gherarddottir 04.02.05, 15:22 jestescie?w domu, w pracy? taka ciekawosc ze mnie wylazi ja niestety pracuje, fakt ze w domu ale ja chce....no wlasnie nie do domu bo w nim jestem)) ja chce lezec do gory brzuchem i ogladac tv!!! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asica74 Re: gdzie teraz.. 04.02.05, 15:26 w domu jestem. Ogladam telewizje, czytam moj pierwszy egzemplarz Marie Clare w zyciu. Pisze kartki do nieiterentowych znajomych. No i mam grype. Piewrszy raz od dwoch lat. AL eto juz chyba wiecie... dorinka, jak lezec do gory brzuchem, to tylko tak jak na tym zdjeciu z pilates! (link w saunie koedukacyjnej) Odpowiedz Link
gherarddottir Re: gdzie teraz.. 04.02.05, 15:37 link zaraz sprawdze! ojej biedna jestes z ta grypa - ja mialam prawie 3 tygodnie i juz powoli dostawalam swira! KOnieczni kup sobie tran i pij!!!! bardzo wzmacnia system odpornosci!!!! Kolezanka (tak na marginesie) namawia mnie na ten pilates ale ja nie wiem co to ?) pozdrawiam Odpowiedz Link
asica74 Re: gdzie teraz.. 04.02.05, 15:39 www.pilates.pl/ a tu sprawdz. i w Galerii jest link do zdjec. Wydaja sie proste, ale to taka zmylka Odpowiedz Link
gherarddottir Re: gdzie teraz.. 04.02.05, 15:41 dzieki)))) no wlasnie niby takie sklony? hehehe domyslam sie ze na drugi dzien nie mozna sie ruszac!)) dzieki) za link Odpowiedz Link
asica74 Re: gdzie teraz.. 04.02.05, 15:44 niby sklony??????? to rozciaganie kregoslupa! I pamietaj, ze trzeba wciagnac brzuch! Odpowiedz Link
tamsin Re: gdzie teraz.. 04.02.05, 15:44 nie jest proste, w ogole! ja bylam na pilates dwa razy i po prostu nie umiem tego robic i tyle joga jest w/g mnie prostsza, tyle ze wychodzisz umordowana jak nieboskie stworzenie, ale czujesz wszystkie miesnie i kregoslup tez. Odpowiedz Link
gherarddottir Re: gdzie teraz.. 04.02.05, 16:25 joga to dla mnie czarna magia ale bardzo bym chciala chodzic na joge!wydaje mi sie jednak bardzo skomplikowana Odpowiedz Link
suomen_poro Re: gdzie teraz.. 04.02.05, 15:44 siedze w domku i pisze list motywacyjny. a idzie mi jak po grudzie, chociaz chce ta pracke bardzo! ale w ogole nie mam pomyslu jak ich do swojej osoby zachecic... aaah, bede siedziec samotnie przez weekend, bo luby pojechal walczyc o wspolna przyszlosc w Finlandii Odpowiedz Link
mulinka Re: gdzie teraz.. 04.02.05, 15:48 siedze w domku i dobrze, bo na dworze snieg i zimno rano jelonek mnie odwiedzil tez glodny przyszedl troche krzaczkow powyjadac ) wybieram sie po zakupy (zeby mezusia w czasie mojej nieobecnosci do sklepow nie ciagnelo, bo...tam samotne baby poluja na takich slomianych wdowcow )) jeszcze troche gotowania jutro jedziemy do Dzieciakow a w niedziele pakowanko i w droge )) Odpowiedz Link
mijaczek Re: gdzie teraz.. 04.02.05, 16:13 A ja siedze w domciu przed kompem, w szlafroku i wlasnie zmierzylam sobie cisnienie - 117/69, puls 67.. a myslalam, ze bedzie 10/10 :o) Mulinko, u mnie tez popadalo, ale takie to mokre i topi sie od razu jak spadnie... bleeee Odpowiedz Link
gherarddottir Re: gdzie teraz.. 04.02.05, 16:21 a tu mroz, ale nosa jeszcze nie wysciubilam)) niestety za godzine to zrobie .. Odpowiedz Link
mulinka Re: gdzie teraz.. 04.02.05, 16:27 zrobilam, trzy ale przez szybe (srednio czysta), zeby go nie sploszyc )) i....normalnym aparatem, bo na nim mialam zblizajacy obiektyw Odpowiedz Link
st0krotka Re: gdzie teraz.. 04.02.05, 16:46 ale fajnie, chcialabym zeby mnie jelonki odwiedzaly kiedys w okolicy mielismy lisa, mozna go bylo spotkac w godzinach wczesno- rannych, ja niestety spalam w tych godzinach, ale raz udalo mi sie go zobaczyc. Odpowiedz Link
asica74 Re: gdzie teraz.. 04.02.05, 16:52 a ja znam lisa co mieszka u nas za domem. Mowimy sobie czesc na poczatku myslalam, ze to jakis zmutowany kot, a to lis! co gorsza chyba widzialam jego brata rozjechanego na ulicy Odpowiedz Link
gherarddottir Re: gdzie teraz.. 04.02.05, 16:17 oj Mulinka, ale Ci zazdroszcze tego wyjazdu! ja tez sie pakuje w czeka mnie ponad 17 godzin za kolkiem. Buziaki a co do tych centrow handlowych tomasz racje!!!! ja tam nie lubie jak moj maz sam na zakupy chodzi bo to wiadomo ? te dlugonogie hostessy itd hahahah))) Odpowiedz Link
mulinka Re: gdzie teraz.. 04.02.05, 16:28 no.... mnie 12 godzin w samolotach jak doliczysz dojazd do lotniska i czekanie, to...na jedno wyjdzie ) Odpowiedz Link
gherarddottir Re: gdzie teraz.. 04.02.05, 16:19 co do jelonko i innych ladny stworzonek - jak pierwszy raz zjadlam mieso z renifera to czulam sie jakby jadla wolowine albo cielecine a jak zobaczylam takiego lagodne mlodziutkiego z slicznym pyszckiem stojacego kolo drzewa to az mnie za serce scisnelo Odpowiedz Link
suomen_poro renifer 04.02.05, 16:27 mialam to samo! ale najgorsze co widzialam to w wiosce Mikolaja w Rovaniemi w restauracji byly w karcie rozne potrawy reniferze... Odpowiedz Link
kurczak1976 A malutka krowka was nie rusza? 04.02.05, 16:54 A swinka albo kroliczek? Przeciez tez slodkie a jemy je ze smakiem:o( Odpowiedz Link
suomen_poro Re: A malutka krowka was nie rusza? 04.02.05, 17:07 rusza, jasne. ale mniej, pewnie przez to ze sie to jada od wczesnego dziecinstwa. ale ten mikolaj mnie zszokowal, bo przeciez jest znanym przyjacielem reniferow a serwuje steki... nie przystoi Odpowiedz Link
tamsin Re: A malutka krowka was nie rusza? 04.02.05, 17:13 wiecie, jak sie zorietowalam ze cielecina pochodzi od cielaczka, bylam w wieku wczesnolatkowym, przestalam ja jesc. Nie jem do dzisiaj. Nie jem malych prosikow tez, po prostu dzieci nie jadam oprocz kurczakow Nie jest ciezko odmowic sobie cieleciny. Odpowiedz Link
asia.sthm A rybki? 04.02.05, 18:31 A wiecie, jak mi na Florydzie chcieli dac delfina, to tez sie smiertelnie obrazilam. Kelnerka grzecznie wytlumaczyla, ze to nie flipper tylko jakas mala, zupelnie nierozumna ryba. A w karcie stalo jak byk: delfin. O ile pamietam, odbrazilam sie po tym tlumaczeniu i polubilam ichnie ryby. Odpowiedz Link
tamsin Re: A rybki? 04.02.05, 18:32 nigdy nie widzilam delfina do zjedzenia, a moze to rekin byl? to mozna kupic i czesto podaja. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: A rybki? 04.02.05, 18:45 W tej karcie bylo napisane dolphin albo jakos podobnie i ja oczywiscie odczytalam to jako delfin. Delfinow sie nie je ! Tak mnie zapewnili. Rekiny jedlismy. Baby shark stalo w karcie. )) Odpowiedz Link
tamsin no to chamy, ze takie cos proponuja!!!! 04.02.05, 19:06 delfiny sa piekne, ja dotykalam je na florydzie i sa bardzo przyjemne w glasku tez )) podobno jedne z madrzejszych ssakow, kto im w ogole na takie cos pozwoli Odpowiedz Link
mulinka Re: no to chamy, ze takie cos proponuja!!!! 04.02.05, 19:17 znawca nie jestesm ale tez pamietam "delfina" w karcie na Florydzie pan maz mi tlumaczyl, ze to nie delfin o jakim myslimy tylko wlasnie jakas mala morska ryba, po prostu ma b.podobna nazwe Odpowiedz Link
gherarddottir Re: gdzie teraz.. 04.02.05, 16:16 no to trzymam kciuki bo jak mysmy laczyli swoja polsko norweska to bylo ciezko z roznych wzgledow! Powodzneia zatem! co do listu motywacyjnego - pisz prawde a sama sie obroni)) pozdrawiam Odpowiedz Link
mijaczek Re: gdzie teraz.. 04.02.05, 17:00 Dorinka, gdzie jedziesz? Wszyscy gdzies jada... bubu... kto ze mna zostanie? Odpowiedz Link
mulinka Re: gdzie teraz.. 04.02.05, 17:03 nie martw sie tak mnie dzis moja kuzyneczka poinformowala, gdzie w tej miescinie, gdzie z mama bede, jest kawiarenka internetowa, wiec...nie bede od swiata odcieta i zajrze na pewno do Was ) buziak! Odpowiedz Link