16.04.06, 16:24
juz wymalowane?
wiosny w sercu
od koc i noc
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: jajeczka 16.04.06, 17:19
      wymalowane, poswiecone ( o 8 rano, o zgrozo, w niedzielny poranek) i zjedzone smile
      Wesolych i pogodnych Swiat
      • asia.sthm Re: jajeczka 16.04.06, 18:39
        W tym roku nieumalowe ale mam kilka pieknych pisanek z Polski - one sa do
        patrzenia tylko.
        No i pilnuje oczywiscie tych czterech w Godle. Co pani bocianowa wstanie to ja
        palcem je na nowo rachuje i natychmiast kaze jej siadac bo zimno.
    • mon101 Re: jajeczka 16.04.06, 19:01
      Moja bratowa malo tradycyjna, jaja byly tylko przepiorcze i faszerowane.
      PiSanek nie dowiezlisad Moze to i dobrze bo ja bez woreczka zolciowego wiec
      jajeczka tez mi szkodza.
      • jan.kran Re: jajeczka 16.04.06, 22:53
        Święta na półmetku... życzę spokojnego Dyngusa i pogodnego dnia jutro.
        Ale nam Derekcja ładnego zajączka sprezentowałasmile))
        Kran
        • bietka1 Re: jajeczka 16.04.06, 22:57
          Zajaczek rzeczywiscie udany. Musze sie go nauczyc smile

          A za Dyngusem chyba najmniej tesknie, ale malemu wytlumacze o co chodzi smile

          Wesolych Swiat!
          • tamsin Re: jajeczka 16.04.06, 23:18
            ja juz nie moge patrzec na jajca. ide zaraz zjesc szynki, jutro atakuje indyka.
            ciekawe ile ja przez te swieta przytylam???
            • triskell Re: jajeczka 16.04.06, 23:28
              A my za dużo jajek kupiliśmy, bo były "buy one get one free", przy czym "one" to
              opakowanie 16 sztuk. Termin przydatności do spożycia 20 maja - nie ma mocnych,
              do tej pory nie zjemy. To co, nie mam wyjścia, _muszę_ ajerkoniak zrobić,
              prawda? ;-D
              • roseanne musisz :) 17.04.06, 15:33

              • monika_a_b Re: jajeczka 17.04.06, 17:59
                Trza upiec prawdziwą babkę, taką na drożdżach, to już z tuzin jaj ubędzie... wink

                Albo jajecznica do bólu...

                PS: Ja upiekłam babkę piaskową (z 6 jaj wink), przeżyła jedną dobę, teraz się
                trawi... wink
                • asica74 Re: jajeczka 17.04.06, 19:15
                  ja tez sie mocowalam z babka smile krople potu ze mnie wycisnela! niestety juz sie
                  zjadla sad zaraz sprawdze, czy jakies zdjecie mi sie zachowalo...
                  • syswia Re: jajeczka 18.04.06, 00:08
                    ja tez zrobilam babke z przepisu Neli Rubinstein - pierwszy raz w zyciu (nawet
                    forme specjalnie zakupilam) i wyszla rewelacyjna. Po skarmieniu wielkiej
                    hinduskiej rodziny zostaly mi nedzne okruszki.
                    • triskell Re: jajeczka 18.04.06, 00:15
                      syswia napisała:
                      > ja tez zrobilam babke z przepisu Neli Rubinstein

                      Syswia, wrzuć ten przepis smile. Teraz jeszcze za formą się rozejrzeć i będzie
                      jedzonko do wzięcia na najbliższy potluck.

                      A tak właściwie to jak jest po angielsku babka? Czy to to samo co angel food
                      cake (którego nigdy nie jadłam, ale ma podobny kolor)?
                      • kasiasmom Re: jajeczka 18.04.06, 01:24
                        Babka, jesli nie drozdzowa, to chyba "bundt cake". Angel food cake jest w
                        srodku bialy, bo na samych bialkach i wg mnie smakuje, jak slodka wata, brrr...
                        No i poza tym musialabys jeszcze jakos te zoltka zagospodarowac smile
                        • triskell Re: jajeczka 18.04.06, 01:35
                          kasiasmom napisała:
                          > Angel food cake jest w
                          > srodku bialy, bo na samych bialkach i wg mnie smakuje, jak slodka wata, brrr...

                          Czyli to coś takiego jak bezy? Ale bezy są chyba meringue, prawda?

                          Nie, nie chcę robić czegoś z samych białek, nie wiedziałam po prostu, że ten
                          angel jest w środku biały, bo moje kontakty z nim ograniczają się do mijania
                          sklepowych półek, na których leży.

                          Mówisz, że nie drożdżowa babka to bundt cake, to w takim razie drożdżowa jak?
                          (tu już abstrahuję od pomysłów na wykorzystanie jajek, z czystej językowej
                          ciekawości pytam)
                        • triskell Babki 18.04.06, 01:43
                          Hmmm, brzoskwiniowa brzmi pysznie, ale niestety tylko 3 jajka:
                          www.recipegoldmine.com/cakebundt/cakebundt151.htm
                          Podobnie z czekoladowo-malinową (tu wręcz 2 jajka):
                          www.recipegoldmine.com/cakebundt/cakebundt159.htm
                          To natomiast brzmi bardzo pysznie, bardzo niezdrowo i w ogóle super wink:
                          www.recipegoldmine.com/cakebundt/cakebundt117.html
                          W najbliższych dniach rozejrzę sie za foremką i coś wykombinuję. Czasu mam ponad
                          miesiąc smile

                          W każdym razie dzięki, Kasiasmom, bo dzięki Tobie wiem, jak nazywa się ta
                          foremka smile
                          • monika_a_b Re: Babki 18.04.06, 02:23
                            Wedle mojego słownika POL-ENG, babka jako ciasto to... po prostu "cake", co za
                            brak finezji! tongue_out A więc babki wielkanocne to "Easter cakes", a babka drożdżowa
                            to "yeast cake". Za to babka ponczowa to "a baba" smile)), a babka kartoflana
                            to "hash browns", jak babcię kocham, serio! Nie powiem tutaj oficjalnie z czym
                            mi się to kojarzy, hehe... tongue_out Za to babka marmurkowa to po prostu "marble
                            cake". Więcej wpisów n/t niet! wink

                            • annah11 Re: Babki 18.04.06, 03:15
                              Na wszelki wypadek podaje niezbyt skmplikowany przepis na ciasto, im wiecej
                              jajek tym lepiej. Ja ich biore szesc.
                              Produkty do tego ciasta:
                              3/4 do 1 szklanki cukru (zalezy jak slodkie chcesz miec)
                              5-6 jaj
                              bakalii kazda ilosc
                              maka samorosnaca, lub zwykla plus proszek do pieczenia
                              Zapach jaki lubisz, ja biore cytrynowy, a moze byc rumowy. Waniliowy jest mdly
                              w/g mnie.

                              Cukier wszypac do miski i po kolei dawac jajka ucierajac drewniana lyzka, az
                              rozpusci sie cukier, dodawac make mieszajac (to jest ok.1.5 szklanki, ale moze
                              byc wiecej) ciasto musi byc geste, dodawac rodzynki, caly czas mieszajac.
                              Nagrzac piekarnik do 220 stopni Celsjusza.
                              Ciasto przelac do dlugiej foremki (ja tak robie, ale pewnie moze byc i okragla
                              tez). Piecze sie ok. 45-50 minut.
                              UWAGA- gdy ciasto zacznie rosnac i rumienic sie zmniejszyc temperature do ok 180
                              stopni. Sprawdzac patyczkiem czy juz dobrze upieczone.
                              Gdy gotowe, wylaczyc piekarnik, mozna ciasto przykryc folia aluminiowa zeby nie
                              schlo i zostawic w piekarniku. Chlodniejsze wyjmowac z formy, mozna polac
                              lukrem, mozna posypac cukrem pudrem.... Smacznego zycze.
                      • syswia Babka 18.04.06, 03:39
                        Babka to jest babka - wszyscy wiedza, co to jest... parafrazujac. A jak ktos
                        nie wie, to sie go odsyla do "Seinfielda" smile
                        Angel cake to jest ciasto biszkoptowe.
                        Bundt cake to jest babka piaskowa w formie "babkowej".

                        Przepis Neli R na babke drozdzowa


                        zaczyn:
                        40 g drozdzy, 1/2 szkl cieplej wody, 1 lyzka stol cukru
                        Wymieszac, odstawic i nie zagladac przez 10 min.

                        ciasto:
                        4 szkl maki, 1 i 1/2 szkl mleka cieplego, 1 lyz soli, 1 szkl culru, 10 zoltek,
                        120 g miekkiego masla, 1 tyz stol utartej skorki z cytryny, 1 lyz stol skorki z
                        pomaranczy, 4 krople esencji migdalowej, 1 szkl rodzynek (namoczonych w cieplej
                        wodzie)
                        W misce rozrobic 2 szkl maki, mleko, sol z zaczynem. Dodac cukier, zoltka
                        maslo, skorki, esencje i pozostala make. Wymieszac i wyrobic przez przynajmniej
                        15 minut, az ciasto bedzie odstawac od reki. (Konsystencja ciasta zalezy od
                        rodzaju maki - ja dodalam pol szkl maki wiecej, bo wydawalo mi sie ze ciasto
                        jest za luzne).Ciasto zebac w misce na dnie, przykryc sciereczka i postawic na
                        drigiej misce z ciepla (nie wrzaca) woda. Nie ruszac przez 2-3 godziny - az
                        podwoi objetosc. W wyrosnietym ciescie zrobic dolek, wsypac rodzynki, ponownie
                        wyrobic. Dwie formy na babke nasmarowac maslem obsypac maka i wypelnic ciestem
                        do wysokosci 1/3. Odstawic do wyrosniecia jak poprzednio na 1 godz az prawie
                        wypelni foremki. 10 min przed wstawieniem ciasta do pieca nagrzac do temp 180
                        stopni C (ok 325 F).Piec 35-40 min az patyczek bedzie suchy. Ciasto wyjac z
                        piekarnika, formy odstawic na 10 minut do ostygniecia, a natepnie wybebeszyc.
                        Wierch polukrowac.
                        Lukier:
                        1 lyzka stol rumu, 1 lyzka wody, 1 lyzka soku z cutryny, 1 szkl cukryu pudru
                        Ukrecic do uzyskania bialego lepkiego lukru.
                        • moni-bel Re: Babka 18.04.06, 09:32
                          Ja jeszcze w swoim zyciu nigdy babki nie upieklamsad(
                          Ale moze sprobuje, tym bardziej ze mam trzy kury i codziennie az! 3 swieze
                          jajkawink
                          • tamsin Re: Babka 18.04.06, 21:02
                            na serio masz te kury? i nie robia za duzo halasu? a gdzie te jajca znosza?
                            • moni-bel Re: Babka 18.04.06, 21:52
                              Na seriosmile Z tylu ogrodka maja wydzielony swoj teren.Halasu za bardzo nie
                              robia bo same "dziewczyny", koguta nie mam, bo do produkcji jajek niezdolny a
                              maluchow mi nie potrzebawinkA jajka znosza w swoim malym kurniku, gdzie stoi
                              skrzynka do ktorej jajka niosa.
                              Same korzysci z tych kur: brak odpadkow z kuchni i codziennie swieze jajca(az3)!
                              • tamsin Re: Babka 18.04.06, 22:42
                                nawet sobie nie wyobrazasz jaka ja mam ochote na kurnik. Bylabym pierwsza w
                                okolicy, bo chyba dzikie kaczki u sasiada w basenie sie nie licza.
                                • asia.sthm Re: Babka 18.04.06, 22:53
                                  Ja tez mialam chec na kurnik kiedys, nawet juz plany byly, ale co to za kurnik
                                  bez koguta. a koguta u nas nie wolno miec bo ranny piejacy ptaszek z niego.
                                  Troche to niesprawiedliwe bo mewy tak sie potrafia drzec z samego rana i wcale
                                  nie sa zabronione.
                                  No i nie mam trzech jajek dziennie, babki ze spirytusowymi rodzynkami nie
                                  bedzie sad(
                                  • tamsin Re: Babka 19.04.06, 15:31
                                    u nas nawet psom w ciagu dnia nie wolno za dlugo szczekac na podworku sad ma
                                    szczeknac i skonczyc raz dwa trzy, a w nocy to w ogole pary z pyska nie wolno
                                    puscic. Jakbym sobie zafundowala koguta, to chyba by mnie do ratusza na dywanik
                                    wezwali, albo koguta skonfiskowali sad
                        • triskell Re: Babka 18.04.06, 22:43
                          Syswia, dzięki za przepis smile

                          Na razie gromadzę przepisy rozmaite, ten z jedną drobną modyfikacją (jak
                          przystało na Trinię-alkoholinię nie w wodzie bym te rodzynki namoczyła) bardzo
                          mi się podoba.
                          • syswia Re: Babka 19.04.06, 04:05
                            smile)) rum tyz dobrysmile))
                      • samo ja w sprawie babki 19.04.06, 06:57
                        W swieta bylam w Chicago i w polskim sklepie widzialam babki. Mialy tez
                        przetlumaczone na j.angielski etykiety, ktore babke zwaly "pound cake".Oto co
                        znalazlam googlujac pound cake:
                        www.j-notes.com/myimages/desserts/Egg%20Nog%20Pound%20Cake.jpg
                        www.pastrywiz.com/dailyrecipes/images/316.jpg
                        Triniu alkoholiniu, pogoogluj "egg nog pound cake" i do egg noga dodaj cos
                        mocniejszego :o))
                        • triskell Re: ja w sprawie babki 19.04.06, 07:33
                          Samuniu, tylko skąd ja o tej porze roku eggnog wezmę? Ano pogooglowałam i
                          wszystkie przepisy wymieniają "canned egg nog" wśród składników, a to chyba na
                          Boże Narodzenie tylko można kupić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka