Zbudzilam sie dzis skoro swit, zostawiajac M samego i spiacego w lozku!
Slonce sliczne, koty mamy M zbily kolejna bombke z choinki...
Ciagle jestem przejedzona po wczorajszej pseudowigilii, popijam kawe i
rozmemlana... (tj w pizamie i z zwichrowanymi wlosami), przegladam forum!
No czyz to nie piekne
Aha i donosze, ze prezenciki byly skromne w tym roku, ale wiem, ze z serca
dane! Mam dwie plyty Enjii, ktora b.lubie, od bibi dostalam wiszace malpki i
tygryska z osiolkiem, a od M - spodnie miss sixty - ktore uwielbiam! (a sama
pokazalam mu palcem ktore maja byc!)
Wiec smieje sie do wszytskich i sciskam!