Dodaj do ulubionych

Dzis w Euronews

07.02.06, 20:47
www.euronews.tv/create_html.php?page=detail_europa&article=337609&lng=1
Jest tu mowa o Polakach, ktorzy zdecydowali sie na przeprowadzke i
znalezienie pracy w Irlandii. Przy wszelkich czarnych i pesymistycznych
informacjach, ktore nadchodza z kraju ta "europejska" spowodowala, ze
poczulam sie lepiej. (..)"Observers say employers are happy to hire Poles
since they work hard and do not complain."
Niemcy i Austria nadal sie boja..... Szkoda...
Obserwuj wątek
    • tamsin a w American News... ;-) 08.02.06, 02:51
      Zawiesili szesciolatka na trzy dni w szkole za dotkniecie kolezanki w szkole..W
      radio szaleja, jutro wszystkie gazety pewnie beda trabily co szkola ma do
      powiedzenia na ten temat, bo chwilowo tylko matka dala interview. A tak swoja
      droga, czy rzeczywiscie 6 letnie dziecko wie co to jest harassment
      (niekoniecznie sexual)?????

      Brockton first grader suspended for sexual harassment
      February 7, 2006

      BROCKTON, Mass. --A Brockton first grader was suspended for three days after
      school officials said he sexually harassed a girl in his class by allegedly
      putting two fingers inside the girl's waistband while she sat on the floor in
      front of him.

      The boy's mother, Berthena Dorinvil, said she "screamed" about last week's
      suspension from Downey Elementary School, and added her son doesn't know what
      sexual harassment is.

      "He doesn't know those things," she told The Enterprise of Brockton. "He's only
      6 years old."

      School officials declined comment to The Enterprise, citing the child's age.

      "They would have not suspended the child without doing an investigation," said
      spokeswoman Cynthia McNally.

      Dorinvil said the school principal, Diane Gosselin, called her to pick up her
      son Jan. 30. She said her son asked the principal if the police were going to
      come get him.

      The principal told Dorinvil the girl complained to the teacher after her son
      touched the girl's waistband, hitting her skin, in a room full of children.

      Dorinvil said her son told her he touched the girl's shirt, not her skin, after
      the girl touched him.

      "He was playing with her," Dorinvil said.
      • monika_a_b Re: a w American News... ;-) 08.02.06, 23:48
        Tamsin, bo USA to kraj pełen sprzeczności... sad

        Biedne dziecko, mój Boże, przecież dzieci w tym wieku bawią się na różne
        sposoby i to jest ok, przynajmniej w moim przekonaniu powinno tak być... Dzieci
        poznają świat metodą prób i błędów i jeśli robią coś złego, to powinno im się
        to spokojnie wytłumaczyć, a nie robić z tego Bóg wie jaki dramat... A co tak
        naprawdę było złego w tym, że dotknął koleżankę???
        A szkoła nie wypowiada się na temat "ze względu na wiek dziecka" (sic!), ale
        zabroniła mu uczęszczania na zajęcia... Nonsens jakich mało... Ooops, jakich
        wiele w tym dziwnym kraju... Niestety... Biedne dziecko...

        Pamiętam, że gdy byłam jeszcze w przedszkolu (ile ja mogłam mieć lat? 5 lub 6?)
        kazano mi pewnego dnia zaprowadzić młodszą ode mnie dziewczynkę do toalety, bo
        chciała siusiu... Więc zrobiłam, co mi kazano, ale gdy właśnie pomagałam jej
        wciagnąć gatki weszła nauczycielka i tak mnie zrugała, że niby co ja tam robię,
        że aż do dziś to pamiętam. Jej zdaniem coś za bardzo się przyglądałam tej
        dziewczynce (a może i ją dotknęłam?)... Moim zdaniem tylko jej pomagałam
        wciągnąć te nieszczęsne gatki, bo była za mała i nie umiała tego sama zrobić,
        no a przecież nie wyjdzie z toalety z gołą pupą - to by dopiero był
        skandal... smile
        W każdym razie ja czułam się okropnie, tak jakbym naprawdę zrobiła coś złego, a
        muszę dodać, że do Pierwszej Komunii to ja byłam strasznie wierząca i już
        powiedzenie, że moja siostra jest "głupia" było dla mnie grzechem niemal
        śmiertelnym... A więc tym bardziej to przeżywałam...
        Ale może ja po prostu jestem trochę przewrażliwiona...

        A propos przewrażliwienia zmieniam trochę temat - czy widziałyście już
        film "Brockback Mountain"? Baaaardzo go wam polecam, film jest po prostu wart
        tego Oskara - ja się popłakałam (taaa, przewrażliwienie, cholera niech to...),
        a potem śniło mi się co nieco z tego filmu i obudziłam się w środku nocy z
        czerwonymi od płaczu ślipkami... No po prostu pohamować się nie mogłam... - Czy
        jest na to lekarstwo? Ja chyba jestem nienormalna, w końcu wiem, że to wszystko
        fikcja, ale tak jakby ktoś odciął przewód łączący mój mózg (który to
        wyśmienicie wie) od duszy... Nic na to nie poradzę...
        Idiwi-duo...
      • gherarddottir Re: a w American News... ;-) 09.02.06, 00:43
        o rany aleprzsada, jak zwykle "fasada" sie liczy bardziej. Potem takie dziecko
        ma zaburzony obraz rzeczywistosci i zyje z poczuciem winy itd.
        To tak samo jak z haslem Boze blogoslaw Ameryke wypowiadane przy kazdej okazji
        PP. Co nie zmienia faktu, ze Ameryka mnie pociagasmile
    • maja92 Re: Dzis w Euronews 08.02.06, 12:56
      Tam jest male przeklamanie w tym artykule: w Irlandii jest 120 tysiecy Polakow,
      a nie jak napisano 40wink))
      A z tym zadowoleniem, to rozne tez bywa....niestety brak znajomosci jezyka jest
      bardzo mocno komentowany...
      • ulinha Re: Dzis w Euronews 08.02.06, 21:16
        Maja, juz zapewne niedlugo bedzie nawet 120001... Tylko nie wiem dlaczego az
        tak straszliwie sie boje... Nawet moje ulubione haselko przewodnie jakos nie
        dziala...
    • sylwek07 Re: Dzis w Euronews 08.02.06, 22:32
      ulinha nie boj sie,zrob spotkanie partyjne z Maja i bedzie git smile
      • maja92 Re: Dzis w Euronews - Ulihna 09.02.06, 12:03
        Ulihna,

        To ty portugalskie slonce na irlandzki deszcz chcesz zamienic?
        smile)))

        Oj, daj znac - co i kiedy - umyje musztardowki i z czerwonym gozdzikiem w reku
        bede czekac..

        Ty mi tutaj nie robisz nadziei tylko, hm?
        Bo ja samotna tutaj - Asia nie pozwolila mi nawet oddzialu partii otworzyc - bo
        jednoosobowy to nie oddzial, wiec sie tak tylko podszywam pod partyjniaczke
        moherowawink)))
        Daj znac - czekam z niecierpliwoscia....
        • asia.sthm Re: Dzis w Euronews - Ulihna 09.02.06, 12:14
          No cos ty? Ja ci zabranialam?
          Toz ja propaguje jednoosobowe frakcje.
          Bedziesz sobie koniem, wiatrem, wioslem, zaglem, zeglarzem i przewodniczaca w
          jednym. Coz za wygoda i glosowanie zawsze na twoje wyjdzie smile)))
          • maja92 Re: Dzis w Euronews - Ulihna 09.02.06, 12:20
            o Asie 74-ta mi chodzilowink))))

            Koniem nie chce byc - senk ju wery mucz -
            WRAZLIWE PROSZE ZAMYKAC OCZY.... TERAZ!!!!!..........................




            ......mam jednego w domu...
            wink)))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            • asia.sthm Re: Dzis w Euronews - Ulihna 09.02.06, 12:25
              A czym ten twoj domowy kon sie objawia ?
              Orze podloge w salonie czy robi na dywan ?
              Czy cukier wyjada?
              • maja92 Re: Dzis w Euronews - Ulihna 09.02.06, 12:56
                Jego siersc lezy po calym domu.
                Balagan to robi nie tylko na dywan. Do zlewu z brudnymi naczyniami nigdy nie
                moze trafic.
                Brudne skarpety zostawia na schodach.
                Cukru nie lubi, ale czekolade to potrafi zjesc nawet z papierkiem, by dzieci
                nie dostaly....
                Znasz ta odmiane Konia?
                wink))))))))))))))
                • asia.sthm Re: Dzis w Euronews - Ulihna 09.02.06, 13:00
                  zeby siersc i skarpety jednoczesnie rozsiewal.. to takiego nie nie znam crying
                  moze moj jakis wybrakowany KON ?
                  • maja92 Re: Dzis w Euronews - Ulihna 09.02.06, 14:42
                    Moze inna odmianawink
                    Moj juz ma coraz mniej siersci na czubku miedzy uszamiwink))

                    Alesmy pieknie skrecily watekwink)))) Sie Uilnha ucieszy jak wrociwink)))
                    • asia.sthm Re: Dzis w Euronews - Ulihna 09.02.06, 15:43
                      a nie , moj nie lysieje tylko siwieje, ale wszystko inne konskie robi.
                      Siersc zas jak ja rozsieje, to mowie wam, potknac sie o to mozna.

                      A apropo ucieszenia to tak sie wlasnie ucieszylam, ze nawet Ulinha sie tak nie
                      ucieszy.
                      Uwaga: dostalam wlasnie osobiste podziekowanie za nieustajaca sympatie z
                      autografem od Joannny Chmielewskiej. Na kopercie prawdziwy znaczek pocztowy z
                      jej portretem. A wszystko to za sprawa jej syna z Kanady. Wzbogace sie na tym
                      znaczku , sejfa teraz potrzebuje.smile)))))
                      • sylwek07 Re: Dzis w Euronews - Ulihna 09.02.06, 15:53
                        asia.sthm no prosze bardzo co to znaczy byc fanka smile
                        Maja a tak zawsze jest ze watki skrecaja smileale wazne ze na Nia czekasz z
                        musztardowka smile
                        • asia.sthm Re: Dzis w Euronews - Ulihna 09.02.06, 17:01
                          Sylwek, ja zawsze wierna do grobowej deski . Z fanowaniem tez smile))))
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14722&w=34787239&a=36511893&wv.x=2
                          • maja92 Re: Dzis w Euronews - Asia 10.02.06, 12:08
                            ale z Ciebie fanwink))) Ale pasja i cierpliwoscwink))
                            Ja bym dawno obcasikiem tupnela, kiece zadarla i na pedal gazu nacisnela....i
                            tyle by mnie widzieli....
                            A ksiazki Musierowicz to chyba ze 20 lat temu w reku ostatni raz mialamwink)))

                            Pozniej przenioslam sie na bajki pisane przez p. Sapkowskiego....ale nigdy
                            takiego zaciecia fana jak Ty, to nie mialam;-(((
              • ania_2000 Re: Dzis w Euronews - Ulihna 09.02.06, 18:45
                asia.sthm napisała:

                > A czym ten twoj domowy kon sie objawia ?
                > Orze podloge w salonie czy robi na dywan ?
                > Czy cukier wyjada?



                no ja to myslalam ze kon je suchy chlebsmile)))
    • sylwek07 Re: Dzis w Euronews 09.02.06, 12:18
      monika_a_b umnie ten film leci jako przedpremiera juz 18 lutego a potem za
      tydzien wchodzi juz do kina na 2-3 tygodnie.

      Maja uu szkoda ze nikogo nie ma tam no ale Ula sie wybiera to zycze milego
      spotkania smile
    • monie_pl Ostatnie zdanie o piwie... 09.02.06, 18:37
      ...wydalo sie najwazniejsze mojemu malzonkowi! smile

      Monia

      P.S. Reszta tez mu sie podobala!
    • ulinha Re: Dzis w Euronews 09.02.06, 22:18
      Sytuacja wyglada nastepujaco... Siedzimy sobie w tym cieplutkim kraju, czas
      przelewa sie przez palca, wizji na jakiekolwiek zmiany: brak... czysta
      stagnacja... stan ogolnego zawieszenia... Ja nie moge narzekac, bo lubie moje
      stanowisko "Dona da casa" (czyli jak to sie tutaj ladnie okresla nasza kure
      domowa) ale budze sie codziennie z mysla, ze cos powinno sie ruszyc, tak prosto
      z mostu, czas by ruszyc tylek i wziasc sie za siebie... no i spogladam na
      notorycznie-chrapiacego-przed-telewizorem-na-sofie-mezczyzne-bez-pracy-na-
      nienajgorszym-zasilku i zastanawiam sie czy tak juz musi byc... no i zaczynam
      sie bac, bardziej o niego niz o mnie.
      Temat przeprowadzki czasowej do Dublina podejmowany byl juz parokrotnie ale
      wisi na kijku... zlaszcza ze podejmowanie decyzji nie jest nasza jak widac
      najlepsza strona... ja mam do zakonczenia proces rejestracji w irlandzkim
      stowarzyszeniu fizjoterapeutow, musze zorganizowac sobie 5 miesiecy praktyk na
      miejscu na trzech oddzialach szpitalnych, co rowniez troszke mnie przeraza, ale
      wiem, ze jak sie rusze, to "zawalcze"... Dla mnie najwazniejsze jest abysmy
      byli razem, a szczegolnie aby pan sofiarz wrocil do swojego normalnego stanu,
      to chyba to nie jest zle ze chce go "back"...
      Nie powiem, forumowe trzymanie kciukow, chyba by nam sie przydalo... no i jakis
      wirtualny "kop na zaped"... mam nadzieje ze wkrotce bede mogla napisac ze cos
      sie zaczyna dziac....
      Ogolne buziaki
      • ulinha Re: Dzis w Euronews 09.02.06, 22:27
        A Portugalii oczywiscie sie nie wyrzekam, juz mysle o niej jak o mojej drugiej
        ojczyznie... Coz mozna to prosto okreslic: przeprowadzka do Irlandii badz
        Anglii to tylko przeprowadzka czasowa, "za praca" aby mozna bylo spokojnie
        powypoczywac na cieplutkim portugalskim sloneczku bez stresu, ze cos jest nie
        tak... Jednakze z wielka radoscia wespre frakcje irlandzka, wiem jak to jest...
        ja tutaj tez jestem "osamotniona" na polu walkiwink)) Maja pucuj co sie da!!!wink
        • maja92 Re: Dzis w Euronews 10.02.06, 11:58
          Ulinha tylkozbyt dlugo nie daj mi tych musztardowek pucowac,bo sie znudzem
          czekaniemwink))))))
          Czasowa ojczyzne chcesz sobie tutaj zrobic? OK, bede miala z kim, a pozniej do
          kogo na wakacje do Portugalii jezdzicwink)))

          No to kiedy mam kopac w ta doope szanowna na zachete?

          Teraz jak juz puscilas pare to Ci nie odpuszczewink)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka