jan.kran
07.04.06, 08:23
Czy w Waszych krajach , miejscach pracy mówi się o tym zjawisku otwarcie ?
Bo ja jestem trochę zaskoczona postawą Norwegów.
Jeszcze do końca nie wiem co o tym myśleć.
Mam kolegę z Afryki , bardzo lubiany , świetnie pracuje , dobrze mówi po
norwesku.
Córka jednej z podopiecznych wyraźnie dała do zrozumienia że nie życzy sobie
aby kolega zajmował się jej matką.
Córka owa jest lekko psychiczna ale nie zmienia to faktu że kierownictwo
ustąpiło jej wiedząc że za niechęcią do kolegi kryje się rasizm.
Został ten problem poruszony wprost wobecności załogi ale w taki sposób który
mnie nie raził.
Dodam że fakt iż kolega nie może zajmować sie tą podopieczną powoduje trochę
kłopotów i perturbacji w fabryce.
Ja nie wiem czy lepiej w takiej sytuacji postawić sprawę jasno czy próbować
szarpac się z córką podopiecznej.
Kran