie!
        • kinky5 hej greentea! 09.08.04, 22:51
          wlasnie sie zastanawialam kiedy Twoj slub!!! a tataj mam wszelkie informacje- 18 wrzesnia!!!!
          Mam nadzieje ze przygotowania ida pelna para....nie tak jak u mnie.....wiadomo ze bedzie slub ale nie
          wiadomo kiedy wink

          ach...zapomnialam dodac ze poznalam panienke ze studiow mojego lubego- siedzi okolo 10 lat tutaj,
          rodzina polska i problemy z polskim jezykiem....ok..pogadalysmy raz i nastepnym razem.....juz mnie
          nie rozpoznawala. Fajnie co?
          ale.....i ja nie spodziewam sie niczego innego. Nie wiem czemu ale jakos polacy nie umieja sie ze soba
          trzymac (jak na szczescie widac sa wyjatki). Tylko w momencie zagrozenia pojawia sie SOLIDARNOSC
          wsrod nas.
          A szkoda.....ze polak polakowi wilkiem.
          • greentea2 Re: hej greentea! 09.08.04, 23:09
            Na szczescie nie musze za wiele przygotowywac, ale i tak sie denerwuje, bo nie
            mam na nic czasu i jestem okropnie zmeczona, poirytowana i smutna. Wszystko na
            raz. Brakuje mi bratniej duszy jak cholera. Po pieciu latach nie mam z kim
            pojsz na kawe i pogadac.
            Sorry, nie powinnam marudzic.

            Masz racje, Polacy jednocza sie w czasie wojen i jak trzeba komu dokopac, a nie
            porafia cieszyc sie szczesciem innych, nawet wlasnym. Szczegolnie ci za
            granica, polscy Polacy, przynajmniej moi znajomi sa super.

            Masz jakies plny na slub?

            • toetoe Re: hej greentea! 10.08.04, 10:48
              >Po pieciu latach nie mam z kim
              > pojsz na kawe i pogadac.

              Jak mieszkasz w Londynie Greentea i checsz to mozemy w przyszlym tygodniu
              wyskoczyc na kawe albo kiedys tam. Ja do konca wrzesnia tu jestem a potem
              wybywam na jakis czas. Daj znac.
              Wszystkiego najlepszego z okazji slubu!
              • asica74 Re: hej greentea! 10.08.04, 10:59
                oj green tea! ja tez sie podpisuje pod toe toe, i jak mnie wezmiecie na kawe,
                to ja tez chetnie!
                • jagienkaa Re: hej greentea! 10.08.04, 14:52
                  czy ja też się mogę dołączyć?...
                  Greentea-chyba masz pre wedding bluessmile ja bez whiskey mamy na moim ślubie nie
                  dałabym sobie rady! A ile było śmiechu gdy pani Registrar próbowała wymówić
                  moje imię i nazwiskowink atmosfera od razu sie wyluzowała.
                  --
                  Pozdrawiamy - Jagienka i Dominik ur.29/11/2002
                  >Only dull women have immaculate houseswink<
                  jagienka.harrison@gazeta.pl (zmieniłam nicka, e-mail ten sam)
            • kinky5 Re: hej greentea! 10.08.04, 16:33
              Wyobrazam sobie ze to sa straszne nerwy....przed slubne....
              Podejrzewam ze ja tez sie bede trzesla ze strachu...ale jak narazie to sie nie przejmuje bo nie mam
              daty.
              I nie mam tez nic zalatwione. Jesli chodzi o formalnosci to tego tutaj jest nie wiele- kupuje sie tylko
              licencje i gotowe....Slub raczej bedzie bardzo skromny, przyjecie w restauracji- wolimy zaakcentowac
              (takie architektoniczne wyrazenie- sorry) nasz slub koscielny. Ale bedzie moja mama z siostra-
              szczesliwie dostaly wizy. Termin zalezy od...urzednikow emigracyjnych ktorzy albo przedluza mi wize (i
              wtedy bedzie to pazdziernik- poczatek) albo nie - powiem delikatnie: bedzie przechlapane bo teraz
              nawet obraczek slubnych nie mamy.....moze to uroki slubu z obcokrajowcem??????
              FRAKCJA LONDYNSKA- koniecznie idzcie na kawe- bo skoro macie okazje to czmu nie!!!!
              • greentea2 Re: hej greentea! 10.08.04, 21:51
                Kinky,
                nie denerwuj sie. Te pieprzone wizy! Dopiero dzisiaj odebralismy obraczki,
                czekalismy ok 10dni, moze powinniscie cos zamowic.
                Na moim slubie bedzie tylko moja przyjaciolka z Polski i 18 znajomych mego
                lubego. Niezle. Troche mi z tego powodu smutno, ale nie mam na to wplywu.

                Pozdrawiam zza oceanu.
    • a.erie Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 10.08.04, 15:29
      a ja nadal wierze, ze gdzies w mojej okolicy znajdzie sie jakas dziewczyna,
      ktora zachwyci sie chmurami na niebie, poszwenda sie ze mna po lesie, pogada o
      ksiazkach ...
      Ze znajdzie sie ktos taki, kogo bede mogla nazwac przyjaciolka ...

      Unikam osob, ktorych jedynym zajeciem sa intrygi, mycie przyslowiowego tylka
      innym i skakanie wyzej kolan...
      Ostatnio chociazby zasiedziala w Stanach Polka, ktora poznalam na party po
      konwencjonalnym powitaniu zaczela temat garnkow, "liftime", ktore zakupila 25
      lat temu z hakiem, nie kazdego stac itp... Bylam przykra dla niej,
      powiedzialam , ze w jej przypadku, wolalabym dolary, ktore ona wydala na
      garnki, przeznaczyc na nauke jezyka angielskiego ...
      wiem, obrazilam ja, ale nie wytrzymalam ...

      Inni Polacy , gdy dowiedzieli sie, ze w naszych podrozach po Ameryce zyjemy nad
      wyraz oszczednie, sypiamy czasami w aucie, gdy nie znajdujemy taniego motelu, ,
      zywimy sie puszkami podsumowali nas tak, ze szkoda gadac...


      A ja? jestem samotnica z wyboru, bo wole byc we wlasnym towarzystwie, niz
      sluchac pospolitych pierdol o niczym.

      Ale nadal wierze, ze kiedys ... jak to mowila Ania z Zielonego wzgorza? ...
      spotkam Bratnia Dusze smile





    • cobaea Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 10.08.04, 16:00
      Teraz nie szukam, bo mam na co dziensmile Mieszkam w POlsce na razie.
      I wyglada, ze wkrotce znowu wybede, moze na dlugo...jak zwyklesmileTym razem moze
      londyn, moze Irlandia, a po tem gdzies dalej...

      Spedzilam dwa lata w Londynie i tak jakos nie mialam polskich znajomych. Nie
      dalo sie. Albo nadmierna zazdrosc, albo politowanie pomieszane z wyzszoscia, no
      przykro mi bylo czasami. Moi sasiedzi Polacy zostawiali mi czasem notke w
      oficjalnym angielskim, mimo ze wiedziwli, ze jestem Polka. Jak przydybalam
      jednego na schodach i zaczelam rozmawiac po polsku to sie zdzwil, ze sie nie
      wstydze (sic!!!), bo on na moim miejscu mowilby tylko po angielsku, tym
      bardziej, ze nie mam typowego polskiego akcentu. Moze oni mysleli, ze zadzieram
      nosa, bo mieszkalam w pokoju o takiej samej powierzchni jak oni, tylko ze ich
      bylo minimum piecioro, w porywach dziesiecioro, a ja sama jedna? Tylko KASA sie
      dla nich liczyla, wiec moze uznali, ze skora ja nia "szastam", to jestem do
      d..? Dlugo by opowiadac rozne historie z tamtego okresu, najzabawniejsza
      dotyczy panienki, (widzialam ja dwa ray w zyciu)ktora chciala sobie pozyczyc
      mojego NIN-a, a jak sie nie zgodzilam, sie smiertelnie obrazila.
      Nabralam dystansu i mialam obcojezycznych znajomych, wyzywalam sie tylko w
      mailach i rozmowach telefonicznych po polsku.

      Dobijalo mnie tez jeszcze jedno. Jak tylko wyszlam gdzies z jakims swoim
      zagramanicznym znajomym-kolega (roznych narodowosci), to zawsze znalazl sie
      jakis Polak, ktory dawal mi do zrozumienia, ze ja z tym gosciem na pewno sypiam
      a i na pewno dla pieniedzy i patrzyl na mnie rozumiejaco-pelnym politowania
      wzrokiem!

      Ale spotkalam tez fantastycznych Polakow, zeby nie bylo!!!

      Greentea, powodzenia i gratulacjesmile)))))))))

      Eh, chetnie poszlabym z Wami na kawe, droga frakcjo londynska!
      W ogole z wszystkimi chetnie napilabym sie kawy!


    • zuzka71 Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 10.08.04, 17:37
      witajcie dziewczyny! jestem tu rzadko, ale zawsze jakos tak mi cieplej na duszy po pobuszowaniu tutaj. przede wszystkim gratuluje geentea! baw sie dobrze i nie stresuj sie niepotrzebnie przed. wszystko pojdzie super. a odnosnie polskiego towarzystwa. troche mi go tu brakuje, mam malutki krag, ale troche mi jeszcze malo, wiec doskwiera mi na codzien brak polskiej bratniej duszy. ale nie szukam na sile, zwlaszcza ze jest kilku przemilych obcokrajowcow, a polacy jak to polacy za granica czasem ich lepiej omijac...niestety.. pozdrowionaka dla polonii w UK i w holandiiwink
      zuzka
      • greentea2 Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 10.08.04, 20:42
        Bardzo dziekuje za gratulacje. Az podskakuje z radosci..

        Coffee any time!
        A najlepiej czwartek lub niedziela. W przyszlym tygodniu mam gosci na weekend.
        Bardzo chetnie sie dostosuje jezeli te dni wam nie odpowaiadaja. ???
        • asica74 Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 10.08.04, 20:52
          czy chodzi o ten czwartek? bo ja moge! a jak w nastepny to tez moge! weekend mi
          nie pasuje, bo mam gosci i obiecalam im juz rozrywke
          a moze zalozymy osobny watek o spotkaniu, by wszeytski ebrytyjki mogly wiedziec?
          • toetoe Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 10.08.04, 20:57
            > a moze zalozymy osobny watek o spotkaniu, by wszeytski ebrytyjki mogly
            wiedziec
            > ?

            To se zakladajcie big_grin Mi wstepnie np przyszly czwartek by pasowal...
            • greentea2 Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 10.08.04, 21:14
              Ja myslalam o tym czwartku, bo mam wolne smile
              W przyszlym tygodniu troche gorzej, bo mam gosci w piatek i musze sie
              przygotowac.

              Asica, zaloz watek i ustalmy jakis dzien.
              • tintaja Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 11.08.04, 20:22
                Kiedys szukalam. I tez nie zawsze wychodzilo, szczegolnie ze grupy 'moich' Polakow byly takie jakies hermetyczne - koncentrowaly sie wokol pracy, szkoly albo miasta z ktore sie pochodzilo i chyba tylko to mielismy wspolnego - zmiana pracy - nowa grupa, zmiana zybia - zero grupy.... Z tego okresu pozostala mi najlepsza przyjaciolka - Polka, i mysle ze dzieki niej czesciowo zaspokajam potrzebe 'byscia czasami Polka w Anglii', pogadania o niczym przez cala noc i marzen na jawie o polskim jedzeniu smile)), wiec moze dlatego juz nie szukam. Ale otwarta na polskie przyjaznie jestem chyba zawsze.
              • kinky5 Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 11.08.04, 20:48
                no i jak fajnie popartrzec jak sie dziewczyny na kawe umawiaja....
                wypijcie tez za nas!!!!!
                greentea- obraczki idziemy zalatwiac w sobote- juz wiemy jakie tylko ktos musi je dla nas zrobic.....
    • mallina Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 12.08.04, 01:05
      Ktos juz wczesniej napisala, ze wyjazd z Polski byl sprawdzianem dla tych
      wszystkich znajomosci pozostawionych w kraju..
      szczera prawda..
      gdy pierwsze razy przyjezdzalam to cieszylam sie ze moge sie spotkac z kazdym i
      staralam sie miec czas dla wszystkich..calkiem bezsensu
      obecnie spotykam sie tylko z tymi, ktorzy mnie nie mecza i z ktorymi nadal mam o
      czym rozmawiac - a nie tylko dyskusje co mam, ile mam, ile co w Niemczech
      kosztuje, jacy Niemcy niby beznadziejni itp itd.
      tak jest lepiej bo mniej stresujaco - i przynajmniej wiem ktore przyjaznie byly
      wartosciowe a ktore byly ledwo znajomosciami

      w Niemczech od wielu lat mieszka moja przyjaciolka wiec w koncu moge byc blizej
      niej(godzina jazdy samochodem ode mnie)
      na samym poczatku gdy slyszalam polski jezyk gdziekolwiek bylam
      zachwycona..teraz juz tak nie jest
      utrzymuje kontakty z Polakami tutaj poznanymi - ale wiele osob to nie jest

      jak poszlam na kurs niemieckiego to w pierwszym okresie bardzo chcialam miec w
      grupie kogos z Polski, albo chocby na samym kursie, obecnie obojetne mi to jest
      - wiele osob z innych krajow jest bardzo serdecznych i milych
      czasem pomimo brakow jezykowych mozna sie zrozumiecsmile)))))


      PS moj pierwszy wpis tutajsmile))wiec witam i pozdrawiam z Frankfurtu
      • asica74 Re: Czy szukacie polskiego towarzystwa? 12.08.04, 14:23
        czesc mallina!

        witaj i pozdrowka z ladka zdroju!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka