mulinka 03.11.04, 21:32 )) paszteciki! zostalo mieso z ogorkowej dobre na nadzienie do nalesnikow, ale siedze w tym komputrze i nie chcialo mi sie stac przy kuchni, wiec...paszteciki i zdrowiej, bo pieczone, nie smazona ) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mulinka Re: dzis...... 03.11.04, 21:37 alez nie! ja was tylko zachecam do gotowania i caly czas licze, ze Syswia podlaczy sie do dyskusji i zdradzi jeszcze troche swoich tajemnic Odpowiedz Link
syswia Re: dzis...... 03.11.04, 22:13 Ah, sorry... Czuje sie wezwana do tablicy)) Ostatnio mniej sie udzielam, ale chetnie sie podziele. U mnie dzisiaj poledwica pieczona w miodzie z musztarda podana na podsciolce ze swiezego szpinaku z orzechami wloskimi z dodatkiem pure ziemniaczanego)) A potem idziemy gdzies na herbatke i ciasteczko .... bo dzis sa moje imieniny))) Odpowiedz Link
mulinka Re: dzis...... 03.11.04, 22:18 no to STO LAT! i WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO! a Twoj obiad....boski jak znajdziesz chwilke, to napisz prosze - co i jak z ta poledwica a dzis to bawcie sie dobrze! buziak Odpowiedz Link
mamakubusia11 Re: dzis...... 03.11.04, 21:46 widze,ze wiele z Was jednak gotuje po polsku.A moje polskie kolezanki w Holandii nie moga mi sie nadziwic,ze ja tez.A ja to serniczek,to barszczyk z pasztecikami,to bigosik.Nawet paczki i inne takie ,co pol dnia przy nich slecze tez gotuje.Jakos nie za bardzo smakuja mi gotowe dania ze sklepu.Jedynie chinszczyzny ,ktora uwielbiam nie robie sama,bo niestety nie umie. Odpowiedz Link
frankie36 Re: dzis...... 03.11.04, 21:51 Tesknie za chinszczyzna w holenderskim wydaniu,oni to maja troche przemieszane z indonezyjska,te ich slodkie sosy ,a pomidorowa z kawalkami kurczaka ,miodzio w gebie Odpowiedz Link
mulinka Re: dzis...... 03.11.04, 21:54 to fakt, holenderskie chinskie nie ma nic wspolnego z prawdziwym chinskim zarciem i jest pyszne a wiecie, kiedys bylam (chyba w Toronto) w prawdziwej chinskiej restauracji, gdzie jadali glownie chinczycy i...wcale nie bylo smaczne Odpowiedz Link
tamsin Re: dzis...... 03.11.04, 21:58 Mulinka, ja kiedys bylam z moja chinska kolezanka w Bostonie gdzie chinczycy jadaja, moge zawsze zaofiarowac ci wskazowki jak tam trafic Slowo daje ze takiego brudu to dawno nie widzialam, zreszta tam wchodzilo sie po waskich, kretych schodkach, pokrytych centymetrowa warstwa jakies cieczy. Kolanka zamowila jedzenie, dali nam na plasikowych talerza, bylo bardzo tluste i niesmaczne, moj kolega niechcacy zjadl troche talerza, bo mu sie rozpuscil pod spodem. Nie wszystkie knajpki nadaja sie do odwiedzin ) Odpowiedz Link
mulinka Re: dzis...... 03.11.04, 22:02 toz mowilam, ze mi NIE smakowalo ale tamta knajpa (tam gdzie Klienci) byla czysta, a na stole bylo b.duzo bialych obrusow tam w ogole byl straszny ruch, pelno tych chinczykow jak ktos zwalnial stolik, to kelner podchodzil, bral obrus za cztery rogi i zbieral wszystko jak leci! i juz stolik gotow dla nastepnych a talerze byly normalne Odpowiedz Link
tamsin Re: dzis...... 03.11.04, 22:05 hmmm...to chyba do jakies extra trafilas, bo mnie sie w mojej wydawalo, ze szczury pod nogami sie plataly ) aha, jedlismy na lawkach jakie sa w parku, no wiesz, z siedzeniami przymocowanymi do stolu. Wspominam to jako moja osobista wyprawe do "chin". A ty w chinskich sklepach bylas w Bostonie, np. w Ming Market? Odpowiedz Link
mulinka Re: dzis...... 03.11.04, 21:52 frankie - bedzie mi milo lubie gosci Mamokubusia, chinszczyzna, to naprawde zaden problem - cala tajemnica w przyprawach jesli lubisz gotowac, to sprobuj, na pewno bedzie smaczne Odpowiedz Link
tamsin Re: dzis...... 03.11.04, 21:52 ja powiem, ze czasami gotuje caly gar zupy tak naprawde po polsku. Jedynie ja ja zjem, bo maz na sam widok oczami przewraca. Na poczatku troche udawal, ale jak zrobilam bigos to z trwoga w oczach zapytal sie mnie co to jest. Czasami tez nie moge sie powstrzymac i po pieczeniu boczku MUSZE zjesc ociupinke chleba ze smalcem ) Maz mnie raz zapytal, czy juz moze umyc blaszke czy bede kontynuuwala jedzenie tego "fat" ) Dlatego jak pojde do domu to zrobie sobie zurek z torebki i sama go wtrynie, bo juz wytrzymac nie moge z waszymi pasztecikami ) Odpowiedz Link
mulinka Re: dzis...... 03.11.04, 21:57 ha, to pare lat temu, gdy syn mojego meza (moj przyszly ziec) byl u mnie w Polsce, to...poczestowalam go....mozczkiem cielecym, nie mowiac oczywiscie wczesniej, co to jest zjadl z wielkim apetytem ale jak sie dowiedzial ,co jadl, to...byl wciekly (pewnie do dzis mi nie zapomnal) Odpowiedz Link
mamakubusia11 Re: dzis...... 03.11.04, 22:05 Mulinko ja juz probowalam eksperymentowac z ta chinszczyzna i nawet jadalne to wyszlo,ale niestety nie takie pyszne jak z knajpy.Chodzi glownie o ten sos,bo przyprawy to tu sa w zestawach do kazdego dania,warzywa tez w zestawie. Moze ktoras zWas umie cos po chinsku upichcic? Odpowiedz Link
syswia chinszczyzna 03.11.04, 22:22 A prosze bardzo... Schab pokroic w slupki (dosc drobne) i wrzucic w zalewe. Bialko rozbeltac z sosem sojowym, pieprzem kajenskim, zabkiem czosnku i odrobina sody oczyszczonej. Marynowac 15-30 minut. W miedzyczasie pokroic w drobne slupki czerwona papryke, ananasa, przygotowac kielki oraz pokroic na waziutkie paseczki "green onions" czyli dymke. Rozgrzac olej, smazyc kolejno schab (3-5 minut) - ma sie smazyc a nie dusic oraz warzywa - maja byc jedrne. Polaczyc, posolic, ewentualnie dodac troszke sosu sojowego. Odpowiedz Link
mulinka Re: chinszczyzna 03.11.04, 22:25 jutro chinszczyzna! super! dzieki za przepis ) Odpowiedz Link
syswia Re: chinszczyzna 03.11.04, 22:39 Mulinka, zapomnialam!!!! Do tej zalewy to jeszcze lyzeczke maki ziemniaczanej (co by sosik sie zagescil) Pod koniec po polaczeniu mozna potrzymac z minutke na ogniu i dolac troszke wody, zeby sie ten sos wytworzyl..... Odpowiedz Link
mulinka Re: chinszczyzna 06.11.04, 16:49 syswia, bylo baaardzo dobre dzieki za przepis Odpowiedz Link
semantics Re: dzis...... 03.11.04, 22:18 oooo rany koguta, same pysznosci!! ahh takie paszteciki z barszczykiem mhhh ) A kiedy Ty to wszystko robisz mulinko?! ) Odpowiedz Link
mulinka Re: dzis...... 03.11.04, 22:20 ja sie obijam na stare lata robie w przerwach - jak na forum cisza ) Odpowiedz Link
semantics Re: dzis...... 03.11.04, 22:30 hahah w przerwach ) A ja wlasnie robie bigos mniam mniam! Odpowiedz Link
mulinka Re: dzis...... 03.11.04, 22:32 dodaj lyche musztardy, to juz dzis bedzie smakowal...jakby mial ze trzy dni bo wiesz, z bigosem tak jest, im starszy tym lepszy jak z chlodnikiem (no...ale nie po miesiacu) Odpowiedz Link
mamakubusia11 Re: dzis...... 03.11.04, 22:35 Ja tez wyprobuje ta chinszczyzne,dzieki wielkie. Kurcze,jeszcze mam zalegly przepis na ciasto czekoladowe,chyba niezla wyzerka sie u mnie kroi! Odpowiedz Link
mijaczek Re: dzis...... 03.11.04, 22:52 Bosze... ja sie chyba nie przyznam co ja gotuje... fstyd mi normalnie... wy takie cudnosci pichcicie, ze wariacja, a ja? No dobra, przyznam sie... ziemniaki odsmazane z ziolami prowansalskimi, a do tego kurze cycki w panierce... Bieda, nie? Pozdrafiam Odpowiedz Link
mijaczek Re: dzis...... 03.11.04, 23:03 Bedzie salatka ze swiezego szpinaku, papryki, orzechow wloskich i jakiegos dressingu, jeszcze nie wiem ktorego... pewnie po prostu vinagette :o) Odpowiedz Link
mulinka Re: dzis...... 03.11.04, 23:06 no to sie sprawilas a ugotowalas tylko dla siebie i Lubego, czy dla CALEJ rodzinki? Odpowiedz Link
mijaczek Re: dzis...... 03.11.04, 23:08 Przyszly tesc w Colorado, a tesciowa oczywiscie jest zawsze brana pod uwage! Hihi..ale mi fajnie, ze mnie pochwalilas! Mama kubusia - to jak ty inaczej mowilas na kurze cycki? :o) hihi Odpowiedz Link
mulinka Re: dzis...... 03.11.04, 23:10 chwalic, to zawsze dobrze tylko Ty sie tam Mijaczku, w oczekiwaniu na to chwalenie, to nie daj za bardzo wykorzystywac jak pisalas o tych pracach remontowych, to bylam lekko przerazona Odpowiedz Link
mijaczek Re: dzis...... 03.11.04, 23:20 A! Tak sie z wami zagadalam, ze sobie te cycki przypalilam w kuchni na dole! Jade do sklepu po nowe! Wroce niebawem! Odpowiedz Link
mamakubusia11 Re: dzis...... 03.11.04, 22:59 Mijaczek dawno sie tak nie ubawilam,jak po twoim poscie.Od dzis ja tez zaczynam pichcic CYCKI W PANIERCE ! Pozdrowionka najszczersze Odpowiedz Link
mamakubusia11 Re: dzis...... 03.11.04, 23:27 Mijaczek na serio pierwszy raz uslyszalam o kurzych cyckach w panierce,ale tak mi sie to spodobalo,ze inaczej juz mowic nie bede.Wczesniej to byly po prostu filety z drobiu. a! smacznego! Odpowiedz Link
abere8 Mulinka, masz w tej chwili przestac! :-) 04.11.04, 07:50 Mnie nie musisz zachecac do gotowania, bo praktycznie codziennie to robie, tyle ze nie po polsku. Marzy mi sie zurek czy ogorkowa, cos porzadnie kwasnego, ale nie mam dostepu do odpowiednich skladnikow. Za to ja gotuje glownie dania kuchni chinskiej i tajskiej, przeplatane z malezyjska, indyjska i wloska Akurat to tu jest najbardziej dostepne, a oboje z mezem uwielbiamy zarcie na ostro. Mam same oryginalne skladniki, niektore maja opisy w samych robaczkach, bez slowa po angielsku, bo doradzala mi znajoma Chinka. A tanie to tu jak barszcz Odpowiedz Link