Dodaj do ulubionych

Jingle Bells...

25.11.05, 10:46
Wlasnie za oknem szaleje wichura z opadami czegos, co wprawdzie jak snieg
wyglada, ale jeszcze zanim zetknie sie z ziemia, zmienia sie w deszcz.
Uroczyscie obwieszczam rozpoczecie holenderskiej pory zimowej, ktora potrwa
do maja.
Za co to ja lubilam zime? Ze niby koc i herbata? buuuuu sad(((
Se zaplanowalam wyjscie na sklepy po prezenty urodzinowe, guzik, nigdzie nie
ide uncertain
Obserwuj wątek
    • samo Re: Jingle Bells... 25.11.05, 11:09
      Pola, u mnie chyba minus 20 stopni,najzimniej tej jesieniozimy i 4 rano.Wiatr
      znad jeziora wygina drzewo za oknem.Wlasnie dostalam nakaz szykowania sie do
      wyjscia.O 6 rano zaczyna sie 5 godzinne szalenstwo post-thanksgivingowej
      wyprzedazy w praktycznie kazdym sieciowym sklepie. Ludzie stoja w kolejkach po
      darmowe bony dla pierwszych stu osob od wczoraj. Ja boje sie umyc wlosy,zeby mi
      czapka nie przymarzla do glowy.
      Precz z zima!
      Na oslode polecam zdjecia hawajskiego domu.Zamieszkam w nim,kiedy dochodem
      dorownam Blejkowi Karingtonowi:
      www.fabulous-homes.com/gold/
      • thorgalla Re: Jingle Bells... 25.11.05, 11:14
        A jak sobie już kupisz tę rezydecje to przyjmiesz mnie do pracy jako układaczka
        poduszek??
        • samo Re: Jingle Bells... 25.11.05, 11:18
          :o)) Jak juz sobie kupie te rezydencje, to bedzie mnie stac na zatrudnienie
          calej KUP-y. Wynajecie tego domu to $2000-$3500 za noc.Wolalabym go chyba komus
          wynajac, a zamieszkac w namiocie na plazy.
      • a.polonia Re: Jingle Bells... 25.11.05, 11:18
        Samo, a zaprosisz czasem na wakacje? wink)
        Mnie w zupelnosci wystarczy ten:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35&w=31747213&v=2&s=0
        a tymczasem "snieg" zaprzestal, pada tylko drobny deszcz, poza tym skonczylo mi
        sie mleko do kawy, wszystkie znaki na niebie i ziemi daja znaki, ze jednak
        powinnam sie wysuplac z flanelowej pizamy i wyjsc do swiata....
        eeee tam
        • samo Re: Jingle Bells... 25.11.05, 11:23
          Tak,zaprosze was wszystkie.Jak patrze na cos takiego, to mimo ze jest lekko
          kiczowaty, to mysle sobie ze jednak chcialabym byc obrzydliwie bogata. Nie mam
          takich mysli zazwyczaj, ale w sumie zycie jest takie krotkie...

          Ostatnio mi sie spodobalo to:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35&w=27393275&a=27924243
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35&w=27393275&a=27417106
          Z drugiego linku zielone szafki.

          Przymierzam sie do remontu,chociaz mieszkam w wynajetym mieszkaniu. Jest to
          jednak pierwsze amerykanskie mieszkanie,w ktorym wlasciciel pozwala na
          malowanie. Wezme firanke i farbe w spray'u.Wszystko przez odkrycie tego forum 2
          dni temu.O niczym innym nie mysle.
          • a.polonia Re: Jingle Bells... 25.11.05, 11:40
            to forum uzaleznia, tak jak inne zreszta wink)
            my remontujemy od sierpnia, niby najwieksze prace wykonane (lacznie z burzeniem
            scian i stawianiem nowych), ale zrobilismy liste rzeczy do zrobienia i wyszly
            dwie strony A4. O urzadzaniu i meblowaniu nawet nie mysle.
            Ale kupuje powoli swiatelka swiateczne, zeby przynajmniej w swieta atmosfera
            ciepla w chalupie byla wink

            Pomysl z firanka swietny, jestem ciekawa efektow, chyba czeka Cie misterna
            robota, a moj ulubione wnetrze z forum to mieszkanie owieczki hesi, zdjeci
            m.in. w tym watku:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35&w=24918963&v=2&s=0

            > Tak,zaprosze was wszystkie.Jak patrze na cos takiego, to mimo ze jest lekko
            > kiczowaty, to mysle sobie ze jednak chcialabym byc obrzydliwie bogata. Nie
            mam
            > takich mysli zazwyczaj, ale w sumie zycie jest takie krotkie...
            >
            > Ostatnio mi sie spodobalo to:
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35&w=27393275&a=27924243
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35&w=27393275&a=27417106
            > Z drugiego linku zielone szafki.
            >
            > Przymierzam sie do remontu,chociaz mieszkam w wynajetym mieszkaniu. Jest to
            > jednak pierwsze amerykanskie mieszkanie,w ktorym wlasciciel pozwala na
            > malowanie. Wezme firanke i farbe w spray'u.Wszystko przez odkrycie tego forum
            2
            >
            > dni temu.O niczym innym nie mysle.
            • samo Re: Jingle Bells... 25.11.05, 11:53
              Bardzo ladne to mieszkanie Owieczki, sama strychowa przestrzen robi wrazenie...
              No i ja uwielbiam parkiety. Mam przez USA obrzydzenie do wykladziny. A wlasnie
              2 tyg temu wyprowadzilam sie z podobnego mieszkania :o(
              Nie jestem w stanie pokazac mojego ulubionego wnetrza, bo zapewne spedze
              jeszcze tydzien na przegladaniu watkow i wzdychaniu :o)))
              • asia.sthm Re: Jingle Bells... 25.11.05, 12:20
                Dziewczyny, wczoraj bylam na takim strychu , ze mi dech zatchnelo, kolanowki
                opadly, a z zachwytu oniemialam na dlugo.
                Zaprzyjazniona rodzina kupila sobie strych w centrum Sztokholmu, 2,5 roku go
                rychtowali i wyszlo cudo ! 140m2 powierzchni mieszkalnej + cala masa podlogi w
                zalamkach z dachem + taras na pol dachu + cale wielkie niebo nad nimi do uzytku.

                No wiec szukam teraz strychu do kupienia jakby sie ktos pytal.
                Moj maz jeszcze nie szuka, ale zacznie szukac jak tylko pojdzie
                do rodziny Z. Wczoraj bylo po babsku tylko smile
                Trzymajcie kciuki zeby nam sie piekny i tani strych trafil.
                Potem potrzebne beda miljony na remont, ale to juz drobiazg.
                • mon101 Re: Jingle Bells... 25.11.05, 13:20
                  A propos kolanowek,(Z postu Asi, ja nigdy nie wiem gdzie moja odpowiedz trafi,
                  Chociaz jest napisane "odpowiadasz na", buuu) przeczytalam wlasnie, ze to
                  najpewniejszy srodek antykincepcyjny.... wink
    • olik35 Re: Jingle Bells... 25.11.05, 12:27
      Ech, alez Wam zazdroszcze sniegu... marzy mi sie, zeby tak troche popruszylo,
      zwlaszcza teraz, jak juz powoli zblizaja sie swieta i wszedzie slychac koledy.
      No coz,dobrze, ze chociaz w wysokich gorach jest snieg. Ale ja bym chciala go
      miec na codzien.
      Opowiem Wam cos, zeby Was troche ubawic. Czasami sie zdaza, ze jednak troszke
      popruszy w Hiszpanii (nie mowie teraz o gorach czy polnocy). Tak sie stalo w
      styczniu 2005 pewnego ranka. Spadlo raptem chyba 1-2 cm sniegu, ale spowodowalo
      to ogolny szok, wrecz paraliz. Ludzie bali sie wyjezdzac samochodem. Niektorzy
      stweirdzili, ze w takich warunkach jest niebezpiecznie ruszac sie z domu i
      nawet do pracy nie poszli. Szefowie nic na to nie powiedzieli, rozumiejac
      powage (hi,hi) sytuacji. Ja z nich prawie boki zrywalam. No nic, co kraj to
      obyczaj smile
      Pozdrawiam z Madrytu
      • a.polonia Re: Jingle Bells... 25.11.05, 12:38
        olik, no to ja sie chetnie z Toba zamienie wink)
        snieg to ja kocham, ale wtedy jak jest mroz delikatny, tak z -5
        bosz, w Hiszpanii mieszkac wink
        • mon101 Re: Jingle Bells... 25.11.05, 13:22
          Mnie tez snieg wystarczylby w Alpach, w wyjezdzie na narty.... Chociaz moze na
          dluzsza mete pory roku sa nieglupie.
          • a.polonia Re: Jingle Bells... 25.11.05, 15:32
            mon, pory roku owszem nie sa glupie, a raczej idea por roku, no bo co to za
            podzial na pory roku, kiedy zima (pora deszczowo-mokro-wietrzna) trwa 10
            miesiecy?? sad
            wlasnie przemoklam calkiem, bylam na zewnatrz przez 10 min!
            • mon101 Re: Jingle Bells... 25.11.05, 15:54
              Ja mam na mysli pory roku z filmow - blekitna woda i zloty piasek,czerwien i
              zloto lisci, skrzypiacy snieg pod nogami, i te pooola tulipanowwink
              A u nas dzisiaj wlasciwie sie nie rozwidnilo, wiatr wyje i zimno wdziera sie
              pod bielizne. I tak jeszcze ze cztery, piec miesiecy.... No, bedzie jednak
              troche widniej! Badzmy optymistami....
              • a.polonia Re: Jingle Bells... 25.11.05, 19:00
                a, z takich modelowych por roku to ja zlota jesien kocham.
                I jeszcze optymistycznie dodam, ze mam bialo za oknem (no rzadkosc w kraju mym)
                i wcale nie mysle o tym, co bedzie jutro.
                I swiezbi mnie, zeby napisac, ze zaraz bede jechac z kolezanka, ktora bardzo
                niepewnie czuje sie za kolkiem w taka pogode, uf
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka