Musze sie szanownym forumowiczkom pochwalic, bo jest czym: po 4 latach
wreszcie bylam na zasluzonych wakacjach. Wy(c)hasalam sie za wszystkie czasy
ale teraz musze placic za przyjemnosci: siedze w 30st upale z goraczka, bo
chyba jakies swinstwo zalapalam w podrozy. Czy wy tez lapiecie te letnie
wirusy?
Niemniej jednak, opalenizna jest jak sie nalezy - mozna podziwiac w czatowym
albumie

A teraz pozwolcie, ide wydmuchac nosa