Czy odnosicie czasem wrażenie że rozmawiacie z osobą z tego samego kręgu
kulturowego, , posiadającą wspólny język z Wami i mimo wszystko macie problemy
komunikacyjne ?
Jestem po rozmowie z exem

))
Podjął decyzję że będzie dozorował via skype postępy szkolne Juniora.
Zaczął dziś...
Przepytał słówka z francuskiego ( francuski zna z widzenia

))
Próbował pomóc Mu w zdefiniowaniu treści pracy po norwesku na temat
wspólczesnego teatru...
Ani o norweskim ani o teatrze nie ma za bardzo pojęcia...
Po czym , po kilku minutach spełniania obowiązków Ojca i Nauczyciela zapodał
Juniorowi że Mu wysłał książke po angielsku , 300 str. na temat historii
trąbki i techniki grania na niej. Którą Junior ma przeczytac natychmiast.
I że kupił Juniorowi trąbkę.
Walnąwszy głową w klawiaturę przepytałam J. z francuskich słowek a Młodą
oddelegowałam do zadań norwesko - teatralnych.
Zapowiedziałam J. że ani trąbki ani książki o powyższej dopóki nie odrobi lekcji.
Exa wysłałam na siłownię.
Chwila spokoju...
Kran

)))