mijaczek
10.01.05, 23:32
Czesc kobitki...
Troche z nietypowym pytaniem do was przychodze...
Zostawilam ci ja malza mojego na weekend [sama pojechalam sie bawic, a co!] a
on sie wzial i rozchorowal [bez pytania!]...
Charczy mi teraz i rzezi jak stary silnik i nie wiem czym mam go ratowac...
Goraczki nie ma, kataru za bardzo tez, tylko ta chrypka! Mowic nie moze...
No i poradzcie mi moje kochane, czym ja mam go leczyc?
Pomozecie?
Mijaczek