Dodaj do ulubionych

rocznice, male i duze

25.10.04, 22:52
dokladnie dwa lata temu poznalam M. I sila rzeczy nasuwa mi sie jakies
podsumowanie, okresklenie, ocenienie z perspektywy.
I wiecie co? Mam wiecej watpliwosci niz pewnosci. I jakos nie skacze z
radosci myslac o naszym wspolnym przyszlym zyciu.

Jutro mam wolny dzien. moze pojde na spacer.....
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: rocznice, male i duze 25.10.04, 22:56
      zrobilas juz liste z kolumna plusow i minusow?? ktora dluzsza wychodzi? bo
      wiesz, ze nigdy nie bedzie takiego co mozesz wpisac tylko do jednej wink)
    • frankie36 Re: rocznice, male i duze 25.10.04, 23:01
      Asiu ,troche znam holenderskie dusze,jak chcesz mozesz cos na @ napisac,moze
      pomoge ci zrozumiec niektore ich zachowania.
      A ostatnio wyczuwalam w tobie troche rozedrganie,z wlasnego doswiadczenia
      wiem,ze zwiazki z obcokrajowcami do lekkich nie naleza,trzeba naprawde kupe
      dobrej woli i otwarcia by to zklecic do kupy.Zdystansuj sie troszeczke ,pojdz
      na spacer ,przemysl sobie.Tutaj sama musisz sobie poradzic,a ja zycze spokoju i
      przesylam pozytywne fluidy.Trzym sie
    • alex113 Re: rocznice, male i duze 25.10.04, 23:11
      Ja po 10ciu latach malzenstwa tez miewam rozne watpliwosci, ale to glownie
      stres i zmagania z zyciem dobijaja nasz zwiazek.
      • frankie36 Re: rocznice, male i duze 25.10.04, 23:16
        Kolezanka mi kiedys powiedziala,ze nie oczekuje od swojego meza,tego,czego on
        jej nie moze dac.Chodzi to za mna od wielu,wielu lat i bije sie czy to jest
        wygodnictwo czy madrosc zyciowa,zanizanie swoich oczekiwan czy realne patrzenie
        w przyszlosc?
        • asica74 Re: rocznice, male i duze 25.10.04, 23:19
          bardzo trafne na moj dzien dzisiejszy...
          moze jutro sie pozbieram i napisze nieco jasniej.

          sciskam was kochanienkie smile
          • frankie36 Re: rocznice, male i duze 25.10.04, 23:21
            Hej dobrej nocy zycze,a jutro nowy dziensmile)))
          • alex113 Re: rocznice, male i duze 25.10.04, 23:24
            w sumie to zauwazam ten sam cykl we wszystkich moich zwiazkach (wlaczajac
            przyjaznie)Najpierw zachwyt, potem zaczyna sie zauwazac ze ta druga osoba nie
            jest idealem a nastepnie przychodzi czas decyzji czy mozemy te wady polubic
            (lub pogodzic sie z nimi) czy tez nie smile
            Jak juz przebrne ten 3ci etap to potem jest bardzo milo. Czego i tobie
            serdecznie zycze smile))
            • frankie36 Re: rocznice, male i duze 25.10.04, 23:29
              Bo im wiecej w las tym wiecej drzew.Mieszkam juz w 3 kraju i coraz trudniej mi
              sie zdecydowac na zawieranie przyjazni,bo wiem ile to kosztuje
              emocji,czasu,rozmyslan.I jak sobie pomysle,ze np.zainwestuje w niewlasciwego
              czlowieka to po prostu mi sie odechciewa.
    • asia.sthm Re: rocznice, male i duze 25.10.04, 23:42
      No musze jeszcze raz powtorzyc smile)))
      Dla kobiety najgorsze te pierwsze piecdziesiat lat, a potem to juz zyje ile
      chce..
      Nie wymyslajcie mi od skostnialych babc, bede juz cicho na ten temat. smile)
      Trzymam za nas wszyskie kciuki do bialosci smile)
      I wiecie co jeszcze, tego wszystkiego nie da sie przeskoczyc, trzeba przejsc.
      • myszka888 Re: rocznice, male i duze 26.10.04, 14:06
        ech, 50? to ja jeszcze w tym kiepski, najgorszym okresie... A zastanawialam
        sie, skad tyle roznych bolow i innych smutkow. Teraz wiem! wink
        Czyli... musze sie w cierpliwosc uzbroic, bo wiek jeszcze nie odpowiedni...
        pozdrowionka
    • abere8 Re: rocznice, male i duze 26.10.04, 05:57
      No, ale mi temat podsunelas! Pisze, bo czesciowo chce sie usprawiedliwic za
      niespelnienie obietnicy dodania zdjec do albumu w weekend. Niestety wlasnie moje
      malzenstwo przezywalo powazny kryzys (do tego stopnia, ze sprawdzalam ceny lotow
      do Polski i oferty wynajmu mieszkan w Warszawie...), wiec nie album byl mi w
      glowie sad Weekend byl koszmarny, zwlaszcza, ze sie trafil dlugi (wczoraj byl
      Labour Day). Juz sie teraz mniej wiecej dogadalismy, ale tak jak ktoras z Was
      napisala - to moze bardziej codzienne klopoty i trudnosci nam bruzdza, niz
      niedopasowanie.

      Chociaz czesto zastanawiam sie, jak sie poklocimy - czy roznice pogladow
      wynikaja z roznicy narodowosci, roznicy plci czy po prostu z bycia roznymi osobami.
    • st0kro-tka Re: rocznice, male i duze 26.10.04, 12:34
      asica, milej rocznicy!!! radzic nie bede, bo co ja tam wiem o tych sprawach,
      ale zycze udanego dnia i oby watpliwosci poszly sobie w las!!
      • blue_jay Re: rocznice, male i duze 26.10.04, 16:26
        wczoraj obchodzilismy 2 rocznice naszego slubuwink swietowalismy winkiem na
        plazy na ktorej bralismy slub, oczywiscie dyskretniewink nie chcielismy
        wyladowac w areszcie hihihih
    • kurczak1976 Dziewczyny nie straszcie :& not;o 27.10.04, 10:44
      Ja na razie po prawie dwoch latach nie narzekam na mojego lubego. Fajny z niego
      chlop i chyba jego jedyna wada jest to ze chce mnie ukurodomowic i to ze nie
      potrafi powiedziec nie co czasem wiaze sie z wyjazdami w weekend i brakiem
      czasu dla mnie itp...:o(

      Ja sie boje rzeczywistosci ktora mnie przeraza, boje sie ze wymiekne i to
      zniszczy nasz zwiazek.
    • szpulkaa Re: rocznice, male i duze 27.10.04, 10:50
      tak mi sie przypomnialo to pytanie, ktore tak czesto dziewczyny sobie zadaja
      przed slubem: czy to juz? czy to ten wlasciwy? i tak sobie mysle, ze to pytanie
      towarzyszy nam caly czas, kiedy jestesmy w zwiazku, po slubie lub nie. kazdy ma
      wady, on nie jest doskonaly i ja nie jestem doskonala... ale w koncu o to
      chodzi, zeby nie byc lalka, ale czlowiekiem. kryzysy sa potrzebne po to, zeby
      docenic te dobre czasy i... normalnoscsmile
    • asica74 Re: rocznice, male i duze 27.10.04, 15:01
      napisze wam cos! a co! M rzecz jasna zapomnial o rocznicy. A ja, jedz jedzowata
      przypomnialam mu o tym pol godziny przed polnoca. No i chlopak sie sie tak
      przejal, ze zamiast zlosci czy cos, to zaczelam sie smiac. On tez, ale bardziej
      po to, by przykryc zmieszanie, etc.

      I mam wrazenie, ze juz chyba nigdy nie zapomni smile

      skwitowalam to jedynie tak : my revenge is sweet!
    • myszka888 Re: rocznice, male i duze 27.10.04, 15:32
      Ja co do rocznic nie mam wiele doswiadczenia...
      Ale gdy jeszcze moj maz nie byl moim mezem, to pamietal kazdego miesiaca nasza
      rocznice (na poczatku to byly miesiecznice, chyba, hi hi), liczyl ja od naszej
      pierwszej prawdziwej randkismile
      Taki to pamietliwy!
      wink
      • mulinka Re: rocznice, male i duze 27.10.04, 19:57
        o rocznicy mozna zapomniec
        (a swoja droga, to mezczyznie trzeba na ogol przypominac, ze takie swieto sie
        zbliza)
        smile
        najwazniejsze (mysle), to poczucie, ze to wlasnie ten, poczucie, ze kazdy dzien
        jest pelen...(po prostu pelen) i ze warto byc z tym czlowiekiem
        ciesze sie, ze juz jest dobrze
        smile
    • ellenai Re: rocznice, male i duze 28.10.04, 05:49
      asica,wlasnie wypunktuj sobie co dobre a co nie tak w twoim zwiazku,moze ci to
      pomoze popatrzec na sprawe obiektywniej.Dwa lata to tez sporo,moze wkradla sie
      rutyna,porozmawiaj z nim,moze wiele da sie wyjasnic.Faceci sa kiepscy na ogol z
      pamietaniem rocznic.Kazda para przechodzi rozne proby w zyciu,ja teraz
      przechodze swoja z mezem,w zwiazku z choroba tescia,oj nie jest latwo, ale
      trzeba sobie radzic cholera i juz cmok

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka