st0krotka 23.08.05, 17:28 Odbeda sie w sobote, 3. wrzesnia w Ealing Town Hall w godzinach 13:00 – 20:00 Pisza, ze beda firmy z GB i Polski, dzialajace w wielu sektorach gospodarczych. Czy ktos sie wybiera? Ciekawa jestem, czy warto? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asia.sthm Re: Polskie targi pracy w Londynie 23.08.05, 20:32 Warto !!! Nawet jesli pracy z tego od razu nie bedzie to idzie sie gadac, poznawac ludzi, firmy, podsluchac co gdzie w trawie piszczy, dac sie poznac, zrobic sobie reklame tu i owdzie. Wygodne, eleganckie buty na nozki i lec tam. Odpowiedz Link
jennifer_e Re: Polskie targi pracy w Londynie 24.08.05, 22:53 stokrotko, ja chyba się wybiorę rozejrzeć się co w trawie piszczy... a Ty? idziesz? Odpowiedz Link
izabelski Re: Polskie targi pracy w Londynie 24.08.05, 23:48 potem mozecie sie wybrac na Tymado POSK-u ja niestety jestem on-call i bede w domu Odpowiedz Link
st0krotka Re: Polskie targi pracy w Londynie 25.08.05, 10:38 Jennifer, nie wiem jeszcze czy ide, bo jestem umowiona po poludniu, tak mysle, ze jesli bym szla, to raczej pod wieczor, kolo piatej / szostej. A ty? Jesli by ci pasowalo, to bym ci dala znac jutro. Odpowiedz Link
jennifer_e Re: Polskie targi pracy w Londynie 25.08.05, 13:39 stokrotko, ja myślałam, żeby trochę wcześniej, jakoś 15-16 może. Ale jak się zdecydujesz to może jakoś się dopasujemy. Może któraś jeszcze z Londynianek się wybiera? Asico, śpisz?? Odpowiedz Link
asica74 Re: Polskie targi pracy w Londynie 25.08.05, 15:17 nie spie, tylko siedzie cicho, bo... 2 wrzesnia wyjezdzam ... tez wybralam sobie termin... Chetnie bym poszla... Odpowiedz Link
jennifer_e Re: Polskie targi pracy w Londynie 25.08.05, 15:59 no właśnie... mogłybyśmy połączyć przyjemne z pożytecznym i jeszcze jakąś balangę w POSKu zaliczyć z pierogami czy cóś... Odpowiedz Link
st0krotka Re: Polskie targi pracy w Londynie 25.08.05, 17:40 wszystko mi sie pokickalo. ubzduralo mi sie ze targi sa w te sobote (chociaz sama napisalam powyzej 3. wrzesnia... ) umowiona jestem na te sobote, do przyszlej jeszcze duuzo czasu, wiec moze bede mogla wczesniej. Odpowiedz Link
jennifer_e Re: Polskie targi pracy w Londynie 31.08.05, 21:49 wyciągam, przypominam, może ktoś jeszcze się dopisze? Odpowiedz Link
tiffany7 Re: Polskie targi pracy w Londynie 01.09.05, 14:02 Bym sie przylaczyla, moze cos ciekawego powiedza? Jestem wolna do 18. Jestem juz na liscie? Odpowiedz Link
monie_pl O relacje prosze... 01.09.05, 18:35 ....jako bardzo zainteresowana, bo bedziemy sie chyba tam przenosic wkrotce?! Bardzo chetnie uslysze co widzialyscie, slyszalyscie i co w trawie piszczy...znaczy sie WSZYSTKO co da sie opisac plus bezcenne OPINIE, SPOSTRZEZENIA itp. Bardzo z gory dziekuje partyjnym kolezankom za podzielenie sie nabyta wiedza Z partyjnym pozdrowieniem, Monia Odpowiedz Link
jennifer_e relacja 04.09.05, 02:12 1. No więc poszłam 2. Towarzystwo forumowe trochę się wykruszyło więc zabrałam swojego Miśka, niech się nudzi. 3. Jak wyszłam z metra to ptak nasrał mi na głowę, Misiek gówienko wytarł, włosy mi poprawił. Idziemy dalej. 4. Przed wejściem tłum ludzi, stania na godzinę w tłoku, ścisku. Ale myślę, to ptasie gówienko to napewno nie bez powodu, muszę się dopchać. 5. Tuż przy drzwiach tak się wszyscy pchali, że mam siniaki na rękach i podeptane palce u nóg, chociaż nic za darmo nie było rozdawane. A, nie, przepraszamm, długopisy i piłeczki antystresowe(!) które później co poniektórzy rzucali w głowy tłumu czekającego na zewnątrz. 6. W środku okazało się, że z pięciu firm, których stoiska chciałam odwiedzić jest tylko jedna. Reszta to hotelarstwo, catering, domy opieki i budownictwo. Na każdym stoisku stosy, dosłownie stosy cvs a była to dopiero trzecia godzina trwania targów. 7. W końcu dopycham się gdzieś i mogę z kimś porozmawiać. Firma szuka Polaków, którzy pracują tutaj w barach, przy sprzątaniach, na budowie dużo poniżej swoich możliwości i wykształcenia i są gotowi zaczynać od najniższego szczebelka (i najniższej płacy) karierę w ich sektorze. Bardzo precyzyjnie określony target, na szczęście nie dla mnie. 8. Mam dość. Wychodzę. W głowie kłebi mi się mnóstwo obserwacji, wniosków, wątpliwości. 9. Wracamy do metra przez Ealing Broadway. Czuję się jak w Warszawie. Wszędzie dookoła słyszę polski język. 10. Ale nie żałuję, że poszłam. W końcu ptak nasrał mi na głowę a to byle gdzie się nie zdarza. Odpowiedz Link
tamsin Re: relacja 04.09.05, 02:28 z tego co slyszlam, to jak ptak narobi na glowe, to jest na szczescie...powinnas jakiegos losa na loterii kupic, bo na sto procent wygrasz! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: relacja 04.09.05, 09:20 No to przynajmniej juz wiemy co w trawie piszczy na na polskich targach pracy w Londynie )) Ps. na mnie zawsze wszystkie ptaki sraja i dobrze na tym wychodze Odpowiedz Link
st0krotka Re: relacja 05.09.05, 19:34 no to widze, ze nic nie stracilam. no moze poza milym spotkaniem partyjnym, ale takie sie na pewno niedlugo zorganizuje Odpowiedz Link
tiffany7 Re: Polskie targi pracy w Londynie 05.09.05, 13:32 Ja bylam o 4 i tez skorzystalam: pol godziny czekania w tlumie ludzi a efekt taki, ze wypocilam moja grype )) Odpowiedz Link