Dodaj do ulubionych

po norwesku, czyli z poslizgiem ;)

06.02.05, 22:59
Juz tu jakis czas w tej Norwegii siedze ale o tym ze maja Tlusty Czwartek w
niedziele to dopiero dzis sie dowiedzialam!
Nie jedza paczkow ale bulki <<fastelavens boller>>, w Szczecinie to sie na
nie "maslane" mowi, przekrojone na pol i przelozone bita smietana albo
konfiturami. No po prostu szal cial i uprzezy jak na warunki polnocne wink
Na sieci tutejszej znalazlam:
"Ordet fastelavn stammer fra det tyske ordet Fasten-Abend, og betyr kvelden
før fasten. Dette var opprinnelig en tre-dagers festperiode, som bestod av
fastelavnssøndag, blåmandag og askeonsdag."
co po naszemu znaczy:
"Slowo fastelaven wywodzi sie z niemieckiego Fasten-Abend i znaczy wieczor
przed postem. Pierwotnie byl to trzy-dniowy okres, skladajacy sie z
przedpostnej niedzieli, smutnego (niebieskiego) poniedzialku i srody
popielcowej."
Brzmi znajomo? W dodatku dzieki tlumaczeniu okreznemu (tzn. przez norweski)
dowiedzialam sie co znaczy "karnawal", a wy wiecie?

Dobrze byc znowu w domu po weekendzie na wygnaniu
Pozdrawiam z fotela
jollyvonne
Obserwuj wątek
    • gherarddottir Re: po norwesku, czyli z poslizgiem ;) 07.02.05, 16:19
      tak, wiem ale sorry te ichnie ciastka sa niedobre - przynajmniej ja ich nie
      lubiesmile
      Byc moze w Oslo jest wiekszy wybor.
    • asia.sthm Re: po norwesku, czyli z poslizgiem ;) 07.02.05, 16:21
      My mamy tu semle i niech je piorun jakie to slodkie. A ta masa migdalowa, to
      szczyt mdlej slodkosci. Teraz wiem, ze to wszystko po to, aby ten post
      przetrzymac w stanie bezapetytowym wink
      Powiedz teraz co znaczy "karnawal", moze okaze sie, ze to wcale nie to co ja
      mysle.

      Poniedzialek, piekny i sloneczny jak malo ktory poniedzialek .
      Czesc Wam poniedzialkowo smile))
      • tamsin Re: po norwesku, czyli z poslizgiem ;) 07.02.05, 16:30
        nie wiem czy wypieki norweskie przebija slodkoscia wypieki wloskie, ktore u nas
        ciesza sie niezmierna popularnoscia, ale po jakims czasie ktos mnie poczestowal
        tortem typowo polskim, to byl dla mnie "malo slodki" wink)

        p.s. u nas tez poniedzialek wyjatkowo sloneczny choc mrozny, mozna sie slizgac
        po chodniku bo w dzien topnieje brudny snieg, rano slizgawaka gotowa smile)
        • gherarddottir Re: po norwesku, czyli z poslizgiem ;) 07.02.05, 16:47
          u mnie niestety zimno i ciemnawo...
          • maja92 Re: po norwesku, czyli z poslizgiem ;) 07.02.05, 16:58
            u nas jak zwykle zielono - zakile zaczynaja powoli kwitnac i wisnie tez juz
            ladnie, bialo wygladaja....

            no co to ten karnawal????????
            • gherarddottir Re: po norwesku, czyli z poslizgiem ;) 07.02.05, 18:22
              a gdzie Ty jestes Maju?
    • gherarddottir Re: po norwesku, czyli z poslizgiem ;) 07.02.05, 21:17
      polecam wak ksiazke "nie wiem jak ona to robi", po norwesku chyba tez bawismile
      • jollyvonne Re: po norwesku, czyli z poslizgiem ;) 07.02.05, 22:29
        gherarddottir napisała:

        > polecam wak ksiazke "nie wiem jak ona to robi", po norwesku chyba tez bawismile

        Tytul oryginalu, lub norweski, autor?

        do poczytania
        jollyvonne
        • gherarddottir Re: po norwesku, czyli z poslizgiem ;) 07.02.05, 22:50
          prosze bardzo:
          allison pearson, " jeg fatter ikke hvordan hun får det till"
          i milego czytaniasmile)
          jest i do plakania tzn wzruszania sie i do smiechu (czasami do rozpuku)

          pozdrawiam




          jollyvonne napisała:

          > gherarddottir napisała:
          >
          > > polecam wak ksiazke "nie wiem jak ona to robi", po norwesku chyba tez baw
          > ismile
          >
          > Tytul oryginalu, lub norweski, autor?
          >
          > do poczytania
          > jollyvonne
          >
          • maja92 Bastiony;-)))) 08.02.05, 10:20
            "Maja to mieszkanka zielonej Eire, znanej rowniez pod nazwa Republic of
            Ireland,
            bastionu katolikow dzielnie walczacych o powrot Ulsteru do macierzy."

            Rany Boskie Jollyvonne - a gdzie to wyczytalas??????
            Przecietny mieszkaniec Eire ma kompletnie w doopie co sie dzieje w Irlandii
            Polnocnejwink)))
            Ulster niech se walczy, jak chce, o odlaczenie sie od Krolestwa. Po tej stronie
            wyspy - cicho i zielonowink)))))))))))))))))))

            I odluz juz ta gazete - to juz dawno stwierdzono, ze prasa klamiewink))))))))))
            • jollyvonne Re: Bastiony;-)))) 08.02.05, 10:54
              maja92 napisała:
              > Ulster niech se walczy, jak chce, o odlaczenie sie od Krolestwa. Po tej
              stronie wyspy - cicho i zielonowink)))))))))))))))))))
              > I odluz juz ta gazete - to juz dawno stwierdzono, ze prasa klamiewink))))))))))

              Bynajmniej nie wyczytalam tego w prasie. Zakladam jednak ze w Irlandii
              Polnocnej pieniadze nie spadaja z niebios i pomoc plynie bardziej
              horyzontalnie. Przecietny mieszkaniec moze miec kompletnie w doopie czy placi
              haracz Krolowej czy Prezydentowi, a jednak po wiekach pod "opiekunczymi"
              skrzydlami Krolestwa w 1921 Irlandia odzyskala niepodleglosc. Przecietny
              przybysz ma pewnie w doopie historie kraju zameldowania, o ile ta nie dotyczy
              go bezposrednio. Porozumienie znane jako "Good Friday Agreement" zostalo podane
              glosowaniu zarowno w Irlandii Polnocnej jak i w Republice Irlandii, a
              frekfencja ponad 50% swiadczy o tym ze spora czesc przecietnych mieszkancow
              jeszcze 7 lat temu nie miala tego w doopie lecz na sercu.
              Kiedy w Polsce strzelano do ludzi na ulicach to na podworku u mojej babci tez
              bylo cicho i zielono.

              jollyvonne
              • maja92 Re: Bastiony;-)))) 08.02.05, 11:37
                jollyvonne napisała:


                > Bynajmniej nie wyczytalam tego w prasie. Zakladam jednak ze w Irlandii
                > Polnocnej pieniadze nie spadaja z niebios i pomoc plynie bardziej
                > horyzontalnie. Przecietny mieszkaniec moze miec kompletnie w doopie czy placi
                > haracz Krolowej czy Prezydentowi, a jednak po wiekach pod "opiekunczymi"
                > skrzydlami Krolestwa w 1921 Irlandia odzyskala niepodleglosc. Przecietny
                > przybysz ma pewnie w doopie historie kraju zameldowania, o ile ta nie dotyczy
                > go bezposrednio.

                %%%%%%%%%%%%%%

                Jollyvonne,

                Troch ostro sobie na mnie pojechalas.

                IRA jest glownie sponsorowana przez Irlandczykow mieszkajaczych w USA a nie w
                Republice. Najwiecej ludzi sprzyjajacych IRA w Eire mieszka w Donegalu, ale to
                ma troche bardziej podloze historyczne niz finansowe, gdyz Donegal jest czescia
                hrabstwa Ulster, z ktorego to UK ciagle ma pare county'ow.
                Gdy IRA eksplodowala bomby w Dublinie, raczej nie wzbudzalo to i ciagle nie
                wzbudza poparcia przecietnego Dublinczyka dla katolikow w Ulsterze, dlatego 1.5
                miliona ludzi wsrod ktorych mieszkam nie chce sie mieszac w sprawy Ulsteru.
                Frekwencja w glosowaniu dotyczacym Good Friday Agreement byla zupelnie taka
                sama jak w glosowaniu o przyjeciu przez Irlandie traktatu z Nicei.

                Irlandia nigdy silna nie byla i nie jest. Gdyby nie sprzyjajace w tamtych
                czasach prady polityczne w UK moze i do teraz byliby czescia Korony. UK gdyby
                chcialo stlumiloby powstanie w przeciagu kilku dni. I tak wybili prawie cala
                elite wojskowa z Irlandii.
                Cena za odzyskanie niepodleglosci w 1921 roku i utworzenia Panstwa
                Irlandzkiego, byly wlasnie te czesci Ulsteru, ktore teraz tworza Polnocna
                Irlandie. Teoretycznie UK mialo je oddac Republice w administracje po paru
                latach, ale tak na prawde tak sie nie stalo, gdyz WIEKSZOSC Irlandczykow nie
                czula, ze jest to sprawa piorytetowa, o ktora powinni zadzierac z UK. Poniewaz
                innego zdania byli rozni ludzie na polnocy dlatego zreformowali w latach 60 IRA
                i zaczeli wojne podjazdowa na terenie Ulsteru. W latach 70 zauwazyli, ze nie
                maja zbyt duzego poparcia w Republice, daltego tez zaczeli terroryzowac
                mieszkancow poludniowej czesci wyspy. IRA i Real IRA z lat 80 to czyste
                ugrupowanie terrorystyczne przeciwko ktoremu jest 90% mieszkancow Eire.

                Historie znam - wbrew Twoim nieladnym uwaga. Mieszkam wsrod Irlandczykow od
                ponad 6 lat. Znam ich opinie z pierwszej reki.

                Twoj komentarz na temat strzelan w Polsce uwarzam na nie na miejscu - skad
                znasz historie mojej rodziny i wiesz co my przeszlismy przez komunistow, ze
                atakujesz mnie tak zawziecie?????

                Pozdrowienia,
                • jollyvonne zawieszenie broni 08.02.05, 12:08
                  maja92 napisała:
                  > (...)
                  > Historie znam - wbrew Twoim nieladnym uwaga. Mieszkam wsrod Irlandczykow od
                  > ponad 6 lat. Znam ich opinie z pierwszej reki.
                  Nie napadlam na Ciebie, napisalam ze przecietny przybysz ma w doopie historie
                  kraju zameldowania, a Ty poczulas sie wezwana do tablicy. Cieszy mnie ze
                  potrafisz udowodnic swoja nieprzecietnosc na tym polu, co nie zmienia mojego
                  zdania o "sredniej".

                  >
                  > Twoj komentarz na temat strzelan w Polsce uwarzam na nie na miejscu - skad
                  > znasz historie mojej rodziny i wiesz co my przeszlismy przez komunistow, ze
                  > atakujesz mnie tak zawziecie?????
                  Moj komentarz na temat strzelania w PL byl na miejscu az do momentu kiedy go
                  zinterpretowalas, atakujac zawziecie. Nie znam historii Twojej rodziny, nie
                  wiem co przeszliscie za komunistow, nie napisalam NIC o Twojej rodzinie, jestes
                  przewrazliwiona i nadmiernie agresywna.

                  Wiecej luzu
                  jollyvonne
                  • maja92 Re: zawieszenie broni?????? 08.02.05, 12:58
                    jollyvonne napisała:

                    > Wiecej luzu

                    %%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%

                    Na wzajem.

                    Jezeli IRA w takim samym tonie proponuje zawieszenie broni, nie dziwie sie, ze
                    im to jakos nie wychodziwink)))))))))))))))

                    Temat mial byc lekki w wypowiedziach i o bulkach i karnawale, a Ty walisz
                    opisami Irlandii takimi z grubej armaty.

                    Pozdrowienia,
    • jollyvonne odpowiadam wam hurtem ;) 07.02.05, 21:44
      Ja nigdzie nie napisalam ze to ciastka, ani ze dobre, bo jak mozna jesc
      maslanke z bita smietana?? To jest zwykla bulka, nawet nie slodka drozdzowka :p
      Ja bulki jadam z maslem i dzemem, a tubylcy patrza na mnie jak ufoludka, to
      samo jak jem ryz+cukier+cynamon+jablko+smiet anka. Ten narod juz tak ma.

      Semle jadlam, moga byc, braku apetytu u mnie nie powoduja wink

      Z norweskich slodyczy to najbardziej slodkie sa sledzie wink Zawartoscia cukru
      porownywalne pewnie z tiramisu, z ta roznica ze tiramisu wciagam, a sledzie
      mnie nie pociagaja wink

      Maja to mieszkanka zielonej Eire, znanej rowniez pod nazwa Republic of Ireland,
      bastionu katolikow dzielnie walczacych o powrot Ulsteru do macierzy.

      No dobrze juz, zmusilam was do przebrniecia przez caly post, powiem wam co w
      doslownym przekladzie znaczy karnawal smile Otoz moje drogie panie i panie S.,
      carnaval oznacza "zegnaj miesko"! Domyslil sie ktos?

      Spiesze do lodowki bo mam tam dobrotki z PL, jak karnawal to karnawal!
      jollyvonne
      • asia.sthm Re: odpowiadam wam hurtem ;) 07.02.05, 22:11
        No kurza dupa... przejechalabym sie na tym carnavale gdybym to dostala na
        klasowce jakiejs.
        I masz racje ta zawartosc cukru w sledziach jest przerazajaca.
        Przed swietami ogladalam program kulinarny, w ktorym znane osoby opowiadaly o
        swoich tradycjach i demonstrowaly przygotowanie potraw stolu swiatecznego.
        Pewna pani wyglosila: - Sledzi nie da sie przeslodzic - w chlapnela zdrowo
        syropem ulepkiem w zalewe.
        Nie wpadli jeszcze na pomysl sledzi na waniliowo...
        • gherarddottir Re: odpowiadam wam hurtem ;) 07.02.05, 22:14
          rzeczywiscie sledzie plucza rok w rok zeby je zrobic po polsku bo slodkie sa
          okrutniesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka