Dodaj do ulubionych

Milosnicy Trojmiasta

02.07.05, 16:34
Chyba duzo nas tu nie ma, ale czytalam gdzies na tym forum wspominki Ewy-i
moze tez sie ujawnimy? Ja konkretnie jestem z Gdanska, ale chodzilam do
liceum w Gdyni i chetnie bym sobie pogadala na temat najnowszych wydarzen
kulturalnych i kulinarnych w naszym 3miescie.
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: Milosnicy Trojmiasta 03.07.05, 03:55
      ja bylam tylko raz na wakacjach w Gdansku-Oliwie, zaliczylam nawet koncert w
      Sopocie. Mialam szesc lat wtedy. Najbardziej pamietam plyniecie wodolotem na
      Hel, o boze jak wszyscy rzygali....
      • myszka888 Re: Milosnicy Trojmiasta 03.07.05, 04:33
        Taaamsin, no ladnie takie rzeczy opowiadac tongue_out hi hi
        Ja bylam w trojmiescie, przejazdem - mozna powiedziec smile
        Podobalo mi sie, ale pogode mialam kiepska.
    • feelfine Re: Milosnicy Trojmiasta 03.07.05, 23:19

      Och to ja mam czlonka do Twojego klubu milosnikow trojmiasta.
      Zawiozlam ostatnio do Gdanska mego chlopaka - Niemca
      i niestety zapalal do miasta miloscia nawet wieksza niz
      do moich rodzinnych Mazur. No coz teraz pewnie bedziemy
      jezdzic na wakacje nie tylko na Mazury ale i do Gdanska.
      Acha i jeszcze jego babcia i dziadkowie stryjeczni
      urodzili sie w Gdansku. Choc to bylo wiele lat temu...


      Pozdrowienia z rownie hanzeatyckiego Hamburga,

      Feelfine
    • triskell Re: Milosnicy Trojmiasta 04.07.05, 05:08
      Gdańsk jest moim trzecim ulubionym miastem w Polsce, po Wrocławiu i Toruniu. A
      już parę razy mówiłam, że miejscowość, w której teraz mieszkam (Olympia) tak
      jakoś kojarzy mi się z Sopotem. Brakuje mola i plaży (do oceanu 2 godziny), ale
      blisko zatoki, więc morzem często pachnie, latają mewy, rośnie dużo drzew
      iglastych a większość domów to niewysokie drewniane budynki.
    • ponponka1 Re: Milosnicy Trojmiasta 04.07.05, 07:08
      No to ja Trojmiasto stawiam na pierwszym miejscu w Polsce smile Bywam tam czesto,
      mam cala rodzinke ze strony mamy (7 ich bylo), znam najbardziej Gdanska Starowke
      i czuje sie tam cudownie. I mam nadzieje, ze w tym roku, lada dzien znowu
      zawitam. Wiking bedzie dzwonil wieczorem by obgadac szczegolowo plany wspolnego
      urlopu smile))))

      Cmok (jaki smok?)
      • marxx Re: Milosnicy Trojmiasta 04.07.05, 20:41
        Czesc!
        Ja jestem z Gdanska a teraz w Chicago!
        i na forum Chicago znajdziesz tez osoby z Gdanska!
        • asia.sthm Re: Milosnicy Trojmiasta 04.07.05, 21:28
          A ja milosniczka jak cholera. Spedzalam swoje wszystkie wakacje czesciowo w
          Trojmiescie.
          Wierna coroczna mieszkanka kempingu w Jelitkowie. smile)))
          Pokazalam mezowi, a jakze, i od razu sie pozakochiwal w kilku miejscach.
          Dzieciom pokaze przy najblizszej okazji, albo sami sobie pokaza ze swoja
          dorosla juz ferajna, bo sie nasluchali .
          Kwalifikuje sie , nie`smile)
          • ponponka1 Re: Milosnicy Trojmiasta 04.07.05, 21:41
            A ja jade 14 lipca i bede w Trojmiescie z Wikingiem do 24 smile. Niestety dluzej
            nie moze, bo praca i praca. Ale i tak sie ciesze na te kilka dni razem w tak
            pieknych okolicznosciach przyrody. Asiu pamietam o sopockiej knajpce smile

            Cmok (jaki smok?)
            • asia9111 Re: Milosnicy Trojmiasta 04.07.05, 21:58
              zazdroszcze Tobie i Wikingowi-ja musze czekac do Gwiazdki!
            • asia.sthm Re: Milosnicy Trojmiasta 04.07.05, 22:02
              > Asiu pamietam o sopockiej knajpce smile
              Koniecznie ! Bar Kogut - obiady domowe.
              Mam nadzieje ze nadal istnieje i kwitnie . Cudo, nie knajpka
              (4 lata temu tam zesmy sie tak rozbisurmanili, a moj M nie chcial juz nigdzie
              indziej jesc)
              • asia9111 Re: Milosnicy Trojmiasta 04.07.05, 22:25
                czy bar kogut byl na Monciaku?
                • asia.sthm Re: Milosnicy Trojmiasta 04.07.05, 22:34
                  Pierwsza prostopadla do przedluzenia mola, od brzegu liczac, w prawo.
                  Boje sie palnac, strasznie mi sie nazwy myla. sad
                  Westerplatte ? Monciak to przedluzenie mola, prawda ?
                  • asia9111 Re: Milosnicy Trojmiasta 04.07.05, 22:47
                    tak, Monciak to przedluzenia mola. A ta 1sza prostopadla, to zapomnialam jak
                    sie nazywa, ale wiem gdzie to jest!
                    • asia.sthm Re: Milosnicy Trojmiasta 04.07.05, 22:59
                      Grunwaldzka ??? Nasz hotel Amber byl przy Grunwaldzkiej i Kogul byl po prawej
                      stronie jak sie szlo do Monte Casino, ale moze nazwa ulicy sie zmieniala na
                      Bohaterow Westerplate. Piorun wie . Ja mam skleroze do nazw, na nos wszedzie
                      trafiam, a na adres za nic.
                      Jak sobie policzylam ile lat temu te moje wakacje tam spedzalam, to az mnie
                      wszystkie zeby rozbolaly wink) Te 4 lata temu z moim mezem to bylo pare dni
                      tylko i pamietam wszystko .. oprocz nazw ulic.
                      • asia9111 Re: Milosnicy Trojmiasta 04.07.05, 23:33
                        nie boj sie, trafie...ja tez po Trojmiescie na wyczucie, wszedzie ytrafie, ale
                        od mojego dziecinstwa i liceum tyle ulic nazwy pozmienialo, ze juz nie usiluje
                        nawet pamietac co jest co, a co bylo co..i tak trafie..W kazdym razie jest to
                        odkrycie kulinarne, i na pewno tam zawitam.
          • aka10 Re: Milosnicy Trojmiasta 04.07.05, 21:44
            No,wiec,w Gdansku bywalam dosc czesto.Westerplatte "zdobylam" jako dziecko i
            wyladowalam we francuskiej gazecie,bo akurat tam wtedy zdjecia robili smile
            Spytali babci,czy moga,oczywiscie.W Gdyni tez bylam kilka razy.No,a Sopot?Kilka
            wspanialych urlopow tam spedzilam.Wspomnienia,wspomnienia...
            • neeki Re: Milosnicy Trojmiasta 04.07.05, 23:13
              oj smile
              Gdynia sie klania smile tez zaliczam sie do milosniczek 3miasta.
              wlasnie przyjechalam do domu na 2 tyg a nie bylo mnie 2 lata. niewiele sie w
              sumie zmienilo, wyjezdzalam robili swietojanska wracam robia swietojanska. te
              same sklepy. tylko troche duzo lysych co mnie akurat zaszokowalo. i komunikacja
              podrozala, a SKM wydaje mi sie teraz wolna. gdzies tam w glebi chyba myslalam ze
              pomknie jak londynskie metro wink
              prakuje mi tez pubow, w gdansku szczegolnie dominuja ogrodki jak w
              reastauracjach. a ja chcialam cos innego. bardzo spodobal mi sie Strych w Gdyni,
              teraz mam zamiar wybrac sie na Westerplatte.chyba sobie kupie Gdynia miasto z
              morza i marzen smile
              a jedyne czego nie moge darowac wladzom miasta to ze zrobili to paskudne centrum
              kwiatkowskiego. takie fajny byl tam park, ostatni skrawek zieleni w centrum.
              i nie ma juz bud na 10 lutego gdzie sprzedawali super bulki jarskie. ech
              poza tym jest drogo, i to bardzo zastanawiam sie jak ludzie zyja tu z polskich
              pensji.
              • asia9111 Re: Milosnicy Trojmiasta 04.07.05, 23:36
                a pamietasz placki wegierskie w budach na 10 lutego? Kiedys je tu widzialam
                sprzedawane jako Warsaw pancake i poczulam sie obrazona-jak to, przeciez to
                byly wegierskie z 10 lutego! Kurcze, tak mi wchodzic na wspomnienia..sad
                • neeki Re: Milosnicy Trojmiasta 05.07.05, 00:03
                  akurat tych plackow nie pamietam albo nie kojarze co to bylo? no chyba ze mialy
                  mieso to wszystko tlumaczy bo ja nie jadam wink ale kultowe juz wielkie zapiekanki
                  jak najbardziej wink
                  • asia9111 Re: Milosnicy Trojmiasta 05.07.05, 00:12
                    tak, te mialy gulasz w srodku...mniam, mniam...
                    • neeki Re: Milosnicy Trojmiasta 05.07.05, 00:22
                      ja uwielbialam te jarskie z sosem czosnkowym, zreszta to byl przeboj ten sos, bo
                      jak sie nocnym wracalo to zawsze czosnkiem walilo wink
                      bardzo mi brakowalo pieczywka z Wanty. jadasz ? wink
                      a w ogolE to do ktorego liceum chodzilas ? ja do IV
                      • asia9111 Re: Milosnicy Trojmiasta 05.07.05, 00:27
                        do III LO
                        • neeki Re: Milosnicy Trojmiasta 05.07.05, 00:28
                          legendarna trojka wink
                      • neeki Re: Milosnicy Trojmiasta 05.07.05, 00:28
                        aha , widzialyscie co oni zrobili z monciakiem ? noz sie w kieszeni otwiera , ta
                        nowa architektura jest koszmarna, szczegolnie nieszczesliwy krzywy dom, co to
                        wyglada jak ze snu szalonego architekta. koszmar. i pomyslec ze kiedys mozna
                        bylo sobie posiedziec w Kawiarecie ... a Kogut ciagle dziala.
                        swoja droga kto jeszcze w komunizmie chodzil na lody Gustii tuz przy molo? albo
                        do Marioli nad gdynskim morzem ? stalo sie w koszmarnie dlugich kolejkach.
                        albo legendarne kino Warszawa, pamietam ze w akademikach sie pukali w glowe bo
                        mysleli ze sie do stolicy na film wybieram. a teraz jest tam sklep sad
                        a naprzeciwko najpiekniejszy kosciolek, ktory w nocy wyglada jakby sie unosil smile
                        • asia9111 Re: Milosnicy Trojmiasta 05.07.05, 00:37
                          lody Gustii to bylo przezycie!W Marioli tez bywalam. Co do Monciaka to ostatnio
                          widzialam go w grudniowej ciemnosci i spadajacym na oczy sniegu, wiec za duzo
                          na temat architektury powiedziec nie moge, ale moze sie przypatrze na nastepny
                          raz. Teraz najwiecej czasu spedzam w Gdansku gdy jestem w 3miescie, ale na
                          pewno pojade na Monciak.
                        • asia.sthm Re: Milosnicy Trojmiasta 05.07.05, 13:03
                          neeki napisała:
                          > ... a Kogut ciagle dziala.

                          Ponponko!!! Kogut dziala !!!
                          Tralalala.
                          Chyba ze starym wiutniemy sobie promem na weekend do Trojmiasta.
                          smile))

                          PS zawsze sie martwie, ze cos mojego ulubionego wezmie i zniknie, bo komus na
                          przyklad przeszkadzalo.
                          • ponponka1 Re: Milosnicy Trojmiasta 05.07.05, 13:39
                            Hurraaaaaaa
                            Asiu , jakbyscie wybierali sie w weekend 15-17 lub 22-24, to moze bylaby okazja
                            wspolnego polsko-szwedzko-norweskiego pojadania smile

                            Cmok (jaki smok?)
                            • asia.sthm Re: Milosnicy Trojmiasta 05.07.05, 13:47
                              Daj pomyslec, bos mnie zatrzelila smile))))
                              Calkiem nie glupi pomysl.....
                              • ponponka1 Re: Milosnicy Trojmiasta 05.07.05, 13:55
                                smile))
                                A jak tak z glupia frant palnelam. Ale byloby fajnie smile))) Ja (od 14 do 24) i
                                Wiking (od 15 do 23) w kazdym razie bedziemy na miejscu. A kontakt telefoniczny
                                przekaze w razie potrzeby na poczte smile))

                                Przemysl spokojnie....

                                Cmok (jaki smok?)
                                • asia.sthm - Ponponko 07.07.05, 12:27
                                  przemyslelismy na spokojnie i gucio nam wyszlo.
                                  Nie tym razem.., strasznie zaluje, kurde w morde i psia krew sad

                                  Wybieremy sie we wrzesniu kiedy chlopaki juz sie rozjada po uczelniach.
                                  Do nastepnego.
              • tomaszek310 Re: Milosnicy Trojmiasta 07.07.05, 12:21
                oj smile
                > Gdynia sie klania smile tez zaliczam sie do milosniczek 3miasta.
                > wlasnie przyjechalam do domu na 2 tyg a nie bylo mnie 2 lata. niewiele sie w
                > sumie zmienilo, wyjezdzalam robili swietojanska wracam robia swietojanska. te
                > same sklepy. tylko troche duzo lysych co mnie akurat zaszokowalo. i
                komunikacja
                > podrozala, a SKM wydaje mi sie teraz wolna. gdzies tam w glebi chyba myslalam
                z
                > e
                > pomknie jak londynskie metro wink
                > prakuje mi tez pubow, w gdansku szczegolnie dominuja ogrodki jak w
                > reastauracjach. a ja chcialam cos innego. bardzo spodobal mi sie Strych w
                Gdyni
                > ,
                > teraz mam zamiar wybrac sie na Westerplatte.chyba sobie kupie Gdynia miasto z
                > morza i marzen smile
                > a jedyne czego nie moge darowac wladzom miasta to ze zrobili to paskudne
                centru
                > m
                > kwiatkowskiego. takie fajny byl tam park, ostatni skrawek zieleni w centrum.
                > i nie ma juz bud na 10 lutego gdzie sprzedawali super bulki jarskie. ech
                > poza tym jest drogo, i to bardzo zastanawiam sie jak ludzie zyja tu z polskich
                > pensji.



                Witam ja też jestem z Gdynia ale w przeciwieństwie do Ciebie ja za dwa tygodnie
                wyjeżdzam, być może na dwa lata (chyba że mi się znudzi)
                Co do skwerków w mieście, to zawsze była tam pijalnia wina dla lumpów i
                sikalnia dla psów.To już lepiej z tym całym Centrum Kwiatkowskiego.
                Pozdrowienia
    • sylwek07 Re: Milosnicy Trojmiasta 05.07.05, 09:28
      samochody z Gdanska i Gdyni nie jezdza na benzynie tylko na HEL smile))
      • cytrusowa Re: Milosnicy Trojmiasta 09.07.05, 12:57
        no i czas nadszedł bym się ujawniła.
        w tej obecnej chwili nadaję z domku w Gdańsku, 20 min spacerkiem nad morze w
        Gdańsku - Brzeznie.

        Na codzien mieszkam w Kolonii, jak częśc z was na pewno wie, ale Gdańsk to moje
        ukochane miasto i raczej nie chce tego zmieniać.
        Tu kupiliśmy mieszkanie i tu wrócimy.

        Tu są moje miejsca - Brzeżno, Dolny Wrzeszcz czy pod kątem męża - Jelitkowo.
        I te nadmorskie knajpki...
        I te miejsca na plaży znane tylko tubylcom, gdzie nie ma dzikich tłumow w takie
        dni jak ten dzisiejszy, upalny...

        Pogoda jest cudna, 27-28 stopni, słoneczko i pzyjemna bryza

        pozdrawiam was gorąco znad morza. Jeszcze tylko 6 dni tu będę i już się smucę...
        • kociaszek Re: Milosnicy Trojmiasta 09.07.05, 14:15
          to ja sie do milosnikow trojmiasta dopisuje...jestem gdynianka, chodzilam do II
          LO, studiowalam w Gdansku...ah, pojsc posluchac jak szumi morze i pojsc na
          spacer po starowce...
          • ponponka1 Re: Milosnicy Trojmiasta 09.07.05, 19:26
            Witam,
            Cytrusowa, ja jade do Gdanska w srode po poludniu lub w czwartek rano. Wiking
            przybywa promem do Gdyni w czwartek o 19 smile)) I bede sie z nim napawac pieknem
            Trojmiasta cale 10 dni! Ciesze sie niezmiernie i odliczam dni do spotkania

            Cmok (jaki smok?)
            • ponponka1 Re: Milosnicy Trojmiasta 09.07.05, 19:46
              Wlasnie czytam sobie o komunikacji w Trojmiescie....wrrrrrrrr Wladze Gdanska
              zapomnialy o turystach! Nie ma biletow zbiorowych krotkookresowych, np. 3 dni, 7
              dni. I oddzielnie SKM i oddzielnie autobusy i tramwaje....A w Warszawie mozna na
              jeden bilet wszystkim i wybrac sobie okres przejazdow, od godzinnych do 90
              dniowych...Wiking przyjezdza samochodem ale czasami na obiadek z winkiem tez
              bedziemy chcieli sie wybrac...Pozostaja taksowki...
              Przy okazji, czy wiecie jakim autobusem moge dojechac z Gdyni Glownej na odprawe
              promowa Stena Line?

              Cmok (jaki smok?)
              • neeki Re: Milosnicy Trojmiasta 09.07.05, 19:58
                ponponka tutaj masz wszystko podane wyczerpujaco. kazdy z tych autobusow jedzie
                do terminalu promowego. mam nadzieje ze o ten ci chodzi
                www.zkmgdynia.pl/rozklady/przystan.htm
                to doskonala strona do calej komunikacji
                • ponponka1 Re: Milosnicy Trojmiasta 09.07.05, 20:12
                  Juz sprawdzilam 105, 125, 150 (ten jezdzi najczesciej). W czwartek obieram
                  Wikinga z promu, a raczej Wiking mnie z terminalu, bo to on bedzie zmotoryzowany ;P

                  Cmok (jaki smok?)
                  • cytrusowa ponponka 09.07.05, 21:25
                    to bawcie sie dobrze - a na pewno będziecie, bo teraz sporo sie dzieje w kazdym
                    z miast Trójmasta
    • ewka5 Re: Milosnicy Trojmiasta 11.07.05, 06:44
      Neki! Krzywy domek na Monciaku zostal oparty na zalozeniach projektowych
      architekta (nie pomne teraz nazwiska) przedwojennego, wiec.
      • neeki Re: Milosnicy Trojmiasta 11.07.05, 21:29
        no ale wykonanie jakby mocno wspolczesne i nie pasujace do architektury
        • ewka5 Re: Milosnicy Trojmiasta 13.07.05, 06:51
          neeki napisała:

          > no ale wykonanie jakby mocno wspolczesne i nie pasujace do architektury

          * mialo nie pasowac - takie zalozenie.
          Bardziej chyba chodzilo o iklon w strone czlowieka przedwojennego i pomyslu
          jako takiego. Mnie tam sie podoba. A i ludziska glownie sobie foty strzelaja
          przed Krzywym Domkiem, hahahaahahaha.
          Ale de gustibus...
          Jesli przejsc K.D. na ulice Haffnera, to trafic warto do tawerny U Macka i
          zjesc tam borowiki w smietanie - aaaale dobre! A tuz obok jest knajpka Cymes,
          gdzie jadlo pyszne tez maja i posluchac mozna muzyki rosyjskiej, hiszpanskiej i
          zydowskiej, a w soboty (mam nadzieje, ze nadal) muza na zywo. Do tego przasne
          ale urokliwe wnetrze.
          Zas po drugiej stronie jest herbaciarnia z fajnym malarstwem lub grafika na
          scianach, czasami i miniatury sie trafiaja, no i herbat wybor i parzenie
          przednie (palic tam niestety nie mozna, buuuuu).
          No i Blekitny Pudel i nieco w bok kolejne kafeje z dobra kawa i jedzonkiem.
          Jeezu, jak ja tesknie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka