Dodaj do ulubionych

Visa K1 - interview w Ambasadzie

26.10.05, 17:25
Boje sie tej rozmowy, nie wiem, tak sie emocjonuje, czy moze ktos z was mi
powiedziec, czy bywaja przypadki niewydania wizy. Co pytają, czy kosulowie
sią mili, i czy rozmawjaja po polsku??

pozdr
Obserwuj wątek
    • blue_jay Re: Visa K1 - interview w Ambasadzie 26.10.05, 17:30
      kaja7> moja rozmowa byla daawno temu, "konsulowa" byla bardzo mila, wszystko
      zabralo raptem 5 minut, jak sie poznalismy, czy narzecozny pracuje, gdzie bede
      mieszkac, czy bylam juz w USA, tyle, prosze podniesc prawa reke do
      zaprzysiezenia, tylko ni9e pamietam o co chodzilowink)) i przyjsc po wize o 4,
      gdyby nie to, ze nalegalam, aby chociaz rzucila okiem na zdjecia, to nawet by
      nie rzucila, powiedzialam, ze nie nadarmo targalam wielgachna torbe, aby im
      udowodnic, ze nasz zwiazek jak najbardziej realny, aby ona nie popatrzyla choc
      na kilka zdjecwink) i tyle.. cala rozmowa pzrebiegala po ang, po urzednim
      zapytaniu czy mowie po ang. Nie martw sie..
      • triskell Re: Visa K1 - interview w Ambasadzie 26.10.05, 18:38
        U mnie było podobnie - 2 lata temu. Ponieważ mieliśmy co-sponsora (mój mąż
        zarabiał wówczas poniżej tej wymaganej sumy), pytali mnie też, czy znam tą
        osobę. No i jeszcze czy mam jakąś rodzinę w Stanach i jakie są nasze plany
        dotyczące ślubu. Urzędniczka była miła choć rzeczowa.

        Jeśli masz wszystkie dokumenty, nie masz sie czego obawiać. Jeśli jakieś masz
        niekompletne, mogą Ci kazać uzupełnić i przyjechać jeszcze raz - mojego dnia tak
        wyglądały jedyne negatywne przypadki, odmowy jako takiej nie było.

        U mnie też było po angielsku, dlatego, że ja chciałam. Ale spokojnie możesz
        mówić po polsku smile. Podejrzewam, że jeśli nie znasz angielskiego, to mogą Cię
        też zapytać, jak się porozumiewasz z przyszłym mężem - to tylko moje własne
        podejrzenie, nie poparte żedną praktyką, ale nie zaszkodziłoby być na takie
        pytanie przygotowaną.

        Nie martw się, rozmowa na pewno będzie łatwiejsza, niż sądzisz smile.

        Kiedy ją masz i gdzie w Stanach będziesz mieszkać?

        Ściskam i trzymam kciuki!!!
    • majenkir Re: Visa K1 - interview w Ambasadzie 26.10.05, 18:56
      Moja rozmowa odbyla sie co prawda juz pare lat temu, ale nie sadze, zeby duzo
      sie zmienilo. Nie pytala mnie O NIC, ogladala tylko dokumenty, wyniki badan i
      juz. Wczesniej mialam dwie odmowy wizy turystycznej. Nie slyszalam,zeby
      komukolwiek odmowili K1.
      • kaja7 Re: Visa K1 - interview w Ambasadzie 26.10.05, 19:01
        Ja mam termin Interview 3 listopada, juz za pare dni, bede mieszkac w Wisconsin.

        dziękuje za odp. i podtrzymanie na duchu
        • triskell Re: Visa K1 - interview w Ambasadzie 26.10.05, 19:04
          No to trzymamy kciuki 3 listopada. Kciuki Kobiecej Polonii są zawsze skuteczne smile

          Ja mieszkam w północno-zachodnim "narożniku" Stanów - Washington State.
          • kaja7 Re: Visa K1 - interview w Ambasadzie 27.10.05, 12:41
            dzieki za wasze kciuki, pytasz triskell jak porozumiewam sie z narzeczonym. My
            sie poznalismy w niemczech jak tam studiowalismy. On jest nauczycielem
            niemieckiego w US a ja znam bardzo dobrze niemiecki, natomiast moj angielski
            jest sredni. Nie mowie ze nie poglebiam swej umiejetnosci z ang. Niemniej
            jednak nie czuje sie w nim super pewna i moge czasem czegos po prostu nie
            zrozumiec. Stad moja obawa -sad(((
            A jest mi bardzo ciezko wytrzymac bez mojego ukochanego, moje zycie skupia sie
            na czekaniu kiedy przyjdzie ta umowiona godzina i bedziemy rozmawiac przez MSN
            i widziec sie przez webcam. Zeby nie on i wspolna decyzje nigdy chyba sie bym
            nie zdodzila na emigracje. Ale teraz chce nawet czegos nowego sprobowac, lubie
            wyzawnia. Nie boje sie przeszkod.

            Pozdrawiam was serdecznie
            • triskell Re: Visa K1 - interview w Ambasadzie 27.10.05, 22:55
              Kaja, wiem, jak się czujesz. My nie widzieliśmy się przez prawie rok właśnie ze
              względu na te wizowe formalności. Ale jesteś już na finiszu, już niedługo
              będziecie razem i te długie miesiące będą tylko wspomnieniem smile. Postaraj się w
              tym okresie jak najczęściej widywać swoich przyjaciół, bo bardzo będziesz za
              nimi tęskniła smile.

              A do tego w jakim języku się porozumiewacie to nie ja się czepiam, chodziło mi
              po prostu o to, że mogą sie przyczepić w ambasadzie. Ale masz zupełnie logiczne
              wytłumaczenie, więc nie będzie z tym problemu smile.
          • kazia001 Re: Visa K1 - interview w Ambasadzie 06.04.06, 12:24
            Sorry ze sie tak wciskam, ale mam pytanie. Wszystkie procesy juz przeszlismy z
            moim narzeczonym. Na poczatku stycznia dostalam list z ambasady z dokumentami do
            wypelnienia (DS form etc)oraz z informacja co potrzebuje na rozmowe.
            Ten okres byl bardzo ciezki w moim zyciu i spanikowalam, postanowilam ze nie
            chce brac slubu. Nie wypelnilam zadnych dokumentow, nic nie przeslalam
            ambasadzie ani nie umowilam sie na rozmowe. Ale teraz sytuacja sie zmienila i ja
            zmienilam zdanie, teraz jestem na to gotowa. Czy ktos moze mi powiedziec czy
            dokumenty sa wciaz wazne (uplynelo 3 miesiace od listu z ambasady).
            Serdeczne dzieki za odpowiedz i pozdrawiam
            ***
            • blue_jay Re: Visa K1 - interview w Ambasadzie 06.04.06, 15:20
              Nie za bardzo rozumiem, jakie procesy przeszlas? dostalas wize k1? przylecialas
              do USA i sie rozmyslilas? czy nie wyslalas papierow do ambasdy w Polsce? to
              troche zmienia postac rzeczy
              • kazia001 Re: Visa K1 - interview w Ambasadzie 06.04.06, 16:38
                Sorry chyba rzeczywiscie troche zamieszalam. W kazdym razie dzieki serdeczne za
                szybko odpowiedz. Zaczne wiec od poczatku. Nie jestem obecnie w Stanach. Znamy
                sie z moim narzeczonym od poltora roku, w lecie zdecydowalismy sie pobrac i
                przejsc przez caly proces wizy K1. Wypelnilismy odpowiednie dokumenty i formy we
                wrzesniu, proces trwal bardzo krotko. I juz w styczniu otrzymalam dokumenty z
                Ambsady z forma DS 156 i innymi (caly plik), informacje do jakiego lekarza mam
                sie zglosic na badania etc. I ze jak wszystko skompletuje abym jak najszybiej
                przeslala dokumenty spowrotem do ambasady w celu umowienia sie na rozmowe. Tak
                wiec na takim etapie jestem. Problem tylko w tym ze jak wczesniej wspomnialam,
                nie zrobilam tego w styczniu, nie bylam u lekarza itp, nie odeslalam niczego do
                ambasady. Od tego czasu minely 3 miesice, teraz sytuacja sie zmienila i wreszcie
                jestem gotowa te papiery przeslac, (wczesniej nie bylam, jedynie z osobistych
                powodow) moje pytanie brzmi czy one przypadkiem nie stracily daty waznosci, czy
                ambasada moze w nieskonczonosc czekac na “taka niezdecydowana” jak ja… Mam
                nadzieje ze tym razem jasniej to wyjasnilam.
                Dzieki
    • sylwek07 Re: Visa K1 - interview w Ambasadzie 27.10.05, 14:55
      triskell a ukazal sie moze artykul o wizach narzeczenskich?
      • mazurka313 Re: Visa K1 - interview w Ambasadzie 27.10.05, 17:15
        ja calkiem niedawno bylam na rozmowie okolo 5 miesiecy temu i
        pytanie o to jak sie porozumiewamy nawet nie padlo bo konsul mial akt urodzenia
        mojego teraz juz meza i tylko aby sie upewnic ale to bardziej stwierdzil niz
        zapytal, ze porozumiewamy sie po polsku
        a oprocz tego wzial dokumenty sprawdzil , potem odciski palcow raptem wszystko
        trwalo moze 10 minut bo z dziecmi bylam wiec x3 wszystkie formalnosci
        powodzenia
        • jan.kran Re: Visa K1 - interview w Ambasadzie 27.10.05, 19:41
          Kaju smile
          Ja trochę nielegalnie wcinam się w ten wątek bo z wizą , byciem narzeczoną czy
          też wyjazdem do Stanem nie mam absolutnie nic wspólnego.
          Ale tak ciepło napisałaś o swoim ukochaniu że chciałam Ci życzyć żeby Ci się
          wszystkie marzenia spełniły smile
          No i oczywiście trzymam kciuki !
          Kran.
      • triskell Re: Visa K1 - interview w Ambasadzie 27.10.05, 22:59
        sylwek07 napisał:
        > triskell a ukazal sie moze artykul o wizach narzeczenskich?

        Sylwku, ukazał się w internecie, wieczorem wyślę Ci na priva link. Po tym, jak
        dziewczyny wynalazły ten artykuł i w albumie zrobił się szum na temat mojego
        oficjalnego imienia (czyli informacji, którą się bardzo niechętnie dzielę -
        napisałam autorce, że ma użyć go tylko wtedy, jeśli artykuł z imieniem Triskell
        będzie jej zdaniem brzmiał mniej wiarygodnie i trochę byłam rozczarowana, że
        wybrała jednak tą opcję, bo tu nawet pracując gdzieś mogę mieć na
        identyfikatorze napisane "Triskell" a w Polsce taki formalizm pod tym względem)
        NIE chcę linka do tego artykułu tu na forum.
    • iwo19 Re: Visa K1 - interview w Ambasadzie 27.10.05, 23:43
      No to bedziemy opijac,bedzieOK.
      Moze razem umowimy sie na narty w Wisconsin.Jezdzimy w sezonie prawie co
      niedziela.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka